| imię i nazwisko: | Andrzej Skrzypczak |
| team: | Prezes MTB Wieża Anna |
| narodowość: | Polska |
miejsce zamieszkania: | Wałbrzych |
| dyscypliny: | Cross-Country |
| hobby: | rower,
narty, muzyka |
 |  |
|
|

Twoja przygoda z rowerem zaczęła się w Stanach Zjednoczonych.
Stamtąd przywiozłeś do Polski swojego pierwszego górala.
Pamiętasz jeszcze, jak wyglądał?
AS: Oczywiście, że pamiętam. Był to Specialized ze stalową ramą (był rok 1989),
z całkiem niezłym, jak na owe czasy, osprzętem.
Przednie tarcze były typu "bio-pace" - wtedy coś, co było na topie.
W Chicago nie ma wprawdzie gór, ale jeździłem wzdłuż Jeziora Michigan
i do sąsiadujących z Chicago miast i miasteczek. Jeszcze długo jeździłem
na tym rowerze po powrocie do Polski (1991). W 1995 roku wygrałem nawet
na nim wyścig w Jedlinie Zdroju w swojej kategorii wiekowej. Nie wiem,
czy była to zasługa mojego bikea, czy faktu, że do wyścigu przystąpiłem
prosto po przyjęciu weselnym, z którego na linię startu dowiozła mnie żona.
Potem oczywiście rowerek poszedł "do ludzi", a ja poszukiwałem czegoś
bardziej współczesnego dla siebie. Obecnie jeżdżę na Meridzie.
Jeżdżę po okolicznych górkach, których wokół Wałbrzycha nie brak.
Jak jadę z chłopakami na zawody, zwiedzam wszystko co w pobliżu.

Jesteś świetnym przykładem, że nawet najbardziej
szalone marzenia mogą się spełnić.
Ty wymarzyłeś sobie, by najpierw do Książa, a potem do
Szczawna "ściągnąć" Czesława Langa. Jak Ci się to udało?
AS: Mnie się nie udało, ja na to długo pracowałem i wszystkim to polecam.
Ciężka, wytrwała, konsekwentna, czasami wręcz ponad siły, ale praca
i jeszcze raz praca. Wyniki takiej pracy powodują, że tacy ludzie, jak np.
Czesław Lang, nie mogą pozostać i, jak z mojego przykładu widać,
nie pozostają obojętni na propozycje współpracy.
Gdybym ściągnął pana Czesława tylko do Książa, ktoś mógłby powiedzieć,
że mi się udało. Ale ledwie Wałbrzych "dał pupy" z Książem, a już finał
największej polskiej imprezy MTB Cross Country zawitał do Szczawna Zdroju.
Po "upadku" Książa błyskawicznie wytyczyłem trasę w Szczawnie, a nie było to łatwe.
Podobnie jak kiedyś w Książu, w Szczawnie też zastałem typowy polski busz. Grabie,
łopata, szpadel, kilof, piła ręczna i w las. Mapa była na początku zbyteczna - 30
lat mieszkałem w Szczawnie, znałem tu każdą górkę i dołek. Znalazłem sporo
ekstremalnych momentów na trasie. O przychylności miejscowych władz do moich
poczynań może świadczyć także fakt, że umowa z p. Langiem na organizację finałów
Grand Prix MTB w Szczawnie Zdroju podpisana została na najbliższe 4 lata.

4X zdominował ostatnio Twoje sportowe życie. Skąd pomysł na
budowę trasy i współorganizację zawodów?
AS:
Gdy robiłem trasę XC, zgłosili się do mnie młodzi ludzie,
którzy zaproponowali budowę trasy - wtedy jeszcze dualowej.
Spodobał mi się ten pomysł, zwłaszcza że chłopcy mieli niezły
sprzęt i niezłe umiejętności. Wiedziałem, że po sukcesie z trasą
cross country władze miasta bez problemu wyrażą zgodę na budowę takiego toru.
I nie pomyliłem się. Początki były trudne, gdyż nie zdawaliśmy sobie sprawy
z ogromu pracy, ale gdy po pierwszych zawodach okrzyknięto nasz tor najlepszym w Polsce,
dostaliśmy wiatru w skrzydła.

Wokół szczawieńskiego 4x pojawiają się różne "legendy".
Jedna z plotek głosi np., że sędziowie - pod groźbą niedopuszczenia trasy do zawodów -
nakazali rozbiórkę ostatniej hopy, tzw. Big Szczawiany. To prawda?
AS: Nic mi na ten temat nie wiadomo, ale gdyby to była prawda,
to takich sędziów powinno się wysłać na wypas owiec.
Mogą mieć zastrzeżenia, mogą sugerować przeróbki, poprawki, ale rozbiórka?
Równie dobrze mogliby zaproponować tym, którzy boją się tam skakać,
rozegranie na mecie partii szachów. Zwycięzca takiej partii mógłby przez
takich sędziów zostać mianowany zwycięzcą zawodów w 4X.

Dotarło do mnie wiele głosów, że szczawieński 4x jest za trudny,
kontuzji w zeszłym roku było zresztą wiele. Czego możemy się spodziewać w tym sezonie?
Czy słabsi zawodnicy nadal powinni się bać albo lepiej w ogóle nie startować?
AS: Szczawieński tor rzeczywiście do łatwych nie należy,
ale do tej pory nasi zawodnicy ścigali się na namiastkach torów 4X,
a wcześniej DS. Dlaczego tak było? Po prostu nie było profesjonalnych torów,
nie miał ich kto robić, a jak już ktoś chciał je budować, to nie mógł dostać
zezwolenia na budowę, bo trasa narciarska, bo park, albo "nie, bo nie".
Nam udało się pokonać wszystkie przeciwności. Zakończyliśmy niedawno kolejną
już przebudowę. Wynikała ona z konieczności dostosowania toru do wszystkich wymogów 4X.
Wszystkie przeszkody zostały tak zmodyfikowane, by były maksymalnie
bezpieczne - mają też objazdy, a więc słabsi zawodnicy będą mogli z nich korzystać,
ale czy o to w tym sporcie chodzi? Chyba nie.

Co jakiś czas na forum DH-Zone pada pytanie: jak zbudować trasę 4x,
do kogo się zwrócić, gdzie załatwić pozwolenie. Podpowiesz?
AS: Chętnie, choć nie jest to takie proste. Wiadomo, że nie ma jednej recepty na taką budowę.
Najważniejsza jest lokalizacja, bo nawet najlepsza górka na
jakimś "zadupiu" może być jedynie górką treningową. Na zawodach, oprócz
zawodników, potrzebni są widzowie, a ci nie będą się poświęcać, poza
najwierniejszymi miłośnikami tej dyscypliny, by na to "zadupie" się dostać.
Z kolei otrzymanie zgody na budowę toru w atrakcyjnej części miasta wymaga... oj,
dużo wymaga!!! Potrzeba odpowiednich kontaktów, wytrwałości, wręcz uporu, by dojść do celu.

A klub kolarski? Formalności na pewno jest wiele...
AS: Za wiele, ale patrz wyżej! Praca, wytrwałość, upór,
konsekwentne dążenie do celu. Trwa to trochę długo,
ale jak już dostanie się decyzję o rejestracji klubu,
to jest ogromna satysfakcja, że kolejna "przeszkoda" została pokonana.

Jak widzisz Szczawno za kilka lat? Jest już finał XC, jest 4x - są szanse,
by w Szczawnie ścigała się światowa czołówka?
AS: Jeśli chodzi o XC, to wciąż współpracujemy z p. Czesławem Langiem.
Jego impreza ma rangę E1 w kalendarzu UCI, co bardzo nobilituje naszą
trasę i będziemy w najbliższej przyszłości dążyć do organizacji Pucharu Świata na niej.
Zdajemy sobie sprawę, że dla p. Czesława Grand Prix MTB nie jest tak ważne jak
Tour de Pologne i w związku z tym nie zabiega on o start światowych gwiazd w tej imprezie.
I właśnie dlatego naszym celem jest Puchar Świata.
W przyszłym roku prawdopodobnie będziemy współorganizatorem Mistrzostw Europy,
których organizację wziął na swoje barki Wałbrzych. Ranga Mistrzostw Europy w MTB
nie jest wprawdzie tak wysoka, jak ranga Pucharu Świata, ale będzie to kolejny krok na
drodze do uczynienia Szczawna Zdroju ważnym ośrodkiem MTB w Polsce i... trochę dalej.

Dziękuję za rozmowę
|
 |
|
|
 |
Pierwsze zdjęcia rowerów KONA 2011

W połowie lipca firma KONA zaprezentowała w Genewie nową kolekcję swoich rowerów. Modele na sezon 2011 otrzymały nowy design, pozostając przy sprawdzonym systemie zawieszenia Magic Link. Przed Wami wybrane modele z kole... [ więcej ] 29.07.2010 |
 |
 |
Puchar Polski 4X w Szczawnie - 7 sierpnia

Przed nami następna odsłona tegorocznych zmagań w Pucharze Polski w four crossie. Na kolejną edycję zapraszamy ponownie do Szczawna-Zdroju. Ruszamy w sobotę 7 sierpnia, a plan jest następujący: 11:00 - trening, 12:30 - kwalifikacje, 14:30 - finały. [ więcej ] 29.07.2010 |
 |
 |
Enduro Trophy Czarna Góra - 24.07/ relacja

Ostatnia edycja endurowego ścigania spod znaku Enduro Trophy potwierdza znaną organizatorom i uczestnikom tezę, że tereny borykające się z uciążliwą suszą powinny zapraszać ekipę imprezy, aby obfite deszcze i „rześka” aura dała choć chwilę ukojenia... [ więcej ] 28.07.2010 |
 |
 |
Zdjęcia zmodernizowanej trasy na górze Chełm

W związku ze zbliżającymi się zawodami na górze Chełm, Myślenickie Towarzystwo Cyklistów dokonało modernizacji istniejącej, krótkiej trasy poprowadzonej wzdłuż terenów 4-osobowego wyciągu. Pojawiło się sporo nowych hop, profili, a t... [ więcej ] 26.07.2010 |
 |
 |
Nowa strona KRK i zniżka na produkty

Dziś o godzinie 11 czasu srodkowo-europejskiego odpalona została nowa strona www.krkprotection.com!!! Każdy, kto ją odwiedzi ma szansę stać sie posiadaczem 10% znizki na zakupy przez strone KRKprotection - uwaga- na zawsze!!! To jedyna w swoim rodzaju szansa! ... [ więcej ] 26.07.2010 |
 |
 |
3 sierpnia, pokaz "Follow me" - Kraków, Plaża

Agencja Zooteka oraz Joy Ride zapraszają na polską premierę najnowszego filmu ekipy Anthill Films "FOLLOW ME". Do zobaczenia tej kultowej rowerowej produkcji zapraszamy do niezwykłego miejsca jakim jest Plaża Kraków zlokalizow... [ więcej ] 26.07.2010 |
 |
 |
Zdjęcia nowych tras na Stożku w Wiśle

Niedawno pokazywaliśmy Wam zdjęcia nowo powstałych tras na stoku góry Stożek w Wiśle. Od tego czasu wiele się zmieniło. Prace trwają nieustannie, na chwilę obecną powstała nowa dodatkowa linia na stoku pod wyciągiem, zbudowanych z... [ więcej ] 23.07.2010 |
 |
 |
|
 | |  |  | Największe w Polsce internetowe FORUM rowerowe!

Użytkownicy
- zarejestrowani: 15845
- on-line: 40
Wszystkich tematów: 57163
Liczba postów: 788439
Ostatnio poruszane tematy: |
|
|
|
|