| imię i nazwisko: | Andreas Sotomayor |
| team: | --- |
| narodowość: | Ekwador |
miejsce zamieszkania: | --- |
| dyscypliny: | Downhill, Dual |
| początek zjazdu: | 1997 rok |
| hobby: | --- |
| data urodzenia: | --- |
 |  |
|
|

W roku ubiegłym zdołał zakwalifikować się na trzeciej lokacie w "generalce" w drodze o Puchar Ekwadoru. W tym roku stracił szanse na walkę o czołową pozycję w Pucharze "u siebie", a to za sprawą kontuzji na początku sezonu. Postanowił zrobić sobie wycieczkę na stary kontynent. Wystartował w Pucharze Świata w słoweńskim Mariborze. Mieliśmy okazję z nim porozmawiać.
Czy w Ekwadorze macie Puchar DH?
Andres Sotomayor: Tak. Puchar Ekwadoru.
Dla jakiego teamu jeździsz? Yeti?
AS: Nie jeżdżę dla teamu. Moim sponsorem jest moja mama. W zeszłym sezonie miałem sponsora, ale facet był alkoholikiem, więc sam rozumiesz musiałem zrezygnować. Poza tym bardzo słabo płacił. Za zwycięstwo dostawałem 80$. To prawie nic, biorąc pod uwagę, że same hamulce kosztują 300$. W Ekwadorze sponsorzy są do kitu.
Kto jest u was najlepszy w zjeździe?
AS: Według mnie Dabiel Roura. Jest mistrzem panamerykańskim. Jednak nie przyjechał do Mariboru, bo... nie miał za co. Musiał wybrać pomiędzy Mariborem i edycją w USA. Wybrał USA.
Lubisz się ścigać?
AS: Wolę treningi. Podczas wyścigu liczy się praktycznie tylko jeden przejazd.. Treningi natomiast to czysta przyjemność.
Czy jesteś zadowolony ze swoich wyników?
AS: W zeszłym roku byłem trzeci w kraju. W tym roku ominęły mnie dwie pierwsze edycje, ponieważ miałem kontuzję kolana i barku. Tak naprawdę to po wynikach nie zawsze widać kto jest dobry, a kto zły. Dużo zależy od szczęścia lub po prostu przypadku. Na wyścigu twój umysł musi działać na innej fali.
Jak ma się sprawa serwisowania sprzętu w Ekwadorze?
AS: W moim kraju nie muszę się martwić w jakim serwisu zostawię rower. Tutaj muszę uważać na wszystko, gdzie śpię, gdzie zostawiam rower, gdzie samochód. Jeśli zepsuje mi się coś w rowerze to muszę to sam naprawić. W moim kraju mam przyjaciół, którzy mi pomagają. Tu muszę robić wszystko sam. Zauważyłem też, że w Europie ludzie nie lubią swoich rodziców. U nas w Ekwadorze młodzi mają większy szacunek dla ludzi starszych.
Na jakich rowerach startowałeś do tej pory. Dlaczego teraz podróżujesz na Yeti.
AS: Przygodę z DH zacząłem od zwykłego roweru górskiego, który nie miał nic wspólnego z rowerem zjazdowym. Pierwszą maszyną DH był Schwinn. Złamałem go, ale bardzo go polubiłem, przyzwyczaiłem się do niego. Potem kupiłem inny rower, który też połamałem, ale on zupełnie mi nie leżał. Następnie kupiłem ten co mam - Yeti Lawill 8. Dlaczego? Bo bardzo przypadła mi do gustu jego charakterystyka pracy i sylwetka za "sterami". Ja także jeżdżę charakterystycznie, bo swego czasu startowałem w motocrossie. Przyzwyczaiłem się więc do sylwetki, gdzie kierownice mam nieco niżej niż reszta zawodników.
Jak mają się sprawy sklepów rowerowych w Ekwadorze?
AS: Nie ma problemu z osprzętem Shimano, ale poza nim trudno jest dostać coś kultowego. Tak samo jest a amortyzatorami - oprócz Rock Shoksa nic u nas nie kupisz.
Skąd więc masz swój rower?
AS: Od kumpla, który kupił go gdzieś poza Ekwadorem.
Jak ci się podoba trasa w Mariborze?
AS: Niespecjalnie. Jest mało urozmaicona - parę trawersów po stoku, trzy minuty i po zawodach. Odcinek techniczny po wielkich głazach i wielkie hopy są rzeczywiście super!
Jak wyglądają trasy u Was?
AS: Myślę, że jest na nich wszystko oprócz wielkich korzeni, których jak widać w Europie nie brakuje? Brakuje wyciągów. Musimy niestety wprowadzać rowery na górę. Ale nie musimy budować tras, są naturalne.
Dlaczego nie startowałeś teraz w dualu?
AS: To mój pierwszy wyjazd do Europy i pierwszy start w Pucharze świata. Chciałem się maksymalnie skupić na zawodach w zjeździe. W przyszłym roku może spróbuję sił w dualu. Jeszcze jest jeden problem. Do dualu trzeba mieć jeszcze jeden rower.
Jak oceniasz swoje szanse w jutrzejszych zawodach?
AS: No nie wiem. Ludzie jeżdżą tu jak wariaci.
Ty chyba palisz trawę, prawda?
AS: Oczywiście, że tak.
Czy to aż tak normalne u Was?
AS: Tak wszyscy palą, ale się nie przyznają. Jak wyjdziesz na ulicę i zapytasz kogoś czy pali na pewno odpowie ci: "kto, ja - Nigdy!"
W Polsce nie wolno mieć trawy przy sobie, bo jak cię złapią to idziesz siedzieć. Jak to jest u Was?
AS: Ha, ha, u nas jest tak samo, ale i tak każdy pali.
Jakie widzisz różnice pomiędzy Ekwadorem a Europą?
AS: Prysznice. U nas wszyscy myją się pod prysznicem, tutaj napełnia się wodą taki duży kubeł. Pomimo tego, że wszystko jest inne, to mi się podoba.
Jak odbierasz europejskie społeczeństwo?
AS: Jak do tej pory nie miałem żadnych problemów z ludźmi i nikt nie patrzył się na mnie krzywo. (chwila przerwy) Zaraz, zaraz - dlaczego zapytałeś mnie czy palę?
Bo u nas dużo ludzi pali i ciekaw byłe jak to jest u Was?
AS: Ja nie palę przed wyścigiem. A w ogóle to u nas jest strasznie drogo (śmiech).
Czy jeździsz freeride?
AS: A co to jest freeride?
Takie zjazdówki, w których da się jeździć pod górkę.
AS: Nie, nie lubię jeździć pod górkę.
Czy dużo kibiców przychodzi u was na zawody?
AS: Nie, bardzo mało.
Lubisz być dopingowany?
AS: Zwykle jak jadę na zawodach to jestem tak skupiony, że nic nie słyszę. Czasami jak krzyczą, to wydaje mi się, że jadę za wolno. Lubię być dopingowany.
Co robisz na co dzień, studiujesz?
AS: Nie, jeżdżę na rowerze. Studiowałem, ale wiesz jak to jest, kiedy siedzisz w sali, a myślami jesteś na rowerze.
Kiedy nas odwiedzisz w Polsce.
AS: Przyjechałem teraz na trzy miesiące do Europy, więc może bym jakoś wpadł na zawody do Was.
Wpadnij, będziesz spał u kumpla, który hoduje dwa boa dusiciele - będziesz się czuł jak w domu.
AS: Super! A tak w ogóle to gdzie jest Polska?
Rozmawiał Paweł Matuszyński, MTC w porozumieniu z BB
|
 |
|
|
 |
Pierwsze zdjęcia rowerów KONA 2011

W połowie lipca firma KONA zaprezentowała w Genewie nową kolekcję swoich rowerów. Modele na sezon 2011 otrzymały nowy design, pozostając przy sprawdzonym systemie zawieszenia Magic Link. Przed Wami wybrane modele z kole... [ więcej ] 29.07.2010 |
 |
 |
Puchar Polski 4X w Szczawnie - 7 sierpnia

Przed nami następna odsłona tegorocznych zmagań w Pucharze Polski w four crossie. Na kolejną edycję zapraszamy ponownie do Szczawna-Zdroju. Ruszamy w sobotę 7 sierpnia, a plan jest następujący: 11:00 - trening, 12:30 - kwalifikacje, 14:30 - finały. [ więcej ] 29.07.2010 |
 |
 |
Enduro Trophy Czarna Góra - 24.07/ relacja

Ostatnia edycja endurowego ścigania spod znaku Enduro Trophy potwierdza znaną organizatorom i uczestnikom tezę, że tereny borykające się z uciążliwą suszą powinny zapraszać ekipę imprezy, aby obfite deszcze i „rześka” aura dała choć chwilę ukojenia... [ więcej ] 28.07.2010 |
 |
 |
Zdjęcia zmodernizowanej trasy na górze Chełm

W związku ze zbliżającymi się zawodami na górze Chełm, Myślenickie Towarzystwo Cyklistów dokonało modernizacji istniejącej, krótkiej trasy poprowadzonej wzdłuż terenów 4-osobowego wyciągu. Pojawiło się sporo nowych hop, profili, a t... [ więcej ] 26.07.2010 |
 |
 |
Nowa strona KRK i zniżka na produkty

Dziś o godzinie 11 czasu srodkowo-europejskiego odpalona została nowa strona www.krkprotection.com!!! Każdy, kto ją odwiedzi ma szansę stać sie posiadaczem 10% znizki na zakupy przez strone KRKprotection - uwaga- na zawsze!!! To jedyna w swoim rodzaju szansa! ... [ więcej ] 26.07.2010 |
 |
 |
3 sierpnia, pokaz "Follow me" - Kraków, Plaża

Agencja Zooteka oraz Joy Ride zapraszają na polską premierę najnowszego filmu ekipy Anthill Films "FOLLOW ME". Do zobaczenia tej kultowej rowerowej produkcji zapraszamy do niezwykłego miejsca jakim jest Plaża Kraków zlokalizow... [ więcej ] 26.07.2010 |
 |
 |
Zdjęcia nowych tras na Stożku w Wiśle

Niedawno pokazywaliśmy Wam zdjęcia nowo powstałych tras na stoku góry Stożek w Wiśle. Od tego czasu wiele się zmieniło. Prace trwają nieustannie, na chwilę obecną powstała nowa dodatkowa linia na stoku pod wyciągiem, zbudowanych z... [ więcej ] 23.07.2010 |
 |
 |
|
 | |  |  | Największe w Polsce internetowe FORUM rowerowe!

Użytkownicy
- zarejestrowani: 15845
- on-line: 39
Wszystkich tematów: 57163
Liczba postów: 788440
Ostatnio poruszane tematy: |
|
|
|
|