Forum portalu DH-zone.com

Najwiekszy w Polsce portal kolarstwa górskiego - DH-zone.com / Zaloguj




Teraz jest 30.09.2014 20:48:32


Troszkę humoru ;)

Moderatorzy: GÓRNIK, KubaLa, SeraaX, Paul, GgG, quake, MLYNoBIKER, KaKTuSSS, Spaced, motomysz, nikom, groochas, ArthurGreen, off_road, piotrex

Postprzez Jonasz » 25.06.2007 23:30:00

http://youtube.com/watch?v=jTS17XFhFwo filmik kumpla na rowerze :P
Jonasz
 
Posty: 693
Lokalizacja: Starachowice

Postprzez emu_100 » 26.06.2007 10:36:15

Jonasz tak apropo roweru to fajne siodło (różowiutkie xD )

ha ha ... coś wam dam. To jest nagranie z jakiejś audycji radiowej (wywiad z dziwką...)

http://www.maxior.pl/?p=index&id=57708&5

tyćko trialu \/

http://www.maxior.pl/?p=index&id=59722&0

pogrzany prezenter hahahahahahhah \/

http://www.maxior.pl/?p=index&id=5312&0

oraz śmieszny filmik \/

http://www.maxior.pl/?p=index&id=19165&0

BYć MOżE TO WIDZIELIśCIE ALE DAł aby było :)
emu_100
 
Posty: 302
Lokalizacja: Zgorzelec


Postprzez Digas » 26.06.2007 12:47:04

http://www.maxior.pl/?p=index&id=58440&8 POLECAM :) jak było to sory :P
Digas
 
Posty: 854
Lokalizacja: Tarnów

Postprzez emu_100 » 29.06.2007 23:02:27

emu_100
 
Posty: 302
Lokalizacja: Zgorzelec

Postprzez ahap4wQ » 29.06.2007 23:25:17

http://www.wlatcy.net/?page_id=29

fajny odcinek wlatcow moch hahaha
:}
ahap4wQ
 
Posty: 608
Lokalizacja: krasnystaw

Postprzez Xxsin » 30.06.2007 13:15:28

http://tnij.org/bmwcrash

Co pozwoliło wyjść bez szwanku z groźnego wypadku, czyli co uratowało Kiepicę...
Xxsin
moderator
 
Posty: 4881
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Xxsin » 30.06.2007 15:13:29

Tinky Winky - On(a) Jest Pedałem
http://pl.youtube.com/watch?v=ur3Fn9cWYqw

oraz filmik z pieskiem preriowym ;P Był już link do krótkiego, a tu sparta remix :D

http://pl.youtube.com/watch?v=2WC97yveD ... ed&search=


Kierowca Chiquita
http://www.joemonster.org/mg/albums/use ... dwazny.jpg
Xxsin
moderator
 
Posty: 4881
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Karolus666 » 02.07.2007 22:54:28

http://nauka.jazdy.wedlug.blondynki.patrz.pl/ no masakra skukajcie to takie jajca hehe;]
Karolus666
 
Posty: 98
Lokalizacja: Kawałek za Końcem świata

Postprzez dirtzone » 03.07.2007 13:43:49

http://www.youtube.com/watch?v=16ywZujonxc

mmm.. bardzo pyszna kawa xD

dirtzone
 
Posty: 182
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Xxsin » 04.07.2007 15:55:13

Xxsin
moderator
 
Posty: 4881
Lokalizacja: Kraków

Postprzez LinksFR » 04.07.2007 16:00:49

Kto pamieta stare forum? xD
Moze byc ciut niewygodnie ale da sie czytac :)











Kawaly
Autor: --==biCer==--
Data: 15-06-03 23:29

Napiszcie jakies polewkowe dowcipy(moga byc rowerowe) bo inne tematy na forum juz mnie dobijaja

--==biCer==--(Rudy)
gg1750210
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Mrówa_LP
Data: 15-06-03 23:34

Cze
To ja zaczne ok??




Idzie Mrówkuś ulicą a tu nagle Wheela go wydupcił!! Jkai z tego moral??
Nie umyjesz zebow pasta do butow:/


Wchodzi koles do windy a tam schody!!moral: po co glupiemu wiertarka:/


AaaaaaaaaaaaaUuuuuuuuuuuuuuuu

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: enjoy
Data: 15-06-03 23:47

Zył sobie sielankowo mały wróbelek ciesząc się życiem. Jednak nastała sroooooga zima i było mu bardzo zimno i już opadał z sił :( Leżał na ziemi i myślał że zamarznie. Aż nagle nasrała na niego krowa. Wróbelkowi odrazu zrobiło się cieplej i gdy już był w pełni sił wychylij główkę z łajna i zaczął ćwierkać. Wilk to zobaczył i upierdolił wróbelkowi głowe.

Morały:
Niekażdy kto na ciebie nasra jest twoim wrogiem.
Jeśli już wpadłeś w jakieś gówno to siedź cicho !!
Nie każdy jest twoim przyjacielem, kto cię z tego gówna wyciągnie.

KUNIEC :P

enjoy
gg# 3512291
Tychy

FORUM ROWEROWE !!!
STRONA www !!!


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Narciash
Data: 15-06-03 23:52

nie no, pomyliles moral. Podstawowy moral po wejsciu do windy ze schodami to to, ze pomidorem w zime sie nie ogolisz... :)

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: drzewiec
Data: 15-06-03 23:53

siedzi babcia na ławce , i dziadek też ma sandały

co ma murzyn??????????????????????????????????









murzyn ma słuchać białego

,, życie idioty to nie bułka z masłem " Winston Groom - ,, Forrest Gump " . sentencje tą kieuje do wszystkich,którzy denerwuja się na imbecyli piszących pierdoły- spójrzcie na świat ich oczyma ;).

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: jaazda
Data: 16-06-03 00:20

drzewiec od murzynów sie odpierdol



Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: drzewiec
Data: 16-06-03 00:34

a czy ja powiedziałem coś against the murzyn??:P

,, życie idioty to nie bułka z masłem " Winston Groom - ,, Forrest Gump " . sentencje tą kieuje do wszystkich,którzy denerwuja się na imbecyli piszących pierdoły- spójrzcie na świat ich oczyma ;).

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: ABBATOIR
Data: 16-06-03 00:48

JAka jest roznica miedzy kobieta a komarem ????









Komar jak ssa to nei trzeba go glaskac po glowie.

( zart, dziewczyny nie wqrzac sie )

gg:3528645
http://www.hcfr.pl/
MAM DUZY CZARNY ROWER!!!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: groochas
Data: 16-06-03 01:02

Idzie sobie ulica dziewczyna z lodem. Podchodzi do niej chłopak:
- Nie chciałbym Cię urazić, ani nie chciałbym, żeby ś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żeby ś mi dala polizać.
- ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem.
- Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz.

Gruha Krk->NH gg:3725654
groochas@interia.pl


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: groochas
Data: 16-06-03 01:07

Ksiądz i siostra zakonna grają w golfa. Ksiądz bierze kija i uderza w piłkę która toczy się w bok i nie wpada do dziury.
- A niech to wszyscy diabli!!!! Nie trafiłem!!! - krzyczy wściekły ksiądz.
- Jak ksiądz tak może? - pyta się zawstydzona siostra - tak nie można... co na to Pan powie?
Ksiądz patrzy się na zakonnicę spod oka i przeprasza... już tak nie powie więcej.
Idą do następnej dziury i podobnie jak wcześniej ksiądz nie trafia:
- A niech to wszyscy diabli!!! Nie trafiłem!!! - znowu rzecze ze złością.
- Bracie, jaki to wstyd pobożnemu tak mówić - upomina go nieco zdenerwowana już siostra.
- Ok... już nie będę, jeśli jeszcze raz tak powiem niech piorun z nieba zleci i w łeb mnie trzaśnie.
Poszli do następnej dziury, ksiądz znowu nie trafił:
- A niech to wszyscy diabli!!! Nie trafiłem!!! - krzyczy ze złością.
Wtem ciemno się zrobiło na świecie, coś zahuczało, zamruczało i piorun z nieba zleciał i walnął siostrę w łeb. A z nieba słychać jęk:
- A niech to wszyscy diabli! Nie trafiłem!!!

Gruha Krk->NH gg:3725654
groochas@interia.pl


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: groochas
Data: 16-06-03 01:10

Siedzą dwie zakonnice pod rozgwieżdżonym niebem. Spoglądają na gwiazdy i jedna mówi:
- Widzisz Zofio, one świecą i my świecą.

Gruha Krk->NH gg:3725654
groochas@interia.pl


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: majkel_
Data: 16-06-03 01:26

Przychodzi facet do lekarza i mówi:
> > -Panie doktorze prosze mnie okastrowac.
> > Na to lekarz ze zdumieniem pyta pacjenta dlaczego?
> > -Niech Pan nie wnika, ale robi co swoje.
> > Doktor nic nie mówiac bierze sie do dziela, ale po skonczonym zabiegu
pyta
> > sie ponownie pacjenta:
> > -Juz tak przez ciekawosc pytam sie pana : Dlaczego Pan to zrobil ?
> > -No bo wie Pan, moja Zona to Zydówka.
> > -No tak, ale przeciez oni sie obrzezuja.
> > -No wlasnie, a jak ja powiedzialem ?

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: majkel_
Data: 16-06-03 01:27

Kobieta wpada do ginekologa.
> > * Panie doktorze prosze mi pomóc!.
> > * W zasadzie jest juz po godzinach mojej pracy, wiec prosze przyjsc jutro..
> > * Ale, panie doktorze ja nie wytrzymam, prosze mi pomóc!.
> > * A co sie stalo?.
> > * No wiec, mrówka weszla mi tam gdzie nie powinna i chodzi, laskocze
mnie szczypie... no po prostu nie do wytrzymania! Prosze mi ja wyciagnac!.
> > * Wie pani, jest juz po pracy, narzedzia nie wysterylizowane, nie bardzo moge pani pomóc....
> > * Alez musi pan cos wymyslic... Blagam!.
> > Doktor po chwili namyslu:.
> > * No jest sposób, ale musi sie pani zgodzic, bo jest troche niekonwencjonalny....
> > * Zgadzam sie na wszystko, byle by ja wyciagnac!.
> > * Pani sie rozbierze i polozy na lezance. Ja mam tu taki krem, który naloze sobie na czubek pracia, wsune je, mrówka przyklei sie do kremu i ja wyciagne..
> > * Dobrze niech pan dziala. Lekarz zrobil jak powiedzial, krem, wsunal pracie i w tym momencie mówi:.
> > * Wie pani, ja zmienilem zdanie. Ja ja po prostu zatluke.

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: troyo
Data: 16-06-03 09:34

Wiecie ile jest kawalow o blondynkach??





Nie ma wszystkie to prawda !!

Pozdrowionka od troy'a :D
Kędzierzyn-Koźle
mail:troyo@interia.pl
gg:3036696

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: kraver
Data: 16-06-03 09:52

HEHEH dobre są!widze że tworzy sie Kabaret DH ZOne!dobre!!!!!:)

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: winyl
Data: 16-06-03 09:52

Wiecie co jest lepsze od goracej 16-tki?





Dwie 8-ki :P

winyl 71rider 71mafia gg703973
http://www.sutken-squad.prv.pl/
rozjebiemy to miasto

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: winyl
Data: 16-06-03 09:54

Co robi facet po stosunku z lysa partnerka?




Odklada ja do kolyski :]

winyl 71rider 71mafia gg703973
http://www.sutken-squad.prv.pl/
rozjebiemy to miasto

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: troyo
Data: 16-06-03 10:39

Co robi facet z dwiema blondynkami w lozku ???






Pieprzy głupoty !!!!!! :D

Pozdrowionka od troy'a :D
Kędzierzyn-Koźle
mail:troyo@interia.pl
gg:3036696

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: --==biCer==--
Data: 16-06-03 11:09

dobre dobre prosze wiecej =D

--==biCer==--(Rudy)
gg1750210
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: indoe
Data: 16-06-03 11:10

Trwa międzynarodowe sympozjum na temat: "Czy mężczyzna powinien mieć żonę, czy kochankę?" Lekarz stwierdza, że przede wszystkim żonę, bo to zdrowie seksualne... Psycholog stwierdza, że kochankę, bo wtedy jest uprzejmy, elegancki i w ogóle się stara. Naukowiec stwierdza, że i żonę, i kochankę, bo żona myśli, że jest u kochanki, kochanka, że u żony, a on tup, tup, tup - do biblioteki ;)

Do księdza w pewnej parafii ma przyjechać biskup. No to ksiądz postanowił pójść na ryby i własnoręcznie coś złowić na obiad. Siedzi nad rzeką wśród innych wędkarzy, nagle trach! ... coś potężnego się złapało.
Ciągnie, ciągnie, ale nie może dać rady. Widzi to inny wędkarz, podbiega do księdza i mówi:
- Niech ksiądz da mi wędke, wyciągnę sukinsyna!
Wyciągnęli rybę. Ksiądz patrzy i mówi:
- Ale duża ryba. Dziękuję za pomoc, ale to słownictwo trochę nie na miejscu...
- Ale proszę księdza, sukinsyn to nazwa tej ryby. Jedne się nazywają śledzie, inne pstrągi, a te sukinsyn.
- Aha, no to w takim razie biorę tego sukinsyna do domu i na obiad!
Biskup przyjeżdża dzisiaj, będzie zadowolony.
Ksiądz wrócił do kościoła. Wychodzi do niego zakonnica:
- O, jaka duża ryba!
- Niezłego sukinsyna złapałem, nie?
- Oj, proszę księdza, ryba duża, ale to słownictwo...
- Proszę się nie przejmować, sukinsyn to nazwa tej ryby. Jedne się nazywają śledzie, inne pstrągi, a te sukinsyn.
- Aha, no to ja wezmę tego sukinsyna i go oczyszcze, później gosposia go przyrządzi, biskup dzisiaj przyjeżdża, będzie zadowolony...
Zakonnica oczyściła rybę i idzie do gosposi, ta widząc rybę mówi:
- O, jaka duża ryba!
- Niezłego sukinsyna złapał ksiądz, prawda?
- No, ryba duża, ale to słownictwo...
- Oj, proszę się nie przejmować, sukinsyn to nazwa tej ryby. Jedne się nazywają śledzie, inne pstrągi, a te sukinsyn.
- Aha, no to ja wezmę tego sukinsyna i go przyrządzę, biskup przecież dzisiaj przyjeżdża...
Późne popołudnie. Ksiądz, zakonnica i biskup siedzą przy stole, rozmawiają. Wchodzi gosposia z rybą. Biskup mówi:
- O, jaka duża ryba!
Ksiądz: - Tak, niezłego suknisyna złapałem!
Zakonnica: - A ja tego sukinsyna wyczyściłam!
Gosposia: - A ja sukinsyna przyrządziłam!
Biskup popatrzył, wyjął flaszkę wódki ze swojej torby i mówi:
- K** widzę, że jesteście sami swoi. No to zjedzmy tego ch***!

Za krzakami na autostradzie skrył się patrol policji. Wszyscy jadą bardzo szybko i po kolei płacą mandaty. W pewnej chwili przejechała wolno syrenka i policjanci postanowili dać jej kierowcy w nagrodę okrągłą stówkę. - Co pan zrobi z tą nagrodą? - spytali. - Wreszcie zrobię prawo jazdy - odpowiedział. - Niech pan go nie słucha, on jak sobie mocno popije zawsze gada od rzeczy - wtrąciła żona.
Babcia:
- A mówiłam ci Stasiu, że kradzionym autem daleko nie zajedziesz!
Na to dziadek wychodzi z bagażnika:
- Czy to już Austria?!

Do sklepu w Nowym Jorku wchodzi jakiś facet i mówi do sprzedawcy:
- Poproszę litr polskiego mleka, bochenek polskiego chleba i opakowanie polskiego sera.
- Pan pewnie jest Polakiem? - zapytuje się sprzedawca.
- Tak, a jak pan to zgadł?- odpowiada zdziwiony klient.
- Bo to sklep z gwoździami.

Stoją dwie krowy na łące i gadają:
- Słyszałaś o tej chorobie?
- Słyszałam!
- Szaleją krowy, co?
- Oj, szaleją jak jasna cholera!
- Dobrze, że nam pingwinom to nie grozi...

pozdro wszystkim

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: KuRzY
Data: 16-06-03 11:58

Pewnego popludnia jeden kolo postanowił że zmontuje sobie jakiegoś bata i pojdzie go spalić w sałnie :)Ale że akurat nikt na dzielnicy nie miał palenia wsciekły poszedł do sauny bez "pacana". Siedzi sobie 15 minut w tej saunie aż tu nagle wchodzi jakiś gość i proponuje mu zioło. Ten nato że proste weżmie na jednego blanta :) no to ten drugi że ma już skreconego za 50 zł
>> no co ty za 50 to ja mam dwa giety a nie jednego pacana !!!- krzyknął ten pierwszy
>>> no ale stary takiego zioła to ty nigdy jeszcze nie paliłeś ale jak niechcesz to nie !! - odparł drugi
Ten pierwszy pomyślał że wsumie to nigdzie nie da sie załatwić teraz a tak w sałnie bez bakania chujowo sie siedzi.... kupił go !! spalił i czeka 16 min- nić 30 min- nic 45min- nic zero fazy !! wsciekły wyskoczył z sauny patrzy a tam stoi ten drugi wiec ***** za nim. ten drugi go zauważył wiec wsiadł na motor i ucieka przed nim wiec ten też złapał jakiś motor i goni go ale że już był za stromy zjazd to ten zucili motory i ten drugi zobaczył rower wiec wskoczył na niego i piec z tej góry nato ten pierwszy złapał też jakiś rower i ogień za nim:) pierwszy zakręt przeszedł piecem nagle pojawiła sie duża hopka jednak ten drugi nie stchurzył i skoczył to ten za nim jadą tak dalej za sobą aż nagle przy którejś z kolei hopce ten pierwszy zaliczył glebe. Wstał odrazu ale już ten drugi był daleko a po drugie strasznie mu sie zachciało srać ( pomyślał że i tak go już nie dogoni) wiec wskoczył w pobliski krzaczek i sra.....nagle czuje że ktoś go klepie w ramie.obraca głowe a tu mu jakiś koleś mówi: EJ STARY...W SAŁNIE SIE NIE SRA !!!! :)

<KuRzY>

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Pawlo
Data: 16-06-03 14:22

Po co łysy ma rozpięty rozporek jadąc na rowerze??



Chce poczuć wiatr we włosach.

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Jollka
Data: 16-06-03 15:18

Młody kogut wyjechał na studia muzyczne do Stanów. Wraca po studiach na wieś i czeka na pierwszy wschód słońca. Siada na płocie i śpiewa piękne trele, pokazuje cały muzyczny kunszt, a tu słońce nie wschodzi, świnki śpią, gospodarz śpi... Co jest - myśli kogut.??!! Wkoczył wyżej i znowu spiewa arie. Świnku śpią, gospodarz nie wychodzi, słonka nie ma. Co jest??!! I nagle podchodzi mały zabiedzony kogucik.
"Czemu nikt nie wstaje na moje śpiewanie ?" - pyta kogut.
Na to mały kogucik wskakuje na kamień, śpiewa kukuryku ...i słonko wschodzi, świnki chrząkają, gospodarz się przeciąga.
"Ej mały jak to zrobiłeś, ja po szkołach super śpiewam, a ty kukuryku i już??"
Na to mały kogucik:
"Standarciki, stary, standarciki..."

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Jollka
Data: 16-06-03 15:34

Siedzi facet w barze i nagle widzi cudowną kobiete, marzenie jego życia. Dowiedział sie, że to eksluzywna dziwka. Podchodzi do niej i mówi:
"Jesteś taka piękna, ile wzięłabyś za zrobienie dobrze ręką?"
"500$" - mówi ona
"Aż tyle??!!"
"Widziasz to Ferrari pod barem - mówi ona - taka jestem dobra że za robienie ręką mam Ferrari"
I rzeczywiście facet ostro odjechał i było mu tak dobrze, że za tydzień przyszedł do baru i czeka na dziewczynę.
"A ile bierzesz za zrobienie dobrze ustami??"
"1000 $"
"Strasznie drogo!!!"
"Widzisz ten wieżowiec na Manhattanie, jest moj tylko za robienie ustami..."
Facet przystał na cenę i byłomu tak dobrze, że prawie stracił przytomność, więc ledwo minął tydzień już czeka w barze. Zdecydował się iść na całość.
"Teraz chcę klasycznie z cipką, cena nie ma znaczenia" - mówi poniecony
"Podejź tu kochasiu, widzisz wyspe Manhattan?"
"No widzę"
"Gdybym miała cipkę Manhattan byłby już mój....."

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Wojciechu
Data: 16-06-03 18:10

o kuuuurwaa dobre :D::D::D:D:D

Wojciechu
=>DH-Zone-krk
http://www.wojciech.kce.one.pl/

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 16-06-03 20:30

Do taxówki stojącej na lotnisku wchodzi najebany kolo.
- Na lotnisko prosze
- Ale prosze pana my jestesmy na lotnisku
Najebany wyciąga z kieszeni 50 zeta, daje kierowcy i mówi:
-Masz tu ale na następny raz tak się nie śpiesz.



Polak, Anglik i Franzuz zostali zlapani przez ludozercow grasujacych w dzungli. Ludozercy powiedzieli im ze zostana zjedzeni a wczesniej obdarci ze skory z ktorej pozniej zrobia kanoe ale za to moga wybrac sposob w jaki zgina.
Tak wiec francuz wybral rewolwer ktory przylozyl do glowy krzyknol VIVA LA FRANCE ! i strzelil
Nastepnie Anglik tez wybral pistolet ktory tez przylozyl do glowy i krzyknol GOD BLESS THE QUEEN ! i strzelil
Polak jako ostatnio wybral widelec co troche zdziwilo ludozercow ale spelnili jego prosbe.
Gdy dostal juz ow widelec do reki zaczol sie nim dzgac po calym ciele krzyczac ***** BEDZIECIE MIELI A NIE KANOE !

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Hepcat
Data: 16-06-03 21:37

miejsce akcji:srodek afryki..parze murzynow urodzilo sie biale dziecko.zaniepokojeni ida do szamana wioski.
szamanie,szamanie mamy maly problem: ja jestem czarny,moja zona tez jest czarna a tu kurwa nam sie biale dziecko urodzilo.
szaman mysli,mysli...
-ale czy prawidlowo sie kochaliscie?
- no tak szamanie prawidlowo sie kochalismy
-ale czy kochaliscie sie w nocy?
-tak szamanie w nocy sie kochalismy
-a czy jak sie kochaliscie to zasloniliscie zaslony w namiocie?
-tak szamanie zaslonilismy
- a czy ognisko zgasiliscie jak sie kochaliscie?
-tak szamanie zgasilismy
-to ja juz nie wiem......
-a czy ty jak sie z nia kochales to wkladales jej palca do dupy???
-no tego nie robilem
- A WIDZISZ I TEDY SIE SWIATLO DOSTALO!!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: drzewiec
Data: 16-06-03 23:35

ja juz coś kiedyś wspominałem o plemionch środkowo afrykańskich...

,, życie idioty to nie bułka z masłem " Winston Groom - ,, Forrest Gump " . sentencje tą kieuje do wszystkich,którzy denerwuja się na imbecyli piszących pierdoły- spójrzcie na świat ich oczyma ;).

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: majkel_
Data: 16-06-03 23:58

Woła facet do jadącej na rowerze blondynki:
- Nie masz powietrza w kołach!
- Tak wiem, ale tylko na dole...

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: majkel_
Data: 17-06-03 00:02

Dlaczego kobieta nie może znaleźć faceta, który ją rozumie, ma dobry gust , jest wspaniały i kochany, nie sprasza do domu kolegów i poświęca jej każdą wolną chwilę? Bo taki gościu ma już faceta.


Rok 2010. Pod siedziba bankrutujacego PTE Bankowy zbiera sie tlum ludzi
krzyczacych:
"Oddajcie nasze pieniadze!".
Nagle z jednego z okien wychyla sie glowa faceta i krzyczy:
"Bogdan mowi spierdalac!"


Wokół samicy pływa wieloryb i narzeka:
- Dziesiątki organizacji ekologicznych, setki aktywistów, tysiące polityków
i naukowców, dziesiątki tysięcy ludzi na manifestacjach, rządy w tylu
krajach robią wszystko, by zachować nasz gatunek, a ciebie boli głowa...


W czasie lekcji w szkole podstawowej nauczycielka (N) kichnęła
-Na szczęście - mówi Jasio (J)
(N) - Ooo dziękuję Jasiu, ale mówi się "na zdrowie
(J) - Na szczęście, pani ryja nie rozjebało...


Maż: A może dla odmiany szybki numerek?
Żona: Odmiany od czego ...?


Kowalskiemu zepsuł się telewizor. Czekając na przybycie mechanika rozejrzałsię po pokoju i spojrzawszy na syna powiedział: - Jezu! Jasiek! Ale ty urosłeś!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: majkel_
Data: 17-06-03 00:04

Kupował facet od rolnika chałupę nad jeziorem. I pyta go:
> > - Panie, a jak tutaj z komarami?
> > - Noooo... czasem są, ale my znaleźliśmy sposób!
> > - Tak? Jaki?
> > - Nooo.... sadzamy teściową na ławeczce przed chałupą i smarujemy jej twarz miodem. I te komary lecą do niej i jest spokój!
> > - Ale ona się przecież zadrapie na śmierć!
> > - eee... jest sparaliżowana...


> Blondynka i prawnik siedza obok siebie w samolocie. Prawnik pyta,
> czy nie zechcialaby zagrac z nim w ciekawa gre.
> Blondynka mowi, ze jest zmeczona, odwraca sie do okna i probuje zasnac.
> Ten jednak nalega i wyjasnia, ze "gra" jest
> bardzo prosta i wesola.Mianowicie beda zadawac sobie pytania i jesli ktores
> nie zna odpowiedzi - placi 5$.
> Ona odmawia i znow probuje zasnac, ale prawnik nie daje jej spokoju i
> proponuje inny uklad - jesli ona nie
> bedzie znala odpowiedzi - placi 5$, jesli natomiast on nie bedzie znal - placi 5000$.
> To przykuwa jej uwage, poza tym i tak zdaje sobie sprawe, ze on nie da jej
> spokoju, dopoki nie zagraja w jego gre, wiec zgadza sie.
> Prawnik zadaje wiec pytanie pierwszy:
> - Jaka jest odleglosc pomiedzy ziemia, a ksiezycem?
> Blondynka bez slowa siega do portfela i wyjmuje banknot 5$.
> Ok - mowi prawnik - twoja kolej...
> - Co to jest, wchodzi na gore na dwóch nogach, a schodzi na trzech?
> Prawnik jest zaskoczony, wyteza umysl i nic, dzwoni do znajomych, wysyla
> maile, przeszukuje internet i nic. Po
> godzinie poddaje sie i wypisuje czek na 5000$, ona przyjmuje, odwraca sie
> i probuje zasnac. Prawnik
> jest jednak ciekaw odpowiedzi i pyta - co to jest, co wchodzi na gore na
> dwóch nogach, a schodzi na trzech?
> Blondynka odwraca sie i wyciaga banknot 5$

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: majkel_
Data: 17-06-03 00:14

Ojciec odwozi 10 letnia córke rano do szkoly, troche im sie spieszy.
> Stojac na swiatlach córka zauwaza dwa pieski kopulujace ze soba i
> pyta:
> - Tatusiu co te dwa pieski robia ?
> Tatus nie chcac sie wdawac w dluzsze wyjasnienia odpowiada:
> - Córeczko widocznie ten piesek na górze poparzyl sobielapki na rozgrzanym asfalcie a ten piesek na dole pomaga mu,odprowadzajac go do domu.
> Córka westchnela i stwierdzila:
> - To tak jak w zyciu, próbujesz komus pomóc a on pierdoli cie prosto w dupe....


Rozmawia trzech celników.
- Słuchajcie, Zenek ma jutro imieniny - mówi jeden. - Jaki by tu prezent mu
sprawić w tym roku? Może damy mu Soniaczka Trinitronka, 35 cali?
- Eeee - odpowiada drugi. - Soniaczki Trinitronki to on już ma cztery: w
kuchni, w salonie, w sypialni, nawet w garażu. Bez sensu.
- No to może, Bete, piątkę, pełen wypas - odzywa się trzeci.
- Bez sensu - ripostuje ten pierwszy - Przecież Zenek jeździ nówką Betą,
jego żona też, syn i córka też mają nówki Bety...
Po dłuższej chwili milczenia odzywa się jeden z celników:
- Chłopaki, mam pomysł. Może po prostu zostawmy go samego na zmianie
- NIE NO, KURWA, BEZ PRZESADY


ZAJEBOZA >>>
> Na lotnisku celnik do pasażera: - Czy ma pan coś do oclenia? - Nie, nie mam.
- Co w takim razie robi za panem ten słoń z chlebem na uszach?!
-Proszę pana, to moja sprawa, z czym jem kanapki.

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: majkel_
Data: 17-06-03 00:19

TAKA HISTORYJKA:

> Często zdarza się nam mieć zły dzień. I bardzo chcemy się na kimś wyżyć. Tak, to się naprawdę zdarza. Ale moim zdaniem zbyt często wyżywamy się na bliskich i znajowych, podczas gdy o wiele lepiej jest wyładować stres na kimś zupełnie obcym. Postąpiłem tak pewnego dnia. Przypomniałem sobie w biurze o zaległym telefonie, jaki miałem wykonać. Odnalazłem numer w notesie i wystukałem go na klawiaturze telefonu. Usłyszałem, jak jakiś facet po drugiej stronie mówi "halo!", więc zapytałem grzecznie, czy mogę rozmawiać z Anią Jurkowską. Facet bez słowa rzucił słuchawką. Byłem kompletnie zaskoczony. Jak można być tak źle wychowanym! Sprawdziłem jeszcze raz numer do Ani i wykręciłem go
(okazało się, że przekręciłem dwie ostatnie cyfry). A po zakoczeni u rozmowy postanowiłem znowu zadzwonić pod poprzedni "zły" numer i kiedy tylko tamten facet podniósł słuchawkę rzuciłem krótkim "ty *****!", po czym rozłączyłem się. Zapisałem sobie jego numer na zółtej karteczce i przykleiłem na monitorze. Raz na kilka tygodni, kiedy coś wyjątkowo źle mi wychodziło, kiedy płaciłem zaległe rachunki, dostałem mandat za parkowanie albo z innego powodu miałem zły dzień, dzwoniłem do typa i kiedy tylko się zgłosił, serwowałam mu głośne "ty *****!". Od razu robiło mi się lepiej... Po pewnym czasie telekomunikacja wprowadziła program identyfikacji numeru dzwoniącego, przez co mój nowy sposób na chandrę i stres okazał się poważnie zagrożony. Zadzwoniłem więc do typa, przedstawiając się jako pracownik telekomunikacji i zapytałem: "przepraszam, czy słyszał pan może o naszej nowej ofercie w zakresie identyfikacji numeru dzwoniącego?". "Nie!" - uciął i rzucił słuchawkę. Zadzwoniłem do niego ponownie: "nie słyszałeś o tym programie dlatego, że jesteś zwyczajnym chujem!". Kilka dni później, kiedy na parkingu przed supermarketem próbowałem
zająć ostatnie wolne miejsce, jakiś dresiarz w BMW bezczelnie zajechał mi drogę i wepchał się na moje miejsce. Wkurzyłem się nielicho. Na beemce była kartka "na sprzedaż" i numer telefonu. Zanotowałem go skrupulatnie. Wieczorem zadzwoniłem.
- "Halo, czy to pan ma beemkę do sprzedania?"
- "Tak."
- "A gdzie można ją obejrzeć?"
- "Stoi na podwórzu domu przy Leśnej 23."
- "A kiedy pana można złapać w domu?"
- "No tak od 17.00 już raczej jestem."
Zapisałem numer dresiarza na żóltej karteczce, tuż poniżej numeru faceta, do którego miałem zwyczaj poprzednio dzwonić. Teraz miałem dwóch dupków, na których mogłem się wyżyć. Ale po kilku dniach wydzwaniania do nich poczułem, że nie było to już takie podniecające, jak na początku... Wpadłem na zupełnie inny pomysł... Zadzwoniłem do tego pierwszego faceta.
- Halo! - rzucił jak zwykle.
- Ty *****! - krzyknąłem, ale tym razem nie odłożyłem słuchawki.
- Jesteś tam jeszcze?
- Jestem! - krzyknął. - Jestem, pieprzony palancie! Nie wiem, kim jesteś, ale chciałbym cię dostać w swoje ręce! Gnoju pierdolony!
Powiedz, gdzie mieszkasz, to zaraz pojadę i ci rozjebię ten oblany ryj!
- Tak? No to mieszkam przy Leśnej 23... Poznasz po czarnej beemie zaparkowanej w podwórzu! Czekam na ciebie, ciemny baranie z lasu!
Facet rzucił słuchawką a ja natychmiast wykręciłem numer dresiarza.
- Halo, to ty, pedale? Dzwonię do ciebie, bo mam ochotę w końcu ci przypierdolić! Jak masz jaja to wyjdź przed dom, zaraz u ciebie będe, kurwino, !
- W chwilę potem zadzwoniłem na policję, informując o bójce w okolicach Leśnej 23, oraz do telewizji regionalnej, wspominając coś o porachunkach gangsterów. Na koniec podjechałem samochodem w okolice Leśnej i patrzyłem z dala na dwóch dupków, bijących się w światłach dwóch radiowozów i reflektorów ekipy telewizyjnej...
"> Mówię wam - prawdziwa rozkosz!!!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: arturl
Data: 17-06-03 00:50

Rozjebało mnie t :-))). Nieźle. Pozdro

gg 4337347
Wrocław

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: majkel_
Data: 17-06-03 00:56

dzieki :)

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: drzewiec
Data: 17-06-03 09:36

ściema , wał , i jak to tam jeszcze można nazwać :):):) :D

,, życie idioty to nie bułka z masłem " Winston Groom - ,, Forrest Gump " . sentencje tą kieuje do wszystkich,którzy denerwuja się na imbecyli piszących pierdoły- spójrzcie na świat ich oczyma ;).

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: --==biCer==--
Data: 17-06-03 10:01

dobre dobre

--==biCer==--(Rudy)
gg1750210
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Majersco
Data: 17-06-03 10:38

w ciemym kącie korytarza gwałcil pirat marynarza, czy go zgwałcil czy nie zgwalcil, ale odbyt mu zniekształcil


--=MaJeRsCo=--
gg#2272381

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Jollka
Data: 17-06-03 11:11

W czasach komuny dyrektor przyjąłnową sekretarkę. W południe dyrektor mówi:
"Proszę pościelić kozetkę, zasłonić okna, będę teraz pierdolił"
Sekretarka wystraszona robi wszystko i już się prawie rozbiera. Na to dyrektor:
"No, ja się zdrzemnę i pierdolę KC, sekretarza i całą partię!"

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Majersco
Data: 17-06-03 12:13

Słuchaj dzieweczko! - ona nie słucha.
Przesunął więc rękę od piersi do brzucha.
Buch - jak gorąco!
Uff - jak gorąco!
Ty żeś to w nocy? To ty Jasieńku?
Jam ci najdroższa! Więc wchodź pomaleńku!
I wszedł w nią powoli jak słoń ociężale.
Ruszył - dwa razy - wolniutko ospale.
Szarpnęła się trochę. Przyciągnął z mozołem.
Nogami się zaparł o krzesło za stołem...
i teraz przyśpieszył i pchnął nieco prędzej
i dudni i stuka, łomoce i pędzi.
A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost!
(Klęczała wygięta w pozycji "na most".
A On ją w tę szparę, w ten tunel, w ten las
I spieszy się spieszy by zdążyć na czas.
Aż łóżko turkoce i krzesło też puka.
A Jasiu ją stuka i stuka i stuka.
Tak gładko, tak lekko, tak calem za cal
wyjmował i wkładał ten narząd jak stal.
A ona spocona, zziajana, zdyszana
Legła na plecach, uniosła kolana
zdziwiona tym wszystkim co się z nią dzieje
pyta się Jaśka, pyta i śmieje:
A skądże, to jakże, to czemu tak gnasz!?
A co to, a co to, to co ty mi pchasz!?
Że wali, że pędzi, że bucha buch buch!?
Ach jakże, ach jakże, ja lubię ten ruch!
I gna ją i pcha ją i akcję swą toczy
i tłoczy ją Jasiu uroczy, tłoczy
Nagle... świst
Nagle... gwizd
Buchnęło - buch!
i stanął już ruch.
Oj gdzie mi zniknąłeś! Chcę jeszcze Jasieńku!
Próbuję go znaleźć ręką po ciemku.
A on już bez ducha, mały skulony,
śpi nieboraczek choć akt nie skończony.
Więc strzela biedna wokoło oczyma.
Dziwi się temu co w ręce swej trzyma,
i płacze, narzeka na los swój niewieści,
i w końcu się sama ze sobą pieści.
A Jasiu? Znał prawdy nieznane dla ludu.
Przeczytał Wisłocką. Chciał teraz cudu.
Sądził, że starczy ta szybkość, ten ruch,
technika, pozycja i owo "buch buch"
by żonę rozpalić do ognia, białości.
A ona pragnęła też innej miłości.
Miłości zawartej w spojrzenia iskierce,
Więc Jasiu prócz ***** - miej także i serce!


--=MaJeRsCo=--
gg#2272381

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Majersco
Data: 17-06-03 12:14

dlugie ale fajne:D

Za górami, za lasami,
Za morzami i rzekami
Żył dawnymi bardzo laty
Król potężny i bogaty.
Dobrotliwy, szczodrobliwy,
Lecz niezmiernie roztargniony
Z racji córki Pizdoliny,
Która chociaż dobra, miła,
Niepomiernie się kurwiła,
A dawała bez wyboru i rycerzom,
Panom dworu i kuchcikom i kucharzom,
Giermkom, ciurom, pisarczykom.
W każdej porze, w każdym czasie,
Wciąż myślała o kutasie.

Próżno mawiał jej król stary,
Że we wszystkim trzeba miary.
Raz ją tak swędziała dupa,
Że zgwałciła i biskupa,
A że ten ją zerżnął marnie,
Poszła dawać pod latarnię.

Aż z burdeli wszystkich w mieście,
Do samego króla wreszcie,
Od kurewskiej całej nacji,
Przyszły dziwki w delegacji.
Ta najbardziej rozjebana,
Pada przed nim na kolana,
Z trudem wielkim tłumiąc łkanie,
Rzecze: Królu ojcze, panie,
Ty panując od lat wielu,
Byłeś ojcem na burdelu.
Upadamy i pytamy:
Twoja córka dupy daje
Wszystkim w mieście bez pieniędzy,
Przez co wpycha nas do nędzy.
Nikt nas teraz nie pierdoli,
Bo darmochę każdy woli.

Król na łzy kurewskie czuły,
Kazał dać ze swej szkatuły
Każdej kurwie po dukacie.
Poczem zamknął się w komnacie
I tam siedział przez dzień cały,
Aż mu jaja posiwiały.

W nocy zaś przywołał swego
Astrologa nadwornego,
By ten patrząc w gwiezdne szlaki
Znalazł wreszcie sposób jaki,
By królewnie można było,
Czy dobrocią, czy też siłą
Wrócić znów do cnoty granic,
Lub gdy to się nie zda na nic,
To niech w końcu w swojej sferze
Obłapników sobie bierze.

Więc astrolog, wziąwszy lupę,
Zajrzał raz królewnie w dupę,
Dwakroć cyrklem pizdę zmierzył,
Po czym zamknął się w swej wieży
I tam w pracy pogrążony,
Tak był przy tym roztargniony,
Że szukając gwiazd na niebie,
W zapomnieniu srał pod siebie.
Kręcił, wiercił teleskopem,
Wreszcie wrócił z horoskopem.

Panie! Smutną wieść niestety,
Objawiły mi planety,
Że królewny nic nie wstrzyma,
Na jej szał lekarstwa ni ma.
Chyba, że się znajdzie taki,
Wielki jebak nad jebaki,
Który ja tak zerżnie pięknie,
Aż królewnie ***** pęknie.
Żywym ogniem się rozpali
Na kawałki się rozwali.
Wtedy będzie Pizdolina
Z czaru swego wyzwolona
I znów stanie się prawiczką
Z malusieńką, ciasną piczką.

Król, choć płakał ze zmartwienia
Zamknął córkę do więzienia.
By się więcej nie puszczała,
Tam codziennie dostawała,
Prócz świetnego utrzymania,
Tysiąc świec do brandzlowania,
Wazeliny beczkę całą;
Lecz jej ciągle było mało.

Wszystkim było ogłoszone,
Że kto zbawi Pizdolinę,
Ten otrzyma za podziękę
Pół królestwa i jej rękę.

Więc zjechali się jebacze,
Czarodzieje, zaklinacze
I rycerze, królewicze,
By królewnie zerżnąć piczę.
I choć tęgie mają chuje,
Na nic jednak to się zdaje,
Bo jej ciągle jest za mało.
A tymczasem heroldowie,
W całym kraju, w piśmie, w mowie,
Dziwne wieści rozgłaszają,
Coraz dalej, dalej, dalej.

Aż dotarli hen, daleko,
Gdzie za siódmą górą, rzeką,
Stała sobie mała chatka,
W niej mieszkała stara matka,
Ze synami swymi trzema,
Którym w świecie równych nie ma.

Syn najstarszy miał **** długi
I gruby na kształt maczugi;
A po bokach jego były,
Jakieś garby, jakieś guzy,
Jaja miał jak dwa arbuzy.
A że ciągle mu bez mała
Ta ogromna pyta stała
Chujogromem go nazwano.

Pizdoliza- nosił miano syn następny,
Bo lizanie stawiał wyżej nad jebanie
I nie było mistrza w świecie,
By prześcignął go w minecie.

Cieszą matkę takie dzieci,
Lecz niestety smuci trzeci,
Który rodu był zakałą,
Bo miał kuśkę całkiem małą,
Cienką, długą na kształt glizdy
I nie palił się do pizdy.
Dobrze, że z matczynej woli,
Raz w miesiącu coś pierdolił.

Tak im życie słodko idzie,
Nie w dostatku, lecz nie w biedzie.
Starsze bowiem dwa chłopaki
Zarabiały w sposób taki,
Że cnotliwe starsze panie
Brały ich na utrzymanie.
A i matka, chociaż stara,
Dała dupy za talara,
Na stojaka, gdzieś w klozecie.

Lecz najmłodszy, głupek przecie,
Choć podoba się niewiastom,
Dawał dupy pederastom.
I ku matki wielkiej złości
Nie brał nic od swoich gości.

Gdy dotarła już w te strony
Wieść o losie Pizdoliny,
Na pieniądze wnet łakoma,
Woła matka Chujogroma
I tak rzecze: Ty mój synu,
Idź dokonaj tego czynu.

Olbrzym wnet usłuchał matki,
Włożył zaraz czyste gatki,
Wymył jaja i bez zwłoki
Ruszył szybko w świat szeroki.
A gdy przybył do stolicy
Poszedł zaraz do ciemnicy,
Gdzie się świecą rozkraczona
Brandzlowała Pizdolina.
Pyta dawno mu stanęła,
Więc się szybko wziął do dzieła
I za pierwszym sztosem leci,
Błyskawicznie drugi, trzeci,
Czwarty, piąty, aż nareszcie,
Wyrżnął sztosów tysiąc dwieście
I utracił siłę całą,
A królewnie było mało.
Tak był przy tym spierdolony,
Że zleźć nie mógł z Pizdoliny
I musiały dworskie ciury
Ściągnąć go za dupę z dziury.
Wnet zanieśli omdlałego
Do szpitala zamkowego,
A królewna ciągle krzyczą:
To za mało dla mej piczy!
Prędko, prędko baśń się łaje,
Lecz nieprędko rzecz się staje.
Baśń się łaje, czas ucieka,
Chujogroma matka czeka
I już martwić się zaczyna:
Coś nie widać skurwysyna.
Pizdoliza do się wzywa
I w te słowa się odzywa:
Bratu- rzecz to nie do wiary-
Nie powiodły się zamiary,
***** zmarniał mu niestety,
Idź więc ty, spróbuj minety.
I Pizdoliz wnet bez zwłoki
Ruszył prędko w świat szeroki.
A gdy przybył do stolicy,
Poszedł zaraz do ciemnicy,
Gdzie się świecą rozkraczona,
Brandzlowała Pizdolina.
Królewnę za dupę łapie
I minetę tęgą chlapie.
Język jego jak ta żmija,
To się zwija, to rozwija,
Kręci na kształt kołowrotka,
To od zewnątrz, to od środka.
Doba wciąż za dobą mija,
On jęzorem wciąż wywija,
Aż utracił siłę całą.
A królewnie ciągle mało.
Tak był przy tym osłabiony,
Że zleźć nie mógł z Pizdoliny
I musiały dworskie ciury
Zaciągnąć go za dupę z dziury.
I zanieśli omdlałego
Do szpitala zamkowego.
Prędko, prędko, baśń się łaje,
Lecz nieprędko rzecz się staje.
Baśń się łaje, czas ucieka,
Pizdoliza matka czeka
I już martwić się zaczyna:
Coś nie widać sukinsyna.
I zaciska w złości zęby,
Że dwóch synów niby dęby
Losy wzięły jej zdradziecko.
Jedno jej zostało dziecko
I do tego całkiem głupie.
Głuptak miał to wszystko w dupie.
Raz w niedzielę, po jedzeniu,
Chciał podrzemać sobie w cieniu,
Ale spać mu coś nie daje,
Ciągle go coś gryzie w jaje.
Patrzy, widzi, że to menda
Wciąż po jajach mu się szwenda.
Głuptak już rozpina gacie,
By ją otruć w sublimacie,
Gdy wtem menda nieszczęśliwa,
Ludzkim głosem się odzywa:
Czemu pragniesz mojej zguby?
Nie zabijaj chłopcze luby!
Menda też stworzenie Boże,
Że inaczej żyć nie może
I że czasem w jajo utnie,
Nie gub jejże tak okrutnie.
Głuptak myśli- nic takiego,
Przecież nie zje mnie całego,
A pocierpieć trochę mogę,
Idź więc zatem w swoją drogę
I wtem menda w okamgnieniu,
W czarownika się zamienia,
W czarownika, w czarodzieja
I do swego dobrodzieja,
Co się w strachu z miejsca zrywa,
W takie słowo się odzywa:
Że z litości miałeś względy
Dla bezdomnej, słabej mendy
I żeś jej darował życie,
Wynagrodzę cię sowicie:
Dam ja ci wskazówki pewne,
Jak pierdolić masz królewnę;
Sił twych mało ci potrzeba,
Dam kondoma samojeba.
Kondom ten ma dziwną siłę,
Gdy go włożysz na swą pytę,
Sztos za sztosem- on
Za ciebie będzie jebał.
Jebiąc jebie czarodziejską mocą cudny,
Do zdobycia bardzo trudny.
Dupa strzeże go zaklęta,
Na przechodniów wciąż wypięta.
I czy z bliska, czy z daleka,
Żarem swoim wszystkich spieka
I w tym wielkim, mocnym żarze,
Dupa się całować każe.
Lecz gdy wetkniesz jej te słowa:
Niech się ogień w dupie schowa,
Sama się pocałuj właśnie.
Wtedy ogień w dupie zgaśnie,
I powoli z dobrej woli,
Kondom zabrać ci pozwoli.
Masz tu kłębek, rzuć, idź wszędzie,
Gdzie się kłębek toczył będzie.
Wstał i poszedł do tej dupy,
A gdy minął stu bram słupy,
Patrzy- jest dupa zaklęta,
Na przychodniów wciąż wypięta
I czy z bliska, czy z daleka,
Żarem swoim wszystkich spieka,
Rozżarzona nad pojęcie.
Czarodziejskie swe zaklęcie,
Głuptak z całej siły wrzaśnie:
Sama się pocałuj właśnie!
Wtedy dupa zawstydzona
Puściła go do kondoma.
I z kondomem uciszony
Pędzi wnet do Pizdoliny.
Kondom wkłada, niecierpliwy,
A tu patrzy- czary, cuda, dziwy!
****, co przedtem był jak z ciasta,
Na sto chujów się rozrasta.
Każdy gruby jak ta bela.
Każdy piczę jej rozdziera.
Każdy twardy jak ze stali.
Każdy długi na sto cali.
Wszystkie chuje z całej siły
Na królewnę uderzyły.
Każdy jej się z pizdę wkręca,
Każdy sięga końcem serca.
Każdy jej się w piździe grzeje.
Każdy jebie, jebie, jebie.
Aż królewna Pizdolina,
Rozjebana, spierdolona,
Ze zmęczenia ledwo żywa
Krzyczy: ***** się rozrywa!
Takie przy tym tarcie było,
Że się w dupie zapaliło.
By ugasić pożar ciała,
Straż zamkowa przyjechała.
Z toporami, drabinami,
Bosakami i pompami,
Słowem z całym inwentarzem
Używanym przy pożarze.
I po długiej, długiej pracy,
Ugasili go strażacy.
Tak została Pizdolina
Z czaru swego wybawiona.
I znów stała się prawiczką
Z malusieńką, ciasną piczką.
Król, pomimo swej starości,
Kapucyna ciął z radości,
Bez ustanku tydzień cały,
Aż mu jaja wyłysiały.
Mimo, że już nie był młody.
Potem był wyprawił gody,
Głuptakowi z Pizdoliną.
Mnie na gody zaproszono,
Więc jak mówię
Też tam byłem,
Jadłem, piłem, pierdoliłem.
Bawiłem się z nimi społem,
Aż zasnąłem gdzieś pod stołem.


--=MaJeRsCo=--
gg#2272381

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Majersco
Data: 17-06-03 12:15

Kochany synu! > >
Piszę do Ciebie tych kilka linijek żebyś wiedział że do Ciebie >
piszę. Więc jeśli otrzymasz ten list to znaczy, że dotrze do Ciebie >
dotarł. Jeśli go nie otrzymasz to poinformuj mnie o tym, wyślę go >
jeszcze raz. Ostatnio ojciec przeczytał w pewnej ankiecie że najwięcej >
wypadków zdarza się kilometr od domu, dlatego zdecydowaliśmy się >
przeprowadzić dalej. Dom jest wspaniały; jest tu pralka, chociaż nie >
jestem pewna czy jest sprawna. Wczoraj, włożyłam do niej pranie, >
pociągnęłam za sznurek i pranie gdzieś wsiąkło, no ale cóż. Pogoda nie >
jest tu najgorsza. W tamtym tygodniu >
padało tylko dwa razy. Pierwszy raz padało 3 dni, drugim razem cztery. >
Jeśli chodzi o tą kurtkę którą chciałeś, wujek Piotr powiedział że jeśli >
ci ją wyślę z guzikami, które są ciężkie, to będzie drogo kosztowało, >
więc oderwałam guziki i włożyłam je do kieszeni. Ojciec dostał prace, >
jest bardzo dumny, ma pod sobą jakieś 500 osób. Kosi trawę na >
cmentarzu. Twoja siostra Julia,ta >
która wyszła za swojego męża, wreszcie urodziła, nie znamy jeszcze płci, >
dlatego ci nie powiem jeszcze czy jesteś wujkiem czy ciocią. Jeśli to >
dziewczynka twoja siostra chce nazwać ją po mnie, ale to będzie dziwne >
nazwać swoją córkę "mama". Nie widzieliśmy za to wujka Izydora, tego >
który umarł w tamtym roku... Gorzej jest z twoim bratem Jasiem. Zamknął >
samochód i zostawił w środku kluczyki, musiał iść do domu po drugi >
komplet żeby nas wyciągnąć z auta. Jeśli będziesz się widział z Małgosią >
pozdrów ją ode mnie, jeśli jej nie będziesz widział nic jej nie mów. >
>
Twoja mamusia >
> Krysia >
>
> P.S. Chciałam ci włożyć parę groszy do listu, ale zakleiłam już kopertę.


--=MaJeRsCo=--
gg#2272381

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Majersco
Data: 17-06-03 12:16

Analiza chemiczna kobiety...



Temat: Analiza Chemiczna
Przedmiot badań: Kobieta
Symbol: Ko
Odkryta przez: Adama
Waga atomowa: Średnia oczekiwana 59 a.j.m. (atomowych jednostek masy), ale znane są izotopy od 50 do 80 a.j.m.
Występowanie: Nadwyżki ilościowe w obszarach zurbanizowanych.
Właściwości chemiczne:
a) Wykazuje duże powinowactwo ze zlotem (Au), srebrem (Ag), platyna (Pt), szlachetnymi i półszlachetnymi kamieniami i minerałami.
b) Zdolna do absorbowania wielkich ilości drogich substancji.
c) Może samorzutnie eksplodować jeśli pozostawić ja sama w obecności mężczyzny.
d) Nierozpuszczalna w cieczach, ale jej aktywność wzrasta po nasączeniu etanolem (alkoholem etylowym).
e) Ulega naciskowi tylko we właściwej płaszczyźnie krystalograficznej.
Własności fizyczne:
a) Powierzchnia zwykle pokryta warstwa barwników.
b) Wrze i zamarza bez wyraźnej przyczyny.
c) Topi się po jej właściwym potraktowaniu.
d) Gorzka jeśli używana niewłaściwie.
e) Znajdowana pod różnymi postaciami od czystego metalu do pospolitej rudy.
Zastosowanie:
a) Wysoce dekoracyjny element, szczególnie w samochodach sportowych.
b) Przedstawicielka silnych reduktorów pieniędzy.
c) Pomocna przy wypoczynku.
Testy:
a) Czysty egzemplarz przybiera odcień różowy jeśli jest odkryty w naturalnej postaci.
b) Zielenieje jeśli obok niej znajduje się lepszy izotop.
c) Wysoce niebezpieczna w niedoświadczonych rękach.
d) Niemożliwe posiadanie więcej niż jednego trwałego izotopu.


--=MaJeRsCo=--
gg#2272381

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: maciorex1
Data: 17-06-03 12:21

pierdole was wszystkich w dupe


_______gg__2032659_______
MRC Comodore 64
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: maciorex1
Data: 17-06-03 12:22

niezły kaawał co?


_______gg__2032659_______
MRC Comodore 64
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: indoe
Data: 17-06-03 13:11

maciorex to zes sie humorem popisal :/

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: t_o_m_e_k_m
Data: 17-06-03 13:55

Idzie dupa z gownem przez tunel. Gowno mowi:
-ciemno jak w dupie,
a dupa na to:
-i gowno widac!!!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Gogeto
Data: 17-06-03 14:02

mała plebania w males wsi, ktora miala ksiedza ktory od lat sie zajmowal nia sam naja wikarego. ksiadz pewnego dnia musial wyjechac no i wikary spowiadal ludzi. wreszcie wpada blodnynka i sie spowiada. na koniec mowi robilam loda. wikary patrzy w spis pokut pod haslem LÓD nic nie ma. zauważyl przechodząca siostre zakonna i sie pyta. Siostro co daje ksiądz za loda?
- mi bańke i snickersa

gg:5289186 [p]mailto:gogeto@neostrada.pl[/p]

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: t_o_m_e_k_m
Data: 17-06-03 14:16

Przybiega dzieciak na stacje bezynowa z karnistrem
- 10 litrow bezyny szybko !
- Co jest pali sie ?
- Tak moja szkola, ale troche jakby przygasa !




Kiedy lato juz odchodzi, kiedy slonce juz zachodzi, kiedy bude otwieraja, mi sie ferie zaczynaja, ja pier**** te wyklady, wole browca i te sprawy, jedno co mi bardziej pasi to slodziutka cipka Kasi.



Czlowiek nie nauczy sie klac, dopoki nie nauczy sie prowadzic samochodu.




Przychodzi krowa do lekarza. Co Pani taka usmiechnieta ? Aaa ... ja tak zawsze po trawce.



Dlaczego waz nie ma jaj ?


Bo wygladal by jak ch*j



Trawka sie zieleni, cipka sie czerwieni, **** stoi jak sosna - to juz wiosna.
Trawka wydeptana, cipka roz*ebana, ch*j wisi jak szmata - to jush koniec lata.


Slyszales bajke o wezu i o zegarze ?

Sssssssssssssspier.... tyku tyku tyku tyku tyku ty kutasie.


Im wiecej pijesz tym bardziej trzesie ci sie reka. Czym bardziej trzesie ci sie reka tym wiecej ci sie wylewa. Wiec ... im wiecej pijesz tym pijesz mniej !


Choc nie jestem detektywem, zawsze znajde skrzynke z piwem !


Szedl Adam przez raj i wypadlo mu zebro, o ku*wa rzekl i ... slowo cialem sie stalo.



Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Jollka
Data: 17-06-03 14:33

Mąż wrócił po rocznej wyprawie z Afryki. Chodzi po domu smutny i osowiały. Po długich namowach żony opowiedział, że w dżungli dorwał go goryl i zgwałcił.
Żona go pociesza:
"Nie martw się, przecież ten goryl jest daleko, no i on nie mówi, nie napisze"
"No właśnie nic nie mówi, nie pisze, nie dzwoni.....-wzdycha mąż"

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 17-06-03 20:51

Jedzie samochodem gówno i bulka. Bulka prowadzi i zaraz zaczyna sie smiac, spadl z krzesla, malo samochodu nie rozjebal. Gowno sie pyta
-Z czego tak sie smiejesz
-A bo mi sie cos zrymowalo
-Co?
-Nie powiem bo sie obrazisz
-Nie obraze sie mow
- No ok - Gówno gowno smierdisz rowno bauahahhaha
Teraz gowno prowadzi, i tak mysli jak by tu sie odegrac. Po chwili zaczyna sie smiac spada z krzesla malo samochodu nie rozjebal. Bulka sie pyta
-Z czego sie tak smiejesz?
-A cos mi sie zrymowalo
-Co?
-Nie powiem bo sie obrazisz
-Nie obraze sie mow
-No Ok - Bulka bulka ty *****


2 kumpli spotyka sie po latach. Jeden zauwazyl u drugiego zajebiste buty ze skory krokodyla.
Od razu sie pyta
-Zkad masz takie zajebiste buty?
-A no bylem niedawno na wycieczce w Egipcie, wszyscy poszli zwiedzac piramidy a ja wzialem kija poszedlem nad rzeke poczekalem na jakiegos krokodyla, jak wyszedl to jeb go pala po mordzie i z tad te buty
Zafascynowany kolo pojechal na wycieczke do Egiptu. Wraca po tygodniu spotyka kumpla, a ten od razu pyta:
- Co jest? Nie masz butow, nie byles w Egipcie
- Kurwa mac bylem bylem
- I co?
- No wyobraz sobie ze zrobilem tak jak powiedziales. Gdy wszyscy poszli ogladac piramidy to ja wzialem kija poszedlem nad rzeke i czekalem na krokodyla. I wyszedl jeden jebnalem go, pozniej zalatwilem jeszcze trzy i wyobraz sobie zaden nie mial butow.

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 17-06-03 21:32

Trzech wiezniow jest transportowanych do zakladu karnego. Kazdy z nich wział jedna rzecz ze soba aby czas spedzony w wiezieniu minal szybciej. Rozmawiaja ze soba co wzieli. Jeden mowi do drugiego:
1- Co wziales?
2- Farbki, bede mogl malowac gdy bedzie mi sie nudzilo. A ty co wziales?
1- Ja wzialem karty, Gdy bedzie mi sie nudzilo to pogram troche
Na to trzeci siedzi w kacie i sie smieje
1- Z czego sie smiejesz? Co ty wziales?
3- Tampony
1- Po ***** ci tampony?
Trzeci bierze opakowanie tamponow i zaczyna czytac z podelka
3- Moge jezdzic na rowerze, plywac, biegac itp...

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: czarodziej
Data: 17-06-03 22:54

Pewnego razu ksiadz wybral na partyjke golfa z mistrzem swiata w tej dyscyplinie.
Pierwszy dolek- Podchodzi ksiadz i sieknal za 1-wszym razem.Podchodzi mistrzu, bierze zamach,jeb,nie trafil "Kurwa mac nie trafilem".Ksiadz ostrzega "Nie przeklinaj synu bo to grzech". Przy nastepnym dolku Ksiadz znow trafia za 1 shotem a mistrz pudluje"Ja jebie, kurwa pana mac nie trafilem".Ksiadz znow zwraca mu uwage na slownictwo.Przy trzecim dolku zdenerwowany masta podchodzi pierwszy, sieka i nie trafia; rzuca wiazke az tu nagle zachmurzylo sie, a z nieba zajebal w ksiedza wielki piorun(!!!).Cale zdarzenie skwitowal glos z niebios:KURWA MAC ZNOWU NIE TRAFILEM.


DZIEKUJE

Ride Or Die

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Andi
Data: 17-06-03 23:19

kurwa pana mac nie trafilem".Ksiadz znow zwraca mu uwage na mi sie nudzilo to pogram tak jak trafia; rzuca powiedziales. troche slownictwo.Przy trzecim dolku zdenerwowany Po ***** ci tampony?v Ok - Bulka bulka ty *****
Jedzie samochodem gówno i bulka Moge jezdzic na rowerze. koniec :-/

Andi

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: czarodziej
Data: 17-06-03 23:24

Sorry dla groochasa za moj pierwszy kawal.Nie przeczytalem calego forum a tam juz byl podobny:/. W nagrode 2 nowe z cyklu extreme hardcore super psychodelic:P

Przychodzi facet do burdelu i mowi:
-Chcialbym to zrobic z kobieta w ciazy
Na co burdelmama:
-Jak to w ciazy
-No w ciazy i to zaawansowanej.Zaplace duzo
-Oka niech pan przyjdzie za 3 dni.
Facet przychodzi.Burdelamama odsyla go do pokoju nr 6.Wchodzi i widzi kobitke w ciazy. Ona sie rozbiera.On wsadza jej rece w cipke.Ona oburzona:
-Co pan kurwa robi??
-Spoko,spoko tylko dupke nastawiam.


Przychodzi facet do burdelu i domaga sie czegos ekstremalnego.Alfons proponuje mu zbiorowe, sadomacho itp. Gosciu mowi ze go to juz nie jara.Alfons mowi ze jest totalna ekstrema w pokoju nr 3, ale sporo kosztuje.
-Biore - odpowiada facet, bierze klucz do trojki i idzie przez korytarz.
-Patrzcie on idzie do trojki- szepcza mijajace go kurewki i zigolaki. Wchodzi do pokoju, patrzy a tam dziewczynka skrywa twarz w dloniach.
-Co jest, o co chodzi kurwa?? Mialo byc dziko a tu jakas dziewczynka!!!
Na co dziewczyna odslania twarz i pokazuje brak oka kwitujac:
-A jebales kiedys w oczodol???


Dziekuje...i jeszcze raz sorek dla groochasa


Ride or Die

Ride Or Die

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: groochas
Data: 18-06-03 00:09

czarodziej nie czaruj, wszystko jest OK :)

Gruha Krk->NH gg:3725654
groochas@interia.pl


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: --==biCer==--
Data: 18-06-03 00:23

http://www.pinkbike.com/modules/photo/? ... mage=93243

musialem sie pochwalic =P

--==biCer==--(Rudy)
gg1750210
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: enjoy
Data: 18-06-03 00:37

Jednemu facetowi strasznie chciało się jebać ale nie chciał iść do burdelu. W końcu jednak się skusił i poszedł. Powiedział burdelmamie że chce tradycyjnie. No to wchodzi do pokoju i widzi kurwe - ona tak siedzi nic nie mówi. No ale przystępuje do roboty. Po kilku chwilach spuścił się a tej kurwie wypłynął jakiś glut z nosa. No to tego gluta tam jakoś wepchnął spowrotem i dalej jebie. Znowu się spuścił i znowu wypłynął ten glut i też go tam jakoś wepchnął. No i idzie już zapłacić i mówi:
- No wie Pani tak wstyd troche powiedzieć, no ale za każdym razem jak się spuszcze to tej kurwie wypłynie glut z nosa.
Burdelmama woła:
Kazik - zmień trupa w pokoju nr 7 !!

:/

enjoy
gg# 3512291
Tychy

FORUM ROWEROWE !!!
STRONA www !!!


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: majkel_
Data: 18-06-03 01:35

Samolotem leci parka homoseksualistów. Jednemu z nich stęskniło się
do
drugiego, więc mówi:
- Nie mógłbyś mnie teraz "puknąć" ?
- No co ty, pełno ludzi wkoło, mowy nie ma....
Po chwili ten pierwszy ponawia prośbę
- No mógłbyś mnie "puknąć"...
- Oszalałeś, przecież co by ludzie powiedzieli !
Po paru minutach pierwszy znów się odzywa:
- No weź mnie wreszcie puknij...
- Powiedziałem ci już, że pełno ludzi wkoło...
- Ale oni wszyscy śpią - mówi pierwszy - zaraz ci pokażę...
Wstał i na całe gardło wykrzyknął -
- Przepraszam Państwa bardzo czy ktoś może pożyczyć mi ołówek !
Nikt się nie odezwał.
- A widzisz, wszyscy śpią, możesz mnie "puknąć"...
No więc zabrali się do roboty. Robią swoje i nagle zobaczył to jeden z pasażerów i nie wytrzymał - zwymiotował - zabrudził wszystko dookoła.
Po wylądowaniu podchodzi do niego stewardessa:
- No i co pan narobił ! - drze się na niego
- Przepraszam bardzo... nie wytrzymałem - odpowiada.
- A nie mógł pan chociaż zwymiotować do torebki ?
- Nie miałem torebki....
- Trzeba było od kogoś pożyczyć ! - drze się na niego dalej
- Taaa, akurat! Jednego co chciał pożyczyć ołówek potem wydymali.....



Mały chłopczyk wraz z tatusiem znaleźli w lesie małego jeżyka.
Leżał pod kępką trawy i drżał z zimna. Chłopczykowi zrobiło się
żal jeżyka i poprosiłtatusia, żeby zabrali jeżyka do domu.
Tata się zgodził i tak jeżyk zamieszkał u nich.
Chłopczyk bardzo dbał o jeżyka, poił go mleczkiem i dawał mu najlepsze
owoce. Jeżyk zajadał ze smakiem i nieraz - ku zdziwieniu chłopca -
pomrukiwał z zadowoleniem.
Na zimę jeżyk - jak przystało na wszystkie porządne jeżyki -
zapadł w zimowy sen.
A na wiosnę jeżykowi urosły skrzydła, na czole wyrósł
róg i odleciał przez niedomknięte okno.
Wtedy stało się jasne, że chłopczyk z tatusiem nie przynieśli z lasu
jeżyka, tylko jakieś **** wie co.


Syn rozwiazuje krzyzowke i przy jednym z hasel prosi ojca o pomoc:
- Tato, szpara u kobiety na 'P'?
- Poziomo czy pionowo?
- Poziomo...
- To bedzie 'pysk'


"Wczoraj na ulicy facet powiedzial na mnie "gej". No to ja go pudrem w
oczy i torebka po gowie..."


Bolek i lolek pojechali na biwak.
Wieczoram w namiocie
Loleeeeek....
Cooooo
Walisz konia....
Nooooooo....
To wal swojego!


rozmawia dwóch kumpli:
- wiesz spędziłem ostatnio wspaniały weekend w Puszczy Augustowskiej..
A drugi:
- A'propos puszcza: widziałem wczoraj twoją żonę....

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: majkel_
Data: 18-06-03 01:36

Samolot wystartował z lotniska. Po osiągnięciu wymaganego
pułapu, kapitan odzywa się przez intercom:
"Panie i Panowie, witam na pokładzie samolotu. Pogodę mamy
dobrą, niebo czyste, więc zapowiada nam się przyjemny lot.
Proszę usiąść zrelaksować się i... O KURWA!..."
Po chwili ciszy intercom odzywa się znowu:
"Panie i Panowie, najmocniej przepraszam jeśli przed chwilą państwa
wystraszyłem, ale w trakcie mojej wypowiedzi drugi pilot wylał na mnie
filiżankę gorącej kawy. Powinniście państwo zobaczyć przód moich
spodni."
Na to odzywa się jeden z pasażerów:
"To pewnie nic, w porównaniu z tyłem moich spodni."

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: majkel_
Data: 18-06-03 01:40

Rozmowa dwoch gostkow:
-Sluchaj, jak nazywa sie zupa z wielu kur?
- Nie mam pojecia.
- Rosol, Z KUR WIELU.
-Dobre, musze opowiedziec swojemu szefowi.
Drugi dzien w pracy:
-Szefie, szefie jak sie nazywa zupa z wielu kur?
-Nie wiem.
-Rosol, ty *****!



Dwóch zawianych gości chciało napić się drinka, ale mieli ze sobą tylko kilka złotych. W końcu jeden z nich proponuje:
- Złóżmy się i kupmy sobie hot doga.
- Hot doga? Ja chcę drinka!
- Zrobimy tak: kupimy hot doga, wyjmiemy z niego parówkę i przymocuję ją sobie do rozporka. Pójdziemy do baru, zamówimy drinki, wypijemy. Kiedy przyjdzie do płacenia, ty uklękniesz i zaczniesz ssać parówkę, tak jakbyś robił mi laskę. Barman nas wyrzuci i nie będziemy musieli płacić.
I tak zrobili. Zamówili dwie whisky, wypili, odegrali scenkę i barman ich wyrzucił. Odstawili ten numer w 19 barach.
- Wiesz co? - mówi w końcu drugi facet.
- Zamieńmy się rolami, bo mnie już kolana bolą...
- Myślisz, że jesteś w gorszej sytuacji ode mnie? Stary, ja zgubiłem parówkę w trzecim barze...


Wybuch na pokładzie samolotu. Liniowiec szybko spada w dół. Kapitan do drugiego pilota:
- Wiesz, zupełnie nie rozumiem marynarzy, którzy cieszą się, kiedy zbliżają się do lądu.


Zona do męża:
- Kochanie powiedz mi coś słodkiego...
- Nie teraz, jestem zajęty.
- Kochanie, no powiedz mi coś słodkiego...
- Naprawdę, teraz nie mam czasu.
- Ale kochanie, chociaż jedno słówko...
- Miód do kurwy nędzy i odpierdol się!


Szedł facet ulicą i zobaczył nowy sklep. Myśli sobie - wpadnę. Wita go miły, uśmiechnięty sprzedawca:
- Dzień dobry, w czym możemy panu pomóc, co chciałby pan kupić?
Facet się zastanowił i mówi:
- Rękawiczki.
- To proszę podejść do tamtego działu.
Facet idzie do wskazanego działu i mówi:
- Potrzebuję rękawiczki.
- Zimowe czy letnie?
- Zimowe.
- To proszę przejść do następnego działu.
Facet poszedł:
- Dzień dobry, potrzebuję zimowe rękawiczki.
- Skórzane czy nie?
- Skórzane.
- To proszę podejść do działu następnego.
Facet poddenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska:
- Chcę kupić zimowe, skórzane rękawiczki.
- Z klamerką czy bez?
- Z klamerką.
- Proszę podejść do następnego stoiska.
Facet już wkurzony, ale idzie nic nie mówiąc:
- Potrzebuję rękawiczki, zimowe, skórzane, z klamerką.
- Klamerka na zatrzask czy na rzepy?
- Na rzepy.
- Zapraszam do działu naprzeciwko.
Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy:
- Proszę przestać nade mną się znęcać, dajcie mi rękawiczki i pójdę sobie!
- Proszę pana, proszę nabrać cierpliwości, chcemy panu sprzedać dokładnie takie, jakie pan potrzebuje.
Facet idzie dalej:
- Proszę o rękawiczki zimowe, skórzane, z klamerką na rzepy.
- A jaki kolor?
Aż tu nagle otwierają się drzwi do sklepu, wchodzi klient z sedesem świeżo wyrwanym z podłogi, od którego odstają kawałki glazury, niesie go na wyciągniętych rękach, podchodzi do lady i krzyczy:
- Taki mam sedes, taką glazurę, dupę wam wczoraj pokazałem, dajcie mi papier toaletowy!

Spotykaja sie dwie choinki, i jedna sie pyta:
- Jak tam przed swietami?
-E... Dostalam siekiera po nogach.


> Podczas klasówki nauczyciel mówi:
> > - wydaje mi sie, ze slysze jakies glosy...
> > Glos z sali:
> > - Mnie tez, ale sie lecze...


> > Fryzjer do klientki z tlustymi wlosami:
> > Strzyzenie, czy wymiana oleju?

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: majkel_
Data: 18-06-03 01:45

Leci Amerykanin ruskimi liniami lotniczymi.
Podchodzi do niego mila stewardessa i pyta:
- zyczy pan sobie obiad?
- a jaki jest wybor?
- tak lub nie.

>> Glucho-niemy przychodzi do apteki i chce kupic prezerwatywy.
> > Ale w
> > > > zaden sposob nie moze sie porozumiec z aptekarzem. Nawet na
> > polce nie bylo
> > > > wystawiontch zadnych opakowan z kondomami. Klient wyciaga
> > wiec
> > > > narzedzie na lade i kladzie przy nim 10 zl. Aptekarz patrzy,
> > patrzy,
> > > > tez wyciaga penisa na lade i tez kladzie 10 zl. Pozniej chowa
> > > > przyrodzenie, zabiera swoj banknot i banknot glucho-niemego.
> > Gosc sie
> > > > wkurzyl. Macha rekoma, przeklina w jezyku migowym.
> > > > A aptekarz na to:
> > > > -Jak nie umiesz przegrywac to po co sie zakladasz?


W przedziale siedzi Polak,Czech, zakonnica i modelka.
Pociąg wjeżdza do tunelu, jest zupełnie ciemno i cicho.
Nagle słychac jak ktoś dostaje w ryja.
Pociąg wyjeżdza z tunelu, Czech trzyma się za policzek.
Zakonnica myśli : ***** Czech złapał modelkę za kolano i dostał w ryja.
Modelka myśli: ***** Czech chciał mnie złapać za kolano, pomylił się,
złapał zakonnice i dostał w ryja.
Czech myśli: cham Polak złapał modelkę za kolano, ona chciała go uderzyć,
on sie uchylił i ja dostałem w ryja.
Polak mysli: ale ciul z tego Czecha.W nastepnym tunelu znowu go pierdolnę....


> > Elektryk, mechanik i informatyk jada samochodem. Nagle z samochodem
> zaczyna
> > sie dziac cos dziwnego.
> > Elektryk natychmiast stwierdza:
> > - Instalacja elektryczna nawala.
> > - Nie to silnik pada - zaprzecza mu machanik i w moment wybucha
sprzeczka.
> > W koncu prosza informatyka o rozstrzygniecie.
> > Ten stwierdza:
> > - Wiecie co? A moze zgasmy go i odpalmy z powrotem ...

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: majkel_
Data: 18-06-03 01:51

> Pewnego razu angielski lord brał długą, relaksującą kąpiel. Nagle
> puścił bąka, pod wodą; obrazowo mówiąc zrobił sobie jacuzzi. Jakież
> było jego zdziwienie, gdy po chwili w drzwiach łazienki stanął jego
> wierny lokaj trzymając na tacy karafkę whisky, szklankę i kubełek z
> lodem.
> - Ależ ja Ciebie nie wzywałem
> powiedział lord.
> - Doprawdy? Wydawało mi się, że słyszałem "Bill, bring the bottle,
> pleeeease."


> Dzisiaj rano jechalem jak zwykle do pracy Trasa Lazienkowska.
> Przede mna, lewym pasem nowiusienkim BMW jechala blondynka... Przy
> predkosci 130 km/h siedziala z twarza tuz przy lusterku i ...malowala
> sobie rzesy.
> Ledwie na moment odwrócilem glowe, a kiedy spojrzalem znowu na BMW
> oczywiscie okazalo sie, ze blondynka (wciaz zajeta makijazem!!!) juz
> jest polowa auta na moim pasie!
> I chociaz jestem naprawde twardym facetem, to tak sie przestraszylem, ze
> golarka i kanapka wypadly mi z rak.
> Kiedy próbowalem kolanami opanowac kierownice tak, aby wrócic na swój
> pas ruchu komórka wleciala mi akurat prosto do kubka z goraca kawa, który
> trzymalem miedzy nogami. Kawa naturalnie sie wylala, poparzyla moja
> meskosc, zrujnowala mój telefon i przerwala bardzo wazna rozmowe!!!
> Jak ja nienawidze kobiet za kierownica...


> Mąż wraca późno do domu. Żona już leży w łóżku, więc mąż szybko się
> rozbiera i przytula się do niej. Żona:
> - Nie zaczynaj dzisiaj. Boli mnie głowa.
> - Zmówiłyście się dzisiaj, czy co, do jasnej cholery?


> Jak bog szukal narodu, ktory moglby sobie wybrac.
>
> Na poczatku przyszedl do arabow. Pyta sie:
> - Czy chcecie moje przykazanie?
> - A jakie?
> - "Nie kradnij".
> - Panie! My zyjemy z rabowania karawan, jezeli przestaniemy krasc, to
> jak na tej pustyni bedziemy mogli wyzyc, jest to niemozliwe!
> Nie chcemy takiego przykazania
>
> Przyszedl Pan do Amorytow i pyta
> - Czy chcecie moje przykazanie?
> - A jakie?
> - "Nie zabijaj".
> - Panie! jestesmy najbardziej walecznym narodem, zyjemy z wojny i z
> podbojow, jak bedziemy mogli egzystowac bez zabijania?
> Nie, nie chcemy twojego przykazania.
>
> Przyszedl Pan do Amalekitow i pyta:
> - Czy chcecie moje przykazanie?
> - A jakie?
> - "Nie cudzoloz".
> - Panie! podstawa naszego kultu sa kaplanki oddajace sie milosci w
> swiatyni, jezeli tego zaniechamy to co stanie sie z nasza
> religijnoscia, nasza wiara?
> Nie, nie chcemy Twojego przykazania.
> Pan Bog byl juz w klopocie, ale zobaczyl maly narod izraelski znajdujacy sie w niewoli egipskiej, przyszedl do nich i pyta:
> - Czy chcecie moje przykazanie"
> - A ile by ono kosztowalo?
> - Nic, za darmo!
> - Tak calkiem bez placenia?
> - Calkiem za darmo!
> - To my bysmy wzieli dziesiec.

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: ABBATOIR
Data: 18-06-03 01:56

Jest sobie Jezyk alkocholik i Mis abstynent, mieszkaja w lesie. Jezyka wyzucili z domku za pijanstwo i za to ze nie placil czynszu . No to jezyk poszedl do Misia i mowi " misiu misiu moge u ciebie zamieszkac ?? no prosze pozwol mi tak na 2 tyg potem znajde sobie prace." Na to mis " ok ale tylko 2 tyg". Budzi sie jezyk po pierwszej nocy przespanej u misia i patrzy ze jest caly obity wiec idzie i pyta co sie stalo " Misiu co mi sie stalo ??" mis " wpadles w nocy nawalony zaczales sie awanturowac to ci wpierdolilem" . Sytuacja ta powtarzala sie przez nastepne dni az wkoncu 13 dnia jezyk mowi do misia : misiu prosze ci ejutro ide na rozmowe w sprawie pracy i jak to bedzie wygladalo jak bede taki obity ?? wiec prosze cie nie bij mnie nawet jak si ebede awanturowal " mis zgodzil sie. 14 dnia jezyk si ebudzi patrzy ze jest caly obity i ze jesze nie ma kolcow !!! idzie wiec wkorwoony do misia i pyta " misiek co mi zrobiles przeciez cie prosilem!!. na to mis " przyszedles najebany trzasnales dzrzwiami ja to wytrzymalem , zaczales sie awanturowac tez to wytrzymalem!!! Ale jak nasrales na srodku pokoju wyrwales sobie kolce , wsadziles je w gowno i powiedziales ze to twoj kuzyn i ze zamieszka z nami przez nastepne 2 lata to kurwa nerwy mi juz puscily !!!!! :)

gg:3528645
http://www.hcfr.pl/
MAM DUZY CZARNY ROWER!!!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: ABBATOIR
Data: 18-06-03 02:21

TO JEST DOBRE !!! (dostalem od wujaszka :D )

Pewien pan zapragnal kupic swojej ukochanej urodzinowy prezent, a ze byli ze soba dopiero od niedawna, po dokladnym zastanowieniu, postanowil kupic jej pare rekawiczek( romantyczne i nie za osobiste). W towarzystwie mlodszej siostry swojej ukochanej, poszedl do domu towarowego i kupil narzeczonej rekawiczki. Siostra natomiast w tym czasie kupila sobie pare majtek. POdczas pakowania nieuwazny ekspedient zamienil zakupy tak ,ze siostra dostala rekawiczki a ukochana majtki. Bez sprawdzania co jest gdzie, wyslal prezent do swojej sympatiidolaczajac nastepujacy list: " Kochanie, ten prezent wybralem dla Ciebie wlasnie taki, poniewaz zauwazylem ze nie nosisz zadnych, kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym mial kupic dla twojej siostry to wybralbym dlugie z guziczkami- ona juz nosi takie krotkie i latwe do zdejmowania. Te sa w delikatnym odcieniu, jednak ekspedientka ktora mi je sprzedala, pokazala mi swoja pare, ktora nosi juz trzy tygodnie i wcale nei byly poplamione czy pobrudzon. Przymierzalem na niej te dla ciebie i wygladala naprawde elegancko. Chcialbym jako pierwszy je na Ciebie wlozyc. tak zeby zadne inne rece nie dotykaly ich przed tym, jak sie z toba zobacze. Kiedy je bedziesz zdejmo
LinksFR
 
Posty: 1057
Lokalizacja: awazsraW

Postprzez LinksFR » 04.07.2007 16:04:37

Re: Kawaly
Autor: ABBATOIR
Data: 18-06-03 02:21

TO JEST DOBRE !!! (dostalem od wujaszka :D )

Pewien pan zapragnal kupic swojej ukochanej urodzinowy prezent, a ze byli ze soba dopiero od niedawna, po dokladnym zastanowieniu, postanowil kupic jej pare rekawiczek( romantyczne i nie za osobiste). W towarzystwie mlodszej siostry swojej ukochanej, poszedl do domu towarowego i kupil narzeczonej rekawiczki. Siostra natomiast w tym czasie kupila sobie pare majtek. POdczas pakowania nieuwazny ekspedient zamienil zakupy tak ,ze siostra dostala rekawiczki a ukochana majtki. Bez sprawdzania co jest gdzie, wyslal prezent do swojej sympatiidolaczajac nastepujacy list: " Kochanie, ten prezent wybralem dla Ciebie wlasnie taki, poniewaz zauwazylem ze nie nosisz zadnych, kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym mial kupic dla twojej siostry to wybralbym dlugie z guziczkami- ona juz nosi takie krotkie i latwe do zdejmowania. Te sa w delikatnym odcieniu, jednak ekspedientka ktora mi je sprzedala, pokazala mi swoja pare, ktora nosi juz trzy tygodnie i wcale nei byly poplamione czy pobrudzon. Przymierzalem na niej te dla ciebie i wygladala naprawde elegancko. Chcialbym jako pierwszy je na Ciebie wlozyc. tak zeby zadne inne rece nie dotykaly ich przed tym, jak sie z toba zobacze. Kiedy je bedziesz zdejmowac nie zapomni ich troche nadmuchac przed odlozeniem, albowiem cakliem naturalnie, ze po noszeniu bada troche wilgotne. I pomysl tylko jak czesto bede je calowac w tym roku. Mam nadzieje ze bedziesz je miala przy sobie w piatkowy wieczor. Z cala moja miloscia.
Ps: ostatnio w modie jest noszenie ich troche wywiniete tak, aby bylo widac troche futerka."

:)

gg:3528645
http://www.hcfr.pl/
MAM DUZY CZARNY ROWER!!!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: ABBATOIR
Data: 18-06-03 02:24

majkel_ fajne :D

gg:3528645
http://www.hcfr.pl/
MAM DUZY CZARNY ROWER!!!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: majkel_
Data: 18-06-03 02:29

dziekowka stary <(*_*)>

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: gonzomaster_dh
Data: 18-06-03 08:20

Co zrobic aby kobieta krzyczala jeszcze godzine po stosunku





Wytrzec malego o firanke

I'm disorder of the new world order
gg-4869731
TANIE WINO JEST DOBRE BO JEST DOBRE I TANIE

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Jollka
Data: 18-06-03 09:36

Wchodzi zając ostrożnie do lisiej nory i pyta małe liski:
"mama w domu?"
"mama w lesie"
"to jak matka wróci powiedzcie, że był zając i jak ją spotka to wydyma"
Po niedługim czasie lisica spotyka zająca w lesie i wyzywa go i goni. Gonili się tak po lesie aż lisica zakliniowała się międzi drzewami. Podchodzi od tyłu zając, odpina rozporek i mówi:
"nie żebym był taką świnią, ale dzieciakom obiecałem..."

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: --==biCer==--
Data: 19-06-03 01:55

wiecej prosze =)

--==biCer==--(Rudy)
gg1750210
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: ABBATOIR
Data: 19-06-03 01:59

oto kawal : idzcie do apteki kupcie ze 2 saszetki SMECTY i wsypcie to do bidonu z jakims napojem najlepiej jakims energetyzujacym gownem bo to i tak do dupy smakuje:) i dajcie si enapic spragnionemu koledze lub kolegom a potem patrzcie jak przez 3 dni nie sraja :)

Ale ja jestem ******** :/

gg:3528645
http://www.hcfr.pl/
MAM DUZY CZARNY ROWER!!!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: majkel_
Data: 19-06-03 09:52

W rodzinie:
- Mamo, mamo! Mam już 14 lat, czy mogę zacząć nosić stanik?
- Nie zawracaj mamie głowy Andrzejku

Leci sobie samolot, w kabinie siedzi kapitan, nagle przybiega stewardesa i mówi:
- Pppanie kkkapitanie sa... samolot ssię ppali!
- To idź to powiedzieć pasażerom!
- A... ale ja nnie mo... mogę bbo kkkiedy się de... de... denerwuję to się ją... jąkam.
- A kiedy się nie jąkasz?
- Kie... kkiedy śpie... śpiewam.
- To idź im zaśpiewaj, że samolot się pali.
Stewardesa wyszła więc do pasażerów i zaczyna śpiewać:
- Samolot się pali...
A pasażerowie:
- Sialalalala!


Pływają dwie rybki w akwarium i nad czymś mocno

dyskutują. Dyskusja jest
coraz bardziej zażarta, w końcu dochodzi do kłótni i

rybki obrażone na siebie nawzajem odpływają w

przeciwległe kąty swojego akwarium.
Mija jakiś czas, widać, że jedna z rybek mocno się

zastanawia, po czym
podpływa do drugiej i mówi:
- No dobrze, przyjmijmy, że nie ma Boga, w takim razie:
KTO zmienia wodę w akwarium???


Lekcja biologii.
- Jak się nazywa największy zwierz mieszkający w naszych

lasach?
- Pyta sie pani Jasia.
- Dźwiedź.
- Chyba niedźwiedź?
- Jeśli nie dźwiedź, to ja nie wiem.


- Dzieci, co to jest? - pyta się nauczycielka biologii

trzymając w ręku wypchanego ptaka.
- To jest ptok - odpowiada Jaś.
- Ależ Jasiu, nie mówi się ptok, tylko ptak. A może

wiesz, jak ten ptak sie nazywa?
- Sraka - odpowiada pojętny uczeń.


Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa, ginekolog prosi ją, żeby się rozebrała.
Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża
litera 'Y'. Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele?
- "Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy".
...........
Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna, dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele widnieje duża litera 'H'. - "Co to za litera?" - pyta doktor.
- "Mam chłopaka na Harvardzie, jest tak dumny ze swojej uczelni, że cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy".
..........
Po pewnym czasie, do tegoż ginekologa przychodzi następna dziewczyna, z dużą literą 'W' na swej klatce piersiowej.
- "Co, masz chłopaka w Wisconsin?" - pyta doktor
- "Nie, ale mam dziewczynę w Minnesocie. A dlaczego pytasz?"

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 19-06-03 09:53

Idzie dwoch kolesi przez pustynie. Kazdemu chce sie straszliwie pic i jesc. Juz prawie padaja gdy nagle zauwazaja chatke. Mysla sobie POJDZIEMY TAM TO MOZE DOSTANIEMY JEDZENIE I PICIE. Tak wlasnie zrobili. Podchodza do chatki pukaja i otwiera im taka strasznie brzydka babcia (B). Jeden (1) pyta
1- Czy da nam pani cos do jedzenia i picia bo juz padamy?
B- Dam jesli mnie przedupcycie
Pierwszy powiedzial ze nie ma mowy, woli umrzec niz przejebac takiego paszkwila. Drugi natomiast pomyslal: PRZEDUPCE JA NAJEM SIE NAPIJE I PO PEWNYM CZASIE ZAMOMNE O TYM. Zgodzil sie.
Wchodzi z baba do gory ona sie rozbiera i kaze mu zaczynac. On tak patrzy i mysli NIE NIE NIE NIE MOGE ONA JEST OBLESNA NIE DAM RADY patrzy na bok a tam lezy kukurydza, bierza ja i wpycha babie i po skonczeniu wyrzuca ja przez okno. Baba zadowolona daje mu jedzenie picie. Kolo dziekuje i wychodzi. Idzie chwile i spotyka tego pierwszego
2-Co jest co ty tu robisz? Co zes taki usmiechniety?
1- AAA widzisz ty musiales przedupcyc jakiegos paszkwila zeby sobie pojesc a ja sobie ide i z nieba spada mi kukurydza cala w masle




Dziecko budzi sie rano i idzie do kuchni. Patrzy a tu pol nagi mezczyzna szuka czegos w lodowce. Dziecko sie pyta:
-Pan jest nowym baby-sitter?
-Nie, ja jestem nowym mother fucker


Statkiem kosmicznym leci Amerykanin i Rosjanin. Leca nad Rosja. Amerykanin widzi wiele kolek. Mowi do Rosjanina:
-Duzo u was w kraju macie teleskopow
-To nie sa teleskopy tylko spody od butelek.




Dwoch policjantow idzie droga. Jeden podnosi oderwane lusterko samochodowe spoglada na nie i mowi:
-Ej ja chyba skads znam tego goscia
-Pokaz - podchodzi drugi patrzy i mowi- ej no Staszek nie wyglupiaj sie to przeciez ja
Jeden z policjantow wzial lusterko schowal do torby i poszedl do domu.
W domu
- Mamo daj mi kase na dyskoteke- wola corka policjanta
-Wez od ojca z torby - wola zona policjanta
Corka grzebie w torbie i wyciaga lusterko, patrzy w nie i wola do matki
-MAMO tata znowu ma jakas mloda dziwke!!!!
-Pokaz - zona bierze lusterko, patrzy i mowi - o kurwa jaka ona brzydka

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: --==biCer==--
Data: 19-06-03 09:59

=D

--==biCer==--(Rudy)
gg1750210
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: ABBATOIR
Data: 19-06-03 11:23

swietliki bezwstydniki - Lataja takie z halogenami w dupach, ani takiego obwinac tasma ani co. I
na dodatepchaja sie na szyby jakby kcialy swietlowki zgwalcic. Sowy na
to patrza i kwila rozpaczliwie walac lbami o pnie swierkow, nietopyrzom
zwisa w sumie, ale razem ze skrzydlami.



jakie to swito jest jutro ?
---
Nie gadaj tyle, strój choinke..
---
pierdoły trza jajca do koszyka wepchać ;]

gg:3528645
http://www.hcfr.pl/
MAM DUZY CZARNY ROWER!!!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: robertomt
Data: 19-06-03 12:14

Jedzie dwóh pedałów taksówką jeden pierdzi puuuh drugi pierdzi puuuh a kierowca prrrruuuuut.

www.onemanteam.prv.pl
GG:3317209 Bike: P.1
Przeczytaj ten podpis jeszcze raz
Sprzedam "SS" http://www.dh-zone.com/gielda/index.php?a=2&c=12

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Junior
Data: 19-06-03 21:51

o kurwa ale sie usmialem.//.//najbardziej z tego polaka,francuza i anglika...zajebioza...jak chcecie to wpadajcie na moja strone do dzialu texty...tam jest tego troche...www.junior.republika.pl

.::JuNiOr::. Tenczynek
gg: 3039647
http://www.junior.republika.pl/

DH,Freeride,Trials





Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Wojciechu
Data: 19-06-03 21:55

bede glosicielem dobrej nowiny, nie dam zniknąc temu postowi jest zajebisty!

Wojciechu
=>DH-Zone-krk
http://www.wojciech.kce.one.pl/

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: MaxDamage[DA]
Data: 19-06-03 22:42

Co to jest, lata i robi yzb yzb yzb ?

Mucha na wstecznym!

--------------------------------------

Przychodzi baba do lekarza...

Panie doktorze , MAM OKRES!!!

Niemozliwe pani ma 70lat , nie moze pani miec...

Ale panie doktorze no ja mam okres!

Dobrze niech pani usiadzie zobaczymy co i jak...

Baba rozklada nogi, lekarz patrzy , obejrzal i stwierdza - spokooooojnie , to nie okres , to rdza ze sprezyny!

Hardcore techno power!
"...z dywanu na podloge na kosmicznych obreczach..."

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: majkel_
Data: 20-06-03 00:41

Mama, tata i synek wybrali się do cyrku. Gdy na arenie pojawił się
słon, tata poszedł kupić słodycze. Nagle chłopiec wstaje i wyciągając
rękę, krzyczy:
- Mamo, mamo, co to jest ?
Zaskoczona pytaniem mama odpowiada:
- To jest ogon słonia.
Syn jednak wykrzykuje dalej:
- Nie ! Pod spodem.
Zakłopotana mama odpowiada:
- Tooo... nic takiego.
Wraca tata, ale zapomniał kupić napojów, więc idzie po nie mama. Gdy
tylko się oddaliła, synek wiesza się ojcu na ramieniu.
- Tato, tato, co to jest ?
- To jest ogon, synu
- Nie, pod spodem.
- To jest siusiak słonia.
Chłopiec chwilę się zastanawia, po czym mówi:
- A mama powiedziała, że to "nic takiego".
Ojciec z dumą rozpiera się na fotelu:
- No cóż, synku. Tatuś trochę mamusię rozpuścił.


Pewnemu rolnikowi zona robila niesamowicie dobre kanapki kiedy szedl
na pole robic. Kanapki ze swiezego chlebka, ze swiezutkim serkiem,
wedlinka, salatka i innymi bajerami.Rolnik pewnego razu poszedl robic
w pole, kanapki zostawil na kamieniu jak zawsze...
Po kilku godzinach pracy, zmeczony podchodzi do kamienia skonsumowac
kanapki... a tu ich nie ma!
Nastepnego dnia zona znowu zrobila mu pyszne jak zawsze kanapeczki,
rolnik poszedl robic w pole, aby po kilku godzinach pracy zauwazyc,
ze znowu mu ktos podwinal kanapeczki!
Wkurzyl sie rolnik, i postanowil, ze nastepnego dnia bedzie patrzyl
zaczajony za drzewem, kto mu podwedza kanapki!
Jak pomyslal - tak zrobil... zaczail sie i patrzy - a tu wielki
orzel nadlatuje i porywa jego 2gie sniadanie!
Rolnik biegnie za nim... biegnie patrzy, ze orzel leci do lasu -
rolnik za nim!
Orzel siada miedzy drzewami odpakowuje kanapki, wyciaga z nich
zawartosc, wyrzuca wedline, ser salate i inne dodatki...
bierze dwie kromki chleba, przyklada sobie do piersi i masujac swoja
klatke piersiawa (kromkami chleba) wola glosno:
- O kurwa! Jaki jestem ********!



TERAZ TROSZECZKE ANGIELSKIEGO: JESLI KTOS SIE WYBIERA DO NASZYCH SASIADOW DOBRZE ZEBY ZNAL JAKIS JEZYK - NAJLEPIEJ ANGIELSKI :)

Jak się chce zamówić coca-cole trzeba powiedzieć:
GIMI E KUK

Jak się chce zamówić kawę i ciastko to się mówi:
KOFI EN DUNAT

Jak się przytrzaśnie palec w drzwiach należy powiedzieć:
FOK

Jak się w sklepie zobaczy coś bardzo drogiego należy powiedzieć:
FOK

Jak się jest ofiarą napadu w Bronxie (albo i gdzie indziej) należy powiedzieć:
FOK

Jak się mija wspaniałą dziewczynę na ulicy, to się mówi:
UATA FOK

Jak się chce z nią przespać, należy jej powiedzieć:
AJ UANA FOK UIZ JU

albo:
HAJ KEN AJ FOKJU

Jeśli ktoś na ciebie krzyczy używając słowa FOK należy odpowiedzieć:
FOKJU TU

Jak się zgubi portfel z dokumentami, należy powiedzieć policjantowi:
AJ LOST MAJ FOKIN PEJPERS

Jak się szuka taksówki należy zapytać:
HAU TU GET A FOKIN KAB?

Jak coś nie działa, należy powiedzieć:
FOK ZAT SZIT

Jak ktoś cię denerwuje należy zapytać:
ARJU FOKIN MI?

A jak to nie działa to:
UAT DA FOK JU UONT?

Kiedy staruszka prosi nas o przeprowadzenie na druga stronę jezdni odpowiadamy jej tak: (w nawiasach tłumaczenie na polski)
AR JU FOKIN STJUPI BICZ ? [ależ oczywiście]

GIMI E KILO FOKIN EJPLS ,MODOFOKA
[poprosze kilogram tych pięknych jabłek, panie sprzedawco]

Gdy kierowca autobusu chce od nas bilet:
AR JU FOKIN KREJZI ESHOL ? [tak, zaraz go pokaże]

Gdy stoimy w korku i inni kierowcy na nas trąbią:
UAN MOR UORD END IJL GET JOR FOKIN ES AUT FROM DA KA END FOK UP HIR JU NESTI MODOFOKIN BICZ
b [niech pani się nie denerwuje bo to i tak niczego nie przyspieszy]

W sklepie, gdy reklamujesz wadliwy towar:
SZIT MEN , JU EW SOLD MI A SOME FOKIN SZIT, JU DEMBES FOKIN MODOFOKO SZITTY DIK.
[sprzedał mi pan przeterminowane konserwy]

Gdy skaleczymy się w palec , np. nożem
OULI SZIT, FOK FOK FOK FOK! FOOOK!
[a niech to ! do licha !]

Gdy bezdomny czarnoskóry żebrak prosi nas o pieniądze:
GET DA FOK AUT OF HIR BIFOR ILJ FOKIN KICK JO MODOFOKIN SZIT ES JU FOKIN NIGER
[pozwól, że spojrzę czy mam jakieś drobniaki w kieszeni]

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: ABBATOIR
Data: 20-06-03 00:59

hehe:)

gg:3528645
http://www.hcfr.pl/
MAM DUZY CZARNY ROWER!!!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 20-06-03 01:38

W zakladzie karnym, wladze postanowily zorganizowac zawody. Oglaszaja
-UWAGA UWAGA JUTRO ODBEDA SIE ZAWODY W BIEGACH. KTO DOBIEGNIE NA METE PIERWSZY I OSTATNI ZOSTAJE W WIEZIENIU RESZTA IDZIE WOLNO.
Wszyscy zaczeli trenowac do zawodow. Na drugi dzien rankiem wszyscy zebrali sie na placu gdzie mialy odbyc sie biegi. Wszyscy czekaja na informacje o biegach az tu nagle
-UWAGA ZACZYNAMY ZAWODY, ZAPRASZAMY PIERWSZA DWUJKE NA START


Byl konkurs na najlepsza agencje wywiadowcza. W konkursie wziely udzial trz agencje : CIA, Mosat i KGB.
Zabrali ich na pustynie. Organizator konkursu mowi
-To jest pustynia. Ta agencja ktora pierwsza znajdzie wielblada wygrywa.
No to CIA wzielo swoje helikoptery, rozeslalo agentow po pustyni i szybko znalezli wielblada.
Zaraz po tym Mosat wyslal Bonda i wogole tez zajebiscie szybko znalezli wielblada.
No i czekali na KGB. Czekali czekali strasznie dlugo az tu nagle patrza na horyzoncie takie tumany kurzu widza. No i patrza a tu agenci KGB prowadza slonia. No i mowia
- Ej co was ******** to nie jest wielblad tylko slon
Na to slon mowi
- Jestem wielbladem tylko mnie juz nie bijcie

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: majkel_
Data: 20-06-03 11:54

Szkolenia sprzedażowe to najczęściej realizowane szkolenia. A
najlepsze szkolenia, to szkolenia odbywające się tam, gdzie
nabyte umiejętności można od razu wykorzystać.
Kierownik sklepu uczy młodych sprzedawców jak powinno się
obsługiwać klientów. Patrzcie i uczcie się ode mnie - mówi.
Wchodzi klientka:
- Poproszę proszek do prania firan.
- Proszę bardzo - odpowiada kierownik. Ale doradzam pani również
kupić płyn do mycia okien. Skoro pierze pani firany może pani
umyć okna.
- Widzisz Jasiu - mówi do ucznia - tak musi pracować sprzedawca.
- Teraz twoja kolej - mówi szef - widząc następną klientkę.
- Poproszę podpaski
- Proszę bardzo, ale doradzam pani również kupić płyn do mycia okien.
- ???
- Skoro nie może pani dawać dupy - to niech pani chociaż okna umyje!


!!!!!!!!!
Po 20 latach małżeństwa facet zupełnie stracił pociąg do swojej
żony. Któregoś razu wyjechał z kolegą inseminatorem na wieś, i
był tam świadkiem następującej scenki:
Byk zupełnie nie miał ochoty na zapłodnienie krowy. Doświadczony
kolega inseminator pogmerał krowie pod ogonem, a potem potarł
ręką nozdrza byka. W byka w mig wstąpiły nowe siły i doszło do
zapłodnienia.
Po powrocie do domu facet zastał żonę na czworaka myjącą
podłogę. Pomny wiejskiej przygody pomyślał, "A może warto by
było też tak spróbować?"
Pogmerał żonie pod spódnicą, i ręką potarł sobie nozdrza. Żona
podniosła głowę znad miski i z przerażeniem zawołała:
- "Jezu, Józek!!!!! A kto Cie tak pobił?"
!!!!!!!!


Siedzi sobie tasiemiec w jelicie i żre. Nagle widzi biegnące w panice bakterie. Pyta się:
- Co się stało?
- Uciekaj tasiemiec, uciekaj, antybiotyki nadchodzą!!!
- Ee tam głupoty gadacie.
Siedzi se dalej i żre. Nagle widzi uciekającą z walizkami glistę
ludzką. Pyta się:
- Te glista, co się stało?
- Uciekaj tasiemiec, antybiotyki nadchodzą!!!
No to tasiemiec się wystraszył, spakował się i idzie w dół
jelita, idzie, idzie, doszedł do końca, i widzi glistę ludzką,
> która siedzi na walizkach i płacze.
Więc pyta:
- Co się stało???
A glista na to:
- Uciekła mi kupa o czternastej!!!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: winyl
Data: 20-06-03 12:14

Wchodzi mama do pokoju i widzia jak jasio pakuje malgosi w ucho.
M: Co ty robisz jasiu?!?!?!?
J: Spokojnie, nie oslepla to nie ogluchnie.

winyl 71rider 71mafia gg703973
http://www.sutken-squad.prv.pl/
rozjebiemy to miasto

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Mark
Data: 20-06-03 21:04

Mecz Anglia-Polska, stadion Wembley, 100 tysiecy ludzi na trybunach. Druga polowa, Polska wygrywa 1-0 (, kibice szaleja, wrzeszcza i ogolnie jest fajno. Wszyscy oczywiscie stoja, wszyscy oprocz jednego faceta, Polaka, ktory zamiast patrzyc na gre ostro sie onanizuje, nie zwracajac na nikogo uwagi. W pewnym momencie ktos to zauwaza i zaczyna sie przygladac. Potem szturcha drugiego i juz po chwili duza grupa ludzi patrzy na ostro walczacego z fiutem Polaka. Kilka minut pozniej caly stadion patrzy juz na faceta, ktory nadal nie wie jakie wzbudza zainteresowanie. Nawet telewizyjne kamery sie na nim skupily. Wreszcie zawodnicy obu druzyn zauwazyli brak dopingu i tez patrza tam gdzie wszyscy. W koncu UUUUHHHH! Facet skonczyl, czerwony z wysilku ale szczesliwy... schowal interes, wyciagnal papierosy i zapalki. W tym momencie widzi, ze caly stadion patrzy w milczeniu na niego. Gosciu zamiera z fajka przy ustach i zapalona zapalka (trzeba to pokazac), spoglada powoli wokolo i w koncu mowi ze zrezygnowaniem:
- Niieee, no nie mowcie ze tu nie wolno palic!?

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Junior
Data: 20-06-03 22:06

ten jest fajhny np.
Jedzie sobie czerwony kapturek przez las na swoim odjechanym rowerq (karpiel armageddon.//...:) no i jedzie jedzie... az tu nagle wypada wilkk zza krzakow i wola: ty kapturku ale cie teraz urzadze!! rozwalil rowerek na najmniejsze czesci...no ale ZONK...cala sytuacje zobaczyl mis...no i mow
-wilku spawaj rowerek albo w ryj zerwiesz...
no to wilk spawa...spawa wreszcie zespawal...no okej...jedzie dalej czerwony kapturek przez las na swoim zespawanym karpielu no ale widzi wilka! wilk:
-teraz sie zemszcze kapturku!!
rozjebal rowerek w takie male czesci...no ale ponownie sie pojawil mis...
-wilku spawaj to albo w ryj.,..
no to wiklk sruuuuuuuuu ...spawa...spawa...no i tak se spawa...zespawal wrteszcie wiec czerwony kapturek jedzie dalej przez las...no ale znowu widzi wilka! wilk tyym razem sie postaral i rowerek rozjebal w najmniejsze czesci..w tak male ze trudno bylo je zobaczyc ale jak zwykle widzial to mis...
-wilku jak tego nie pospawasz...to w ryj....
no to wilk spawa i spawa....pol dnia mu na tym zlecialo ale wreszcie po tylu perypetiach kapturek dojechal do domku babci...wchodzi do domku:
-0 babciu babciu czemu masz takie wielkie oczy??!!
-jakbys kurwa spawala caly dzien to tez bys takie miala!!

.::JuNiOr::. Tenczynek
gg: 3039647
http://www.junior.republika.pl/

DH,Freeride,Trials





Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: El*Presidente
Data: 20-06-03 23:43

Elegancko ubrany facet wchodzi z zajebista dupeczka i z dzidziusiem do cukierni. Spytal sie zony co by zjadla, sam wybral sobie jakies ciacho po czym wyjebal niemowlakowi lisicia i mowi:
"a ty co kurwa chcesz ******* lbie?!" Dziecko w ryk, babeczka glowa w dol, a sklepikarza zamurowalo. Patrzy sie na gostka i mowi mu, ze tak nie wolno. W koncu jak mozna tluc dziecko po glowie? :D A facet wyciaga pek kluczy i mowi do ekspedienta:
"wiesz jakie sa 3 najwazniejsze rzeczyw zyciu mezczyzny?
Pokazuje pierwszy klucz i mowi - wielki dom na przedmiesiu... wyciaga drugi klucz i mowi - zajebista sportowa furka... pokazuje mu swoja babeczke i mowi - no i wspaniala, wąska cipeczka"
Sprzedawca patrzy sie na babke mowi..."No tak wszystko sie zgadza". A gostek na to wyjebal niemowlakowi i mowi - "Nie, ******* leb musial wszystko spierdolic!!!" :D

I AM THE CAMEL RIDER
**GG*889138**

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: El*Presidente
Data: 20-06-03 23:53

Facet w burdelu sie uparl, ze chce babke z dwoma dziurkami (!!!). Burdelmama sie strasznie bronila, w koncu jednak jak koles zaoferowal duza sumke sie zgodzila. Przyszedl gostek po tygodniu, burdelmama mowi, ze jest, czeka na niego, jednak jest pewien walek - babka jest bardzo wstydliwa i nie mozna zapalac przy niej swiatla. Koles sie zgodzil poszedl do pokoju... w pokoju ciemno jak w dupie, no ale kladzie sie na lozko i czuje dwie dziury.... rucha troche w ta, troche w ta... dochodzi zlal sie do jednej przeskoczyl do drugiej. Zachwycony dziekuje lalce i wychodzi z pokoju. Cos go jednak skusilo, zeby zapalic swiatlo. Zapala - patrzy a tam na lozko siedzi wyjebany murzyn i wydmuchuje nos :))))

I AM THE CAMEL RIDER
**GG*889138**

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 21-06-03 13:30

Pewien kolo postanowil, ze bedzie podrabial pieniadze. Po pewnym czasie chwali sie zonie swoim pierwszym dzielem. Na to zona:
-Ty ******! Nie ma banknotow o nominale 50 000 zlotych
-Nie ma?-odpowiada koles-To pojde do kumpla rozmienic.
Wraca po chwili i mowi:
-No widzisz rozmienilem na dwa banknoty po 25 000

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: ABBATOIR
Data: 21-06-03 13:47

Małżeństwo 90latków wybrało się do doktora. Najpierw wchodzi facet. Lekarz pyta go jak minął mu dziś dzień.
On na to "Wspaniale Bóg jak zwykle był dla mnie dobry. Gdy wszedłem dziś do kibla zapalił mi światło a jak skończyłem to zgasił."
Doktor pokiwał głową dał tabletki i kazał wejść żonie. Powiedział co przed chwilą usłyszał od jej męża a ta momentalnie zerwała się z miejsca i biegnie w kierunku drzwi
Lekarz "zaraz nie skończyłem z panią jeszcze, co się stało?'
Na to kobieta "Ten sku*wysyn znowu nasrał do lodówki!"


HAMSKIE :)

gg:3528645
http://www.hcfr.pl/
MAM DUZY CZARNY ROWER!!!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: ABBATOIR
Data: 21-06-03 13:52

Koleś kładzie się do łóżka, gasi światło, nakrywa się kołdrą. Już ma zasnąć, gdy komar
-ZZZZZZZzzzzzzzzzzz
Wyskakuje z łóżka, zapala światło i przepędza komara. Kładzie się z powrotem. A tu znowu
-ZZZZZZZzzzzzzzzzzz
Znowu wyskakuje, macha kapciem. Gdy już ucichło wraca spać. A tu po raz kolejny :
-ZZZZZZZZZzzzzzzzzz...
to się zdenerwował na maksa... Zapala światło.. czai się na komara i cap nakrył go rękami.. przykłada ucho i słyszy (ZZzzzzzzz) więc zaczyna kołysać miarowo rękami i nuci przy tym :
-Ni na na... ni na na...
bzyczenie komara cichnie powoli... aż nastaje cisza. W tym momencie koleś delikatnie i cichutko przykłada usta do rąk i robi
- ZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZ!!!!!1

gg:3528645
http://www.hcfr.pl/
MAM DUZY CZARNY ROWER!!!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: BikeBert
Data: 21-06-03 13:59

Abba - Tobie sie chyba na prawde nudzi...:)

----
BikeBert Xtreme
bbx.republika.pl
gg#: 1233129


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: ABBATOIR
Data: 21-06-03 14:16

hehe skad wiedziales???? normalnie sa super wakacje ta pogoda mnie rozbraja !!! i jeszcze to glupie kolano ktore tak napierd**** :(

gg:3528645
http://www.hcfr.pl/
MAM DUZY CZARNY ROWER!!!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: majkel_
Data: 21-06-03 14:18

:) spoko z tym komarem :)))))))

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: El*Presidente
Data: 21-06-03 14:31

:))))))))))))))))))))))))))

I AM THE CAMEL RIDER
**GG*889138**

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: ABBATOIR
Data: 21-06-03 14:34

thx:)

gg:3528645
http://www.hcfr.pl/
MAM DUZY CZARNY ROWER!!!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Maciej666
Data: 21-06-03 19:37

Do klasztoru wpada nagle młoda zakonnica i pędzi szybko do matki przełożonej i krzyczy:
- Matko przełożona, zgwałcili mnie!!Co robić?!
- Zjeść cytrynę - odpowiada matka przełożona.
- Pomoże?
- Pomoże, nie pomoże...ale przynajmniej ten uśmiech zniknie!


Na lekcji pani pyta się dzieci kim są ich ojcowie. Zaczyna Marysia:
- Moj tata jest lekarzem.
Krzyś:
- A mój dentystą.
Pani pyta Jasia:
- Jasiu, a kim jest twój tata?
Jasiu odpowiada bez zastanowienia:
- Mój tata tańczy przy rurce w klubie dla gejów!Zmieszana pani nie zadaje już więcej pytań Jasiowi. Na przerwie dzieci podchodzą do Jania i pytają:
- Czemu żeś kurna tak powiedział? Przecież twój tata nie tańczy na rurce!
Jasio odpowiada:
- A co?Miałem się przyznać że jest posłem Samoobrony?!

zawsze hardkor
www.linux.transit.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 21-06-03 19:47

Przychodzi kolo do domu najebany i zona do niego:
-Przyrzeknij, ze wiecej pic nie bedziesz
Na to kolo odpowiada:
-Przyrzekam, ze wiecej pic nie bede, ale mniej tez nie.

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: MaxDamage[DA]
Data: 22-06-03 00:42

komar ownz :D

Hardcore techno power!
"...z dywanu na podloge na kosmicznych obreczach..."

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: jezdze
Data: 22-06-03 11:23

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=14226814
3majcie mnie bo nie wytrzymie
skoczkowie rowerowi :)

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: seven
Data: 22-06-03 12:11

jezdze! zajebiste zobaczcie to z allegro!!!
wiecej wiecej wiecej

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: ABBATOIR
Data: 22-06-03 12:27

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=14111687

SPRAWDZCIE TEN LINK PADNIECIE NA CYCKI ZE SMIECHU !!!!!!!!:)

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=14083046

gg:3528645
http://www.hcfr.pl/
MAM DUZY CZARNY ROWER!!!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Arab
Data: 22-06-03 12:34

to obczajcie to:
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=14112047

nie ma to jak 12 lat rower trzymac na strychu... ;)

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Arab
Data: 22-06-03 12:35

albo to:
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=14111900

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: indoe
Data: 22-06-03 13:45

buehehehehe
najlepsze te rzeczy na allegro :D

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Junior
Data: 22-06-03 18:51

poszukajcie kiedys zalozylem topic: SMIESZNE NAZWY...tam jest ze 130 odpowiedzi z jajcarskimi aukcjami lub czyms podobnym mozna polewac caly czas ze smiechu

.::JuNiOr::. Tenczynek
gg: 3039647
http://www.junior.republika.pl/

DH,Freeride,Trials





Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: t_o_m_e_k_m
Data: 23-06-03 09:03











Ściągnij SMSa
graficznego:




więcej ?













Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie

wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu próbnego żeby go przetestować.
Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura:
- No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę.
- Jedną, szefie.
- Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A właściwie to ile pan utargował?
- Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów.
Szefa zatkało.
- Trzy... sta osiem... dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?!
- No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby...
- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy?
- Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę.
- I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?!
- Nieee. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu to może pojechałby przynajmniej na ryby...

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: t_o_m_e_k_m
Data: 23-06-03 09:08

Jasiek zaprosił swoją mamę na obiad w mieście, w którym studiował, wynajmował małe mieszkanko razem z koleżanką Justyną. Jednak, kiedy matka przyjechała do synka, nie mogła nie zauważyć, że współlokatorka syna jest wyjątkowo ładną i seksowną blondynką. Jak to każda matka zaczęła się zastanawiać, czy aby z tego ich wspólnego mieszkania nie wynikną jakieś problemy. Syn zauważył, jak matka patrzy na Justynę i kiedy byli sami powiedział:
- Domyślam się o czym myślisz, ale zapewniam cię, że ona i ja jesteśmy tylko współlokatorami. Nic nas nie łączy.
Tydzień później Justyna pyta się Jaśka:
- Słuchaj, nie chcę nic sugerować, ale od ostatniego obiadu z twoją matką, nie mogę znaleźć mojej pamiątkowej cukierniczki. Chyba jej nie wzięła, jak myślisz?
Jasiek zdecydował się napisać list do matki:
"Droga mamo, nie piszę, że wzięłaś pamiątkową cukiernicę Justyny, nie piszę też, że jej nie wzięłaś. Fakt jednak pozostaje, że od kiedy byłaś u nas na obiedzie tydzień temu, nie możemy jej znaleźć."
Odpowiedź przyszła parę dni później.
"Drogi Jasiu, nie twierdzę, że sypiasz z Justyną, nie twierdzę też, że z nią nie sypiasz. Fakt jednak pozostaje, że gdyby Justyna spała we własnym łóżku, już dawno by ją znalazła. Buziaczki, mama"

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: --==biCer==--
Data: 23-06-03 20:45

.

--==biCer==--(Rudy)
gg1750210
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Junior
Data: 24-06-03 14:17

przyjezdza facet do baru i mowi:
-poprosze setke wodki...
barman mu podaje gostek pije i mowi
-pieprzony matiz...
hmmmm braman nic nie mowi.facet znowu
-setke jeszcze jedna...
pijhe i mowi
-pieprzony matiz...
barman znowu nic, chociaz ciekawi go o co chodzi...
-jeszcze jedna setke
pije i mowi
-pieprzony matiz...
barman juz nie wytrzymuje i sie pyta o co chodzi...
-panie czemu pan mowi caly czas "pieprzony matiz"..???
-prosze pana...jestem kierowca tira...no i wpadlem do rowu...ale podjezdza facet matizem i mowi: ja pana wyciagne z tego rowu...no to ja mu mowie ze chyba go jeblo...tu tir z naczepa pelna towaru i mnie matizem chce wyciagac...ale on mowi ze jak mnie wyciagnie to mnie bedzie mogl w dupe zajechac....ehhhh ....pieprzony matiz...

<lol>

.::JuNiOr::. Tenczynek
gg: 3039647
http://www.junior.republika.pl/

DH,Freeride,Trials





Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Lepper
Data: 26-06-03 20:16

Rozmawia dwóch kolesi:
-Zalozylem kwartet
-A ilu was tam gra?
-trzech
-a kto tam gra?
-ja z bratem
-ty masz brata?
-nie czemu?

Lepper

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: czarodziej
Data: 26-06-03 20:29

Qrcze ale jestem dumny...ten koles jest z Gdanska...tak jak JA:D

Ride Or Die

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Junior
Data: 26-06-03 21:37

nie wiem czy to bylo bo mi sie nie chce czytac od poczatku...

pani w szkole pytala sie dzieci jaki zawod wykonuja ich ojcowie. no i pyta sie malgosi:
-no malgosiu czym ie twoj taus zajmuje??
-a moj tatus to lekarzem jest...
krzysiu:
-a czym twoj tatus sie zajmuje krzysiu??
-a moj tatus to lotnikiem jest
no i tak pyta wszystkie dzieci do chodzi do jasia:
-a czym sie twoj tatus zajmuje jasiu??
-a moj tatus jest gejem i tanczy na rurce
cisza w klasie poani nic nie mowi....na przerwie podbiegaja dzieci do jasia i sie pytaja cvzy to na prawde.a jasiu:
-no co wy...ale wstyd bylo powiedziec ze jest poslem, samoobrony

.::JuNiOr::. Tenczynek
gg: 3039647
http://www.junior.republika.pl/

DH,Freeride,Trials





Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: majkel_
Data: 30-06-03 23:53

Wiosna. Po mroźnej, długiej zimie mały niedziwiadek wytacza się z jaskini.
Wychudzony, chwieje się na łapkach, oczka ma podkrążone.
Zaniepokojona mama-niedziwiedzica pyta:
- Synku, co się stało? Czy na pewno na całą zimę poddałeś się hibernacji, jak prosiłam?
- Hibernacji? Myślałem, że powiedziałaś masturbacji



Faceci się przechwalają:
- Ostatniej nocy zrobiłem to z moja zone 4 razy i dzisiaj rano caly czas mi powtarzala jak bardzo mnie kocha.
- Ostatniej nocy ja kochalem sie z moja 6 razy i rano wyznala mi, ze nigdy
nie pokochalaby innego.
Za to trzeci facet siedzi cicho, wiec go pytaja, jak to wyglada u niego.
- Ja tylko raz.- Tylko raz? - goscie patrzs na niego niesmakiem.
- A co powiedziala rano?
- Nie przestawaj!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 01-07-03 17:58

Do konfesjonalu podchodzi jeden koles i mowi
-Pije, pale, konia wale.
-20 razy OJCZE NASZ - mowi ksiadz
Podchodzi kolejny facet i mowi:
-Pije, pale, konia wale.
-20 razy OJCZE NASZ- mowi ksiadz.
Podchodzi kolejny i mowi:
-Pije, pale
Chwila ciszy, ksiadz sie zastanawia i mowi wkoncu:
-Zwal se konia bo mi ulamki wychodza.

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 03-07-03 01:37

Idzie najebany koles chodnikiem i przejscie blokuje mu stara babcia.
-Zejdz mi z drogi stara dziwko- mowi kolo
-Grzeczniej prosze- mowi babcia
-**********!!
-A moze takie magiczne slowko?
-Hokus pokus stara *****

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: ABBATOIR
Data: 03-07-03 01:53

Edi dobre dawaj wiecej bo nudzi mi sie :)

gg:3528645
http://www.hcfr.pl/
MAM DUZY CZARNY ROWER!!!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: indoe
Data: 03-07-03 03:09

> > > Do restauracji przychodzi 3 gluchoniemych facetów. Wolaja kelnera. Na
> > > palcach pokazuja liczbe 10 - chca zamówic 10 piw. Kelner spelnia wiec
> ich
> > > zyczenie. Po 2 godzinach zauwaza, ze gluchoniemi patrza sie w sufit i
> maja
> > > caly czas otwarte usta. Postanawia wiec zadzwonic do zwiazku
> gluchoniemych
> > > by zapytac o co chodzi.
> > >
> > > - Dzien dobry. Dzwonie z restauracji, poniewaz przyszlo do nas 3
> > > gluchoniemych. Wypili 10 piw, a teraz siedza z otwartymi ustami i
gapia
> > sie
> > > w sufit. O co im chodzi?!
> > > - Niech sie pan nie martwi. Jeszcze godzine pospiewaja i pójda...


BUUUUUUUUUUAAAAAAHAAAHAAHAHAHAHAHAAAAAAAAA :D

Freeride, Street, Dirt...
gg:3254701

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Junior
Data: 03-07-03 17:38

<hahaha><rotfl><lol><lol2><lol3>:D :) ;) :]

.::JuNiOr::. Tenczynek
gg: 3039647
http://www.junior.republika.pl/

DH,Freeride,Trials





Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: MaxDamage[DA]
Data: 03-07-03 18:26

zajebiste toto!!!! :D looooool

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Wojciechu
Data: 03-07-03 22:02

Dzień z życia Polaka
Wstaję rano, włączam moje japońskie radyjko, zakładam amerykańskie spodnie, wietnamski podkoszulek i chińskie tenisówki, po czym z holenderskiej lodówki wyciągam niemieckie piwo. Siadam przed koreańskim komputerem i w amerykańskim banku zlecam internetowe zakupy w Anglii, po czym wsiadam do czeskiego samochodu i jadę do francuskiego hipermarketu na zakupy. Po uzupełnieniu żarcia o hiszpańskie owoce, belgijski ser i greckie wino wracam do domu, siadam na włoskiej kanapie i... szukam pracy w polskiej gazecie - znowu nie ma! Zastanawiam się, DLACZEGO W POLSCE NIE MA PRACY?!?!?!

Blondynka słyszy w radiu wiadomość o katastrofie, w której zginęło 350 osób.
- Mój Boże - krzyczy. - To na stare będzie 3,5 miliona!

Pyta juhas bacy:
- Baco, wyście som taki straśnie mondry cłowiek. Pedzcie mi, na cym stoi świat?
- Wicie juhosie, rozumicie, tyn świot, on stoi na takim postumyncie.
- A tyn postumynt, na cym on stoi?
- Rozumicie juhosie... tego... tyn postumynt, on stoi na takim fundomyncie.
- Straśnieście mondry baco. A tyn fundomynt, na cym on stoi?
- Hm, tyn fundomynt... krucafiks... on... wicie juhosie... on stoi... Juhosie, mnie sie widzi, ze wy chcecie dzisiaj po mordzie dostać!

Policjanta idącego chodnikiem zaczepia przechodzień:
- Panie władzo, założył Pan czapkę daszkiem do tyłu - zwraca uwagę.
- Nic nie szkodzi, zaraz będę wracał - odpowiada policjant.
[*** buhahhaha ***]

Wykład z zoologii. Jak zwykle w pierwszych rzędach panie, w ostatnich panowie. Profesor wygłasza tezę:
- Szanowni państwo, należy bowiem zauważyć, iż byk może mieć do 50 stosunków dziennie.
Z pierwszych rzędów unosi się ręka:
- Czy mógłby Pan profesor powtórzyć tak, by ostatnie rzędy usłyszały?
Profesor powtarza. Z ostatnich rzędów podnosi się ręka:
- Panie profesorze, a te 50 razy to z jedną krową czy z wieloma?
- Oczywiście z wieloma!
Z ostatnich rzędów podnosi się ręka:
- Czy mógłby pan profesor powtórzyć tak, by pierwsze rzędy zrozumiały?

Przychodzi facet do psychiatry i mówi:
- Panie doktorze, odkryłem w sobie niesamowity dar! Otóż, umiem przewidywać przyszłość.
- A kiedy pan to odkrył? - pyta zaciekawiony psychiatra.
- W przyszły piątek!

Wojciechu
=>DH-Zone-krk
http://www.wojciech.kce.one.pl/

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Patriot
Data: 03-07-03 22:52

Wchodzi ksiadz do burdelu
Niech bedzie pochwalony !
niestety lony dzisiaj nie ma w pracy ...

www.sfd.pl - Dzial sporty Extremalne

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Marsi
Data: 04-07-03 01:03

Przychodzi facet do burdelu i mówi: "mam 50 $, co za to zrobie?" a burdelmanka "za 50 $ to mamy taka zajebista blondyne", koles sie skusil, zrobil co nalezalo, przychodzi na drugi dzien i mowi "dzisiaj mam 30$, co za to zrobie" a facetka "za 30 to mamy taka calkiem niezla brunetke", koles sie skusil, przychodzi na dzien kolejny i mowi "dzisiaj mam 10 $, cos sie da zrobic", kobitka mysli, "za 10 to moze pan swinke nam przeleciec", no to facet "czemu nie", przychodzi po raz 4 i mowi "no to dzisiaj mam 5 $.." kobitka mowi, ze za 5 $ to moze sobie popatrzec, kolesia zaporwadzili do pokoju, a tam lustro, ze z jednej strony wszystko widac, a z drugiej nie. Koles obserwuje, a tam jakis koles posuwa brunetke, ale cos mu to nie wychodzi. I nasz facet mowi do innego kolesia, znajdujacego sie w pokoju: " Ty patrz, ale ten koles cienki, a jakiego ma malego !" no co koles mowi: " szkoda, ze pana wczoraj nie bylo, jakis ***** swinie posuwal" :D

Spieszmy się kochać rowerki...
Tak szybko się psują :)

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Marsi
Data: 04-07-03 01:09

Mama mowi do Jasia "dzicinko, to jest nasze ostatnie 50 zlotych, to ma nam starczyc do wyplaty za 2 tygodnie. Idz kup maslo, chelebek, a cala reszta ma sie znalezc tu na stole!" Jasiu poszedl do sklepu, idzie, ale zauwazyl zajebistego misia za 50 zł w sklepie. Kupil go, wraca do domu, a tam mama: "cos tu synku kupil, co my bedziemny jesc, idz go natychmiast sprzedaj!". Jasiu mysli, gdzie to mozna sprzedac, poszedl do prostytutki. A tam prostytutka przyjmuje jakiegos kolesia, i w obawie, ze puka jej maz, schowala kleinta do szafy. Wchodzi Jasiu i mowi, ze ,ma misia do sprzedania, jednak pani mowi, ze nie kupi. W tym momencie ktos zapukal do dzwi, prostytutka w obawie, ze to maz, schowala jasia do szafy.

Teraz akcja w szafie

Jasiu do tego kolesia: mam zajebistego misia za 50 zł. kupi pan? Koles mowi, ze nie kupi, na co Jaiu mowi, ze zacznie krzyczec i wszystko na jaw wyjdzie. No to facet kupil misia, a jasiu: oddaj pan misia, bo zaczne krrzyczec, facet musial oddac, to jaiu znowu, ze niech pan kupi, bo zaczne krzyczec. akcja sie kilka razy powtorzyla, jasiu kupe szmalu zebral, wraca do domu zadowolony z misiem i kasa. Mam na to: "skad masz tyle kasy, pewnie bank okradles, idz sie wyspowiadaj", jasiu idzie do konfesjonalu i mowi, ze sprzedawal kiedys misia..., na co ksiadz: "**********, wiecej 50 zł nie mam "

Spieszmy się kochać rowerki...
Tak szybko się psują :)

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: ABBATOIR
Data: 04-07-03 01:48

heheehehehhehe hehe he he az se monitor oplulem :D

gg:3528645
http://www.hcfr.pl/
MAM DUZY CZARNY ROWER!!!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: kocis
Data: 04-07-03 13:34

DLA CZEGO BLONDYNKI MAJĄ POOBIJANE PĘPKI?????????????????????????????









BO BLONDYNI SĄ JESZCZE GŁUPSI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Majersco
Data: 05-07-03 12:31

przechodzila baba kolo kopary i dala sie nabrac....


--=MaJeRsCo=--
gg#2272381

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: ABBATOIR
Data: 05-07-03 12:39

CO TO JEST DWIE NOGI I KRWAWI ?????














PÓŁ KOTA!!!! ( pewnie kazdy myslal ze kobieta :P )

gg:3528645
http://www.hcfr.pl/
MAM DUZY CZARNY ROWER!!!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: majkel_
Data: 05-07-03 13:00

> Warszawiak z dziada pradziada ożenił się z dziewczyną z prowincji.
> Mezalians jak trzeba, więc się z nią nigdzie nie pokazuje. Ale rodzina
> zaprasza i zaprasza więc w końcu mówi do żony. Słuchaj idziemy do
> ciotki na urodziny. Będzie cała familia, nic się nie odzywaj tylko
> patrz. Jak oni nożem to i ty nożem, jak oni widelcem ty też. Żebyś mi
> wstydu nie narobiła. Dobrze kochanie...
> Przyjęcie, jedzenie, picie, konwersacja. Rozmowa o muzyce, o
> Chopinie.. A Pani zna Chopina, pyta się któraś z ciotek.
> Pewnie, że znam, nawet z nim kiedyś jechałam 15 na Żoliborz. Ogólna
> konsternacja, temat zmieniono...
> Wychodzą a mąż ... taki wstyd ... taki wstyd....
> Mówiłem żebyś się nie odzywała ... taki wstyd.... OD KIEDY TO
> KU....... PIĘTNASTKA NA ŻOLIBORZ JEŹDZI???

(tylko bez obrazy)



> Przyszedl do lekarza bardzo, bardzo gruby facet, rozebral sie do
> badania i mówi blagalnie do doktora:
> - Panie doktorze! Mam taka wielka prosbe! Niech pan sie schyli i
> zobaczy, czy ON tam jeszcze jest, dobrze?
> - No dobrze - powiedzial lekarz, schylil sie, odgarnal faldy na
> brzuchu
> i mówi:
> - No jest, prosze pana, jest.
> - Och! Panie doktorze, czy moze pan go ucalowac ode mnie?



Przychodzi okres wiosenny. Misie budzą się w gawrze. Stwierdzają, że
niedźwiedzice jeszcze śpią, a że są gentelmenami wiec ich nie budzą.
Ale jak to chłopy po tak długim życiu w celibacie postanawiają, iż
trzeba coś wymyśleć. A więc zaczynają to robić między sobą. W pewnym
momencie wpada zając i otwiera oczy ze zdumienia. Po chwili ucieka w
las. Jeden misio mówi do drugiego:
- Jesteś szybszy i złap tego pierdo*lonego zająca bo to jest
największy plotkarz w lesie.
Misio goni zająca przez las. W pewnym momencie zajączek wpada do
jeziora. Misio wkłada swoją ogromną łapę i go szuka. Po chwili
wyciąga bobra i go pyta:
- Nie widziałeś może zająca.
Na to bóbr:
- Utonął, ty pedale.



Na egzaminie z fizyki profesor pyta studentkę:
- Co znaczy symbol mmHg?
Studentka po chwili namysłu odpowiada:
- Podwójna masa razy wodór razy przyśpieszenie ziemskie


Dwa psy, pudel miniaturka i owczarek spotykają się w szpitalu dla zwierząt.
Owczarek pyta pudelka: A ty tu co robisz?
- Miałem pecha, nasikałem na dywan w salonie i państwo postanowili mnie uśpić. A ty?
- Zobaczyłem panią, gdy pastowała podłogę, tyłek w niebo, zero majtek. Nie mogłem się
powstrzymać!
- I co, teraz cię uśpią? - pyta pudelek.
- Nie, dlaczego - dziwi się owczarek - mają mi tylko spiłować pazury...
hehehehheheeheh



Jest sobie Jezyk alkocholik i Mis abstynent, mieszkaja w lesie. Jezyka wyzucili z domku za pijanstwo i za to ze nie placil czynszu . No to jezyk poszedl do Misia i mowi " misiu misiu moge u ciebie zamieszkac ?? no prosze pozwol mi tak na 2 tyg potem znajde sobie prace." Na to mis " ok ale tylko 2 tyg". Budzi sie jezyk po pierwszej nocy przespanej u misia i patrzy ze jest caly obity wiec idzie i pyta co sie stalo " Misiu co mi sie stalo ??" mis " wpadles w nocy nawalony zaczales sie awanturowac to ci wpierdolilem" . Sytuacja ta powtarzala sie przez nastepne dni az wkoncu 13 dnia jezyk mowi do misia : misiu prosze ci ejutro ide na rozmowe w sprawie pracy i jak to bedzie wygladalo jak bede taki obity ?? wiec prosze cie nie bij mnie nawet jak si ebede awanturowal " mis zgodzil sie. 14 dnia jezyk si ebudzi patrzy ze jest caly obity i ze jesze nie ma kolcow !!! idzie wiec wkorwoony do misia i pyta " misiek co mi zrobiles przeciez cie prosilem!!. na to mis " przyszedles najebany trzasnales dzrzwiami ja to wytrzymalem , zaczales sie awanturowac tez to wytrzymalem!!! Ale jak nasrales na srodku pokoju wyrwales sobie kolce , wsadziles je w gowno i powiedziales ze to twoj kuzyn i ze zamieszka z nami przez nastepne 2 lata to kurwa nerwy mi juz puscily !!!!! :)

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: ABBATOIR
Data: 05-07-03 13:16

heh to o jezyku juz ja napisalem :P

gg:3528645
http://www.hcfr.pl/
MAM DUZY CZARNY ROWER!!!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Mateusz
Data: 05-07-03 13:53

Co to jest: ma 4 nogi, reke i biega po trawniku???









Zadowolony doberman...

Mateusz

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: majkel_
Data: 05-07-03 14:24

no to sorry :)

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Mrówa_LP
Data: 06-07-03 00:48

Cze
Ja sie nie znam na kawalach...ale moze to was rozsmieszy :D



http://www.pinkbike.com/modules/photo/? ... mage=97865




http://www.pinkbike.com/modules/photo/? ... mage=97867


http://www.pinkbike.com/modules/photo/? ... mage=97868


http://www.pinkbike.com/modules/photo/? ... mage=97869



http://www.pinkbike.com/modules/photo/? ... mage=97870



i sobie posmiejecie sie:)
(ale my nie jestesmy gejami, to tylko pozory zeby bylo smiesznie :D)


Pozdrowienia od mrówci <niech Cie w dupe pupci>



AaaaaaaaaaUuuuuuuuuuuuu

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Tuff
Data: 06-07-03 01:24

Przychodzi zaba do lekarza z ponczocha nawinieta na glowe,
lekarz:
- Co pani jest ?

zaba:
- To jest kurwa napad !!!

Tuff

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: majkel_
Data: 06-07-03 02:41

no comment

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: majkel_
Data: 06-07-03 02:59

tzn spoko

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: bikezonewroc
Data: 06-07-03 03:45

Przychodzi baba z żabą na głowie.
lekarz pyta:
- Co pani jest ??
a żaba na to:
- Coś mi się przyklejiło do dupy.


:P :)))))))

>>>www.bikezonewroc.prv.pl<<<<

www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: winyl
Data: 06-07-03 10:47

idzie winyl i mysli. the end

winyl 71rider 71mafia gg703973
http://www.sutken-squad.prv.pl/
rozjebiemy to miasto

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Junior
Data: 06-07-03 13:45

mrowa...ja bym takich zdjec nie poikazywal..,.:] ale do odwaznych swiat nalezy. :]

.::JuNiOr::. Tenczynek
gg: 3039647
http://www.junior.republika.pl/

DH,Freeride,Trials





Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: kondzik
Data: 06-07-03 16:59

co robi kobieta po stosunku?






przeszkada.....

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: ABBATOIR
Data: 06-07-03 23:59

Nowe BMV dla dresa
Specjalnie na polski rynek zostanie wypuszczony nowy model samochodu BMV. Niestety nazwa nie jest jeszcze znana. Wiem na pewno natomiast o kilku innowacjach:
przezroczyste drzwi kierowcy, żeby było widać cały dres
auto będzie bardzo wąskie: żeby oba łokcie można było wystawić za okna (niestety będzie tu lekki problem - na tylnej szybie nie bardzo chce się zmieścić nalepka PIONEER szerokości 150 cm
w wyposażeniu przewidziano również magnetyczne rękawice - umożliwiające trzymanie ręki na dachu przy prędkości powyżej 130 km/h
peruka blond podczepiona do dachu, jeżeli pasażerka ma inny kolor włosów
na przedniej szybie lampa kwarcowa zamiast solarium i otwory w podłodze, aby można było schować obcasy wyższe niż 20 cm
megafon, żeby lepiej niosło disco
szyby kuloodporne, żeby nie popękały od megafonu
zestaw kamer wideo, żeby coś widzieć
wszak ma 100% przyciemnioną przednią szybę
srebrny wieszaczek na złoty łańcuch
opony ze skóry a nie zwykłe gumiaki
"złote" felgi nabijane ćwiekami
sprężyna w zagłówku pomagająca machać cabanem w rytmie "Milano"
zdejmowane lusterko wsteczne, żeby móc wymierzyć równe działki koki
automatycznie wysuwany bejsbol z napisem Shazza moja miłość
golarka do szlifowania łysej pały
schowek na szaliki, w zależności od tego, gdzie się wybiera poimprezować
sprężyna pod pedałem gazu, żeby przygrzać, a i przypakować w mięśnie nogi :)))))

Kot zawsze spada na cztery lapy. Kromka chleba zawsze spada maslem na dol.
Jesli posmarowana kromke umocujemy na grzbiecie kota, otrzymamy perpetum mobile - takie cos nigdy nie spadnie lecz bedzie obracac sie nad ziemia.

gg:3528645
http://www.hcfr.pl/
MAM DUZY CZARNY ROWER!!!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: ABBATOIR
Data: 07-07-03 00:05

http://www.pinkbike.com/modules/photo/? ... mage=98118 heheh prawie sie polalem :)

gg:3528645
http://www.hcfr.pl/
MAM DUZY CZARNY ROWER!!!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: groochas
Data: 07-07-03 02:07

Widzisz ABA, tylko dodales do zdjecie a od razu je usuneli :/ Masz cos w sobie czlowieku...

Gruha Krk->NH gg:3725654
groochas@interia.pl


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: ABBATOIR
Data: 07-07-03 04:25

taaa BO JA MAM W SOBIE DAR !!!!:D

gg:3528645
http://www.hcfr.pl/
MAM DUZY CZARNY ROWER!!!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: MaxDamage[DA]
Data: 07-07-03 17:14

a co bylo na zdjeciu jesli mozna zapytac ? moze zapisales? maxdamagecarma@wp.pl :d

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: quake
Data: 07-07-03 18:04

quake_8@wp.pl mi tez (jak masz) to wyslij prosze a jak nie masz to napisz co tam bylo:)

"Polska, Polska, Co To, Kurw*, Jest? Ukrzyżowana Na Mapie Świata
To Tylko Jeszcze Jedno Skorumpowane Państwo
Ze Swoją Armią, Rządem, Nacjonalizmem I Policją
Ja Nie Wybierałem Tego Kraju
I Nie Chcę Być Jego Niewolnikiem"
gg:3109519

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: --==biCer==--
Data: 07-07-03 18:27

byl maly gruby czop w koszulce ALFA

--==biCer==--(Rudy)
gg1750210
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: ABBATOIR
Data: 07-07-03 22:47

hehehe dokladnie taki smieszny maly itaki grubiutki ze latwiej byloby go przeskoczyc niz obejsc :) ale fotki niestety nie mam :/

gg:3528645
http://www.hcfr.pl/
MAM DUZY CZARNY ROWER!!!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: ABBATOIR
Data: 08-07-03 01:25

nie no to jest powalajace , przeczytajcie opis !!!

http://sex-dom-wysylkowy.com.pl/store/g ... _id=000524

gg:3528645
http://www.hcfr.pl/
MAM DUZY CZARNY ROWER!!!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: indoe
Data: 08-07-03 02:39

buahahahahahahahaahaaaa!!!!!
widze, ze perwersyjny z ciebie chlopak ;P

Freeride, Street, Dirt...
gg:3254701

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: quake
Data: 08-07-03 11:23

buhahahahaha dobre :)

"Polska, Polska, Co To, Kurw*, Jest? Ukrzyżowana Na Mapie Świata
To Tylko Jeszcze Jedno Skorumpowane Państwo
Ze Swoją Armią, Rządem, Nacjonalizmem I Policją
Ja Nie Wybierałem Tego Kraju
I Nie Chcę Być Jego Niewolnikiem"
gg:3109519

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 08-07-03 17:07

:P

GG: 2379543
...:::KrK:::...

"Lubię wrogów bić, lubię browar pić"
donGURALesko

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: --==biCer==--
Data: 09-07-03 23:59

http://www.pinkbike.com/modules/photo/? ... mage=98907

jak to was nie rozsmiesz to jestescie inni =D

przypominam o sobotnim gey party na wroclawskim kosmosie!!! obecnosc obowiazkowa,zaczynamy ok 16-17

--==biCer==--(Rudy)
gg1750210
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: --==biCer==--
Data: 10-07-03 00:03

http://www.pinkbike.com/modules/photo/? ... mage=98914

ten tez jest dobry... =D

--==biCer==--(Rudy)
gg1750210
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: mlynek23
Data: 10-07-03 01:50

Wieczór, cała rodzina w domu, ojciec siedzi na fotelu i czyta gazetę. Do
pokoju wchodzi syn i mówi:
-tato chciałem ci powiedzieć że jestem gejem!!
ojciec opóścił gazetę, spogląda na syna i pyta:
- a jeżdzisz mercedesem 600SEL?
-nie- pada odpowiedź
- a ubierasz się w drogie markowe garnitury?-pyta ojciec znów syna.
- nie! -odpowiada syn.
-to jestes zwykłym pedalem!!

mlynooo

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Dibi
Data: 10-07-03 10:05

to jest piękne =D

matura 2003 - analiza wierszy

wiersz 1

UJEBALA MISIA PSZCZOLA.
"OCH TY *****!" - MISIU WOLA.
"ZA TE MEKI, ZA TE BÓLE,
ROZPIERDOLE WSZYSTKIE ULE!"

analiza:

Jest to wiersz w formie fraszki.
Traktuje on o cholerycznym misiu, który, domyśleć się można,
szukał pożywienia w pszczelim ulu. Dosadność, z jaką miś wyzwał
pszczółkę od prostytutki, szczerze ukazuje jego ból i smutek.
Obietnica zemsty jest wyrażona dobitnie i groźnie. Każe nam
przypuszczać, że niechybnie zostanie spełniona, mimo że jest
niewspółmierna do uczynku, jaki popełniła pszczoła. Śmierć wielu
tysięcy pszczół jest nie podlegającym dyskusji mordem, który
kontrastuje z czynem pszczoły. Wiersz ukazuje władzę
silniejszego, któremu nie warto wchodzić w drogę. Trudno
pogodzić się z przesłaniem tego wiersza, jednakże ukazuje ono nam
trudną prawdę o tym, że często siła i przemoc zwycięża nad
rozsądkiem.

> > > > wiersz 2
> > > >
> > > > PTASZEK SOBIE FRUNIE Z DALA,
> > > > W GÓRZE SLONCE ZAPIERDALA,
> > > > ZABA DUPE W WODZIE MOCZY.
> > > > KURWA CO ZA DZIEN UROCZY!
> > > >
> > > > analiza:

Wiersz jednozwrotkowy, czterowersowy z rymem sylabowym, z
równomiernie rozłożonym akcentem. Podmiot liryczny wyraża swoje
głębokie zadowolenie z otaczającego go świata, przepełnia go
kwitnący stoicyzm i szczęście, które człowiekowi żyjącemu we
współczesnym zamęcie, może dać tylko otaczająca przyroda. Dla
podmiotu lirycznego nawet zanurzona w błękicie wody dupa żaby
jest pretekstem do euforii. Zapierdalające inne stworzenia
sugerują wczesne lato, kiedy świat zwierzęcy obudził się z
otchłani zimy. Puenta liryki jest jednoznaczna i łatwo
odczytywalna. JA liryczne personifikuje słońce. W
słowie "zapierdala" oddaje szybkość i złożoność ruchu słońca,
które przecież nie jest istotą ludzką i nie może "zapierdalać"
senso stricte. Uwagę zwraca użycie wulgaryzmów, których
znajomość świadczy o ludowych korzeniach poety i głębokiej więzi
ze społeczeństwem. W moim rozumieniu autor chciał się tym
utworem odwdzięczyć środowisku, z którego wyrósł za poświęcenie
i trud włożony w zapewnienie mu należytego wykształcenia.
Szkoda, że tak mało w dzisiejszej poezji wierszy o tak pogodnym
nastroju.

pozdrawiam

Dibi

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: _RoMeT_
Data: 10-07-03 13:49

cos z komentarzy sportowych:
To bardzo szybki zawodnik, który ma przydomek szybki" - Banasikowski

- Skąd wracasz?
- Z salonu piękności!
- Był zamknięty?!

Pewien pan zapragnął kupić swojej ukochanej urodzinowy prezent a że byli ze sobą dopiero od niedawna po dokładnym zastanowieniu postanowił kupić jej parę rękawiczek - romantyczne i nie za osobiste. W towarzystwie młodszej siostry swojej ukochanej poszedł do sklepu i kupił rzeczone rękawiczki. Siostra natomiast w tym samym czasie kupiła sobie parę majtek. Podczas pakowania ekspendient zamienił te dwa zakupy tak że siostra dostała rękawiczki a ukochana majtki. Bez sprawdzania co jest gdzie wysłał prezent do swojej sympatii dołączając następujacy list:
Kochanie ten prezent wybrałem dla Ciebie własnie taki ponieważ zauważyłem że nie nosisz żadnych kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym miał kupić dla Twojej siostry to wybrałbym długie z guziczkami ale ona już nosi takie krótkie i łatwe do zdejmowania. Te są w delikatnym odcieniu jednak ekspedientka która mi je sprzedała pokazała mi swoją parę którą nosi już trzy tygodnie i wcale nie były poplamione czy zabrudzone. Przymierzyłem na niej te dla Ciebie i wyglądała naprawdę elegancko. Chciałbym jako pierwszy je na Ciebie włożyć tak by żadne inne ręce nie dotykały ich przed tym jak się z Tobą zobaczę. Kiedy je będziesz zdejmowac nie zapomnij je trochę nadmuchać przed odłożeniem albowiem całkiem naturalnie będą po noszeniu trochę wilgotne. I pomyśl tylko jak często będę je całować w tym roku. Mam nadzieję że będziesz je miała na sobie w piątkowy wieczór. Z całą moją miłoscią
PS. Ostatnio w modzie jest noszenie ich odrobinę wywinięte tak by widać było trochę futerka.

gg;1991550

HardKur hArdKurrRrr
_G.N.U.R. team_

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Dibi
Data: 10-07-03 17:03

trochę sportu... :D

> Retoryczne "wzniesienia" prezenterów telewizyjnych i radiowych.
> > >
> > > 1. "Jadą. Cały peleton, kierownica koło kierownicy, pedał koło
pedała".
> > > 2. "Pani Szewińska nie jest już tak świeża w kroku, jak
> > > dawniej"- Bohdan Tomaszewski.
> > > 3. "Puścił Bąka lewą stroną" - Dariusz Szpakowski.
> > > 4. "Wszystko w rękach konia" - Jan Ciszewski przed decydującym
> > > przejazdem Jana Kowalczyka w Moskwie.
> > > 5. "Sytuacja zmieniła się diametralnie o 360 stopni - Jacek
> > > Żemantowski
> > > 6. "W zespole wojskowych rozstrzelał się Nyćkowiak" - Jacek
> > > Łuczak ("Gazeta Wielkopolska").
> > > 7. "Mirosław Trzeciak zdobył gola po indywidualnej akcji
> > > całego zespołu" - Dariusz Szpakowski (TVP).
> > > 8. "Henryk Wardach to stary wyjadacz parkietów" - Maciej
> > > Henszel (radio).
> > > 9. "Włodek Smolarek krąży jak elektron koło jądra Zbyszka Bonka" -
> > > Dariusz Szpakowski (TVP).
> > > 10. "Swietłana Fomina jest bardzo doświadczona i dużo daje" -
> > > trener Roman Haber.
> > > 11. "Jeszcze trzy ruchy i Włoszka będzie szczęśliwa" - Artur
> > > Szulc (TVP) o kajakarce Josefie Idem.
> > > 12. "Mówię panstwu, to jest naprawdę niezwykła dziewczyna. Dwie
ostatnie
> > > noce spędziła poza wioską" - Włodzimierz Szaranowicz(TVP) o Otylii
> > > Jędrzejczak.
> > > 13. "Gol jest wtedy, kiedy piłka całym swoim obwodem przekroczy
> > > odległość równą obwodowi piłki" - Andrzej Zydorowicz (TVP).
> > > 14. "Do tej fazy, w której przegrywający przegrywa, mamy jeszcze
trochę
> > > czasu" - Dariusz Szpakowski (TVP).
> > > 15. "Franciszek Smuda zbyt radykalnie przeczyścił swój zespół" -
> > > Krzysztof Mrówka (Wizja Sport).
> > > 16. "Ten rok był pełen wyrzeczen dla Renaty Mauer... W kwietniu wyszła
> > > za mąż" - Janusz Uznanski (TVP).
> > > 17. "Trzeba wybrać: uroda albo sztanga. Pintusewicz wybrała tę drugą
> > > ewentualność" - Marek Jóźwik (TVP).
> > > 18. "Mówię Samprasowi, żeby mocniej liftował piłkę. Ale on mnie nie
> > > słucha. Ale jak ma mnie słuchać, skoro mnie nie słyszy" - Adam
> > > Choynowski (Eurosport).
> > > 19. "Grecy przy piłce, a konkretnie Warzycha" - Dariusz Szpakowski
> > > (TVP).
> > > 20. "Trzy lata temu na Igrzyskach w Barcelonie... Przepraszam - dwa
> > > lata temu" - Krzysztof Miklas (TVP), relacjonujący podnoszenie
ciężarów
> > > z IO w Atlancie w... 1996 r.
> > > 21. "Trzy minuty, czyli zatem około 100 sekund" - Jacek Laskowski
> > > (Canal+).
> > > 22. "Dostałem sygnał z Warszawy, że mają już panstwo obraz, więc
> > > możemy spokojnie we dwójkę oglądać mecz" - Dariusz Szpakowski (TVP).
> > > 23. "Obronca wybił piłkę na tak zwany przysłowiowy oślep" -
> > > Andrzej Zydorowicz (TVP).
> > > 24. "Wybił piłkę na tak zwaną pałę" - Jan Tomaszewski (Wizja Sport).
> > > 25. "Szwedzi są o tyle niebezpieczni, że nie są groźni" - Stanisław
> > > Terlecki (TVP).
> > > 26. "Kamerun grał z ikrą Bożą" - Jerzy Klechta (TVP).
> > > 27. "Johann Cruyff dokonywał bardziej zmian taktycznych niż
> > > zmieniających
> > > taktykę zespołu" - Dariusz Szpakowski (TVP).
> > > 28. "Trener spojrzał na zegarek, żeby dać swoim podopiecznym ostatnie
> > > wskazówki" - Łukasz Płuciennik (Canal+).
> > > 29. "Kibiców szwedzkich nie ma zbyt dużo, ale za to nie grzeszą
urodą" -
> > > Andrzej Zydorowicz (TVP).
> > > 30. "Polscy wioślarze zdobyli na igrzyskach dziewięć medali: dziewięć
> > > srebrnych, dziewięć brązowych i dwa srebrne" - Artur Szulc (TVP).
> > > 31. "Jak panstwo widzicie, nic nie widać w tej mgle" - Edward Durda
> > > (Wizja Sport).
> > > 32. "Szczęście nie było zwierzchnikiem gospodarzy" - Grzegorz
> > > Milko (Canal+).
> > > 33. "Podziwiam jego skromne warunki fizyczne" - Dariusz
Szpakowski(TVP).
> > > 34. "Popatrzmy na jego przytomność umysłu" - Dariusz Szpakowski (TVP).
> > > 35. "Siedzi koło mnie już od czterech lat trener Leszka Blanika" -
> > > Ireneusz
> > > Nawara (TVP).
> > > 36. "Piłkarz polewa sobie wodę głową" - Dariusz Szpakowski (TVP).
> > > 37. "Bergkamp trafił bramką w słupek" - Dariusz Szpakowski (TVP).
> > > 38. "Jest jak Szarmach, o którym mówiło się kiedyś, że wsadzałgłowę
tam,
> > > gdzie inni bali się wsadzić inne rzeczy...". "A konkretnie nogę" -
> > > dialog pomiędzy Adamem Romanskim i Piotrem Sobczynskim (TVP).
> > > 39. "Polak zakonczył rwanie, podobnie jak ci z panstwa, którzy
oglądali
> > > nasze poprzednie wejście" - Artur Szulc (TVP).
> > > 40. "Nie udało się to najpierw Sosinowi, który nogą trafił w
poprzeczkę,
> > > a następnie Nicinskiemu, który głową także trafił... w poprzeczkę" -
> > > Andrzej Szeląg (TVP).
> > > 41. "Nie ukrywam: podgrzewam bębenek" - Artur Szulc (TVP).
> > > 42. "W pobliżu jest jezioro Czterech Kantonów, wielki akwen,
> > > pofałdowany, z wielkimi górami" - Bogdan Chruścicki (Eurosport).
> > > 43. "Szurkowski to cudowne dziecko dwóch pedałów" - Bohdan
Tomaszewski.
> > > 44. "Pasiaki remisują w Oświęcimiu" - z meczu Cracovi (czyli "Pasy") i
> > > Unii Oświęcim.
> > > 45. "Widać wielkie ożywienie w kroku Lewandowskiego" - Bohdan
> > > Tomaszewski (radio) o biegu na 800 m z udziałem Stefana
Lewandowskiego.
> > > 46. "Nogi piłkarzy są ciężkie jak
LinksFR
 
Posty: 1057
Lokalizacja: awazsraW

Postprzez LinksFR » 04.07.2007 16:06:13

> > > 46. "Nogi piłkarzy są ciężkie jak z waty" - Andrzej Zydorowicz (TVP).
> > > 47. "Ja z mieszanymi uczuciami podglądam panie" - Monika
Lechowska(TVP).
> > > 48. "Jeszcze 18 sekund do konca Szweda Berqvista" - Andrzej Zydorowicz
> > > (TVP).
> > > 49. "Jest! Niemka traci głowę!" - Jarosław Idzi (radio) o pojedynku
> > > szpadzistek.
> > > 50. "Ellis, gdy grał w Denver, znakomicie czuł się w trumnie" -
> > > Wojciech Michałowicz w czasie meczu koszykówki (Wizja Sport).
> > > 51. "Mam nadzieję, że po zamrożeniu piłkarz nadal będzie nadawał się
do
> > > gry" - Andrzej Szeląg (TVP).
> > > 52. "Zawisza Bydgoszcz to klub, który już nie istnieje, występując
> > > obecnie w IV lidze" - Andrzej Zydorowicz (TVP).
> > > 53. "Można to wyczytać z wyrazu twarzy konia, gdy jest zbliżenie" -
> > > Wojciech Mickunas (TVP).
> > > 54. "Czarnoskóry Tetteh był najjaśniejszą postacią tego meczu" -
Tomasz
> > > Sędzikowski (radio).
> > > 55. "Minuta doliczona do pierwszej połowy boiska" - Jacek Laskowski
> > > (Canal+).
> > > 56. "Oddajemy głos do studia, bo tam zacznie się walka o złoto" -
> > > Włodzimierz Szaranowicz (TVP).
> > > 57. "Nikt na świecie nie będzie przecież pracował za trzy tysiące
> > > złotych" -Włodzimierz Szaranowicz (TVP).
> > > 58. "Córka już wie, który jest tata w sensie żużla" - Dariusz
Szpakowski
> > > (TVP).
> > > 59. "W drugiej połowie prawdopodobnie wejdzie na boisko dwóch
piłkarzy,
> > > którzy do tej pory grali na ławce rezerwowych" - Dariusz Szpakowski
> > > (TVP).
> > > 60. "Zawodnik z numerem siedem to Irlandczyk. Wskazuje na to kolor
jego
> > > włosów" - Andrzej Kopyt (Polsat).
> > > 61. "Na boisko wszedł nierozgrzany Piecyk".
> > > 62. "Oto główna bron Zagłębia: Malenki, Rudy, Sączek" - Jan
Ciszewski,
> > > relacjonując mecz Zagłębia Sosnowiec.
> > > 63. "Bracia-bliźniacy Frank i Ronald de Boerowie, z których większość
> > > gra
> > > w Barcelonie" - Dariusz Szpakowski (TVP).
> > > 64. "U Nigeryjczyka błyskają białka spod oczu".
> > > 65. "Dobre okazje można policzyć na palcu".
> > > 66. "A teraz łączymy się z magnetowidem".
> > > 67. "Brak wyczucia percepcji prawej nogi".
> > > 68. "Patrzą, przecierając szeroko oczy".
> > > 69. "Bez kompleksu dla rywala".
> > > 70. "Kontuzja, ale interwencja masarza nie jest jednak niezbędna".
> > > 71. "Jak oni muszą się męczyć w tym basenie! Jaka ta woda mokra!" -
> > > podczas
> > > zawodów pływackich Igrzysk Olimpijskich w Seulu '88.
> > > 72. "Dzien dobry panstwu. Ze stadionu Wembley wita Dariusz
Ciszewski" -
> > > Dariusz Szpakowski (TVP).
> > > 73. "Manualne właściwości nogi" - Jan Tomaszewski (TVP).
> > > 74. Przez kilkadziesiąt minut meczu Dynamo Kijów - Bayern Monachium w
> > > 1975 r. Stefan Rzeszot (TVP) twierdził, że piłkarze Dynama są graczami
> > > Bayernu i na odwrót. Zaiste, trudno było pomylić Franza Beckenbauera i
> > > Olega Błochina z jakimikolwiek piłkarzami...
> > > 75. Podczas meczu ZSRR - Węgry na Mundialu w Meksyku '86 Wojciech
> > > Zielinski
> > > (TVP) nie zauważył bramki dla ZSRR i do konca I połowy wdawał się w
> > > dyskusje z rezultatem figurującym na tablicy wyników. W II połowie
> > > usprawiedliwił się - dziennikarze radzieccy podskoczyli z radości i
> > > zasłonili mu widok.
> > > 76. "Montenegro Savicevic" - Dariusz Szpakowski (TVP), myślący,
> > > że słowo Montenegro, oznaczające narodowość piłkarza (Czarnogórzec),
> > > jest jego imieniem.
> > > 77. "Wchłonięty przez telefon" - Zdzisław Zakrzewski (TVP), któremu
> > > peleton
> > > pomylił się z telefonem.
> > > 78. "To nie był błąd - to był wielbłąd" - Jan Tomaszewski (Wizja
Sport).
> > > 79. "To nie był strzał, to był postrzał" - Roman Kołto(Polsat).
> > > 80. "Grzybowska jest już bardzo zdemoralizowana" - Edward Durda
> > > (Eurosport).
> > > 81. "No, proszę: umierający Tonkow ruszył za Garzellim" - Grzegorz
Pajda
> > > (Eurosport).
> > > 82. "Carl Lewis przyjechał obejrzeć mecz do Mediolanu" - Dariusz
> > > Szpakowski
> > > (TVP) na widok siedzącego na trybunie Marcela Desailly'ego.
> > > 83. "Nigeria" - Dariusz Szpakowski (TVP) na widok reprezentacji Nigru,
> > > paradującej na ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Atlancie'96.
> > > 84. "Trener Belgów to ten pan w okularach na panstwa okularach" -
> > > Andrzej
> > > Zydorowicz (TVP).
> > > 85. "A teraz nowa konkurencja: repesaże" - Anna Popek (TVP).
> > > 86. "Popatrzmy wspólnie z telewizorami, jak koszykarze Zeptera
zdobywali
> > > mistrzostwo Polski" - Dariusz Szpakowski (TVP).
> > > 87. "Niemcy opierają swoje szanse na iluzorycznych argumentach,
> > > że piłka jest okrągła, a bramki są dwie" - Andrzej Zydorowicz (TVP).
> > > 88. "Holyfield jest dzisiaj wolny jak keczup" - Andrzej Kostyra
> > > (Polsat).
> > > 89. "Marin jest jednak bardzo powolny. Przypomina wóz
> > > wypełniony kapustą" - Andrzej Kostyra (Polsat).
> > > 90. "Nie znam języka brazylijskiego" - Piotr Dębowski (TVP).
> > > 91. "Na pomoście mamy podsłuch" - Maciej Starowicz (TVP).
> > > 92. "Z dziesiątką Tomasz Dziubinski, który podobnie jak przed dwoma
> > > tygodniami gra w pierwszym spotkaniu" - Andrzej Zydorowicz (TVP).
> > > 93. "Mecz Panathinaikosu z Olympiakosem, czyli świetna wojna" -
Dariusz
> > > Szpakowski (TVP).
> > > 94. "Banasik... Banaszak... Banasiak konkretnie" - Hubert Kwinta
(TVP).
> > >
> >
> >
>

Dibi

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Kajtek
Data: 12-07-03 13:11

Piszcie dalej trzeba podtrzymywac ten post !!!

Nabijmy rekordowa ilosc !!!

Pozdrowienia !!!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Kajtek
Data: 12-07-03 13:12

Juz czuje ze zaraz zostane *******... :))

Pozdrawiam !

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: noesz
Data: 12-07-03 13:56

ilosci postow o dragstarze nikt, ani nic nie przebije:P

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: LooCash
Data: 12-07-03 15:20

Wchodzi facet do samolotu a tam tabliczka "nie pływać" a on dalej rąbie drzewo. Jaki z tego morał?!







-----------------------------------------
Nie kupuj zielonych skarpetek bo Ci trampki do dziury wpadną.

---==LooCash==---
dualslalom@o2.pl
gg:3258109
Jest w życiu jedna rzecz dla której warto żyć: DH - i nie zmienia się nic!!!


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: --==biCer==--
Data: 12-07-03 15:23

heee dobre =D

zaraz zbijam na GEY party zapraszam wszystkich na kosmiczny dirt we wrocku =]

pozdrooo

--==biCer==--(Rudy)
gg1750210
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Tuff
Data: 12-07-03 23:03

http://www.happytreefriends.com - obczajcie sobie to - ja wymiekam z kazdym odcinkiem [tylko trza miac stalke bo inaczej kaszana]

Tuff

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: [qHasH]
Data: 12-07-03 23:18

no to jest zajebiste:P

Jesli nie wiesz skad strzelaja, to znaczy ze wala z nieba...
- [-DivD-]qHciik member of a Americas Army :Operation -Defend your Freedom

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: --==biCer==--
Data: 12-07-03 23:22

hard

--==biCer==--(Rudy)
gg1750210
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Maciek snk
Data: 13-07-03 12:51

to slyszalem na jakims wyscigu kolarskim

Jest świetny to chyba cudowne dziecko dwóch pedałów.

Maciek snk

www.505.pl bieszczady extrem-downhill dual skateboard i snowboard

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 13-07-03 14:32

happytreefriends to jest zajebiste:P

GG: 2379543
...:::KrK:::...

"Lubię wrogów bić, lubię browar pić"
donGURALesko

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: indoe
Data: 14-07-03 03:38

ty kajtek chyba naprawde chcesz zjebke dostac, co post to o tym wspominasz...

Freeride, Street, Dirt...
gg:3254701

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: max666
Data: 14-07-03 13:17

Sa sobie dwie swinki i wpierdzielaja z korytka zarelko, nagle jedna z nich zrzygala sie do korytka. Na to druga:
- Ty ku*** nie dolewaj bo nie zjemy!!!

Just Ride...
www.granatnadziekanat.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Inur
Data: 14-07-03 19:16

co kawaly sie skonczyly? :) majkel do roboty

Inurkiewicz, Poznan
GG:1892025
trials, freeride, street


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: tupamaros
Data: 14-07-03 19:40

Przychodzi Lepper na uniwersytet.

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: majkel_
Data: 14-07-03 20:11


Dziewczyna w sytuacji intymnej z chłopakiem.
On: - Mogę mówić do Ciebie: Ewa?
Ona: - Ale ja mam na imię Danka... To dlaczego Ewa?
On: - Bo... będziesz moją pierwszą...
Ona: - Dobra. A ja mogę mówić do Ciebie Peugeot?
On: - ??? a... dlaczego?
Ona: - Bo będziesz moim 206-ym:-)



Chodzi sprzedawca po plaży i krzyczy:
- Biustonosze dziewiętnastki, dwudziestki sprzedaję, biustonosze
sprzedaję...
- A piętnastki pan masz?!
- Eee, pani! Na pryszcze to jest oxycort!...

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: majkel_
Data: 14-07-03 20:24

W zakładzie psychiatrycznym do ogrodnika podchodzi jeden z pacjentów i pyta:
- Co pan robi ?
- Naworze truskawki.
- A mógłby pan mi to wyjaśnić bo ja nie wiem?
- Posypuje truskawki gównem.
- A cha. Ja posypuje cukrem ale ja jestem ********.



Mała żaba pyta mamy.
- Skąd ja się wzięłam?
- Bocian Cię przyniósł.



Żyrafa opowiada zajaczkowi:
- Nawet nie wiesz, jak to wspaniale mieć taką dłuuugą szyje.
Sięgnę wszędzie, do każdej gałązki, a potem.... Pomyśl, każdy listek,
który zerwę i przeżuje, wędruje potem tak dłuuuguo, dłuugo w dół...
Ach... jaka to rozkosz...
Zajączek słucha, nie reagując. Żyrafa ciągnie dalej:
- A gdy przychodzi upał... Idę nad rzekę, pochylam głowę, zaczerpnę
wody... Nie wyobrażasz sobie, jaka to rozkosz, gdy zimna, ożywcza
woda spływa w dół, chłodząc mnie coraz bardziej i bardziej...
Moja szyja rozkoszuje się tym chłodem, centymetr po centymetrze, metr
po metrze, a ja wraz z nią...
Ech, gdybyś wiedział, zajączku, jak to wspaniale mieć taką dłuuugą
szyje...
Zajączek przechyla tylko lekko głowe i pyta:
- A powiedz... Rzygałaś kiedyś?

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: --==biCer==--
Data: 15-07-03 00:02

Jak chcecie sie posmiac to poczytajcie jak poprzekracali nasze slowa itp kolesie z gazety co o nas pisali artykol

http://www1.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,1571297.html

--==biCer==--(Rudy)
gg1750210
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Marsi
Data: 15-07-03 00:43

przychodzi facet z krzywymi nogami do lekarza, alekarz sie pyta,:

Takie krzywe nogi to ma pan od malego?
na co facet':

nie, od kolan

Spieszmy się kochać rowerki...
Tak szybko się psują :)

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Tuff
Data: 15-07-03 01:57

Polak je sobie spokojnie sniadanie. Przysiada sie do niego zujacy gume Amerykanin.
- To wy w Polsce jecie cały chleb? - pyta Amerykanin.
- No tak.
- Bo my w USA jemy tylko srodek. Skorki odkrajamy, zbieramy do specjalnych pojemnikow, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na croissanty i sprzedajemy do Polski - stwierdza pogardliwie Amerykanin, zujac swoja gume. Polak nic.
- A marmolade jecie? - pyta dalej Amerykanin.
- No, tak.
- Bo my w USA jemy tylko swieze owoce. Skorki, pestki i tak dalej zbieramy do specjalnych pojemników, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na dzem i sprzedajemy do Polski - mowi i dalej zuje gume.
- A seks w USA uprawiacie? - pyta Polak.
- No oczywiscie.
- A z prezerwatywami co robicie?
- Wyrzucamy.
- Bo my w Polsce to swoje zbieramy do specjalnych pojemnikow, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na gume do zucia i sprzedajemy do USA.

Tuff

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: MaxDamage[DA]
Data: 15-07-03 02:09

:D

Doobre! gumki good :D

Hardcore techno power!
"...z dywanu na podloge na kosmicznych obreczach..."

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: --==biCer==--
Data: 15-07-03 02:20

heeeeeeeee dobre

--==biCer==--(Rudy)
gg1750210
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 15-07-03 03:40

Tuff- bauahahahhah zajebiste:P:P:P


Dlaczego w Polsce nie ma terrorystow?

1. Jestesmy krajem demokratycznym, z tradycjami itp. wiec jakakolwiek grupka obcokrajowcow, zwlaszcza pochodzenia arabskiego, od razu wpadlaby w oko naszym obroncom czystosci rasy w troj- (i wiecej) paskowych mundurkach - w efekcie kazdy terrorysta boi sie naszych dresow niz oddzialow SWAT

2. Kwestia porzucania teczek czy samochodow - pulapek w ogole nie wchodzi w naszym kraju w gre. Teczka pozostawiona nawet przy kiosku z gazetami po chwili zmienia wlasciciela, podobnie samochod w niektorych dzielnicach. Co najwyzej udalo by sie w ten sposob jakas "dziuple" wysadzic, a to przeciez nie jest dzialanie terrorystyczne.

3. Kwestia samolotow - tu tez jestesmy bezpieczni. Jedynym wiekszym budynkiem jest Palac Kultury, a i tak znajac mentalnosc co poniektorych - terrorysci moga zalozyc, ze po zburzeniu powiemy, iz to bylo w planie w ramach dekomunizacji. Z bomba na poklad tez nie da rady - bagaz pewnie sie zgubi i poleci w dowolnym innym kierunku, a przeciez nie beda czatowac na wiadomosci, gdzie wybuchla ich bomba.

4. Poza tym wysadzenie tutaj czegokolwiek jest zupelnie bez sensu - wszyscy potencjalni wrogowie sie uciesza, na czele z Izraelem, a sprawienie przyjemnosci Izraelczykom na pewno nie jest celem terrorystow...

GG: 2379543
...:::KrK:::...

"Lubię wrogów bić, lubię browar pić"
donGURALesko

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: maciejka
Data: 15-07-03 10:38

wpada jasiu do domu i woła : mamusiu ! widziałem matkę boską !
matka na to : jasiu przestań gadać bzdury bo ci przyłoję !
na to jasiu - naprawdę ! widziałem jak nasz proboszcz stał z nią przed plebanią i mówił - matko boska, idź stąd, bo jeszcze cię ktoś zobaczy !

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: maciejka
Data: 15-07-03 10:49

idzie bóbr brzegiem strumienia i widzi lężącą błogo krowę na trawie.
- siema krowa, co ci tak dobrze ?
- oo, cześć bóbr :). a widzisz, zapaliłam sobie skręta i jest mi boooosko.
- daj spróbować !
bóbr wciąga dym, wypuszcza i nic.
na to krowa :
- nie taaaaaak, bóbr. to trzeba potrzymać trochę. najszybciej się nauczycz jak wciągniesz dym, przepłyniesz na drugą stronę strumyka, z powrotem, i tu wypuścisz.
bóbr się zaciągnął, popłynął na drugą stronę, ale już tam zrobiło mu się dobrze, więc padł na trawę i leży błogo.
zobaczył go hipopotam i pyta :
- bóbr, co ci tak dobrze ??
- ehh, hipopotam. zajarałem skręta i jest mi boskooooo.
- daj trochę !
- ja nie mam, ale popłyń na drugą stronę strumienia, tam leży krowa, ona ci da.
hipopotam popłynął na drugą stronę, wychodzi z wody, zobaczyła go krowa, wywaliła gały i wrzeszczy :
- BÓBR !! WYPUŚĆ POWIETRZE !!!!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: --==biCer==--
Data: 15-07-03 12:11

qrwa dobre

--==biCer==--(Rudy)
gg1750210
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: majkel_
Data: 15-07-03 17:19

>>> > Spotyka się dwóch kumpli w barze. Jeden do drugiego mówi:
>>> > - Wiesz, chyba moja żona nie żyje.
>>> > - Dlaczego tak sądzisz? - odpowiada mu ten drugi.
>>> > - Bo seks to jak zwykle, tylko prania ciągle przybywa.



>>Wsiada Rosjanin do pociągu relacji Paryż-Bruksela. Wszystkie miejsca są zajęte przez pasażerów, a jedno z podwójnych siedzeń zajmuje francuska gospodyni z małym pieskiem, który rozwalił się jak car na carskim tronie. Rosjanin prosi:
>>- Madammm, nie mogłaby pani wziąć swojego pieska na ręce?
>>Kobieta ostro odpowiada:
>>- Wy Rosjanie jesteście jak zwykle bezceremonialni. Moja Fifi jest zmęczona. Niech sobie pan poszuka wolnego miejsca w innym wagonie?
>>Rosjanin idzie więc szukać innego miejsca ale nie znalazł. Wraca i mówi:
>>- Lady, jestem bardzo zmęczony, chciałbym usiąść. Niech pani weźmie swojego psa na ręce.
>>Francuzka rozeźlona krzyczy:
>>- Wy, Ruscy, jesteście gruboskórni i nieokrzesani! W Europie ludzie się tak nie zachowują. To jest nie do pomyślenia!?
>>Wtedy Rosjanin nie wytrzymał i wyrzucił suczkę przez okno, a sam usiadł sobie wygodnie. Kobieta w szoku, przeklina, miota się, wrzeszczy. Do rozmowy nagle dołącza się siedzący obok Anglik - dżentelmen w każdym calu:
>>- Wy Rosjanie wszystko robicie nie tak jak trzeba, jakby nie od tej strony. Podczas obiadu trzymacie nóż w lewej ręce, samochody jeżdżą u was po prawej stronie, a teraz pan wyrzucił przez okno nie tą sukę co trzeba...

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: asthmaattack
Data: 15-07-03 18:25

czemu hamulce magury maja imiona dziewczyn?
bo wyciekaja raz na miesiac
sorry wszystkie dh-dziewczyny
peace! out

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Spade
Data: 15-07-03 18:35

Heh, Gustaw tez wycieka ;)

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Gogeto
Data: 15-07-03 18:42

gustaw ciagle cieknie hehe, albo wtedy kiedy trzeba ;]

gg:5289186 [p]mailto:gogeto@neostrada.pl[/p]

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 16-07-03 00:56


Podchodzi corka do ojca i mowi:
-Tato, dostalam dzisiaj jedynke w szkole :(
-Jak jeszcze raz dostaniesz jedynke to zrobisz mi loda

Na drugi dzien podchodzi corka do ojca i mowi:
-Tato, dostalam znowu jedynke w szkole:(

Ojciec rozbiera sie i kaze corce loda robic. Corka robi chwile i pyta sie ojca:
-Tato, dlaczego twoj **** smierdzi gownem?
-A co ty myslisz ze twoj brat ma same piatki?

GG: 2379543
...:::KrK:::...

"Lubię wrogów bić, lubię browar pić"
donGURALesko

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Marsi
Data: 16-07-03 01:07

Jaka to jest iledalna tesciowa?

na 102: 100 metrow od domu i dwa metry pod ziemia

Spieszmy się kochać rowerki...
Tak szybko się psują :)

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Marsi
Data: 16-07-03 01:13

idzie pijak nawolony i wpadl do rowu. idzie zaraz pedal i widzi pijaka. Mysli sobie: co by tu sobie nie przeleciec nieprzytomnego poijaka". Zrobil, co nalerzalo, rzucil 50 zł iposzedl dalej. Pijak sie budzi, patrzy, 50 zł lezy, poszedl wiec do monopola, kupil sobieskiego, znowu sie nawalil i znowu wpadl do rowu. idzie znowu ten sam pedal, znowu przelecial pijaka i zucil 50 zł. Pijak sie budzi i znowu widzi 50 zl, wiec i teraz kupil sobie wodeczke. Sytuacja sie kilka razy powtarza, za n-tym razem pijak przychodzi do monopola, a tam sprzedawca: "to jak, znowu sobieskiego podac?" a pijak: "tym razem wezme cos innego, bo od sobieskiego dupsko boli!"

Spieszmy się kochać rowerki...
Tak szybko się psują :)

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: --==biCer==--
Data: 17-07-03 12:14

zapodajcie jakies kawaly bo nudno =/

--==biCer==--(Rudy)
gg1750210
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Maciek snk
Data: 17-07-03 12:20

na dworcu PKP do kasy podchodzi student i mówi poprosze połówke do wrocławia a zanim w kolejce był pijak pijak podchodzi i mówi a ja poprosze ćwiartke na miejscu

Maciek snk

www.505.pl bieszczady extrem-downhill dual skateboard i snowboard

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: s.c.k
Data: 18-07-03 00:46

maz do zony: zrob mi herbate; zona: a magiczne slowo?; maz: biegiem!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: majkel_
Data: 18-07-03 10:33

Przed wystawą eleganckiego butiku stoi kobieta i ogląda buty.
Podchodzi do niej mężczyzna i mówi:
* Kupię Pani te buty, jeśli się Pani ze mną prześpi
Kobieta pomyślała chwile i mówi:
* No dobrze ale muszę Pana ostrzec że ja nie lubię seksu.
Poszli do niego, kobieta położyła się bez ruchu na łóżku jak kłoda i tak leży przez cały stosunek. Kiedy koleś miał kończyć ona zadarła do góry nogi i krzyczy:
* O taaaak! Jeeest!!! Super!!!
Na co koleś zdziwiony:
* Myślałem że nie lubi Pani seksu.
* Nie lubię, ale strasznie się cieszę na te nowe buty.
:( :)

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Endriu
Data: 19-07-03 11:26

YEAH>>>DAWAJCIE>>>WIENCEJYEAH>>

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: p0l0n3zz^
Data: 19-07-03 11:58

kali zakochal sie w pieknej krolewnie...chcial sie z nia przespać...ona nie bardzo.
mysli sobie, dam mu takie wyzwanie ze nie pewno nie podoła, i mówi:
-kali, przespie sie z toba, jak przyniesiesz mi najwiekszy diament na swiecie.
- Kali kocha, kali przyniesie!!
...minal dzien, kali przynosi diament, krolewna sie zdziwila, ale miala dla niego nastepne zadanie, wiec mowi:
-kali, oddam ci sie, jak przyjdziesz do mnie z wezem boa w odbycie
-kali kocha, kali wykona
...przychodzi nastepnego dnia, z wezem w dupsku...
krolewna prawie odjechala, ale mysli, "dam mu cos takiego, ze na pewno nie podoła"
-kali, przespie sie z toba jak bedziesz miał ***** do kolan
-Kali kocha, Kali skróci..!!!!!

:P

Mateusz vel. p0l0n3zz^
gg@1732355
!!viva DH revolution!!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: diskordia
Data: 19-07-03 13:08

CZYM SIE ROZNIA STRINGI OD PILY MECHANICZNEJ??????
----------------------------------------
NICZYM.....
---------------------------------------
CHWILA NIEUWAGI- I PALEC W PIZDU

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 19-07-03 22:14

Byl pewien kolo co slynal z tego ze mial duzego kutasa. Byl z niego taki dumny ze postanowil wytatulowac sobie swoje imie na swym dlugim kutasie. "Willy" taki napis byl widoczny gdy czlonek owego goscia byl w stanie gotowosci, a gdy byl w stanie spoczynku widniala tylko pierwsza i ostatnia litera imienia "WY".
Pewnego dnia gdy Willy byl na lotnisku poszedl do WC. Sika do pisuaru a obok niego, do drugiego pisuaru leje wysoki murzyn. Willy z ciekawosci spoglada na kutasa murzyna i widzi dwie literki "WY"
Z wielka ciekawoscia pyta:
-"WILLY" sir?
-No, sir "Welcome to Yamajca city and have a nice day"

:P

GG: 2379543
...:::KrK:::...

"Lubię wrogów bić, lubię browar pić"
donGURALesko

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: STone
Data: 21-07-03 23:15

To jest kosmiczne ;P

Kończą się już zajęcia na basenie i ratownik wygania dzieci z wody. Nagle podbiega upośledzony Jasio i mówi:
- mmhh ppannie rratooowniku mmhmm czy moge mhmm poplywac w bbasenie, proosze pana mhmm!!
Ratownik na to patrząc na Jasia:
- Nie no daj spokój Jasiu, utopisz się nie moge na to pozwolić.
- AAle ppanie ratowniku ja prooosze, mhmm prosze tylko troche! - Ja mam żonę, dzieci nie będę
ryzykowal nie ma szans. Jasiu już ze łzami w oczach:
- Proosze, no proosze panie mmhmm ratowniku!!
- No dobrze, ale proszę uważaj! No to Jasiu:
- OHH! Dziękuję, dziękuję mhmm- i wskoczył do basenu.
Ratownik patrzy a Jasiu płynie wspaniale kraulem robi nawrót i płynie delfinem, potem żabka, po wszystkim wychodzi z wody a zmieszany ratownik mówi:
- No ja cię przepraszam Jasiu, gdzie ty się nauczyłeś tak wspaniale pływać?
- TTaaata mnie nauczyl. Bo mmhmm wie pan on mnie wywozi lodka nnna srodek jeziora i wrzuca do wody, a ja musze wracac wplaw na brzeg.
- No to masz spoko ojca Jasiu. Dobrze cię wytrenował.
- No ttak tylko troche trudno bylo sie z worka wyplatac!!

________________
sprzedam d321 32 szp.
gg:3668866

Zając Poziomka rządzi

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: --==biCer==--
Data: 22-07-03 00:06

heee max

--==biCer==--(Rudy)
gg1750210
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 22-07-03 13:08

Przychodzi synek do ojca i mowi:
-Tatusiu dostalem jedynke z matematyki:(
-Za co?
-Pani zapytala sie mnie ile to jest 2*4
-I co powiedziales?
-8
-No to dobrze powiedziales
-Ale pozniej zapytala ile to jest 4*2
-Przeciez to jeden ****!!
-Tak tez powiedzialem.

GG: 2379543
...:::KrK:::...

"Lubię wrogów bić, lubię browar pić"
donGURALesko

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Kalafior
Data: 22-07-03 13:20

W ramach poprawy humoru proponuje odwiedzic strone

http://www.wiejski.tuning.prv.pl/

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: maciorex1
Data: 22-07-03 14:43

yyyyyyyeaaaaaaahhhhh ogień
chyba ją zapisze jako strone domową:)


_______gg__2032659_______
MRC Comodore 64
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: groochas
Data: 23-07-03 13:45

co jest z kawałami ?? nie ma co czytac... :(

Gruha Krk->NH gg:3725654
groochas@interia.pl


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: enjoy
Data: 23-07-03 14:02

Ja coś zapodam :P

http://glazer.fm.interia.pl/index/pliki/happy.html - seria krwawych bajeczek o miłych zwierzątkach (takie se)

Z pamiętnika policjanta

PONIEDZIAŁEK - Siedzę razem z kapralem Kluchą nad krzyżówką.
WTOREK - Nadal siedzimy nad krzyżówką.
ŚRODA - Przyszedł płk Żelazny i powiedział żebyśmy odwrócili krzyżówkę, bo leży do góry nogami.
CZWARTEK -Odwróciliśmy, ale i w tej pozycji jest trudna. Siedzimy.
PIĄTEK - Zgłodniałem. Kapral Klucha chyba tez, bo krzyżówka zniknęła.
SOBOTA - Ponieważ zabrakło krzyżówki, z nudów zabraliśmy się do łapania bandytów. Ja złapałem jednego, a kapral Klucha 38.
NIEDZIELA - Pułkownik Żelazny osobiście złożył przeprosiny na ręce attache ambasady Holandii za zatrzymanie autokaru z 38 pasażerami. A ja musiałem zwolnić kierowcę. Pech.
PONIEDZIAŁEK - Kieruję ruchem na skrzyżowaniu. W radiowozie jechał płk Żelazny. Pomachałem mu ręką. Mam teraz niezły karambol.
WTOREK - Razem z kapralem Kluchą bierzemy udział w pościgu za skradzioną Toyotą. Musimy go jednak przerwać, bo nogawka wkręciła mi się łańcuch, a kapralowi Klusze pęd powietrza oderwał dzwonek.
ŚRODA - Przesłuchuję zboczeńca złapanego w parku. Idzie w zaparte. Za to ja się cholera przyznałem.
CZWARTEK - Dostaliśmy wiadomość, ze przy ulicy Sennej w mieszkaniu nr 7 niejaka babcia Pelagia lewituje. Udaliśmy się na miejsce. Wiadomość się nie potwierdziła. Babcia Pelagia wcale nie lewitowała. Powiesiła się na żyrandolu.
PIĄTEK - Gram z kapralem Kluchą w karty. Wygrałem. Pięć asów na karetę Jokerów.
SOBOTA - Wczoraj wieczorem zauważyłem źle zaparkowanego "malucha". I do tego tuż pod moim oknem. Zapisałem sobie jego numer. Dzisiaj sprawdziłem go w kartotece. To mój "maluch" - chyba wezmę urlop.
NIEDZIELA - Na spacerze pogryzłem wiewiórkę. Czuję też jakiś wstręt do wody. Może to angina?
PONIEDZIAŁEK - Dostaliśmy zawiadomienie o zaginięciu kotka pana ministra. Pędzimy na sygnale. Tuz pod domem pana ministra, kapral Klucha na coś najechał. Sprawdzam co to było. Już nie szukamy kotka.
WTOREK - W parku pojawił się ekshibicjonista. Zastawiliśmy na niego pułapkę. Niestety. Wymknął się. Został mi w ręku tylko jego płaszcz. Fajnie wyglądał, jak goły przedzierał się przez krzaki. W samej tylko koloratce.
ŚRODA - Remontuję mieszkanie. Wstrzeliłem kołek w ścianę. Umówiłem się z sąsiadem, że w dziurę po kołku wstawimy drzwi. Nie protestował. Był nieprzytomny.
CZWARTEK - W pracy same nudy. Przeglądam listy gończe. Jednego gościa jakbym skądś znał. Ale skąd?
PIĄTEK - Dzisiaj płk Żelazny oddał mi moją ankietę personalną ze zdjęciem, która nie wiadomo czemu, zaplątała się miedzy listy gończe. Teraz już wiem, skąd znałem tego gościa!
SOBOTA - Badania kontrolne. Oddałem mocz do analizy. Wiadro mi oddali.
NIEDZIELA - Cała komenda idzie do kina. To podobno smutna historia o miłości dwóch jamników. Tak mi powiedział kapral Klucha. Zapytałem się o tytuł. "Psy 2". Nawet się zgadza.
PONIEDZIAŁEK - Od samego rana bolą mnie zęby. Niby sztuczne uzębienie a jednak?!
WTOREK - Dzisiaj rano mieliśmy kurs daktyloskopii. Kapralowi Klusze tak się to spodobało, że zaczął wszystkim zdejmować odciski palców. Pułkownik Żelazny nie zgodził się jednak na zdjęcie butów i przyłożył kapralowi aktówką.
ŚRODA - Nudzimy się w radiowozie. Grzebię w samochodowej zapalniczce. Palec mi się zaklinował. Przestałem się nudzić. Za to zacząłem się pocić.
CZWARTEK - Dostaliśmy wiadomość o napadzie na bank. Pojechaliśmy tam czym prędzej ale nie było się po co śpieszyć. Ludzie już wszystko wyzbierali.
PIĄTEK - Kapral Klucha ruszył w pościg za pijanym rowerzystą. Klucha ostro prowadzi radiowóz. Dobrze, że wcześniej wysiadłem na siusiu.
SOBOTA - Dzisiaj łapiemy na radar. Coś nam nie idzie. Mamy dziwne wskazania. Dostaliśmy wiadomość z komendy aby, zwrócić echosondę, która jest dowodem w sprawie.
NIEDZIELA - Razem z Kluchą i Paprochem pojechaliśmy na ryby. Dzień bardzo udany. Szkoda tylko, że zapomniałem zabrać wędek dla naszego zgranego zespołu.
PONIEDZIAŁEK - Dzisiaj zaspałem do pracy. Dociskam gaz do deski mojego "malucha". 50km/h - urwały mi się lusterka. 60km/h - lakier zaczął się łuszczyc a wycieraczki przepełzły na tylnią szybę. 70km/h - maska zawinęła mi się na dach. Przechodzę na prędkość ekonomiczną. Minął mnie rowerzysta.
WTOREK - Kapral Klucha przyniósł na komendę swój rodzinny album. Po obejrzeniu pierwszej strony, płk Żelazny pobiegł do toalety. A ja niestety, zwymiotowałem dopiero w domu.
ŚRODA - Dzisiaj przywieźli nam nowe umundurowanie. Ładne, ciemne kurtki. Widoczny napis POLICJA. Tylko te pompony na czapkach takie jakieś...dziwne.
CZWARTEK - Mam dolegliwości żołądkowe. Cały dzień siedzę w toalecie. Papierkowa robota.
PIĄTEK - Komputeryzacja policji postępuje - tak napisali w biuletynie, który został nam przysłany z komendy głównej. Razem z paczka dyskietek. Płk Żelazny złożył podanie o przydział komputera.
SOBOTA - Przyszedł jeden taki i zaczął się awanturować, ze on płaci podatki a my tu tylko siedzimy i pijemy kawę. Zaprzeczyłem. Kawa skończyła nam się w zeszłym tygodniu.
NIEDZIELA - Kurs udzielania pierwszej pomocy. Sztuczne oddychanie. Ćwiczy posterunkowy Paproch z manekinem. Coś tu jest nie tak. Nie wiem dlaczego posterunkowy Paproch rozebrał się do naga?! Wszedł Żelazny i wytrzaskał Paprocha po pysku. No i nie wiem jak to jest z tym sztucznym oddychaniem. Rozbierać się czy nie? A zima?
PONIEDZIAŁEK - Dzisiaj posterunkowy Paproch powiedział, że idzie sobie ugotować jajka. Za czasu wezwaliśmy pogotowie ratunkowe. Oj, jego żona będzie znowu wściekła!
WTOREK - Razem z kapralem Kluchą znaleźliśmy zwłoki mężczyzny, leżące na Ławce. Klucha przytknął mu lusterko do ust i stwierdził, ze mężczyzna nie oddycha. Kiedy próbowałem sprawdzić dokumenty denata, zwłoki zaczęły chrapać. Klucha ma popsute lusterko.
ŚRODA - Zawiadomienie o gwałcie. Pojechaliśmy na miejsce zdarzenia. Kapral Klucha przesłuchał dziadka Edka, który był ofiarą napaści seksualnej. Podejrzana o dokonanie tego czynu jest niejaka babcia Wiesia. Kapral Klucha udał się do babci w celu jej przesłuchania. Ku memu zdziwieniu, potwierdziło się doniesienie dziadka Edka. Kapral Klucha wyszedł od babci Wiesi po godzinie, bez czapki, paska, raportówki i munduru. W samych tylko kalesonach.
CZWARTEK - Cały czas leje deszcz. Nudzimy się. Paproch zaproponował grę w butelkę. Odsunęliśmy się od tego zboczeńca na znaczną odległość.
PIĄTEK - Wespół z Paprochem, eskortowałem dziś pacjenta do domu wariatów. Nie rozumiem dlaczego tak się nazywa ten zakład. Spotkałem tu przecież mnóstwo znanych wszystkim osobistości: Gagarina, Napoleona, Puszkina a nawet Elvisa. Król rock 'n' rolla nie chciał mi jednak zaśpiewać tylko ugryzł mnie w rękę i napluł na daszek czapki.
SOBOTA - Mobilizacja sil. Dzisiaj mecz w naszym mieście. Ochraniamy stadion. Gdyby Klucha nie krzyczał "GOL" kiedy bramkę strzeliła drużyna przyjezdna, być może wyszlibyśmy z tego cało.
NIEDZIELA - Leczymy rany po meczu. Klucha leży na gastrologii bo kibice kazali mu zjeść krawat i pałkę. Ja leżę na oddziale intensywnej opieki medycznej. Jakiś łysy przywalił mi ławką a drugi w szaliku poprawił metalową rurką. Paproch leży nadal na boisku, bo jak go rzucili to wgryzł się w murawę.


Co robimy przy bankomacie...

On
1. Podjechać
2. Włożyć kartę
3. Wprowadzić PIN
4. Wziąć pieniądze, kartkę i kwitek
5. Odjechać
Ona
1. Podjechać
2. Poprawić makijaż
3. Zgasić silnik
4. Włożyć kluczyki do torebki
5. Wyjść z samochodu, bo za daleko zaparkowała
6. Znaleźć kartę w torebce
7. Włożyć kartę do bankomatu
8. Znaleźć w torebce karteczkę z zapisanym wcześniej PINem
9. Wprowadzić PIN
10. Postudiować instrukcję
11. Wcisnąć Cancel
12. Wprowadzić kod jeszcze raz, prawidłowo
13. Wziąć pieniądze
14. Wrócić do samochodu
15. Poprawić makijaż
16. Znaleźć kluczyki
17. Uruchomić silnik
18. Ruszyć
19. Zatrzymać się
20. Cofnąć
21. Wyjść z samochodu
22. Wrócić do bankomatu i zabrać kartę z kwitkiem
23. Z powrotem do samochodu
24. Włożyć kartę do portfela
25. Włożyć kwitek do torebki
26. Zanotować na karteczce ile się wzięło i ile zostało
27. Zwolnić trochę miejsca w torebce aby włożyć portfel do torebki
28. Poprawić makijaż
29. Wrzucić wsteczny bieg
30. Wrzucić jedynkę
31. Ruszyć
32. Przejechać 3km
33. Zwolnić ręczny ($#$@#$%^%!)



Czego nie chciałbyś usłyszeć podczas operacji

1. Lepiej to gdzieś schowajcie, przyda się do autopsji.
2. Niech ktoś zawoła sprzątaczkę ze szmatą do podłogi i wiadrem.
3. Przyjmij Panie tą ofiarę!
4. Burek! Oddaj to!
5. Chwilkę, jeśli to jest śledziona, to co ja trzymam w ręku?
6. Eeee... podaj mi to tam, no... to coś...
7. O nie! Zgubiłem mojego Rolexa!
8. Ups! Ktoś już kiedyś przeżył 500ml diapaminy?
9. Cholera, znowu zgasło światło!
10. Wiecie, na nerkach można zrobić niezły interes.
11. Patrzcie, ten facet ma dwie!
12. Niech wszyscy się cofną! Zgubiłem szkła kontaktowe!
13. Możesz zatrzymać to coś? Jak tak pulsuje, to nie mogę się skoncentrować.
14. A to co tu robi?


Wali sie dwoch pedalow. W pewnej chwili ten ktory jest z tylu mowi:
- Franek, musze Ci cos powiedziec.... ja mam aids...
W tym momencie drugi pedal z wypita dupa krzyczy oburzony:
- Jak mogles ! Czemu mi tego nie powiedziales przed wlozeniem !!!
Na to ten z tylu:
- Spoko Franek, zartowalem z tym aids, po prostu lubie jak Ci sie tak nagle otworek zweza...

Jedzie dwoch pedalow samochodem, zatrzymuja sie na skrzyzowaniu. W tej samej chwili jakis inny samochod uderza w tylni zdezak samochodu gejow.
Pedaly wysiadaja wkurwione, koles z drugiego auta tez wysiada i probujac zalagodzic sytuacje mowi:
- Bardzo panow przepraszam, prosze wziac te 100 zl, tylko nie wzywac glin...
Na to jeden pedal do drugiego:
- Gieniu, dzwon na policje...
Facet:
- Alez panowie, na pewno sie dogadamy.
Koles poszperal po kieszeniach, wyciagnal 200 zl w sumie, daje gejom i mowi:
- Prosze to wziac, tylko nie wzywac policjantow...
- Gieniu, dzwon na policje...
Facet biegnie do samochodu, szpea po wszystkich zakamarkach, wyciaga w sumie 300 zl, podaje gejom i mowi:
- Prosze to wziac, tylko nie dzwoncie po gliny...
- Gieniu, dzwon na policje...
Facet qkurwil sie, wlozyl kase do kieszeni i idac do samochodu krzyczy:
- A to **** Wam w dupy !!!
W tym momencie jeden pedal do drugiego:
- Gieniu, zaczekaj. Pan chce sie dogadac...


Jasiu wybral sie do baru dla gejow. Bylo w srodku ciemno, wiec nie bylo widac z kim kto tanczy. Jasiu w pewnej chwili zaczal tanczyc wokol innego geja. Tancza tak, zaczynaja sie po chwili obmacywac i szeptac:
- Mam na Ciebie ochote...
- Ja na Ciebie tez - odpowiada Jasiu
- Moze pojdziemy do mnie ?
- A gdzie mieszkasz ?
- Na Mickiewicza - odpowiada gej.
- Ja tez - mowi Jasio
Pedal zaskoczony:
- A ktory numer ?
- Jasiu ?!?!!??!!?
- Tata !?!!?!?!?!!?!?!?!!?!?!?


mhaaaaaaaa

enjoy
gg# 3512291
Tychy

FORUM ROWEROWE !!!
STRONA www !!!


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: enjoy
Data: 23-07-03 14:22

W więzieniu ,w jednej celi siedzą: gwałciciel,zoofil,pedofil,gerontofil,nekrofil,sady
sta oraz masochista
-Ech zgwałcił bym kogoś...-mówi gwałciciel
-Kotka na przykład...-rozmarza się zoofil
-Ale takiego młodego,dwumiesięcznego -wzdycha pedofil
-A potem poczekać aż się zestarzeje i jeszcze raz !-woła gerontofil
-I łapy mu połamać-dodaje sadysta
-A jak umrze to będzie najlepiej !-przewraca oczami nekrofil
Na co masochista uśmiecha się i mówi:
-Miaauuu...


Miś mieszka z zajęczkiem i za każdym razem kiedy zając wraca z imprezy napierdala go.Pewnego dnia kiedy ma zamiar wyjść mówi do misia
-Misiu jak jutro wróce to masz mnie nie bić ok?
-dobra no problem
Następnego dnia zając podchodzi rano do lustra i widzi lajpo wkurwiony biegnie do misia
-powiedziałeś,że mnie nie udeżysz ****
-wróciłeś najebany do domu ja nic,nawyzywałeś mnie ja nic,zaczołeś mnie bić ja nic ale jak wziołeś talerz z moją kolacją nasrałeś tam powbijałeś zapałki i powiedziałeś że jeż sie wprowadza to nie wytrzymałem!

enjoy
gg# 3512291
Tychy

FORUM ROWEROWE !!!
STRONA www !!!


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: --==biCer==--
Data: 24-07-03 02:51

ojaaa maxxx =D

--==biCer==--(Rudy)
gg1750210
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Luanda
Data: 24-07-03 10:39

Co mówimy przed śmiercią

Jakie słowa ludzie najczęściej wypowiadają przed śmiercią?
Odpowiedzi poniżej:

Patrz, ten krokodyl wygląda jak żywy!
Patrz jak długo wytrzymam pod wodą!
Patrz, bez trzymanki!
Patrz, jestem torreadorem! Ole!
Raz... Dwa... Trzy... Bungeeeeeeeee!
Mowiłaś, że twój mąż jest na delegacji!
Nie bój się, nie spadnę!
Pyszny ten Big Mac!
To tylko draśnięcie.
Siostro, ale ja mam RH minus...
Jedź, prawa wolna.
Do wesela się zagoi.
To tylko kot hałasuje w ogródku.
Lekarz mowi, że najgorsze już minęło.
Ta bomba to robota amatora.
Popatrz, zaraz dziadek zrobi fikołka.
A co mi tam! Zabije albo wyleczy!
To był najlepszy seks w moim życiu.
Nie zastrzelisz człowieka patrząc mu prosto w oczy.
Nigdy nie czułem się lepiej.
Ten gatunek nie jest jadowity.
Spójrz, nauczyłem się prowadzić jedną reką.
Patrzę, czy lufa jest dobrze wyczyszczona.
Nie wiedziałem, że to pańska żona.
Oczywiście mam nadzieję, że mimo wszystko zostaniemy
przyjaciółmi.
Wchodzę do wody, tu nie ma żadnych rekinów.
Raz kozie śmierć.
Przecież ci mowię, głupia babo, że to nie jest pod prądem.

I na koncu faworyt!!!:
Ojej... przepraszam, chyba pobrudziłem panu dres!

======
Adam

Czy wiedziałeś o tym?!

GG: 2332836

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Bigmac
Data: 24-07-03 12:18

Indianie złapali Polaka,Francuza,Niemca. I mówią do nich:
-Nie próbujcie uciekać bo i tak was zabijemy,z zębów zrobimy naszyjniki, wnętrzności zjemy a ze skóry zrobimy KENU(taka łódka. Ale pozwolimy wam wybrać rodzaj śmierci.
No to NiemieC wyciąga pistolet celuje w głowe i śpiewa "Dojczland liber haler" i strzela jeb nie żyje.
Francuz bierze sztylet celuje w serce i mówi "O żetę" wbija w serce i jeb zdech.
Polak wyciąga widelec zaczyna go sobie wbijać wszędzie gdzie się da mówiąc:
-A **** będziecie mieli a nie KENU :))

Bigmac gg3873690

stanowcze NIE

RB rullez

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Kalafior
Data: 24-07-03 12:58

kawal stulecia!!!

wpisz w przegladarce adres:

www.dupa.com

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: enjoy
Data: 24-07-03 13:58

Buahahah chyba se walne tapete z millerem. No to dalszy ciąg kawałów :P . [ nie chce mi sie czytać poprzednich i niektóre mogą się powtórzyć ]

www.ogrish.com - ta strona może nie jest śmieszna ale chyba warto zobaczyć [ tylko nic nie jedz przed lub w czasie oglądania strony :D ]

Wraca mąż z pracy do domu, otwiera mu żonka (typ blondynki), podaje kapcie, obiad, potem piwko i gazetka, włącza telewizor z ulubionym kanałem sportowym i nic nie mówiąc wychodzi do kuchni (do swoich kobiecych, domowych obowiązków). I tak jest co dzień od ślubu.
Jednak tego dnia żona przerywa swoje czynności, wpada do pokoju i pyta:
- Kochanie powiedz mi co to jest "konsternacja".
Mąż leniwie składajac gazetę z lekkim wkurzeniem, że mu się przerywa, odpowiada:
- Widzisz kochanie, gdybyś to ty wróciła wcześniej do domu po pracy, a ja tu z inną kobietą..., to u ciebie właśnie wtedy wystąpiła by konsternacja.
- Ahaaa.... i wróciła do swoich czynności.
Jednak po dziesięciu minutach wpada ponownie i pyta:
- To znaczy, że gdybyś Ty wrócił wcześniej do domu, a ja tu z innym mężczyzną...?
- Nie, nie, nie kochanie! Ty nie myl kurestwa z konsternacją!!

Na bezludnej wyspie ląduje 50 panów i 1 pani. Po miesiącu pani mówi:
- Panowie dość tych świństw! I wiesza się na drzewie.
Po następnym miesiącu jeden z panów mówi:
- Panowie dość tych świństw, zakopujemy kobietę!
Po następnym miesiącu jeden z panów mówi:
- Panowie dość świństw, odkopujemy kobietę!

Przychodzi facet do domu po pracy i chce coś zjeść. Żona się pyta:
- Otworzyć ci puszkę?
- Cipuszkę później, najpierw daj coś jeść.

Egzamin z medycyny z rozpoznawania narządow. Na stole przed
egzaminatorami skrzynka z otworem na rękę. W niej narządy do
rozpoznawania. Wchodzi pierwszy student, wkłada reke, rozpoznaje
nerke, wyjmuje ją, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi drugi, grzebie,
grzebie, w końcu rozpoznaje serce, wyjmuje, dostaje 5, wychodzi.
Wchodzi trzeci, grzebie, grzebie, nie moze nic rozpoznać, w końcu
mowi:
- Kiełbasa!
- Panie jaka kiełbasa, czyś pan zwariował?!
- No przecież mówię, że kiełbasa.
- Proszę wyjąc.
Student wyjmuje ze skrzynki kiełbase. Zakłopotani egzaminatorzy
postanawiają dać mu w koncu 5, student wychodzi, po czym jeden
egzaminator mówi do drugiego:
- Panie docencie, czym myśmy wczoraj tą wódkę zagryzali?!

Jak rozpoznać gatunek niedźwiedzia?

- musisz do niego podejść i kopnąć go w jaja.
a) jeżeli spierdalasz na drzewo, a on włazi za tobą - to jest niedźwiedź brunatny
b) jeżeli spierdalasz na drzewo, a on trzęsie drzewem tak, że spadasz mu w ramiona - to jest niedźwiedź grizzly
c) jeżeli spierdalasz i nigdzie nie ma drzewa - to jest niedźwiedź polarny


Nagrody Darwina
Mordercza �lina
25-letni żołnierz z Alabamy brał udział w konkursie plucia na odległo�ć. Aby nadać �linie impetu, rozpędził się, splunšł i ... nie wyhamował.
Przeleciał przez poręcz i spadł z balkonu trzeciego piętra. Zmarł w szpitalu w wyniku licznych obrażeń.

Parasol dusiciel
Pewien niemiecki cyrkowy połykacz noży zginšł podczas pokazu w Bonn. Zamiast miecza włożył sobie do gardła parasol i niechcšcy nacisnšł guzik otwierajšcy jego czaszę.

Rozmowa kontrolowana
47-letni Jacob z Karoliny Północnej został laureatem Nagrody Darwina w 1992 roku. Zginšł, gdy w �rodku nocy obudził go telefon. Sięgnšł po słuchawkę,
ale zamiast niej chwycił broń. Smith and Wesson Special wypalił, gdy zaspany Jacob przyłożył go sobie do ucha.

Gangster fajtłapa
Sceny jak z filmu grozy rozegrały się w 1999 roku w Sao Paulo. Gangsterzy uciekali przed policjš po udanym skoku. Z oby stron padały strzały. Nagle jeden z bandytów postanowił potraktować gliniarzy granatem. Wycišgnšł zawleczkę, zamachnšł się i cisnšł w policjantów drucianš pętelkš. Granat eksplodował w aucie rabusiów.

Ognisty strażak
Daniel, były strażak - ochotnik z Doliny Sekwoi w wiejskim okręgu Hamilton, na północ od Chattanooga, zginšł w płomieniach. Wypadek był wynikiem zbiegu okoliczno�ci: najpierw Daniel podpadł swemu szefowi- ten wyrzucił go ze straży. Kumple chcieli, by wrócił, musiał się więc wykazać, czyli ugasić pożar. Daniel podpalił zatem dom, który za chwilę zamierzali razem gasić. Niestety. Miał pecha: płomienie rozlanej benzyny odcięły mu drogę ucieczki. Zginšł w ogniu, ale dostał nagrodę Darwina za rok 1999.

Piorun zagłady
Pewien mężczyzna odwiedził Windy Point, punkt widokowy nad urwiskiem Mount Lemmon w USA. Od przepa�ci oddziela tam turystów solidna żelazna bariera.
Pogoda była okropna, gdy nasz bohater poczuł, że musi się załatwić i postanowił, że zrobi to do przepa�ci. Burza szalała. Gdy sikał, w barierę uderzył piorun. Ładunek elektryczny rozszedł się we wszystkich kierunkach. Także po strumieniu moczu. Rozerwał mężczy�nie penisa.

Muzyka z za�wiatów
23-letni Gabriel z Sao Paulo przejeżdżał w grudniu 1997 roku przez pas startowy lotniska w Sorocaba. Na uszach miał słuchawki walkmana. Chłopak nie usłyszał lšdujšcego samolotu i zderzył się z nim. Zginšł na miejscu.

Samopał
Stara, odprzodkowa fuzja młodego Gregora z Jay nie chciała wypalić. Co zrobił Gregor? Zapalniczkš o�wietlił wnętrze fuzji, by zobaczyć, czemu nie strzela. W tym momencie rozległ się straszny huk- nawet stara flinta raz na jaki� czas wypala sama, zwłaszcza gdy od płomienia zapala się proch strzelniczy...

Wieczny uczeń
24-letni komiwojażer z Hialeah na Florydzie zginšł w wypadku. Jego samochód uderzył z prędko�ciš 120 km/h w słup na pasie oddzielajšcym dwa kierunki ruchu na autostradzie nr 95. Między kierownicš a klatkš piersiowš zmarłego leżał otwarty podręcznik marketingu, co sugeruje, że w chwili wypadku kierowca zajęty był... naukš.

Przebieranki
Pewien student z okazji Halloween przebrał się za Drakulę. Pod koszulę włożył deskę, by w odpowiednim momencie spotęgować grozę, wbijajšc sobie w pier� nóż. Niestety! Błędnie ocenił grubo�ć deski. Gdy uderzył młotkiem w trzonek noża, ostrze przebiło mu serce. Chłopak istotnie spotęgował nastrój: zmarł na oczach kolegów.

Gazownik
Pewien Amerykanin żywił się prawie wyłšcznie grochem i kapustš, z których spożywane dania powodujš wytwarzanie ogromnej ilo�ci gazów. Ten otyły i nieruchawy człowiek prawie nigdy nie otwierał okna. Pokój, w którym sypiał, przypominał szczelnš komorę gazowš. Pewnej nocy umarł we �nie wskutek zatrucia własnymi gazami, które wypełniły sypialnię.
W 1993 roku uhonorowany został prestiżowš nagrodš Darwina.

Gro�ne prze�cieradło
20-letni Joseph siedział w więzieniu w Stevens Point. Chciał, by uznano go za wariata i zabrano do szpitala dla czubków, skšd łatwiej uciec. Jak zostać uznanym za psychola? Próbować się zabić! Umówił się z kumplem, że gdy powiesi się na prze�cieradle i straci przytomno�ć, ten wezwie strażników, którzy Josepha odetnš. Plan zawiódł. Joseph zbyt mocno zadzierzgnšł sobie pętlę i zmarł.

Dramat pralniczy
39-letni Ned Hurt z Charlottesville zginšł w 1998 roku w pralce. Chciał uprać zbyt dużo ciuchów na raz. Udeptywał je w pralce i przypadkowo
włšczył jš. Kiedy maszyna wypełniła się wodš, Ned po�liznšł się i utknšł w niej na dobre. Na dodatek uderzył głowš o półkę, wylewajšc butelkę z wybielaczem.
Ned połknšł trochę płynu i zwymiotował. Smród zwabił do łazienki psa. W tym momencie na podłogę spadło pudełko z sodš. Zaskoczony pies oddał mocz.
Uryna w połšczeniu z sodš wybuchła. Biedny Ned cišgle nie mógł się wydostać z pralki, a ta doszła już do etapu wirowania! Ned kręcił się z prędko�ciš 1000 obrotów na minutę. Może wyszedłby z tego cało, gdyby nie grzmotnšł głowš o stalowš belkę za pralkš. To spowodowało jego �mierć.
Psu nic się nie stało.

Rybka lubi pływać
23-letni Michael przyglšdał się, jak jego kolega czy�ci akwarium. Wła�ciciel akwarium zwierzył się, że jedna z ryb jest bardzo agresywna - zjada mniejsze sztuki. Michael zaoferował pomoc. Chwycił 15-centymetrowš rybę i... próbował jš połknšć. Drapieżniczka ugryzła Michaela w tchawicę.
Chłopak padł na podłogę i zsiniał. Gdy przyjechało pogotowie, z ust ofiary wystawał tylko rybi ogon. Chłopak umarł i zdobył nagrodę Darwina za rok 1998.

Przeklęta forsa
Młody chłopak z Salt Lake City w Utah zginšł od... przywišzania sobie monet do penisa. Chciał poderwać panienkę w dyskotece. Aby penis wydawał się większy, młodzieniec przywišzał do niego rulon bilonu. Szpagat, którym przywišzał rulon. Odcišł dopływ krwi do nogi, zaburzył kršżenie i chłopak padł na atak serca.

La Paz i pas
21-letni Meksykanin Victor Alba, bawišc w La Paz, chciał zaimponować tamtejszym dziewczynom, więc bawił się w rosyjskš ruletkę. Kolejny raz przyłożył sobie do głowy rewolwer kalibru 0,38 i nacisnšł spust. Trafił.
I zrobił wrażenie.

Zrobiony w wała
34-letniemu Jamesowi z Michigan zepsuła się ciężarówka. Poprosił więc kumpla, by poprowadził auto, a sam wychylił się z niego, by ustalić �ródło dziwnych hałasów dochodzšcych z podwozia. Niestety, James ubrał się bardzo lu�no. Ruchome czę�ci podwozia wcišgnęły zwisajšce ubranie wraz z Jamesem.
Przyjaciel znalazł kolegę "nawiniętego na wał napędowy".

Wilhelm Tell
47-letni Larry z Kentucky, zginšł w 2000 roku w makabryczny sposób. Wypili z kumplem Josephem kilka drinków i założyli się, że Joseph zestrzeli pustš puszkę a głowy Larry'ego. Niestety, trafił kilka centymetrów za nisko.

Pechowy łowca
43-ltni rybak z Kijowa uległ w maju 1999 roku �miertelnemu porażeniu pršdem, łowišc ryby w Terebli. Raził je pršdem elektrycznym .Gdy zobaczył,
że pływajš już brzuchami do góry, postanowił je zebrać.
Zapomniał tylko o wyjęciu z wody przewodów pod napięciem. Podzielił los ryb.

Latajšcy prawnik
39-letni Garry, prawnik w kancelarii adwokackiej w Toronto, zginšł w 1996 roku w wyjštkowy sposób. Pokazywał studentom, jak mocne sš szyby w jego gabinecie na 23. piętrze. Z całej siły walnšł w szybę ramieniem i... wypadł z okna.
Prawnika nic nie powstrzyma.

Topielczy seks
25-letnia kobieta zginęła podczas stosunku oralnego w wodzie przy plaży Pee Wee Camp. Figlowała z 34-letnim panem Payne, po czym dobrowolnie zanurzyła się, by wykonać fellatio. Podniecony Payne położył rękę na głowie partnerki i trzymał jš pod wodš. Pu�cił, gdy przerwała ssanie. Gdy zorientował się, że nie żyje, ubrał się i uciekł. Sšd skazał nieuważnego kochanka na 4,5 roku więzienia.
Od tamtej pory co noc dręczš go koszmarne sny i zapadł na rozstrój nerwowy.

Poduszka �mierci
Pieter, złodziej z RPA, w kwietniu 1999 roku chciał ukra�ć auto. Na wszelki wypadek schował do kieszeni broń. Już siedział na fotelu kierowcy, gdy
eksplodowała poduszka powietrzna, ukryta w podsufitce. Zamontował jš tam pomysłowy wła�ciciel, by dać nauczkę złodziejom. Oszołomiony uderzeniem Pieter był pewien, że kto� do niego strzela i odruchowo nacisnšł spust pistoletu. Zapomniawszy wyjšć go z kieszeni...

Strzały znikšd
Poczštkujšcy rabu� z Renton postanowił obrabować sklep. Pechowo wybrał sklep z broniš, w �rodku którego roiło się od uzbrojonych klientów, przed sklepem stał radiowóz policyjny, a policjant popijał kawę przy ladzie.
Złodziej krzyknšł: "To jest napad!" i zaczšł strzelać na o�lep. Policjant i sprzedawca odpowiedzieli ogniem, korzystajšc z osłony klientów, którzy także wyjęli broń. Rabu� zginšł, poza tym nikt nie został dra�nięty.

Chytry dwa razy traci
W marcu 2000 roku pewien turysta w Arizonie odwiedził Wielki Kanion, pełen punktów widokowych. Poniżej na pólkach skalnych, leżały monety, które tury�ci rzucali, by kiedy� tu wrócić. Nasz bohater połakomił się na bilon, zszedł na skalnš półkę i napchał torbę pieniędzmi.
Chciał wrócić na górę, ale ciężka torba pocišgnęła go w kilkusetmetrowš przepa�ć.

Ręka boska
Pewien złodziej próbował "oczy�cić" tacę podczas mszy w ko�ciele Wszystkich �więtych w Nairobi. Gdy wierni podawali sobie koszyk z ršk do ršk, złodziej zgarnšł jego zawarto�ć i próbował ukryć łup w kieszeniach. Gdy zorientował się, że został przyłapany, umknšł na ulicę.
Wpadł wprost pod autobus, który zrobił z naszego bohatera galaretkę.

Cięcie pod napięciem
Pewien Brytyjczyk Wayne chciał zarobić na handlu kradzionym złomem. Włamał się do punktu skupu, gdzie spostrzegł grubš, miedzianš rurę. Niestety, nie dawała się ruszyć. Wayne udał się do domu po piłkę do metalu. Wrócił i rozpoczšł cięcie. Bardzo się zdziwił, bo okazało się, że rura jest pod napięciem.
Wyraz zaskoczenia zastygł na jego twarzy na wieki.

Niezdrowa cola
Laureatem Darwina 1994 został obywatel Islandii. Miał ochotę na darmowš puszkę coli. Przechylił automat, by wytrzšsnšć napój i... maszyna przygniotła spragnionego.
Na amen.

Pies Baskerville'ów
My�liwy z Bad Urach w Niemczech wybrał się w 1999 roku ze swoim psem na polowanie. Wysiadł z auta, w którym zostawił psa i naładowany sztucer. Pies szarpał się na uwięzi. W pewnej chwili nacisnšł łapš spust i strzelba wypaliła.
My�liwy padł obok samochodu.

Wšżżżż...
W bardzo podobny sposób zginšł w 1991 roku irański my�liwy - Ali. W pobliżu Teheranu chciał złapać żywego węża. Przygniótł bestię kolbš sztucera, ale wšż okręcił się wokół kolby i nacisnšł spust. Ali dostał w głowę.

Powietrzna bomba
13-letni Chanchai z Tajlandii czerpał przyjemno�ć seksualnš z nadmuchiwania odbytu. Poczštkowo używał pompki nożnej, ale przestało go to rajcować, więc postanowił wypróbować kompresor na stacji benzynowej. Poszedł z przyjaciółmi na stację benzynowš, umie�cił końcówkę urzšdzenia głęboko w odbycie, wrzucił monetę i... został rozerwany na strzępy. Jaka� kobieta sšdzšc, że to fajerwerki, zaczęła bić brawo...
Do zdarzenia doszło w kwietniu 1997 roku.

Bryła z posad �wiata
Do strasznego wypadku doszło w firmie Union Carbide w Teksasie. Dwaj robotnicy sprzštali dach wielkiej cysterny. Zrzucali na ziemię �mieci, kawały betonu.
Aby nie po�lizgnšć się i nie spa�ć z dziesięciometrowego zbiornika, obaj byli przywišzani szelkami. Przyszła kolej na usunięcie ogromnej bryły betonu. Robotnicy umówili się, że zrzucš beton na "trzy!".
Podnie�li ciężar i równo spu�cili za krawęd� dachu. Wtedy jeden z nich krzyknšł: "O rany! Jestem do tego przywišzany!".
To wszystko, co miał do powiedzenia.

Windš do nieba
Trzech brytyjskich marynarzy: Curly, Moe i Larry zginęło wskutek... nieostrożnego obchodzenia się z windš. Zeszli na lšd i poszli do hotelu, w którym działała ręczna winda kuchenna. Larry i Curly weszli do niej dla
zabawy. Linka nie wytrzymała obcišżenia - polecieli w dół, roztrzaskujšc się w drobiazgi. Moe, chcšc zobaczyć co się stało, wsunšł głowę do szybu i... w tej sekundzie spadła na niego przeciwwaga.
Amen...

Lina Darwina
Nagrodę Darwina zdobył 21-letni Erik, mieszkajšcy w Reston. Erik lubił skakać na bungee. Wiedział doskonale, że liny muszš być krótsze niż wysoko�ć, z której zamierza się skoczyć. Gdy oddawał skok w lipcu 1997 roku, zapomniał o tym, że pod wpływem ciężaru materiał się rozcišga.
Skoczył a wiaduktu i uderzył głowš w beton. Niestety zmarł.

Tragedia hydrauliczna
Bezrobotny 41-letni Fred z Forest Park w Kaliforni był hydraulikiem. Zauważył, że kanał �ciekowy jest zapchany, zabrał się wiec za przetykanie odpływu. Niestety, zapomniał ustawić słupki ostrzegawcze przed włazem. Gdy wychodził, nad studzienkš akurat przejeżdżało auto. Fred został uderzony w głowę.
Raz, ale skutecznie.

Krowia zemsta
We Włoszech znaleziono zwłoki pewnego rolnika z trudnš do zidentyfikowania masš przytwierdzonš do penisa. Lekarz sšdowy drogš dedukcji doszedł do wniosku, ze chłop podłšczył do pršdu o napięciu 220 V krowie serce i spróbował odbyć stosunek z szybko pulsujšcym organem.
Jego serce nie wytrzymało porażenia.

Samobójstwo doskonałe
Pierre Murard z Francji chciał rozstać się z życiem. Aby mieć pewno�ć, że jego zamiar się powiedzie, stanšł na skraju urwiska, założył sobie stryczek na szyję (drugi koniec przywišzał do kamienia), wypił truciznę i podpalił na sobie ubranie. W ostatnim momencie strzelił do siebie i skoczył w przepa�ć. Nie zginšł jednak ani od kuli, ani od powieszenia, ani od płomieni, ani od trucizny. Strzał okazał się niecelny (pocisk przecišł linę), Pierre spadł do morza, więc woda ugasiła płomienie, które trawiły jego ubranie. Desperat natychmiast zwymiotował, wypluwajšc truciznę, a na dodatek wyłowił go rybak.
Murarda odwieziono do szpitala, gdzie zmarł z powodu... wyziębienia organizmu.

Spalony Słońcem
42-letni Niemiec obserwował zaćmienie Słońca, jadšc samochodem. Aby lepiej widzieć zjawisko, założył specjalne, superciemne okulary. �wiadkowie twierdzili potem, że auto jechało zygzakiem. Astronom - amator nie zauważył filaru wiaduktu i z hukiem roztrzaskał się o beton.

Kobieta fatalna
25-letni Argentyńczyk został laureatem Darwina za rok 1998. Pokłócił się z partnerkš i wyrzucił jš z ósmego piętra. Kobieta miał ogromne szczę�cie: zawisła na przewodach elektrycznych nad ulicš! Mężczyzna rzucił się za niš, nie wiadomo: chcšc jš ratować, czy dobić. Miał pecha - spadł bezpo�rednio na chodnik i zabił się.
A kobieta? Rozhu�tała przewody i wskoczyła na balkon sšsiadów.

Kura domowa
Aż sze�ć osób zginęło we wsi pod Kairem w sierpniu 1995, usiłujšc ratować... kurę. Ptak wpadł do studni. Młody, 18-letni rolnik nachylił się po niš i wpadł. Na ratunek po�pieszyli mu dwaj bracia. Też zniknę li w studni. Rzuciły się im na ratunek jeszcze trzy osoby - również utonęły.
Policja wydobyła trupy i kurę, której - o dziwo - nic się nie stało. Wszyscy dostali nagrody Darwina. Oczywi�cie - oprócz reprezentantki drobiu.

enjoy
gg# 3512291
Tychy

FORUM ROWEROWE !!!
STRONA www !!!


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: groochas
Data: 24-07-03 14:07

heheheehe, dobre :P

Gruha Krk->NH gg:3725654
groochas@interia.pl


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 24-07-03 21:17

Polak, Rusek i Amerykanin kloca sie kto ma najwiekszego Kingkonga.

Rusek mowi:
-My mamy takiego duzego Kingkonga ze siega ponad drapacze chmur!

Na to odpowiada Amerykanin:
-Heh nasz to jak wyciagnie rece do gory to dotyka dwoch planet!

Polak pyta:
-Te, Amerykanin? Czy te planety sa cieple??

-No tak?- odpowiada Amerykanin

-Aha. To naszego Kingkonga jaja

Pozdro

GG: 2379543
...:::KrK:::...

"Lubię wrogów bić, lubię browar pić"
donGURALesko

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: majkel_
Data: 25-07-03 01:54

taka mala historyjka :)
http://www.forum.o2.pl/temat.php?id_p=835393&start=0

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 25-07-03 02:30

Przychodzi eskimos do baru i mowi:
-Whisky prosze
-Z lodem? - pyta barman
Na to eskimos:
-A przyjebac ci?



W pewnej wsi zyl sobie mlynarz. Nie byloby w tym nic niezwykłego, ale
mlynarz był bardzo jurny. Zaliczal po kolei wszystkie kobiety w okolicy.
Mieszkancom wsi nic to nie przeszkadzalo. Az w koncu ktoregos dnia
mlynarz przelecial corke soltysa.
Tego juz bylo za wiele. Wiesniacy zebrali się na narade - jak tu mlynarza
ukarac. Ale sprawa była bardzo delikatna, wiadomo młynarz był tylko jeden
w okolicy. Jeszcze gotów się obrazić i wynieść z wioski. Bez niego zaś
będzie cieżko. Tak więc uradzili, że kara powinna być na tyle
delikatna by młynarza nie urazić. Pyta więc sołtys:
- Ma ktoś jakieś propozycje?
Zapada głucha cisza. W końcu podnosi się do góry wielka, włochata łapa.
- Słuchamy kowalu.
- To może mu wpierdolić.
- Nie kowalu, młynarz wtedy na pewno odejdzie od nas. A, że jest tylko
jeden młynarz to będzie cieżko. Musimy znależć inny sposób.
Znów zapada cisza i znów w góre wędruje ta sama łapa kowala:
- To może wpierdolić stolarzom. Ich jest dwóch...


Zagląda szambiarz do szambiarki a tam dwie blondynki.Zdziwiony pyta więc:
- Co wy tutaj robicie?
Na to jedna z nich odpowiada:
- No jak to co,robimy zakupy


Pukanie do drzwi.
-Kto tam ?
-Statanista.
- Nie wierze.
-Jak Boga kocham.

GG: 2379543
...:::KrK:::...

"Lubię wrogów bić, lubię browar pić"
donGURALesko

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 25-07-03 18:02

oblookajcie to

www.kurde.pl

duzo zjebow:P

Polecam dzial "sklep" :P

GG: 2379543
...:::KrK:::...

"Lubię wrogów bić, lubię browar pić"
donGURALesko

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: enjoy
Data: 25-07-03 18:39

eeee stare :P

enjoy
gg# 3512291
Tychy

FORUM ROWEROWE !!!
STRONA www !!!


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: karkonosz
Data: 25-07-03 20:04

Dwie blondynki zastanawiaja sie jak zdobyć Nagrodę Nobla . Myślą i myślą w końcu jedna mówi "Ej polećmy na słońce" Na to druga " głupia spalimy się" A pierwsza na to " głupia to ty jesteś!! Polecimy w nocy"
hehe

gg:3571375
Karkonosz Jelenia Góra

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: lukassszzz
Data: 25-07-03 21:12

Przychodzi dziadek-geniusz do banku spermy ,podchodzi do panienki
obslugujacej i mowi:
- Dzien dobry ,chcialbym oddac swoja sperme .
- Prosze bardzo ,tu ma pan sloik ,wejdzie pan tam za kotare ,
a potem mi go pan odda .
Dziadek wzial sloik i wszedl do kabiny .
Po chwili slychac stamtad :
- Eeech..hmmmmppffffff...uuuuuch....oooooch...yyyeeyyeaaaa..
W koncu dziadek wychodzi ze zbolala mina i mowi do panienki :
- Czy mogla by pani odkrecic mi ten sloik ?





Na ulicy zepsul sie hydrant i leje sie z niego woda. Przyszedl fachowiec
ktory kluczem francuskim zakreca zepsuty zawor. W tym samym czasie z
przeciwnej strony ulicy nadchodzi pijaczek mocno zataczajac sie na boki.
Wreszcie podchodzi do fachowca i mowi:
-Pppanie, przestan pan krecic ta ulica bo nie moge utrzymac rownowagi!


Kowboj do swojego kumpla:
-Widzisz tego faceta ktory siedzi przy stoliku pod sciana?
-Ktorego? Tam jest trzech facetow.
-Tego co pije whisky.
-Oni wszyscy pija whisky. O ktorego dokladnie ci chodzi?
-Tego w koszuli w krate.
-No tak, ale wszyscy trzej maja koszule w krate.
-Poczekaj zaraz ci pokaze.
Kowboj wyciaga spluwe i strzela do dwoch facetow przy stoliku. Zabici faceci
spadaja z krzesel. Ten ktory zostal jest mocno przestraszony.
-Teraz juz widzisz o ktorego mi chodzi?
-No, a co?
-On mi sie nie podoba. Chyba go zastrzele.


General wizytuje dywizje Czerwonych Beretow.Przechadza sie przed
najlepszym batalionem,wymachujac szpicruta.Widzac u jednego z
zolnierzy niedopiety guzik,uderza go w brzuch i pyta:
-Bolalo?
-Nie
-Dlaczego?
-Bo jestem komandosem!
Zadowolony z odpowiedzi general daje zolnierzowi tydzien urlopu.Idac
dalej zauwaza zolnierza z rozwiazanym butem.Uderza go w brzuch i pyta:
-Bolalo?
-Nie
-Dlaczego?
-Bo jestem komandosem
-Dac mu odznake wzorowego zolnierza! - rozkazuje general.
Dochodzac do konca szeregu general spostrzega w rozporku zolnierza
wystajacego chu.a.Uderza w niego szpicruta i pyta:
-Bolalo?
-Nie
-Dlaczego?
-Bo to nie moj,tylko kolegi z drugiego szeregu!



Profesor przerywa wyklad i zwraca sie do studentow siedzacy w
ostatnim rzedzie:
-Kategorycznie zabraniam rozwiazywania krzyzowek podczas moich
wykladow!!
Na to ktos z sali:
-Czy na tle rebusow ma pan podobne kompleksy?


Siedzi Janko muzykant na wzgorku nad Wisla i wzdycha:
- Echhh... Bach umarl. - po chwili
- Echhh... Bethoven nie zyje. - i jeszcze po chwili,
- Kurde i ja sie cos zle czuje.


Stoi dwoch facetow przed sklepem monopolowym i sie kloca.
Pierwszy mowi : Kupie dwie.
Drugi: Nie kupuj dwoch bo nie wypijemy.
Pierwszy : Kupie dwie .
Drugi : Nie kupuj dwoch bo nie damy rady wypic.
Pierwszy wchdzac do sklepu : Zobaczysz ide i kopuje dwie.
Podchodzi do lady i mowi: Poprosze skrzynke wodki i dwie lemoniady.


Po obfitej wieczerzy suto zaprawianej winem, apostolowie budza sie
nastepnego dnia rano ze strasznym bolem glowy. Suszy ich. Swiety Piotr
pierwszy rzuca haslo, by wyslac kogos po wode. Na to swiety Pawel:
- Na Boga, tylko nie wysylajcie Jezusa !



Armia Polska postanowila stworzyc w czasie wojny partyzantke w kraju.
Zglosilo sie paru kamikadze.Na przeszkoleniu general tlumaczy im,
co maja robic:
- wsadzimy was do samolotu, polecicie nad kraj, 3 minuty od granicy
wyskoczycie ze spadochronem.Pociagniecie za prawa raczke. Jesli
spadochron zawiedzie, to za lewa.Wylandujecie kolo rzeki, tam w
krzakach bedzie rower, pod siodelkiem pistolet i mapa.Tak dotrzecie
do oddzialu.
Stefan byl odwaznym chlopem, zglosil sie jak na prawdziwego patriote
przystalo. Leci samolotem, skoczyl 3min od granicy jak pan general
przykazal.Spadajac chwyta za prawa raczke - nic - , za lewa - dupa
zbita,dalej nic.
Skonsternowany mruczy pod nosem:
- Kurwa, jak i tego roweru w krzakach nie bedzie, to ja pierdole taka
partyzantke!!!



McGyver

Zlapali hitlerowcy McGyver'a i zamkneli go w komorze gazowej .
Po pieciu minutach slysza pukanie do drzwi komory i glos:
-Hej ,Hans tu sie gaz ulatnia !
Po kolejnych dziesieciu
LinksFR
 
Posty: 1057
Lokalizacja: awazsraW

Postprzez LinksFR » 04.07.2007 16:08:01

McGyver

Zlapali hitlerowcy McGyver'a i zamkneli go w komorze gazowej .
Po pieciu minutach slysza pukanie do drzwi komory i glos:
-Hej ,Hans tu sie gaz ulatnia !
Po kolejnych dziesieciu ,znowu:
-Hans ,tu sie gaz ulatnia !!
Niemcy sie wkurzyli i wpuscili jeszcze wiecej gazu .
Po chwili slysza :
-Hans ,naprawilem to .





CZY WIECIE KIEDY RUSKI PIES OSTATNI RAZ WIDZIAL KOSC ?
KIEDY MIAL OTWARTE ZLAMANIE.
NO TO HEJ

--Lukassszzz--
GG : 4702971

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 25-07-03 21:12

Policjant pyta staruszke:
-Wiek?
-86 lat
-Czy moglaby pani opowiedziec swoimi slowami, co tu sie wlasciwie
wydarzylo?
-Siedzialam na lawce na tarasie przed domem, podziwiajac cieply
wiosenny wieczor, kiedy przyszedl ten mlodzieniec i usiadl obok mnie.
-Znala go pani?
-Nie, ale byl przyjaznie nastawiony.
-Co stalo sie po tym, jak usiadl obok pani?
-Zaczal pocierac moje udo.
-Czy powstrzymala go pani?
-Nie.
-Dlaczego?
-Bo odczuwalam przyjemnosc. Nikt nie robil tego od czasu, kiedy moj
maz odszedl z tego swiata 30 lat temu.
-Co stalo sie potem?
-Zaczal piescic moje piersi.
-Czy probowala go pani powstrzymac?
-Nie.
-Dlaczego?
-Moj Boze, dlaczego? Bylo mi tak dobrze, czulam ze naprawde zyje. Od lat tak sie nie czulam!
-Co stalo sie pozniej?
-Co?, rozpalil mnie do czerwonosci, wiec rozlozylam nogi i zawolalam:"Bierz mnie, chlopcze, bierz mnie!"
-I co? Zrobil to?
-Nie, do diabla! Zawolal "Prima Aprilis!" I wtedy zastrzelilam
skurwiela......!


Pukanie do drzwi
-Kto tam?
-Satanista
-Nie wieze
-Jak Boga kocham


Jasiu mowi do Malgosi
-Wloz mi reke do majtek
-Nie
-No wloz
-No dobrze
-Czujesz go?
-Czuje
-Czujesz jaki wielki?
-Czuje
-Czujesz jaki twardy?
-Czuje
-Czujesz jaki cieply?
-Czuje
-OOOO juz dawno sie tak nie zesralem

GG: 2379543
...:::KrK:::...

"Lubię wrogów bić, lubię browar pić"
donGURALesko

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: lukassszzz
Data: 26-07-03 15:13

Przychodzi chlopaczek do sklepu i sie kupuje u ekspedientki.
- Poprosze uglwghdfdxovo ziemniakow.
- 2 kilo czego?


Dzwoni jegomosc do akademika:
- Czy mozna z Maryska?
- Z nimi wszystkimi mozna.



Jedzie Schwarzeneger w radzieckim autobusie i w pewnej chwili podchodzi
konduktor
- hej pan biliet !
Schwarzeneger napinejac miesnie :
- ja .. schwarzeneger !!
konduktor nie daje za wygrana :
- te.. pan biliet !!
Schwarzeneger z rosnaca niecierpliwoscia:
- ja schwarzeneger !!!!!!@#$%
konduktor jest jednak upierdliwy
-eee ..biliet !!
Wtedy arnoldzik bierze monete rublawa ..wklada w kasownik ... i jep
z calej sily..
wyjmuje podziurkowana monete i podaje konduktorowi. A ten:
- nu bylo tak od razu...
i przedarl monete na pol..





> dwaj Anglicy przyjechali do Polski i zamieszkali w hotelu w pokoju nr 2
> Dobiegala pora poludnia wiec Anglicy jak to Anglicy - zachcialo im sie
> herbaty. dzwonia na recepcje i prosza
>
> - two tea to two (czyt. tu ti tu tu)
>
> kobieta po dluzszym namysle odpowiada
>
> - param pam pam

:)))
A jak Polak pojechal do Anglii, to bardzo sie zdziwil u dentysty. Na pytanie
ktory zab wyrwac odpowiedzial wzkazujac palcem "TU". Dentysta wyrwal mu dwa.
Nastepnym razem w tej sytuacji po konsultacjach ze znajomymi, byl juz czujny.
Na pytanie ktory zab wyrwac wyciagnal palec i z usmiechem odpowiedzial "TEN".



Spotykaja sie dwa plemniki na scianie i jeden mowi do drugiego :
- Ale ta dzisiejsza mlodziez rozrzutna.



Milicjant zatrzymuje kobiete jadaca zbyt szybko samochodem.
- Nie widziala pani znaku ograniczenia predkosci ?!
Kobieta nachyla sie, zaglada pod siedzenie, wyciaga biala
laske i mowi:
- ja jestem niewidoma...
milicjant:
- a to przepraszam bardzo..


----:)))))))))-----




Zawody:
Polar, Rusek i Niemiec.
Pierwsza konkurencja:
Przecionganie ciezarowki za pomoca specjalnej uprzezy
w zeby.
Niemiec: 10m - publika szaleje,
Rusek - 20m - publika krzyczy,
Polak - 50m, ale go zdyskwalifikowali, ciezarowka byla na recznym...

Druga konkurencja:
Rzut bronom. Ciezka sprawa.
Niemiec - 10m,
Rusek - 20m,
Polak - 50m, ale go zdyskwalifikowali...
Nie odczepil ciongnika...

Trzcia konkurencja - wbijanie gwozdzia glowa.
Niemiec - trzy strzaly "z Baski" - gwozdz wbity,
Rusek - dwa razy, wbity.
Polak...










Jeden strzal glowa, gwozdz wbity, ale go zdyskwalifikowali...













Wbijal gwozdz odwrotna strona!!!


--------:))))))))))------



WIADOMOSCI OGOLNE DLA ROSLIN I SSAKOW

DZIEWICA
Roslina krotkotrwala, wymaga pielegnacji, chetnie poddaje sie
flancowaniu. Po przekwitnieciu przestaje byc dziewica.

ZONA
Wlasne pozyteczne zwierze domowe, pociagowe, bardzo nerwowe, zywi sie
odpadkami. Jest bardzo oplacalne i przynosi duze korzysci.

KAWALER
Nieuchwytny ptak przelotny, dzieci swe podrzuca innym, wowczas zmienia
miejsce zamieszkania. Jest przebiegly i trudny do schwytania w sidla.

STARY KAWALER
Grzyb jadowity o smaku gorzkim, zyje przewaznie samotnie lub w symbiozie
z purchawka pospolita.

MAZ
Zwierze domowe z rodziny leniwcow. Ze wzgledu na duza zarlocznosc w
warunkach domowych przynosi straty. W hodowli nieoplacalny. Pochodzi
z krzyzowki trutnia, osla i padalca.




Pamietnik Niemca biznesmena:
Poniedzialek: pilem z Polakami
Wtorek: MYSLALEM,ZE UMRE...
Sroda: ZNOWU pilem z Polakami
Czwartek: SZKODA,ze nie UMARLEM we wtorek!



Do seksuologa przychodzi mezczyzna. Zdejmuje slipy i pokazuje czlonka.
- Ajajaj... Kto pana tak urzadzil?
- Ja sam, bo jestem masochista.
- Jak pan to robi?
- Klade go na stol, zamykam oczy i z calej sily tluke mlotkiem.
- Czuje pan jakas przyjemnosc?
- Tak, jesli nie trafie!



Kanar do ucznia ogolniaka:
-bilecik prosze...
-ekran.
-jaki ekran?
-a jaki bilecik?
-bilecik, taki do skasowania.
-ekran, taki do ogladania.
(w tym momencie wiekszosc ludzi w autobusie nie mogla
wytrzymas ze smiechu, a kanar, caly czerwony wysiadl na
najblizszym przystanku zostawiajac goscia w spokoju)



W autobusie jedzie grupka skinów i staruszek. Wpada kanar, idzie
najpierw do skinów:
- bileciki proszę
- **********!
Trochę zmieszany podchodzi do staruszka:
- bilecik proszę
- nie słyszał pan co koledzy powiedzieli?

--Lukassszzz--
GG : 4702971

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: sPeCu
Data: 26-07-03 15:36

Młoda dziewczyna wchodzi do salonu z ekskluzywnymi samochodami. Spogląda dookoła: Porsche, Lamborghini, Ferrari, Jaguary etc. Dziewczyna decyduje się na Jaguara, płaci gotówką i odjeżdża wozem.
Dwa dni później wraca.
- Chcę moje pieniądze z powrotem... Coś strasznie śmierdzi, kiedy używam hamulców! - stwierdza z naciskiem w głosie.

Sprzedawca nie chce stracić klienta i swojej prowizji od sprzedaży. Wsiada do samochodu obok kobiety, by sprawdzić o co chodzi.
Ledwo wsiedli do samochodu, kobieta nacisnęła gaz do dechy. Samochód ruszył z piskiem opon. Pęd wtłoczył sprzedawcę w fotel, tak że nie mógł się ruszyć. Jedynka, dwójka, trójka... biegi przeskakiwały jak szalone. Po czterech sekundach mknęli już 120 km/h.
Wtedy kobieta skręciła w polną drogę i naprawdę zaczęła przyspieszać. Czwórka, piątka... szóstka. Samochód wąską dróżką pędził już 320 km/h. Silnik ryczał jak oszalały. Za oknami krajobraz zlewał się w jedną zieloną masę. Sprzedawca kurczowo trzymający się pasów, skurczony, wciśnięty w fotel dostrzegł nagle w oddali opuszczone szlabany na przejeździe kolejowym i odetchnął z ulgą. Przypuszczał, że kobieta również je widzi i zaraz zwolni, a on będzie mógł wysiąść z samochodu. Z narastającym zdziwieniem obserwował jak samochód z niezmienną prędkością mknie prosto na zamknięty przejazd pod koła rozpędzonego pociągu. Dopiero 40 m przed przejazdem kobieta zwalnia pedał gazu i z całą siłą naciska na hamulec jednocześnie zaciągając hamulec ręczny. Samochód dosłownie milimetry zatrzymuje się przed szlabanem. Dziewczyna szybko odwraca się do sprzedawcy i pyta:

- O, właśnie! Czuje pan???!!!

- Czy czuję?? - odzywa się blady sprzedawca - JA W TYM SIEDZĘ !!!


----------------------------

Jedzie dziadek maluchem, zgarbiony, ręce mu się trzęsą na kierownicy. Nagle wyprzedził go Mercedes, dziadek się wystraszył, Mercedes zatrzymał się na światłach, dziadek z tego strachu nie dał rady zahamować i prz***bał w tył...
Z Mercedesa wysiada dwóch byków:
- I co dziadek przyj***łeś?
- Tak... (cieńkim wystraszonym głosem)
- Masz kasę?
- Nie...
- A ubezpieczenie?
- Nie...
- A syna?
- Mam...
- To masz tu komóreczkę, dzwoń po syna to odrobi u mnie bo ty się do roboty nie nadajesz.
Dziadek zadzwonił i...

...podjeżdzaja 3 Mercedesy S-klasa, wysiada kilku byków i jeden z nich mówi:

- I co tatuś???? Przyp*****lił ci jak cofał?

--------------------------------

Rosyjscy naukowcy po wielu latach badań ustalili, że gdyby całą wodę ze wszystkich oceanów, mórz, jezior, rzek, stawów, strumyków i wodę zawartą w atmosferze wpuścić do rurki o średnicy 1 cm, to ta rurka musiałaby mieć taką długość, że ja pierdolę.



Pozdrawiam,
sPeCu

_________________________________
"Roznica pomiedzy fikcja a rzeczywistoscia jest taka, ze fikcja musi miec sens."

T.Clancy

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 27-07-03 04:57

Co to jest : czarne i kopie?







Cień koparki :P



Spotyka sie Polak z Niemcem na autostradzie. Niemiec w BMW a Polak w "maluchu".
-Moze zamienimy sie na chwile samochodami?-mowi Polak
-No dobra- zgadza sie Niemiec.
Zamienili sie samochodami. Po jakims czasie spotykaja sie w szpitalu. Niemiec pyta Polaka:
-Co sie stalo?
-Ach wsiadam do twojego BMW. Russzam. 1,2,3,4,5 i zanim sie zorietowalem to juz bylem rozjebany o drzewo. A ty? Co sie stalo?
-Ja wsiadam, Ruszam. 1,2,3 czworki i piatki nie ma, myslalem ze stoje to wysiadlem.



Pewna para byla swiezo po slubie - dwa tygodnie temu bylo wesele.
Maz, jakkolwiek wielce w malzonce zakochany, nabral ochoty, by spotkac
sie ze starymi kumplami i poimprezowac w ich ulubionym barze, zaczal
sie wiec ubierac i mowi do zony:
- kochanie, wychodze, ale wroce niedlugo.
- a dokad idziesz, misiaczku? - zapytala zona.
- ide do baru, slicznotko. Mam ochote na male piwko.
- chcesz piwo, moj ukochany? - zona podeszla do lodowki,otworzyla drzwi
i zaprezentowala mu 25 roznych rodzajow piwa z 12 krajow: niemiec, holandii, anglii i in.
Maz stanal zaskoczony i jedyne, co zdolal wydusic z siebie to:
- tak, tak cukiereczku... ale w barze... no wiesz... te chlodzone kufle...
nie zdazyl skonczyc, gdzy zona mu przerwala:
- chcesz do piwa schladzany kufel? Nie ma problemu - i wyjela z zamrazarki
wielki, oszroniony kufel.
Maz, choc nieco juz blady z wrazenie, nie dawal za wygrana:
- no tak, skarbie, ale wiesz, w barach maja takie naprawde swietne i pyszne
przystawki... nie bede dlugo. Wroce naprawde szybko, obiecuje.
- masz ochote na przystawki, niedzwiadku? - zona otworzyla drzwi od szafki,
a tam slone paluszki, orzeszki, chipsy, pieczone skrzydelka, marynowane
grzybki i wiele innych smakolykow.
- ale kochanie... w barze... no wiesz... te meskie gadki, przeklinanie,
niewyszukany jezyk...
- chcesz przeklenstw, moje ciasteczko? ZATEM PIJ TO KUREWSKIE PIWO Z
JEBANEGO ZMROZONEGO KUFLA I ZRYJ PIERDOLONE PRZYSTAWKI JESTES TERAZ,
DO ***** CIEZKIEGO, ZONATY I NIGDZIE, KURWA, NIE WYJDZIESZ! POJALES, SKURWYSYNU!?!?!?




Biegnie 200 kibicow cracovii a za nimi jeden kibic wisly z ceglowka w reku. Jeden kibic cracovii pyta drugiego:
-Dlaczego my przed nim spierdalamy przeciez nas jest 200 a on jeden?
-A bo to wiadomo komu przypierdoli?

GG: 2379543
...:::KrK:::...

"Lubię wrogów bić, lubię browar pić"
donGURALesko

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: lukassszzz
Data: 27-07-03 17:10

Placze zgwalcona Maryna, podchodzi baca :
- Czemu placzesz Maryna ?
- Oj zgwalcili mnie zgwalcili !
- A o pomoc wolalas ?
- Oj wolalam wolalam ?
- I nikt nie przyszedl ?
- Nikt nie przyszedl !
- A ku wsi wolalas ?
- Oj wolalam wolalam ?
- I nikt nie przyszedl ?
- Nikt nie przyszedl !
- A ku halom wolalas ?
- Oj wolalam wolalam ?
- I nikt nie przyszedl ?
- Nikt nie przyszedl !
- A ku wierchom wolalas ?
- Oj wolalam wolalam ?
- I nikt nie przyszedl ?
- Nikt nie przyszedl !
- A ku lasowi wolalas ?
- Oj wolalam wolalam ?
- I nikt nie przyszedl ?
- Nikt nie przyszedl !
- Nikt nie przyszedl ?
- Nikt, nikt nie przyszedl ?
- To i ja sobie ulze !

--Lukassszzz--
GG : 4702971

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Feromon
Data: 27-07-03 17:59

w sumie to nie kawal tylko historyjka... ostatnio jechalem sobie spokojniei zaczepil mnie jakis kolesok 16 lat i pyta z powazna mina ile kosztuje tarczowka bo chce sobie kupic do tylu, pytam go ty chcesz tarczowke, no bo z przodu juz mam i chce jeszcze o tylu kupic mowi, no to mu mowie ok 200zl cos juz masz, a on acha, a co ty masz za rower wogole? a on z taka na maxa powazna mina mowi UWAGA: no normalny, zjazdowke, acha mowie a ile za nia dales? 6 co 6 pytam 600zl? no jasne odpowiedzial znowy z ta powaznajak w trumnie mina hihihi

,,;;TTF;;,,
Tczewski Team Freeride'owy
--Dragstar Rulezz--
gg 3905532

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 28-07-03 15:41

Co robi policjant jak dostanie narty wodne?






Szuka pochylego jeziora.



Mowi Edyp do Syzyfa:
-Hallo Roling Stones
-Hallo Mother Fucker- odpowiada Syzyf

GG: 2379543
...:::KrK:::...

"Lubię wrogów bić, lubię browar pić"
donGURALesko

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: lukassszzz
Data: 28-07-03 18:19

39 POWODOW DLA KTORYCH PIWO JEST LEPSZE OD KOBIETY:

1. Piwem mozesz sie rozkoszowac kazdego dnia w miesiacu,
2. Piwa nie trzeba zapraszac na kolacje,
3. Piwo zawsze bedzie cierpliwie czekac w samochodzie, az skonczysz grac
w pilke,
4. Piwo nigdy sie nie spoznia,
5. Piwo nigdy nie jest zazdrosne, gdy wezmiesz inne,
6. Po piwie kac zawsze przechodzi,
7. Naklejki z piwa zdejmuje sie bez walki,
8. Gdy idziesz do baru, masz zawsze gwarancje dostania piwa,
9. Piwo nigdy nie ma bolu glowy,
10. Gdy juz wypijesz piwo, masz zawsze butelke warta co najmniej 500 zl,
11. Piwo sie nie zmartwi, gdy przyjdziesz do domu z innym piwem,
12. Piwo zawsze wchodzi gladko,
13. Mozesz wypic wiecej niz jedno piwo w ciagu nocy i nie czuc sie winnym,
14. Piwem mozesz sie podzielic z przyjaciolmi,
15. Zawsze wiesz czy jestes pierwszym, ktory otwiera butelke,
16. Piwo jest zawsze wilgotne,
17. Piwo nie zada rownosci,
18. Piwo mozesz pic przy ludziach,
19. Piwa nie obchodzi pora, o ktorej wracasz,
20. Za zmiane piwa nie trzeba placic alimentow,
21. Chlodne piwo to dobre piwo,
22. Piwa nie trzeba myc, zeby dobrze smakowalo,
23. Od piwa nie mozna sie niczym zarazic,
24. Piwo zawsze cie zadowoli,
25. Piwo nie mowi dla zartow, ze jest w ciazy,
26. Piwo nie ma krewnych,
27. Niezaleznie od opakowania, piwo zawsze dobrze wyglada,
28. Piwo nie narzeka na chrapanie,
29. Jedyna rzecza o jakiej mowi Ci piwo jest pora, kiedy musisz isc do WC,
30. Nie musisz wstydzic sie piwa, z ktorym przyszedles na impreze,
31. Z imprezy mozna wyjsc z innym piwem niz to, z ktorym sie przyszlo,
32. Piwo nie ma wlosow tam, gdzie nie trzeba,
33. Nie trzeba miec zezwolenia, zeby mieszkac z piwem,
34. Piwa nie obchodzi, ile zarabiasz,
35. Piwo nie narzeka na wakacje, ktore wybrales,
36. Piwo nie bedzie ci mialo za zle, jesli zasniesz zaraz po jego wypiciu,
37. Piwo lubi jezdzic w bagazniku,
38. Piwo nie narzeka na plamy od potu,
39. Mozesz trzymac wszystkie swoje piwa w jednym pokoju i nie beda sie bic.





Nie dostaniesz ani kropelki - podpis: Ania Kropelka!
Nie odkładaj do jutra tego, co możesz wypić dzisiaj!
Niedaleko pada Polak od jabola!
Palenie albo picie - wybór należy do Ciebie!
Sen wzmacnia, wódka usypia. Wniosek: wódka wzmacnia!
Wykształcenie nie piwo - nie musi być pełne!
Impotencja gwarancja uniknięcia grzechu!
Jestem w ciąży, zaraz wracam!
Jeśli masz ochotę na czysty sex - to się umyj!
Lepiej siedem razy z królewną śnieżką niż raz z siedmioma krasnoludkami!
Mały fiutek, duży smutek!
Nie ma brzydkich kobiet, tylko czasem wódki brak!
Nie mam nic przeciwko ruchom kobiet, byle by były rytmiczne!
Nie pożądaj żony bliźniego swego... nadaremnie!
Nie szukaj dowcipów na ścianie, największy trzymasz w ręku. (w toalecie męskiej)
No to po małym! - powiedział rolnik wyciągając jądra z sieczkarni!
No women - no sex, no sex - no children, no children - no school, no school - no problem!
Prawo Ohma - powyżej kolana napięcie rośnie, a opór maleje!
Używaj prezerwatywy! Codziennie rodzi się nauczyciel!
Wtedy nie uważałaś co robisz, teraz rób co uważasz!
Oko za oko, ząb za ząb, ale dlaczego dupa za pieniądze?
Gdzie kucharek sześć tam cycków dwanaście!
Ludzie pierwotni mieli narządy z kamienia!
Ludzie powodują wypadki, wypadki powodują ludzi!
Ludzie są dobrzy - Ludożercy!
Łap okazję za włosy zanim wyłysieje!
Mam serce na dłoni - Kuba Rozpruwacz!
Mam tu kupę do zrobienia! (z ubikacji)
Mamy prawo do szczęścia, ale nie mamy szczęścia do prawa!

Czas nie ****, nie stanie!
******* Barbie, aż się zgarbi!
Chłopcy są jak kible - albo zajęci, albo zasrani!
Miłość jest jak sraczka - przychodzi znienacka!
Moczulski do analizy!
Nie kradnij - władza nie znosi konkurencji!
Kto wcześnie wstaje - temu chce się spać!
Gdzie dwóch się bije, tam korzysta dentysta!
Komu w drogę temu kopa!
Jak sobie pościelisz, to mnie zawołaj!
Na złodzieju czapka... futrzana!
Kopernik zatrzymaj świat, ja wysiadam!
Masz mordę jak akumulator - ino ładować!
Mądry głupiemu ustępuje... i dlatego ten świat tak wygląda!
Milka ty stara krowo!
Nauka jest piękna, nie bądź więc egoistą - pozostaw ją innym!
Nauka to przyjemność, ale ja nie mam czasu na przyjemności!
Nawet papier toaletowy wie, że aby żyć trzeba się rozwijać!
Nie krępuj się - szkoda sznurka!
Nie płacz kiedy odjadę. (na autobusie)
Nie trać głowy - gilotyna!
Ości - pośmiertna zemsta ryby!
Otwórz szafę i gadaj do rzeczy!
Owsiki, trzymajcie się kupy!
Palenie skraca papierosa!
Pchła - owad, który zszedł na psy!
Poszedłem szukać pracy, spotkał go zawód!
Jedz mniej - bramy raju są wąskie!
Po odejściu od ołtarza reklamacji nie uznajemy!
Żadna praca nie chańbi, ale każda męczy!Tylko w dżemie siła drzemie!
Zegarek nie chodzi! Trzeba go nosić!
Precz z preczem!
Chodzenie po bagnach wciąga!
Ażeby was tak sedes pochłonął. (na ubikacji profesorskiej)
Bądź sadystą - bij się w piersi!
Chciałbym iść do nieba ze względu na klimat, ale wolę do piekła ze względu na towarzystwo!
Ciężko jest lekko żyć!
DOŻYŁKI '95 - święto narkomanów!
God is dead - Nitzsche. (a później dopisek) Nitzsche is dead - God!
Jak będę duży to napiszę wyżej. (napis nad samym chodnikiem)
Jak każdy o sobie pomyśli, to będzie o wszystkich pomyślane!
Jak nie możesz przyjść do siebie, to przyjdź do mnie!
Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się nie ma!
Jak się ściemni to ci wyjaśnię!
Jestem wstawiony - ząb!
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym!
Klej + worek = film!
Kobiety, wasz poród jest niczym w porównaniu z moim zatwardzeniem!
Krecik - czołowy działacz podziemia!
Lepiej mieć tasiemca niż żadnego życia wewnętrznego!
Poszerzaj swoje horyzonty - wyburz dom z naprzeciwka!
Prochy bierzesz - w proch się obrócisz!
Proszę o kontakt - wtyczka!
Proście, a będziecie prości!
Rolniku! Myj jaja przed skupem!
Rozładuj się! (na stacji transformatorowej)
Rozstrzelać wszystkie strachy. Wróbel!
Są rzeczy ważniejsze od pieniędzy, tylko trzeba mieć pieniądze, żeby je kupić!
- 1939 - początek tourne Hitlera po Europie.
- Alkohol to twój wróg - więc lej go w mordę.
- Nie pij gdy prowadzisz. Dopisek: Za dużo się rozlewa.

- Sprzedam zestaw noży do zabijania czasu.
- Strajk analny.
- Tylko w trumnie będziesz wyglądał jak żywy.
- W piątek koniec świata Dopisek : Nie szkodzi, nie mam planów na weekend.
- W tym kraju trzyma mnie tylko grawitacja.
- Wszystkie drogi prowadzą przed siebie.
- Wychodząc z siebie, nie trzaskaj drzwiami.
- Żyrafa najwyższą formą życia.

--Lukassszzz--
GG : 4702971

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 29-07-03 01:50

Przychodzi rycerz z cala twarza we krwi. Giermek sie pyta:
-Panie, to od miecza?
-Nie, od pochwy.



Jasiu jedzie tramwajem z ojcem i pyta sie:
-Tato dlaczego ten tramwaj zakrecowuje?
-Nie mowi sie zakrecowuje tylko zakreca
-To dlaczego zakreca?
-Bo mu sie szyny wygly

GG: 2379543
...:::KrK:::...

"Lubię wrogów bić, lubię browar pić"
donGURALesko

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: BikeRider
Data: 29-07-03 04:35

Dwoch zydow poszlo na lody.Jeden dostal kulke drugi z automatu.

Dwoch mysliwych spotkalo sie w lesie.Jeden pyta drugiego:
-Na co polujesz ?
-Na jelenie , a ty ?
-Ja na plisnoly
-A co to jest ??!!
-Takie zwierzaczki , co to jak w nie celuje to piszcza "plisss nooo"!

Jak sie nazywa najlepszy Japonski zapasnik? Jajamiomate

Policjant zatrzymuje blondynke za przekroczenie predkosci.Blondyka wysiada z samochodu daje policajntowi dokumenty , a ten rozpina rozporek.Na to blondynka:
-Znowu alkomat ?

Na lawce siedzi pijany koles.Podchodzi do niego policjant i mowi:
-Prosze do poloneza
Na to pijak:
-Z obcymi nie tancze :P

Zycie idioty to nie bulka z maslem

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: indoe
Data: 29-07-03 14:42

zajebiste to z plisnolami :)))

Siedzi facet w swoim ulubionym barze w Nowym Yorku i pije
> kolejną
> > > > > whisky.
> > > > > > > Nagle do baru wchodzi najzgrabniejsza laska jaką
kiedykolwiek
> > > widział
> > > > z
> > > > > > > okropnym typem (stary, gruby i na dodatek łysy).
Zainteresowany
> > > pyta
> > > > > > > barmana:
> > > > > > > - Co to za kobieta ?
> > > > > > > Barman odpowiada:
> > > > > > > - To ekskluzywna dziwka.
> > > > > > >
> > > > > > > Następnego dnia koles pije swoją whisky i znowu wchodzi ta
sama
> > > > > > > dziewczyna.
> > > > > > > Podchodzi do niej i zagaduje (z wrodzoną dyplomacja):
> > > > > > > - Podobno jesteś ekskluzywną prostytutką ?
> > > > > > > - Zgadza się.
> > > > > > > - Ile bierzesz ?
> > > > > > > - Za 100 $ mogę ci zrobić reką.
> > > > > > > Koleś nie może uwierzyć, że tak drogo i pyta:
> > > > > > > - Dlaczego aż tyle ?
> > > > > > > - Widzisz to Ferrari przed wejściem ?
> > > > > > > - Widzę.
> > > > > > > - Mam je za pieniądze za robienie tylko ręką.
> > > > > > > Facet doszedł do wniosku, że musi być naprawdę dobra.
> > > > > > > Postanowił więc sprobować. Efekt przeszedł jego najśmielsze
> > > > > oczekiwania -
> > > > > > > było mu lepiej niż kiedykolwiek w jego życiu, z jakąkolwiek
> > kobietą
> > > > > > >
> > > > > > > Kolejnego dnia, już od progu u wita się z prostytutką, mowiąc
> jak
> > > > > > świetnie
> > > > > > > było mu wczoraj i pyta:
> > > > > > > - Mogłbym sprobować czegoś więcej ?
> > > > > > > - Za 500 $ mogę zrobić ci loda.
> > > > > > > Koleś znowu zaskoczony wysoką ceną protestuje, więc
prostytutka
> > > > > proponuje
> > > > > > > mu wyjście przed bar:
> > > > > > > - Widzisz ten biurowiec tam niedaleko ? On jest kupiony
tylko
> za
> > > > > > pieniądze
> > > > > > > od facetów za robienie loda. Facet nauczony doświadczeniem
> > > > wczorajszego
> > > > > > > dnia zgadza się.
> > > > > > > I znów było mu tak dobrze, że o mało nie zszedł z tego
padołu.
> > > > > > >
> > > > > > > Nazajutrz pyta się jej:
> > > > > > > - Czy mógłbym w końcu pofiglować z twoją cipką ?
> > > > > > > Dziewczyna wychodzi z nim przed bar i wskazuje mu Manhattan:
> > > > > > > - Widzisz tę wyspę ?
> > > > > > > - To nie może być aż tak drogie ! - protestuje przerażony
> facet.
> > > > > > > - Nie o to chodzi, .... gdybym MIAŁ cipkę - Manhattan byłby
już dawno mój...

Freeride, Street, Dirt...
gg:3254701

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 29-07-03 17:36

- Stary, ale mam przechlapane w domu. Wczoraj moja żona była w nowo otwartym markecie i przyniosła zakupy do domu w takiej fikuśnej torbie, i chciałem powiedzieć "masz jakąś dziwną torbę", a wyszło mi "masz jakąś dziwną mordę"....
- Ty masz przechlapane? Ja wczoraj przy obiedzie chciałem powiedzieć "kochanie, podaj mi proszę sól", a wyszło mi "ty *****, spierdoliłaś mi całe życie"

GG: 2379543
...:::KrK:::...

"Lubię wrogów bić, lubię browar pić"
donGURALesko

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: lukassszzz
Data: 29-07-03 22:27

no robi sie ciekawie. Wiecej kawalow!!!

--Lukassszzz--
GG : 4702971

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: demon19
Data: 30-07-03 00:18

Chińczyk,Niemiec,Francuz i Polak przechwalają się,co ich kraje posiadają.
Chińczyk mówi:
-A my mamy tyle tyle ryżu,co zakryję caaałe Niemcy.
Niemiec mówi:
-A my mamy taki wielki hełm,co zakryje caaałą Francję.
Francuz mówi:
-A my mama taką wielką flagę,która zakryje caaała Polskę.
A na to Polak:
-A my mamy takiego wielkiego orła,co zje ryż,nasra do hełmu i podetrze se dupe flagą







Idzie Polak,Anglik i Niemiec przez Rosję...pierwszy idzie Anglik i widzi kobietę z dzieckiem,która smaruje chleb gównem i gada co bieda??
-Bieda??
-Bieda, bieda... i daje jej 100$.
Drugi idzie przez Rosję Niemiec i ta sama sytucja...daje jej 100 euro.
Trzeci idzie Polak, widzi kobietę,która smaruje chleb gównem i mówi co bieda??
-Ona na to...no bieda,bieda
-To co tak grubo smarujesz??








Poranek w alpejskim kurorcie. Na taras wychodzi Anglik i woła:
- How wonderfull!
Wychodzi Niemiec i wzdycha:
- Das ist wunderbar!
Wychodzi Rosjanin i dziwuje się:
- Kak priekrasno!
Wychodzi Polak i stwierdza:
- O kurwa...

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: ABBATOIR
Data: 30-07-03 00:49

dwoch kumpli przy piwie:
1 wiesz wczoraj jak wracalem z pracy zasalem zone schylajaca sie do lodowki no i wiesz ta pupcia wypieta nie moglem sie oprzec wiec podeszlem od tylu ii.. dostalem w ryj !!! 2: W RYJ ??? ale czemu przeciez kazda lubi od tylu !!! tak ale nie w dziale mrozonek w GEAN'T!! :D

gg:3528645
http://www.hcfr.pl/
MAM DUZY CZARNY ROWER!!!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 30-07-03 01:45

Mowi Hans do Żydow:
-Wybuduje wam dom, ale jak ktoregos z was zobacze w oknie to rozstrzelam.
Żydzi zgodzili sie a Hans wybudowal im szklarnie.




Pod nieobecnosc wlascicieli do pewnego domu wlamuje sie kolo. Idzie po domu z latarka i zauwazyl lezace na komodzie pieniadze i rozne kosztownosci. Podchodzi juz chce je brac i nagle slysz glos:
-Jezus cie widzi.
Przerazony wlamywacz gasi latarke i cicho stoi przez jakis czas. Nic sie nie odezwalo wiec uznal ze sie przeslyszal i wlaczyl latarke spowrotem. Juz ma brac wspomniane rzeczy i znow sie odzywa glos:
-Jezus cie widzi!
On juz wkurwiony zaczyna szukac po pokoju swiatlem latarki kto to mowi. Patrzy- a to papuga w klatce mowi:
-Jezus cie widzi!
-Tak? A jak ty sie nazywasz? -pyta wlamywacz
-Mojzesz
-Co za ****** nazywa papuge Mojzesz?
-Pewnie ten sam ****** co nazwya Rotwajlera Jezus



Idzie sobie Polak, Rusek i Niemiec przez las. Spotyka ich diabel i mowi:
-Mozecie tendy przejsc jak nazbierwcie koszyk szyszek i nie dacie sie zlapac czarownicy. No to pierwsz zbierac szyszki poszedl Niemiec. Nazbieral koszyk szyszek idzie sobie i spotyka czarownice.
-Oddawaj szyszki - mowi czarownica
-Bo co? - pyta Niemiec
Czarownica podnosi spodnice do gory i mowi:
-Wlochatka bierz go!
Niemiec przepadl. Drugi poszedl Rusek. Uzbieral koszyk szyszek idzie i spotyka czarownice.
-Oddaj mi szyszki!
-Bo co?
Czarownica podnosi spodnice i mowi:
-Wlochatka bierz go.
Rusek przepadl. Nadszedl czas na Polaka. Uzbieral koszyk szyszek i spotyka czarownice.
-Oddaj mi szyszki!
-Bo co?
Czarownica podnosi spodnice i mowi:
-Wlochatka bierz go.
Polak rozpina rozporek i mowi:
-Lysy bron sie!


A teraz troche kawalow bardziej jebnietych nie majacych sensu:P


Przychodzi kolo do lodziarni i pyta:
-Czy sa lody waniliowe?
-Tak, sa
-To poprosze czekoladowe


Przychodzi kolo do lodziarni i pyta:
-Czy sa lody cytrynowe?
-Nie, nie ma.
-Nic nieszkodzi wyjde przez balkon


Przychodzi kolo do mleczarni i pyta:
-sa ziemniaki?!
-nie mamy dzisiaj prądu
-nie szkodzi i tak jestem na nartach


Idzie facet do windy,a tam schody, a na schodach siedzi mieso. Gosc sie pyta miesa:
-Ktora godzina?
A mieso na to:
-Dzisiaj Wtorek

A morla z tego taki ze nie wolno stawiac roweru obok lodowki bo ci prad wylacza!


Siedza dwie mrowki na pustyni i jedna mowi do drugiej:
-Ale mi goraco



Pzdr

GG: 2379543
...:::KrK:::...

"Lubię wrogów bić, lubię browar pić"
donGURALesko

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Luanda
Data: 30-07-03 09:53

Dwie koleżanki w sklepie rozglądają sią za ciuchami. Podchodzi ekspedientka:
- W czym mogę pomóc?
- Szukam ciekawej sukienki na lato.
- Jakie ma pani wymiary?
- 170 cm, 50 kg, 90/60/90...
Na to koleżanka:
- No co ty Kaśka?! Nie jesteś na Gadu-Gadu!

======
Adam

Czy wiedziałeś o tym?!

GG: 2332836

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Mrówa_LP
Data: 30-07-03 17:22

Cze

Idzie facet po gabce i nagle wsiąkł !?!?
Moral: nigdy nie kupuj uzywanych maszynek do golenia...:/:/

AaaaaaaaaaaaUuuuuuuuuuuuuu

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: lukassszzz
Data: 30-07-03 21:27

Szpital, anemik lezy na pod koudra w lozku na sali:

-Siooooostro - wola placzliwie - Paaaaaaaajak!!!
'
-Cicho - odpowiada siostra zajeta czyms innym.
-Sioooooostro, paaaajjjjaaaak!!!
-Cicho - i zero reakcji ze strony siostry.
-Gdzie mnie wleczesz , BEEEEESTIO???

Ta sama sytuacja.

-Siooostro, przeciag!!
-Cicho!
-Siooostro, przeciag!!
-Cicho!!!
-DOOWIDZEEEEENIAAAAA....
-Siostro, gazeeeeeeta!
-Co, przyniesc?
-NIE!!!! PRZYGNIOTLA MNIE!!!
Wersja z tabletka:
-Siooostro, tabletka!!
-Co, przyniesc?
-NIE! PRZYGNIOTLA MNIE!

--Lukassszzz--
GG : 4702971

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: STone
Data: 30-07-03 21:29

idzie gość obok śmietnika i widzi leży goła baba. Mówi do niej - rusz ręką, ta ruszyła . Rusz nogą, ta ruszyła. Powiedz A - powiedziała, powiedz B - powiedziała. na to gościu rzecze "ło całkiem dobrą babę ktoś na śmietnik wyrzucił

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: rider
Data: 30-07-03 23:47

moimi idolami sa niedzwiadek i zajaczek.
Oto kilka kawalow :

Siedzi zajączek i wyciska coś z policzka. Podbiega sarenka i pyta:
- Wyciskasz pryszcza ?
- Nie, śrut

Spotykają się dwa zające.
- W sobotę idę na wesele.
- Jako gość czy jako pasztet?

W pewnym lesie drogą idzie sobie Niedźwiedź - mieszkaniec lasu inteligencją nie grzeszący. Spotyka niespodziewanie małego sprytnego zajączka:
- Cześć Misiu!
- Cześć Zajączku!
- Pozdrawia cię Michał.
Miś zdziwiony:
- Jaki Michał?
- Ten, co cię w d*pę popychał! - powiedział zając i uciekł w las.
Miś zdołowany wrócił do domu.
Na drugi dzień to samo.
- Cześć Misiu!
- Cześć Zajączku!
- Pozdrawia cię Michał.
Miś zdziwiony:
- Jaki Michał?
- Ten, co cię w d*pę popychał!
I znowu miś zdołowany wraca do domu.
Sytuacja powtórzyła się jeszcze kilka razy. W końcu zdenerwowany Misiek udał się do Sowy. Sowa najmądrzejsza w lesie wysłuchała Misia i udzieliła mu rady:
- Sprawa jest prosta, musisz się zajączkowi zrewanżować.
- Ale jak?
- Kiedy go znów zobaczysz zaczep go pierwszy i powiedz, że pozdrawia go Maja, on się spyta jaka Maja, a ty powiesz, że ta co cię ugryzła w jaja.
Szczęśliwy więc Misiu poszedł do lasu i już po chwili spotkał zajączka.
- Cześć Zajączek! Pozdrawia cię Maja!
- Maja? Aaaa... tak, mówił mi Michał.
- Jaki Michał?


Królem lasu został lew. Zwołał wszystkie zwierzaki i mówi:
- Na jutro każdy ma mi przynieść kawałek mięsa, albo będę tłukł go moją wielką pałą - i pokazał imponujące przyrodzenie o długości 1.5 metra.
Zwierzęta zaszemrały i rozbiegły się w poszukiwaniu żarcia. Następnego dnia rano wszystkie stawiły się przed lwem i dają mu mięso. Wyłamał się jeden zając, który drżącymi łapkami podał lwu marchewkę.
- Zając, co to jest?
- Marchewka, jestem taki malutki, nic nie mogę upolować...
- Zając, na jutro ma być mięso, albo cię stłukę moim kutasem!
Zając całą noc nie mógł zasnąć, martwił się, wiercił, przewracał z boku na bok... Staje przed lwem następnego dnia i znowu nie ma mięsa.
Lew wyciąga pałę i zaczyna zająca tłuc z całych sił. A zając nic.
Lew się jeszcze bardziej przykłada, wtem patrzy, a zając zaczyna się śmiać!
- Co się śmiejesz, zając?!
- A nic, bo jeż ci jabłko niesie...

Idzie zając lasem i wrzeszczy:
- Wyruchałem lwicę!
Spotyka wilka, wilk:
- Zając, zamknij pysk, chcesz żeby lew usłyszał? Poza tym i tak ci nikt nie uwierzy.
Zając wzruszył ramionami i drze pysk dalej.
- Wyruchałem lwicę! Wyruchałem lwicę!
Spotyka niedźwiedzia:
- Zając, zamknij się bo lew usłyszy! I wszyscy będziemy mieli przechlapane jak się wkurzy!
Zając idzie dalej i drze się:
- Wyruchałem lwicę! Wyruchałem lwicę! Wyruchałem lwi...
Nagle zobaczył lwa. Ten wkurzony dawaj za zającem, goni, goni. Zając wskoczył w wydrążony stary pień. Lew za nim, ale utknął. Utknął tak, że tyłek mu wystaje, łeb jest w środku. Zając stanął, podszedł od tyłu do lwa, rozejrzał się wokół, rozpina rozporek i mówi:
- No, kurwa, w to to nikt mi nie uwierzy!!!

a na koniec o..... :


Poranek w alpejskim kurorcie. Na taras wychodzi Anglik i woła:
- How wonderfull!
Wychodzi Niemiec i wzdycha:
- Das ist wunderbar!
Wychodzi Rosjanin i dziwuje się:
- Kak priekrasno!
Wychodzi Polak i stwierdza:
- O kurwa...

pozdro

You are on dirt,
it's the earth,
the word,
the place
where seeds grow.
The truth
the sound,
when you jump,
your air,
to the ground.

ruffrider
gg-2293247

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 31-07-03 00:26

No to moze ja dodam jakis maly kawal z zajaczkiem :)



Idzie zajączek przez las i zobaczył maleńka dziurkę w ziemi. Podchodzi i wola:
- uuuuuuhuuuuu
Cos mu odpisnelo "uuuuuhuuuuu" i wyskoczyła myszka.
Zajączek idzie dalej i zobaczył większa dziurkę, podchodzi i wola:
- uuuuhuuuu
Cos mu odpowiedziało "uuuuhuuuu" i wuskoczyl króliczek.
Zajączek idzie dalej i zobaczył jeszcze większa dziurę, podchodzi i wola:
- uuuuuhuuuu
Cos mu odpowiedziało "uuuuhuuuu" i wyskoczył lis, wiec zajączek dal nogę.
idzie dalej a tam jeszcze większa dziura, podchodzi i wola:
- uuuuhuuuu
Cos mu odpowiedziało "uuuuuuhuuuu" i wyskoczył niedźwiedź.
Zajączek idzie dalej i widzi ogromna dziurę w ziemi. Podchodzi i wola:
- uuuuuuuuuhuuuuuu
Cos mu odpowiedziało "uuuuuuuhuuuuuuuu" i przejechał go pociąg.


Przyjezdza na stacje bezynowa krasnoludek i mowi:
-Poprosze dwie kropelki benzyny
-A moze jeszcze napierdziec do oponek?


I mala rymowanka na koniec

**** ci w dupe moja mila tys mi zycie spierdolila tys powodem moich lez niech cie teraz jebie pies!


Pzdr

GG: 2379543
...:::KrK:::...

"Lubię wrogów bić, lubię browar pić"
donGURALesko

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: enjoy
Data: 31-07-03 00:42

Dobra ludzie teraz ja coś zapodam bo sie noodno zrobiło :P

Fragmenty protokołów policyjnych, sądowych oraz listów do prokuratury

K. został przez nas zatrzymany w łazience, gdzie wpadł rozpędem wrzucony bezpośrednio w rurę kanalizacyjną.

Oskarżony zdjął spodnie i majtki, wypiął na mnie goły tyłek i pogardliwie charknął odbytnicą.

Miał członka wyjętego, którego emitował za kioskiem w dłoni.

W miejscu swego zatrudnienia ma opinię negatywną, ponieważ ma narzeczoną, z którym się codziennie spotyka.

Zatrzymanie tych mężczyzn polegało na szarpaniu i kopaniu nas po nogach.

Powiadomiony przez sklepową o włamaniu udałem się od razu na miejsce. Po rozsypanym popiele stwierdziłem ślady. Nie można było rozpoznać, czy są to kota. Musiały to jednak być ślady kota, gdyż po wejściu do sklepu zauważyłem kota, który się różnie bawił, a na moje wejście nie zareagował. Nic z towaru nie brakowało tylko były na podłodze rozsypane papierosy, które kot wziął sobie do bawienia. Dlatego stwierdziłem, że włamanie nie miało miejsca, kot w sklepie rozrabiał.

Mężczyzna ten włożył rękę pod kołdrę i usiłował pocałować pokrzywdzoną.

W/wym. stwierdziła, że została pobita przez 3 nieznanych mężczyzn, z których jeden to Andrzej.

W czasie jazdy patrolowej zauważyłem dwóch mężczyzn bijących się na jezdni obok. Ta sprawa wydała mi się więc podejrzana.

Osobnik mimo mojego upomnienia zachowywał się agresywnie. Wobec powyższego zdzieliłem go pałką służbową, więc do radiowozu wsiadł chętnie.

W połowie drogi do Warszawy usiadłam na muszli w ubikacji. Po chwili dosiadła się osoba, tak że siedziałyśmy we dwie osoby na jednej muszli.

Według mojej obserwacji nie był pijany tylko napity jak bela.

Wierzę w wysoki organ Prokuratury, który sprawi, że karząca ręka dosięgnie tę bandę złodziei.

Świadek jako długoletni funkcjonariusz w czasie wykonywania obowiązków służbowych miał szczególnie wyostrzone postrzeganie wzrokowe i słuchowe.

Wysoki Sądzie, nie twierdzę, że jestem niewinny, bo nie powinienem tam iść, bo jak mogłem poradzić, mając 3,17 promila alkoholu we krwi, to nawet gdyby poszkodowany ważył 2 kg, to by mnie przewrócił, nie mówiąc o rozrywaniu kłódek.

Widać że policjanci przykładem świecą :D
Dobra next...

Troszke cytatow zaslyszanych w Radiu Maryja :)

telefon do Radia Maryja: Poszlam do ksiedza i zale sie, ze juz nie mam sily, bo pietnascie lat zyje pod jednym dachem z pijakiem, a ksiadz westchnal i powiedzial: Ty masz jednego pijaka, a ja mam ich cala parafie.

ekspert RM: Masoni sa narzedziem szatana, a ich znakiem jest slonce. Zwróccie uwage, ze ten znak staraja sie umiescic wszedzie. Na przyklad w Polsacie sie ono pojawia i na butelkach wody Bonaqua, i jako logo partii Unia Wolnosci. Zebysmy mieli kilkuset takich ojców Rydzyków w Polsce, to nie musielibysmy sie bac masonerii.

telefon do RM: Ja sobie taka modlitwe wymyslilam sama. Moge
powiedziec? Prosimy...
Jak to dobrze, ze jestes, ojcze Rydzyku, jak to dobrze, ze
ciebie ta mama urodzila, niepokalana...

o. Rydzyk: Bylem kilka tygodni temu w Paryzu. Wyszedlem wieczorem szukac eucharystii. Patrze, a tu wszyscy sie bawia, caly Paryz sie bawi. Muzyka, kawiarnie, tance. No szatan, mówie wam, szatan.

Kacik dowcipów w Radiu Maryja:
-Wie pan, zaczely wypadac mi wlosy.
-Byl pan u lekarza?
-Nie. Same zaczely.

sluchaczka RM: Jak bylam mala, to przychodzil do nas taki wysoki ksiadz. Bral mnie na recei tak gladzil po pupce. Teraz jestem duza, ale czasem tak bardzo chce, aby tamten ksiadz znów mnie przytulal i glaskal po pupie.

sluchacz RM: Chcialem pozdrowic moja zmarla siostre. Zeby zawsze byla zdrowa.

telefon do RM: Ja jestem juz babka, mam 75 lat. Tyle lat zylam z alkoholikiem juz zaczynam plakac i urodzilam z tym alkoholikiem
córke, która wyszla za maz tez za alkoholika. Urodzili dziecko, tez
alkoholika...

rozmowa na antenie RM: Jestem ogromnie zbulserwowany tym, co sie dzieje...
-My tez, panie Janie, ale mówi sie zbulwersowany...
-No wlasnie... jestem zbulserwowany...

modlitwy na antenie RM: Sluchamy, Radio Maryja... w czyjej intencji modlitwa?
Ja bym chciala sie pomodlic za wszystkich oszustów, klamcówi
zlodziei... no i za ojca dyrektora oczywiscie.

sluchaczka: Pojechalam na pielgrzymke na Wegry i widzialam, ze
ksieza, co byli z nami, kupowali w duzych ilosciach winiaki...
o. Jacek: Mówi pani nie na temat dzisiejszej katechezy

rozmowy na antenie RM: Jest u nas dzisiaj w rozglosni Marcin.
Skad przyjechales?
-Z Bydgoszczy.
-A ile sie jedzie z Bydgoszczy do Torunia?
-Póltorej godziny.
-Jestes bardzo dzielny, Marcinie.

ekspert na antenie RM: Wezmy slowo komputer. Wszystkie litery w tym slowie przyporzadkujmy kolejnym liczbomw alfabecie, potem dodajmy je do siebie i pomnózmy przez 6. Co otrzymamy? Otrzymamy 666.A wiec i komputer i Internet to narzedzia diabla.

Dobra kiedyś znoffu coś zapodam :]

enjoy
gg# 3512291
Tychy

FORUM ROWEROWE !!!
STRONA www !!!


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 31-07-03 00:45

O jeszcze zapomnialem o jednym:

Jedzie sobie pociagiem Polak, Rusek i Niemiec. Kloca sie ktory z nich jest lepszym kieszonkowcem. Wiec mowi Niemiec:
-Zgascie swiatlo i zapalcie je po 20 sekundach.
No to Polak i Rusek sie zgodzili. Zgasili swiatlo i zapalili je po 20 sekundach. I mowi do nich Niemiec:
-Prosze bardzo to sa wasze zegarki - i podaje im zegarki.
-No dobre dobre to teraz moja kolej - mowi Rusek- zgascie swiatlo i po 20 sekundach je zapalcie.
Jak powiedzial tak zrobili a gdy zapalili swiatlo to Rusek mowi:
-Macie to sa wasze krawaty- i podaje im krawaty.
Ok teraz przyszla pora na Polaka. Zgaslo swiatlo i po 20 sekundach zapalilo sie spowrotem, ale Polak siedzi i nic nie mowi i nic nie trzyma w rekach.
-No i co? Nic nam nie wziales- mowi Niemiec
-Czekajcie- odpowiedzial Polak
Po chwili do przedzialu wchodzi konduktor i mowi:
-Koniec podrozy panowie ktos zapierdolil tory!!

Pzdr

GG: 2379543
...:::KrK:::...

"Lubię wrogów bić, lubię browar pić"
donGURALesko

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 31-07-03 03:49


hehe

Piekny lipcowy dzien. Las, w lesie cisza. Slychac cwierkanie ptaszkow,

gdzieniegdzie przebiegnie zajaczek, sarenka, w tle slychac leniwe stukanie

dzieciola. Po prostu sielanka, idylla.

Wtem z glebi lasu wylania sie potezna chmura kurzu. WIdac ze jakis tabun

przebiega rozpedzony przez las.

Zajace uciekaja do swych nor. Zwierzeta w poplochu uciekaja. Tabun biegnie

z

wielka predkoscia przetaczajac sie przez las, nic nie widac, pyl i kurz

wszystko zaslania.

Az wreszcie tabun dobiega do lesnej polanki. Zatrzymuje sie tam. Kurz

powoli

opada. I nagle okazuje sie ze cala polanka jest wyscielana...... JEZAMI.

Cala polanka grafitowa. Wszystkie sapia i i ciezko oddychaja, sa zmeczone.

Tylko jeden jez, ktory prowadzil caly tabun lekko sie usmiecha, ale caly

czas probuje zlapac oddech.

Odycha odycha, mysli, i wreszcie w zachwycie:

- Kurwaaaaaaa - JAK KONIE......




Pali sie drapacz chmur. Pali sie od dolu i ogien idzie coraz wyzej. Wokol budynku zebrala sie ekipa ratownicza i mysleli jak tu uratowac uwiezionych na gornych pietrach ludzi. Podszedl taki kolo (zbudowany praktycznie tylko z miesni) i mowi:
-Niech skacza ja ich bede lapal.
No to zgodzili sie na taki sposob ratowania ludzi.Skacze pierwsza osoba kolo lapie odstawia i lapie kolejna i kolejna itd. Az wkoncu z okna wyskakuje murzyn. Kolo szykuje sie do przechwytu przyglada sie dokladnie i w ostatniej chwili odsowa sie na bok i mowi:
-Spalonego to mi nie rzucajcie!



Co powiesz jak obudzisz sie w nocy i zobaczysz ze twoj telewizor przemieszcza sie po pokoju?



Drop it nigga!



Pzdr

GG: 2379543
...:::KrK:::...

"Lubię wrogów bić, lubię browar pić"
donGURALesko

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: BikeBert
Data: 31-07-03 08:54



----
BikeBert Xtreme
bbx.republika.pl
gg#: 1233129


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: s.c.k
Data: 31-07-03 09:31

wejdzcie na allegro i w "szukaj uzytkownika" wpiszcie HP920C...

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: ciamek
Data: 31-07-03 11:12

Wraca maz ok 3 rano do domu, oczywiscie podpity. W progu wita go zona, w reku trzyma walek... A facet z litoscia w glosie:
-Kochanie juz tak pozno, a ty ciagle pieczesz i pieczesz...

ciamek

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: quake
Data: 31-07-03 11:19

AgGrEsSiVe_EdI:
ty **** nie dawaj kawalow o murzynach ty buraku, lucysynko, kucydupie, wojujaca lesbijko!! jestem na to wyczulony co za przyjeb takie kawaly wymysla...

"Polska, Polska, Co To, Kurw*, Jest? Ukrzyżowana Na Mapie Świata
To Tylko Jeszcze Jedno Skorumpowane Państwo
Ze Swoją Armią, Rządem, Nacjonalizmem I Policją
Ja Nie Wybierałem Tego Kraju
I Nie Chcę Być Jego Niewolnikiem"
gg:3109519

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 31-07-03 12:01

quake - kurwa spokojnie, nie najezdzaj tak bo znow bedzie nieprzyjemna a klima. Uspokuj sie. Jak nie chcesz to nie bedzie juz kawalow o murzynach. I KURWA WYLUZUJ !! BO O GUPOTE NAJEZDZASZ !!



Mowi kumpel do kumpla:
-Wiesz co? Wczoraj mi zona powiedziala ze jak nieprzestane pic to ode mnie odejdzie.
-I co?
-Bedzie mi jej brakowalo.


quake - sorko za kawal, ale twoje slowa niepotrzebne byly :/ mogles to troche inaczej wyrazic:/

GG: 2379543
...:::KrK:::...

"Lubię wrogów bić, lubię browar pić"
donGURALesko

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: BikeBert
Data: 31-07-03 12:23

bijcie sie...

----
BikeBert Xtreme
bbx.republika.pl
gg#: 1233129


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: quake
Data: 31-07-03 12:49

sorki za to ze cie nawyzywalem ale jestem wyczulony
jeszce raz sorry

"Polska, Polska, Co To, Kurw*, Jest? Ukrzyżowana Na Mapie Świata
To Tylko Jeszcze Jedno Skorumpowane Państwo
Ze Swoją Armią, Rządem, Nacjonalizmem I Policją
Ja Nie Wybierałem Tego Kraju
I Nie Chcę Być Jego Niewolnikiem"
gg:3109519

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: --==biCer==--
Data: 31-07-03 13:01

To quake *********** z tego kraju i nam nie *******! ! !

--==biCer==--(Rudy)
gg1750210
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Mrówa_LP
Data: 31-07-03 13:06

Jedzie koles na biku, a blondi tez ma wiertarke !?

Moral z tego taki ze Uila nie kuma kawalow z Dh-Zone !!

Wchodzi babcia do auta a tam winda !?

Moral nie ubieraj zimowej czapki kiedy zabraknie pradu


AaaaaaaaaaaaUuuuuuuuuuu

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: quake
Data: 31-07-03 13:17

bicer zebys wiedzial jak tylko bede mogl to sie z tad wyniose a poza tym gdybys mial jakies pojecie o anarchizmie to bys wiedzial o co chodzi...

"Polska, Polska, Co To, Kurw*, Jest? Ukrzyżowana Na Mapie Świata
To Tylko Jeszcze Jedno Skorumpowane Państwo
Ze Swoją Armią, Rządem, Nacjonalizmem I Policją
Ja Nie Wybierałem Tego Kraju
I Nie Chcę Być Jego Niewolnikiem"
gg:3109519

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 31-07-03 13:24

Ufoludki przyleciała na Marsa i przeprowadzają badania. Badają wodę, jakieś materiały , aż nagle patrzą, idzie Chińczyk !!! Złapali go i się pytają "Skąd jesteś ?" "Z Ziemii odpowiada Chińczyk" - A gdzie jest ta Ziemia? - O tam taka mała planeta na horyzoncie - Więc jak się tu znalazłeś? - pytają ufoludki - "Wiecie, my w Chinach, na ziemii mamy najludniejszy kraj na świecie; każdy z nas stanął sobie na głowie, utworzyliśmy piramidę a jako że ja byłem na samej górze przeskoczyłem na Marsa !" - ufoludki popatrzyły po sobie, i cóż miały zrobić, puściły Chinczyka. Dalej prowadzą swoje badania, a tu nagle patrzą, idzie Amerykanin !! Złapali go i się pytają skąd jest i jak się tu wziął. Ten odpowiada "Z Ziemii, z Ameryki" to ci do niego jak się tu do cholery dostał ? A ten" bo my mamy na Ziemii najlepiej technologicznie rozwinięty kraj - wsadzono mnie do rakiety i sie tu znalazłem " Chińczycy popatrzyli znów po sobie z niedowierzaniem, puścili przybysza i kręcą głowami...
Nagle patrzą a w ich strone idzie Polak - zajebany jak befsztyk. Ci go łapia, i się pytają: "Z Ziemii?" - "Taaaak, z Polski" mówi pijany a ufoludki - "A JAK SIĘ TU W KOŃCU ZNALAZŁEŚ ???" - KURWA SAM NIE WIEM, Z WESELA WRACAM .....




Jada trzy dziewczyny winda, 8-latka, 12-latka i 18-latka.
8-latka pokazujac na "plamke" na podlodze mowi:
-Partzcie slina!!
12-latka na to:
-To nie slina tylko sperma.
Na to 18-latka wklada palec w sperme, bierze do buzi i mowi:
-Nawet z naszego osiedla



Dlaczego Ryszard Rynkowski podczas koncertu zakłada majtki na lewą stronę ??




Bo "dziewczyny lubią brąz"




Trzy bociany siedza i prechwalaja sie:
-Lece pewnego dnia na rzeka i widze w krzakach mocno przytulona pare. "Ale im zorbie kawal" - pomyslalem i bach! - Zrzucilem im pieciokilowego chlopaka.
-To jet nic! - mówi drugi. - Ja pewnego dnia lecąc nad parkiem i zobaczyłem na ławce parę zakochanych staruszków. "Zrobię im prezent na starość" - pomyślałem i bach! -Zrzuciłem im parę uroczych bliźniąt.
-To jeszcze nic! - mówi trzeci. - Ja pewnego dnia poleciałem sobie nad klasztor dominikański.Krąże nad nim, krążę i krążę...
-No i co? - dopytują się koledzy
-No i nic. Ale stracha im napędziłem

GG: 2379543
...:::KrK:::...

"Lubię wrogów bić, lubię browar pić"
donGURALesko

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: quake
Data: 31-07-03 13:26

bicer:
zrozum wreszcie ze to nie twoj zasrany interes w co wierze!!!
i koniec rozmowy nie bedziesz mi mowil co mam robic, jestes taki sam jak ci wszyscy rzadowi popieprzency chcesz wszystkimi kierowac.Nie bede sie z toba sprzeczal jak chcesz potem sluchac ich rozkazow i podlizywac sie zeby cie nie zabili to ok ale WIEDZ ZE SKONCZYSZ jako czlowiek rzadzony a nie jako czlowiek wolny!

"Polska, Polska, Co To, Kurw*, Jest? Ukrzyżowana Na Mapie Świata
To Tylko Jeszcze Jedno Skorumpowane Państwo
Ze Swoją Armią, Rządem, Nacjonalizmem I Policją
Ja Nie Wybierałem Tego Kraju
I Nie Chcę Być Jego Niewolnikiem"
gg:3109519

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Voozer
Data: 31-07-03 13:26

Lekcja w szkole. Dzieci przygotowane są na jakiegoś specjalnego gościa. Wchodzi nauczycielka, a za nią prezydent Bush, jak zawsze w obstawie, wielu, mało rozgarniętych osiłków, gotowych oddać życie za kraj (czyt. prezydenta).
- Dzieci, dzisiaj będziecie miały okazję zadawać panu prezydentowi pytania. Proszę się nie bać. Śmiało, śmiało...
Niepewnie podnosi się jedna ręka:
- Słucham chłopcze, jak masz na imię?? - pyta prezydent.
- Bob, i mam do pana 3 pytania:
1* Czy był pan na 100% przekonany, że w Iraku była broń biologiczna??
2* Czy atak na Irak był całkowicie uzasadniony??
3* Czy wojna w Iraku była tylko pretekstem do uzupełnienia narodowych rezerw ropy naftowej w pana kraju??
W tym momencie rozlega się dzwonek i dzieci zadowolone wybiegają na przerwę. Po jakimś czasie wracają.
- No proszę, kto chce teraz zadawać pytania?? - pyta nauczycielka
Podnosi się kolejna ręka:
- Słucham chłopcze, jak masz na imię?? - pyta prezydent.
- John i też mam do Pana 3 pytania:
1* Dlaczego nie odpowiedział pan na pytania Bob'a??
2* Dlaczego przerwa zaczęła się 30 minut wcześniej niż zawsze??
3* I gdzie podział się Bob??

:D

REKSIO RACING TEAM


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: --==biCer==--
Data: 31-07-03 13:33

nie bede juz tego komentowal ...

--==biCer==--(Rudy)
gg1750210
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: winyl
Data: 31-07-03 16:00

quake: zastanawiam dlaczego nie drzesz mordy jak leca kawaly o polakach niemcach ruskich zydach itd tylko o murzynach? tym zachowaniem potwierdzasz tylko ze zdaniem niektorych murzyni to jakis nizszy gatunek wiec nie ******* glupot i zmniejsz swoja sygnaturke.

"jestes taki sam jak ci wszyscy rzadowi popieprzency chcesz wszystkimi kierowac.Nie bede sie z toba sprzeczal jak chcesz potem sluchac ich rozkazow i podlizywac sie zeby cie nie zabili to ok ale WIEDZ ZE SKONCZYSZ jako czlowiek rzadzony a nie jako czlowiek wolny!"

Polewam doslownie polewam z tego :)

Proponuje Ci quake wyprowadzic sie na jakis step albo pustynie i zostac pustelnikiem bo jakos zycie wsrod ludzi Ci nie sluzy. Masz jakies chore fazy. Wszyscy zyjemy w tym kraju i z tym samym problemem, a anarchia gowno wskuramy, zrobi sie jeszcze gorszy burdel. Wez powlacz z tym co napisalem i nie odpisuj mi, chyba ze na priv.

nara

winyl 71rider 71mafia gg703973
http://www.sutken-squad.prv.pl/
rozjebiemy to miasto

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 31-07-03 16:52

Dobra panowie skonczmy juz ten temat. Tu mamy pisac kawaly wiec piszmy je! A ten temat zostawmy juz w spokoju.



Rodzina je spokojnie obiad, aż tu nagle wpada Jasiu i drze się:
- Mamo, babciu, siostro, Tatuś się powiesił na poddaszu.
Wszyscy rzucają łyżki i talerze i pędza po schodach na górę, a Jasiu spokojnie:
- Prima aprilis...
No to wszyscy wielkie "UFFFFF"...
A Jasiu kończy:
- ... w piwnicy...

GG: 2379543
...:::KrK:::...

"Lubię wrogów bić, lubię browar pić"
donGURALesko

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: BikeBert
Data: 31-07-03 18:39



----
BikeBert Xtreme
bbx.republika.pl
gg#: 1233129


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: 71RiDeR
Data: 31-07-03 23:55

Siedza dwa pampersy w wiezieniu oskarżone o morderstwo. Jeden do drugiego - Boje sie tego przesłuchania!!!!!! Na To Drugi - Nie martw sie, nic z nas nie wycisną!!!:D

Yeah!!!!!!! AaaaaaaaUuuuuuuuuu
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: 71RiDeR
Data: 01-08-03 00:04

Jedzie król (biały) w lektyce ktora niesie 4 murzynow... nagle z zarosli pada strzał ... jeden z murzynow pada trupem ... na to król -Kurwa!!! to juz czwarta guma w tym tygodniu... <hahaha>

MaXXXXXXXXX :D
Yeah! AaaaaaaaUuuuuuuuuu
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: drzewiec
Data: 01-08-03 00:07

agresive , ty to chyba jestes kolejnym wychowankiem ideologii jaka propagował ,,Kult " , jak nie to ściagnij se piosenke ,Polska" . Pozatym to kurwa strasznie jesteś wyczulony i chyba za duzo naogladałeś sie matrixa, ja wiem ze to kurwa jest wszystko ******** , ale szczerze mówiąc *** mnie obchodzi czy ój kraj jest zkorumpowany , i czy kurwa inne kraje sie z nami licza i w dupie mam te wszystkie ideologie .








kawał dam potem :):)

,, życie idioty to nie bułka z masłem " Winston Groom - ,, Forrest Gump " . sentencje tą kieuje do wszystkich,którzy denerwuja się na imbecyli piszących pierdoły- spójrzcie na świat ich oczyma ;).

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: 71RiDeR
Data: 01-08-03 00:12

Przychodzi facet do baru z kotem. Mowi do barmana: Setke czystej dla mnie i setke bezyny dla kota.:) (Gosci sie dziwnie patrzy ale nie wnika w sprawe i podaje) facet bierze łyka sete nastepnie bierze kota w zelazny uscisk, otwiera mu ryja i wlewa bajure. Kot szaleje!! lata po scianach, sufitach ... ( wiecie backflipy, tailwhipy itp :D ) nagle pada... barman sie pyta... Panie co mu jest?? No jak to co... Bezyna mu sie skonczyła :D



Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Voozer
Data: 01-08-03 00:25

A ja mam takie pytanie... Czy nie można by się zsolidaryzować, nawet z tak błahego powodu, jakim jest, jakże przyziemna (lub też nie) rzecz: ROWER. Nie chcę tutaj występować w roli jakiegoś pastora, który niesie słowo Boże, które mówi o miłości bliźniego swego, czy rozjemcy zwaśnionych stron, ale ludzie, na sandały babci... no dajcie spokój. Mieliśmy w tym temacie pisać kawały, a tymczasem momentami zmienia się on w prawdziwy poligon wojskowy.

Owszem, zgadzam się, że niektóre kawały o żydach, czy murzynach są czasem nie na miejscu, ale jeżeli komuś przeszkadzają, to po pierwszym zetknięciu się w jego treści ze słowem "murzyn", czy "żyd" niech nie czyta dalej. Może niektórzy to lubią... I zgadzam się również, że nasz (ech!) kraj jest daleki od ideału, ale kurcze... co mamy robić, zostać politykami, spalić się przed sejmem niczym bohater Małej Apokalipsy Konwickiego?? Gówno to da... Rozstrząsanie się nad problemami, na które nie mamy i tak żadnego wpływu jest bez sensu.

A ten temat, jest kurwa po to, aby się pośmiać, a nie żeby bić. Ludzie!!! Pomyślcie trochę...

REKSIO RACING TEAM


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Psh
Data: 01-08-03 00:29

o kurcze, dobrze powiedziane

Brian O. rules


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Feromon
Data: 01-08-03 00:37

apropo kawalow... to kawal **** z tego co kupuje kradziony sprzet

,,;;TTF;;,,
Tczewski Team Freeride'owy
--Dragstar Rulezz--
gg 3905532

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 01-08-03 01:18

drzewiec ale co Ty chcesz ode mnie? :) Czy ja cos mowilem na temat tego kraju? :)



Niedzwiadek kupil sobie motor. Jedzie sobie tym motorem przez las i spotyka zajaczka.
-Zajaczek, wskakuj na motor przejedziemy sie - mowi niedzwiadek
Zajaczek zrobil to co powiedzial niedzwiadek. Jada tak przez las 60 km/h, 80km/h, 100km/h i niedzwiadek sie pytak zajaczka:
-Zajaczek zesikales sie ze strachu?
-Tak- odpowiada ze wstydem zajaczek.
Po paru dniach zajaczek postanowil sie odegrac na niedzwiadku i kupil sobie szybszy motor. Jedzie przez las i spotyka niedzwiadka.
-Niedzwiadku wskakuj przejedziemy sie- powiedzial zajaczek.
Niedzwiadek wsiadl na motor i ruszyli. Jada 80 km/h, 100km/h, 150km/h i zajaczek sie pyta:
-Niedzwiadku sesikales sie ze strachu?
-Tak- odpowiada ze wstydem niedzwiadek
-To sie zaraz zesrasz bo niedosiegam do hamulca!!



Czeka dwóch kolesi na przystanku,podjeżdża autobus.Wchodzą,najpierw pierwszy,za nim drugi.Pierwszy pyta:
- Przepraszam panie kierowco,czy tym autobusem dojadę do centrum?
- Nie - odpowiada kierowca.
- A ja? - pyta drugi.

GG: 2379543
...:::KrK:::...

"Lubię wrogów bić, lubię browar pić"
donGURALesko

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 01-08-03 02:26

Pojawia sie diabel w Rosji i mowi:
-Czesc jestem diabelek to jest moj kuferek oddajcie mi cale srebro.
Rosjanie nie mieli wyjscia i oddali mu cale srebro jakie mieli. Pozniej diabel pojawia sie w Niemczech i mowi :
-Jestem sobie diabelek to jest moj kuferek oddajcie mi cale zloto.
Niemcy nie mieli wyjscia i oddali mu cale zloto jakie tylko mieli.
Na koniec diabel pojawia sie w Polsce i mowi:
-Jestem sobie diabelek to jest... O KURWA GDZIE JEST MOJ KUFEREK!?!?!?!?

GG: 2379543
...:::KrK:::...

"Lubię wrogów bić, lubię browar pić"
donGURALesko

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: nikom
Data: 01-08-03 10:22

co mówi jądro do jądra podczas stosunku?
- "patrz, szef zapierdala a my sie obijamy"

---
Mariusz Sojka
www.dh-zone.com

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Marcin_wc
Data: 01-08-03 13:41

blondynka jest jak dubeltowka, lamie sie ja w pol i laduje od tylu

pozdro dla wszystkich kosmokwakow

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Marcin_wc
Data: 01-08-03 13:44

a moze ktos napisze jakis kawal zeby uila zrozumial, nie badzcie samolubni

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Marcin_wc
Data: 01-08-03 13:46

babcie kupuje gazete a dziadek bigos wpierdala

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Marcin_wc
Data: 01-08-03 13:50

przychodzi mama z 3letnim jasiem do ginekologa i ginekolod pyta czy mama napewno chce zemy jas zostal w czasie wizyty, mama odpowiada ze jas mimo iz maly juz wszystko wie o tych sprawach, ginekolog postanowil to sprawdzic i zlapal mame za dupe i pyta jasia co teraz zrobil, jas na to ze zlapal pan mame la lewy posladek, ginakolog troche zmieszany lapie mame za cucka, teraz zlapal pan mame za prawa piers, ginekolog zmieszany polozyl mame na stol, zaczal posuwac i pyta co teraz robi, jasiu na to teraz pan lapie syfa bo w tej sprawie przyszlismy

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Marcin_wc
Data: 01-08-03 13:52

przychodzi baba do lekaza z zaba na glowie a zaba muwi cos mi sie do dupy przykleilo

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Marcin_wc
Data: 01-08-03 13:53

a i jeszcze jedno kawaly dla uili prosze pisac wolno bo uila wolno czyta

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: xuserx
Data: 01-08-03 14:49

rozmawia dwoch downhillowcow. jeden z nich mowi:
- znasz malysza?
- nie.
- ten to ma skok.

;PP

Pozdrower,
Maciej Stangret - X[UseR]X

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Marcin_wc
Data: 01-08-03 15:12

Przychodzi nowa pani na lekcje geografi do pewnej klasy liceum i muwi: dzieci dzisiaj powiem wam co to jest globus, na to klasa ********** ty kutro, ssij pale suko... pani z placzem wybiegla z klasy i poszla do dyrektora, gdy opowiedziala mu o zdazeniu ten ostrzegl ja ze to jest specyficzna klasa i powiedzial za tu trzeba zastosowac inne metody nauki, wchodzi z nia do klasy i muwi czesc punki, CZESC, szesc skini, CZESC, dzisiaj opowiem wam jak nakladaz kondoma na globus, A COTO JEST GLOBUS, no wlasnie od tego chcialem zaczac

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Luanda
Data: 01-08-03 15:22

Rozmawiają trzy babcie:
- Mój wnusiu zostanie lekarzem, bo wspaniale robi zastrzyki.
- A mój zostanie ogrodnikiem, bo ciągle siedzi w ogródku i sadzi kwiatki.
- A mój będzie pilotem, bo cały czas moczy szmatę w rozpuszczalniku, wącha
ją i woła: "Ale odlot, babciu!"

Wokół zwiniętego w kulkę jeża chodzi zgłodniały wilk.
W pewnym momencie nie wytrzymuje i mruczy:
- Mógłbyś chociaż pierdnąć, miałbym jakiś punkt odniesienia!

Najkrótsze ksiazki swiata:

"Przewodnik po demokracji w krajach arabskich."
"Kultura polityczna." A. Lepper
"Srodki antykoncepcyjne dozwolone przez Watykan."
"Lubiani prawnicy."
"Miec czyste rece" - praca zbiorowa pod red.Prezesa Rady Ministrów
"Ksiazka telefoniczna Amiszów"
"Dominacja na swiecie na przykladzie Bulgarii."
"Etykieta randkowa." M. Tyson
"Szczególowy opis francuskiej goscinnosci."
"Kariera Piosenkarki - Supergwiazdy" M. Sewiollo
"Wartosci intelektualne w zyciu Gwiazdora Michala Wisniewskiego w oparciu o
jego reality show"
"Pozytywne aspekty rzadow Leszka Millera"
"Dlaczego lubie Ameryke - wspomnienia Osame bin Ladena"
"Moja pierwsza misja - wspomnienia kamikadze"
"Jak zyc uczciwie - wzorce postepowania z kuluarow sejmowych"
"Zyc po chrzescijansku - tak jak zyje o. Dyrektor Rydzyk"
"Badzmy otwarci na swiat - interesy zagraniczne w wykonaniu szczecinskiego
prezydenta Jurczyka"
"Jak wprowadzilem winiety" M.Pol
"Spis czeskich bohaterow wojennych".
"Lista skazanych w sprawie Rywingate"
"Spis rolnikow ktorzy skorzystaja na wejsciu do UE" - A. Lepper
"Sluzyc i bronic" - podrecznik dla policjanow"
"Stabilnosc windowsa" - praca zbiorowa uzytkownikow.

======
Adam

Czy wiedziałeś o tym?!

GG: 2332836

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Marcin_wc
Data: 01-08-03 15:40

czego nie ma ostatni pedal w wannie?










***** w dupie

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 01-08-03 16:23

Matka ma dwoch synow. Jeden jest pesymista a drugi optymista. Gdy nadszedl czas wigilii matka postanowila ze pesymiscie kupi jakis zajebisty prezet a optymiscie cos gorszego. Pesymiscie kupila wspaniala ciuchcie z wagonikami, tory, peron i inne takie zabawki. Optymista zas dostal konskie gowno :P. Pesymista pierwszy zaczal otwierac swoj prezet. Otwiera, patrzy i zaczyna mowic ze i tak to sie popsuje, ze ktos na to nadepnie i nie bedzie sie z tego cieszyl dlugo. Optymista gdy otworzyl i zobaczyl swoj prezet, wybiegl z domu, po chwili wrocil i znow wybiegl i powtornie wrocil i tak kilka razy wiec matka sie pyta:
-Co tak biegasz synku?
-Aaa dostalem konika tylko mi uciekl.


Pzdr

GG: 2379543
...:::KrK:::...

"Lubię wrogów bić, lubię browar pić"
donGURALesko

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: MaxDamage[DA]
Data: 01-08-03 16:30

Gdzie jest najwiecej zydow?

W powietrzu...

-------------------------------

Oboz koncentracyjny , hans :

W dzisiejszym zydolotku padly numery...

Hardcore techno power!
"...z dywanu na podloge na kosmicznych obreczach..."

Odpowiedz na tę wiadomość
LinksFR
 
Posty: 1057
Lokalizacja: awazsraW

Postprzez LinksFR » 04.07.2007 16:09:39

Autor: Gi®o
Data: 01-08-03 17:26

Co mają wspólnego UFO i inteligentna blondynka?
- Ciągle o nich słyszysz, ale nigdy nie widziałeś.

>>>>> Somewhere I belong <<<<<
>>>>>Miejsce, gdzie należę<<<<<
www.bikezonewroc.prv.pl



Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Gi®o
Data: 01-08-03 17:28

- Co to jest: czerwone, grube i jak wchodzi to sprawia przyjemność?
- Święty Mikołaj.

>>>>> Somewhere I belong <<<<<
>>>>>Miejsce, gdzie należę<<<<<
www.bikezonewroc.prv.pl



Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Gi®o
Data: 01-08-03 17:32

Przychodzi Mróffka do krawca i mówi:
- Jest nitka?
- Jest!
- Cale dwa cm proszę!
- Zapakować???
- Nie! Powieszę Uilę na miejscu!

hehehe

>>>>> Somewhere I belong <<<<<
>>>>>Miejsce, gdzie należę<<<<<
www.bikezonewroc.prv.pl



Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: 71RiDeR
Data: 01-08-03 22:50

Siedza dwa ptaki na gałęzi i patrza sie na slimaka ktory napierdala banią w drzewo ... jeden mowi do drugiego- kochanie powiedzmy mu że jest adoptowany :D


MaXXXXXXXXX :D
Yeah! AaaaaaaaUuuuuuuuuu
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: 71RiDeR
Data: 01-08-03 22:51

Siedza dwa dzięcioły na gałęzi a obok nich slimak napierdala banią w drzewo ... jeden mowi do drugiego- kochanie powiedzmy mu że jest adoptowany :D


MaXXXXXXXXX :D
Yeah! AaaaaaaaUuuuuuuuuu
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: rider
Data: 01-08-03 23:05

Lew,król lasu zebrał wszystkie zwierzątka i powiedział:"Słuchajcie,doszły mne głosy,że są burdy w lecie,szerzy sie pijaństwo i chuligaństwo.Dlatego od dzisiaj wprowadzam całkowity zakaz picia alkoholu! Kiedy ktoś go złamie ,będę nieuległy i ukarzę go.Kary będą surowe,z wyrzuceniem z lasu włącznie".
Po tygodniu lew przechadza sie kontrolnie po lesie,żeby sprawdzic czy jego zakaz jest przestrzegany.Patrzy,a z naprzeciwka idze strasznie pijany zajączek.Zatacza się,potyka o własne nogi.
Lew zdenerwował się,złapał zajączka i powiedział:"Słuchaj zajączku,jesli jeszcze raz zobaczę cie w takim stanie,wyrzuce cie z lasu.Daję cie ostatnią szansę".
Po tygodniu sytuacja sie powturzyła,a lew konsekwentnie ukarał zajączka wyrzuceniem z lasu.
Upłynął miesiąc.Któregos dnia,podczas przechadzki,lew postanowił zapuścic sie dalej niż zwykle i wyszedł na skraj lasu.Patrz,a niedaleko jest mały stawik,a że ze stawku wystają długie uszy.Podszedł,chwycił za te długie uszy i wyciągną z wody....zajączka.Oczywiście pijanego
-czesc lew!powiedział zajączej
-Zajączku ty wstydu nie masz
-krzyknął lew
-wyrzucam cię z lasu a ty dalej pijesz.
Zajączek spojrzał nonszalancko na lwa:
-słuchaj,lew,powiem ci tak.......
w lecie to mozesz wszystko,wiesz.....
ale od nas rybek to sie odpier........


Stoją na skarpie bocian i wróbel. Fruną w dół i do góry! Nagle przychodzi wilk:
- A co wy tu robicie?
- Luzujemy się!
- A mogę z wami?
- No jasne!
Wilk skacze w dół, a ptaki na to:
- Wilk ty masz skrzydła?
- Nie
- Wilk ty to dopiero jesteś luzak!

Rozmawiają dwa psy:
- Wiesz stary? Ja dziś cały dzień szczekałem...
- No to niedobrze, bo ja to normalnie sikam moczem.

Co to jest?? Pierożek drewniany,zimnym mięsem nadziewany??............TRUMNA

dlaczego rynkowski nie pierze majtek????????????????????

odp bo dziewczyny lubią brąz


Spotykają się dwa rekiny:
- Wspaniała uczta. Niedaleko zatonął statek z wycieczką puszystych!
- Ja mam dość. Tydzień temu trafiłem na statek z ruskimi emerytami. Do tej pory rzygam medalami!

Zajączek i niedźwiedź jechali pociągem na komisje wojskowa. Zajączek wypadł z pociągu i wybił sobie wszystkie zęby. Pobiegł jednak na skróty i dotarł na miejsce szybciej niż miś. Kiedy mis wchodził do budynku, zając już wychodził z komisji.
- No i co?- spytał miś.
- F pofrzątku!- odpowiedział zając. - Sfolniony. Bfrak ufzębienia!
Mis pomyślał chwile, odszedł na bok, wziął kamień i też wybił sobie zęby. Wychodzącego z komisji misia, oczekiwał już zając.
- No i cfo? - pyta zając.
- F pofrządku! - odpowiada miś - Sfolniony! Plaskostopie

You are on dirt,
it's the earth,
the word,
the place
where seeds grow.
The truth
the sound,
when you jump,
your air,
to the ground.

ruffrider
gg-2293247

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: rider
Data: 01-08-03 23:19

Lew zwołał naradę:
- Zebraliśmy się tu wszyscy...
A żaba przedrzeźnią:
- Zieplaliśmy siem tu fsiyscy.
LEW: Khm, khm, Zebraliśmy się tu...
Żaba: Zieplaliśmy siem tu..
LEW: ZIELONE, Z WYŁUPIASTYMI OCZAMI WOOOOOOON Z LASU!!!
Żaba: KROKODYL, **********

Wściekły profesor wchodzi do sali wykładowej i mówi:
- Wszyscy nienormalni maja wstać!
Nikt się nie rusza. Po dłuższej chwili wstaje jeden student.
- No proszę! - mówi ironicznie profesor i pyta studenta. - Czemu uważa się pan na nienormalnego?
- Nie uważam się za nienormalnego, ale głupio mi, że pan profesor tak sam stoi...

Pani przed lekcja mowi dziewczynką że jak Jasio zacznie przeklinac zeby wyszly z klasy. Na lekcji pani pyta sie dzieci co widzialy przed szkolą nauczycielka w dalszym ciagu niechce zapytac Jasia Na lekcje wszedl dyrektor i zapytal sie dlaczego pani nie pyta Jasia w koncu pani Pyta Jasia co widzial przed szkola a jasio na to na moim osiedlu buduja burdel nagle wszystkie dziewczynki zaczely wybiegac z klasy a Jasio gdzie KURWY dopiero fundamenty stawiają !!!! :)))

Jasiu karmi kurki Ks. Artura i chce je zagonić do kurnika:
-Spierdalajcie kurki do kurnika, spierdalajcie...
Nagle wychodzi ksiądz:
-Jasiu!! Tak się nie mówi!!
Jaś się speszył i zaczął:
-uciekajcie kurki, uciekajcie...
- i widzisz jak napierdalają...

Pani w szkole, powiedziała Jasiowi, że jak niebędzie przeklinał to mu da cukierki. Jaś powstrzymał się od przeklinania i dostał paczkę cócierków.
Na przerwie derektor pyta jasia:
- Co robisz Jasiu ???
A Jaś na to:
- Niewidzisz **** łysy, że WPIERDALAM IRYSY !!!

Co powstanie z krzyżówki jeża z wężem?
- ?
- Drut kolczasty

lezy facet na lozku i slyszy jeczenie, wychyla sie i wiedzi krew, zaglada pod lozko a tam ranne kapcie

Przyjechał kogut ze wsi do miasta. Idzie sobie ulicą i widzi jak kurczaki kręcą się na rożnie. Patrzy tak na nie i mówi:
- No proszę karuzela, opalanko, a na wsi nie ma co posuwać

pozdro

You are on dirt,
it's the earth,
the word,
the place
where seeds grow.
The truth
the sound,
when you jump,
your air,
to the ground.

ruffrider
gg-2293247

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Spade
Data: 01-08-03 23:43

To chyba klasyka:

Leci sobie gołąbek, patrzy, a po ulicy idzie ślepy, no więc tak dla kawału chciał go obsrać, no więc spada gówno, a ślepy w ostatniej chwili robi unik i nie dostaje. Gołąbek sie wkurzył i zawołał kumpli wszyscy naraz zaczeli srać, a ślepy walił uniki i nic go nie trafiło. Gołębie sie wkurzyły i zwaliły z całego województwa, było ich tyle, że słońce przesłoniły i wszystkie naraz srają na ślepego, a on ruchy, jak z Matrixa, skoki, szybkie uniki itd. Nic go nie trafiło...

Morał: Ślepy gówno widzi.

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: rider
Data: 01-08-03 23:45

Mały żółwik wchodzi na wysokie drzewo. Gdy już jest na szczycie rozkłada łapki i skacze po czym z głośnym hukiem spada na ziemię. Kilka razy ponawia próbę, ale za każdym razem kończy tak samo. W tym momencie jeden z ptaków obserwujących żółwika z sąsiedniego drzewa zwraca się do drugiego:
- Wiesz, chyba czas, abyśmy mu powiedzieli, że jest adoptowany...

1. Chcesz mieć cnotę jak marzenie, zamocz cipkę w butaprenie, żaden chujek pierdolony, nie przebije takiej błony

2. Chcesz mieć dzieci jak brylanty, stosuj polskie środki anty.

3. Chcesz mieć dzieci silne, zdrowe kup im wino owocowe.

4. Chcesz mieć wytrysk dwumetrowy pij jogurcik owocowy.

5. Chcesz mieć zęby jak kryształy, pij codziennie soczek z pały.

6. Co się tak kurwa patrzysz?! Nas tu nie ma...

7. Gdy cię rano pipsko boli, To se strzel butelkę Coli.

8. I tak mi nie dogadasz bo mi z ***** lakier zjadasz.

9. If you want to **** for funny, **** yourself and save the money.

10. Jeśli jeszcze nie zwariowałeś, to znaczy, ze jesteś niedoinformowany.

Co to jest zielone i je myszy?


Żaba sierota uczona przez kota!

Polak,Rusek i Niemec zostali zamknięci przez szatana w trójpiętrowym bloku. Polak na 3 piętrze, Niemec na drugim a Rusek na ostatnim. Zostali zamknięci w nim na 50 lat tyle że bez toalety. Polak z powodu potrzeby fizjologicznej wpadł na pomysł. Zrobił dziurę do NIemca i oddał potrzebę. Niemiec również zrobił to samo do Ruska. PO 50 latach szatan przychodzi do Polaka.
- No dobrze se poradziłeś. Wychodź
Przychodzi do Niemca i też wychodzi
Przychodzi do Ruska: Puk!Puk!
- Chwilkę tylko dopłynę!

Chłop wyhodował dwutonowe jabłko, wsadził je na wóz i zawiózł na targ. Cały dzień nie miał klientów, ale pod koniec dnia przychodzi facet i pyta się:
- To pana jabłko?
- No.
- To cofnij pan wozem, bo mi robal konia zżarł

Na randce:
On: Wiesz skarbie, chodzę z Tobą nie na żarty.
Ona: A wiesz, że ja też jestem głodna
Misiu z Zajączkiem złapali złotą rybkę i of coz rybka do ze nich starym tekstem, że 3 życzenia i w ogóle, tylko wypuśćcie ją. Na to Misiu:
- Chciałbym żeby w naszym lesie były same niedźwiedzice tylko ja sam jeden niedźwiedź.
Rybka myk-bzyk i w lesie same niedźwiedzice i żadnego samca prócz Misia.
Teraz kolej Zajączka:
- A ja chciałbym motorek.
Miś na niego gały wywalił, rybka mało orła nie wywinęła, ale cóż. Myk-bzyk i Zajączek już ma motorek. Misiu podjarany, ciągnie dalej:
- Ja to bym chciał, żeby w całej Polsce były same niedźwiedzice, tylko ja sam jeden niedźwiedź.
Rybka myk-bzyk i w Polsce same niedźwiedzice i żadnego samca prócz Misia.
Zajączek skromnie poprosił o kask. Myk-bzyk Zajączek w kasku. Misiu podjarany wali:
- Rybka, ja to bym chciał, żeby na całym świecie były same niedźwiedzice, tylko ja sam jeden niedźwiedź.
Rybka myk-bzyk i na całym świecie same niedźwiedzice i żadnego samca prócz
Misia. Misiu cały happy i napalony jak buhaj po urlopie, leje z Zajączka. Zajączek wsiadając na motorek, rzuca na odchodnym:
- A ja bym chciał, żeby Misiu był pedałem.

Program otwarcia pewnej wystawy rolniczej przedstawiał się tak:
godz. 11.00 - przyjazd nierogacizny i bydła nierogatego.
godz. 12.00 - przybycie zaproszonych gości.
godz. 13.00 - wspólny obiad

Dwóch kolegów w pracy :
- Ty stary czy rozmawiasz z żoną po stosunku
- Jak zadzwoni to czemu nie?!

W czasie rejsu blondynka próbuje nawiązać rozmowę z siedzącym obok chłopakiem:
- Przepraszam, czy pan też płynie tym statkiem

Czym dla blondynki są wakacje?
- Jest to okres wzmożonego spożycia białka.

samolocie lecą dwie blondynki, murzynka i reszta pasażerów. Nagle pilot samolotu oznajmia, że samolot nie wyląduje i że prawdopodobnie wszyscy zginą. W samolocie zaczyna się panika, ale jedna z blondynek zaczyna zakładać na siebie biżuterię, blondynka siedząca obok niej pyta się:
- Czemu zakładasz na siebie tą drogocenna biżuterię?
- Bo gdy zginiemy najpierw będą szukać tych bogatych.
Słysząc to, druga blondynka zaczyna się malować i robić manikure i pedicure. Widząc to ta pierwsza blondynka pyta się:
- Dlaczego się malujesz?
- Bo gdy zginiemy sadzę że najpierw będą szukać tych najpiękniejszych.
Murzynka słysząc to zdjęła majtki, oparła się o fotel znajdujący się przed nią i bardzo mocno się wypięła. Obydwie blondynki widząc to pytają się murzynki:
- Dlaczego siedzisz nago i tak bardzo się wypinasz?
Murzynka na to:
- Moim zdaniem jak zginiemy to najpierw będą szukać czarnej skrzynki!

pozdro

You are on dirt,
it's the earth,
the word,
the place
where seeds grow.
The truth
the sound,
when you jump,
your air,
to the ground.

ruffrider
gg-2293247

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 02-08-03 00:09

Jak urwac galazke zeby niesploszyc siedzacego na niej ptaszka?



Poczekac az ptaszek odleci i dopiero zerwac galazke!!



Modla sie zydzi pod sciana placzu. Wsrod nich jest jeden amerykanin. Wszyscy modla sie cichutko tylko amerykanin glosno:
-Panie Boze daj mi 100$ prosze cie bardzo daj mi te 100$ sa mi bardzo potrzebne ale posze cie daj mi te 100$...itd
Az wkoncu podchodzi do niego wkurwiony zyd daje mu 100$ i mowi:
-Masz tu te 100$ i ********** stad bo my tu o ciezkie miliony sie modlimy!!

Pzdr

GG: 2379543
...:::KrK:::...

"Lubię wrogów bić, lubię browar pić"
donGURALesko

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Tuff
Data: 02-08-03 03:39

"Bestia" - http://www.allegro.pl/show_item.php?item=14913752

Tuff

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 02-08-03 03:47

Przychodzi baba do lekarza, a ten się pyta:
-Jak pani ma na nazwisko?
-Sraczka - odpowiada baba.
-Ooo, to bardzo rzadkie nazwisko.



Podchodzi policjant do siedzacego na lawce w parku goscia i pyta:
-Co pan robi?!?!
-Ja kontempluje.
-Jak cie jebne w morde to od razu bedziesz prosto pluć!!


Pzdr

GG: 2379543
...:::KrK:::...

"Lubię wrogów bić, lubię browar pić"
donGURALesko

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: piernik
Data: 02-08-03 09:56

ty AgGrEsSiVe_EdI wez kurwa wyluzuj, :) opowiadajac takie kawaly o babach tylko potwierdzasz chore opinie o babach, wez na nie nie najezdzaj dobra, i w ogole nie wiesz o co chodzi
najlepiej przystap do kolka anarchistycznego gospodyn wiejskich

a w ogole nie moge z tego jak ktos mowi slowo "najezdzac" np. ty nie najezdzaj na tego

jak to w ogole brzmi jak ktos ma dlugi podpis z jakims textem z piosenki lub inne takie, to sa zarty same w sobie

ten tekst na alegro o Golfie z '79 jest niezly hahahahaha

Podpis:

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: 71RiDeR
Data: 02-08-03 10:26

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
-Panie doktorze gdy zapraszam mężczyzne do domu i gdy mam się z nim pieprzyć to cipka mówi nie.
A lekarz na to:
-gdy ma dojść do pierdolenia to pujdzie pani do łazienki i wleje pani sodie sete wódki w cipke.
Drugiego dnia baba zaprosiła faceta i przed pierdoleniem poszła do łazienki, wlała sete wódki do cipki, a cipka sie wykręciła i krzyczy:
-Ogura !!!!!!!!


MaXXXXXXXXX :D
Yeah! AaaaaaaaUuuuuuuuuu
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Spade
Data: 02-08-03 11:18

Allegro ;)

http://allegro.pl/show_item.php?item=15070450

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: quake
Data: 02-08-03 11:25

zestaf boczne rurki do trikowania na toweże
buhahahaha caly monitor poplulem buhahahahah

"Polska, Polska, Co To, Kurw*, Jest? Ukrzyżowana Na Mapie Świata
To Tylko Jeszcze Jedno Skorumpowane Państwo
Ze Swoją Armią, Rządem, Nacjonalizmem I Policją
Ja Nie Wybierałem Tego Kraju
I Nie Chcę Być Jego Niewolnikiem"
gg:3109519

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: BikeBert
Data: 02-08-03 11:28

no to mamy 300-setny post...

tak dalej...

----
BikeBert Xtreme
bbx.republika.pl
gg#: 1233129


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Spade
Data: 02-08-03 12:31

Jasio do taty:
"Tato, a gdzie leży Afryka???"
Tata odpowiada:
"Nie wiem dokładnie, ale chyba gdzieś niedaleko, bo murzyn na rowerze do pracy przyjeżdża"



Nauczycielka wzywa tate Jasia i muwi mu, że Jasio nie wie, kto napisał "Pana Tadeusza". Tata na to, że on też nie wie i żyje.
Zdesperowana nauczycielka poszła do policjanta:
"Powinien pan coś zrobić z tą patologiczną rodziną, oni obaj twierdzą, że nie wiedzą, kto napisał "Pana Tadeusza"!"
Policjant poszedł do nich do domu, wraca po godzinie i mówi:
"Na początku nie chcieli sie przyznać, ale 3 razy pałą po głowie i wszystko jasne..."
Nauczycielka: "Czyli co sie pan dowiedział...?"
Policjant:"Syn pisał, a ojciec dyktował"

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 02-08-03 13:41

Nastepny co sie przypierdala do czegos. piernik sam wyluzuj :P to sa KAWALY.
Nie podoba Ci sie jakis kawal - to go poprostu nie czytaj. Podpis tez Ci sie nie podoba to tez go nie czytaj.

Wiec lepiej zamiesc tu jakis kawal a nie ******* glupot ;)




Wchodza dwie blondynki do klatki schodowej i jedna mowi do drugiej:
-Trzeba zwolac winde.
-WINDAAAAA!!!!!!!! - drze sie druga
-Nie tak idiotko, przez guzik - bierze guzik od bluzki przyklada do ust i mowi :
-winda, winda, winda


pzdr dla tych co sie znaja na zartach

GG: 2379543
...:::KrK:::...

"Lubię wrogów bić, lubię browar pić"
donGURALesko

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: STone
Data: 02-08-03 13:43

Niedźwiedź sporządził listę zwierząt, które chce zjeść. Oczywiście dowiedziały się o tym zwierzęta z lasu i wpadły w panikę. Nazajutrz do niedźwiedzia przyszedł jeleń i pyta:
- Niedźwiedziu, jestem na liście?
- Tak.
- No tak, rozumiem. Słuchaj, daj mi jeden dzień, żebym pożegnał się z rodziną. A potem mnie zjesz.
Niedźwiedź się zgodził i zjadł jelenia dopiero na drugi dzień. Jako następny przyszedł wilk i pyta:
- Niedźwiedziu, czy jestem na liście?
- Jak najbardziej.
- Ojej, straszne. Słuchaj, pozwol mi żyć jeszcze jeden dzień, a ja pożegnam się z najbliższymi. A potem mnie zjesz.
I znowu ugodowy niedźwiedź zjadł swoją ofiarę dopiero na drugi dzień. Potem do niedźwiedzia przyszedł zajączek i pyta:
- Słuchaj, czy jestem na liście?
- Tak, jesteś.
- A nie mógłbyś mnie skreślić?
- Nie ma sprawy.


Dwóch kosmitów wylądowało na ziemi. Ciemna noc pustkowie idą. Dochodzą do zamkniętej stacji benzynowej. Podchodzą do dystrybutora. Jeden z nich mówi:
- Dzień dobry my jesteśmy kosmici, przylecieliśmy tu w pokojowych zamiarach chcemy tylko porozmawiać.
Dystrybutor milczy. Tak trzy razy. W końcu jeden z nich nie wytrzymał i mówi:
- Chyba mu przywalę z lasera.
Na to drugi:
- Nie rób tego, to jakiś kozak. Więc jeszcze raz próbują a dystrybutor ciągle milczy. Więc ten jeden wyciąga laser, strzela, stacja wylatuje w powietrze. Wstają pół kilometra dalej otrzepując się z kurzu. Jeden drugiego pyta:
- Ty skąd wiedziałeś że to kozak? Jak byś się okręcił 2 razy dokoła swoim penisem a następnie wsadził go sobie w ucho też byłbyś kozak.


Policjant zatrzymuje blondynkę:
- Nie ma pani powietrza w kołach.
- Wiem, ale tylko na dole.


Przychodzi ruda kobieta do lekarza i mówi, że gdzie się nie dotknie to ją boli. - To ciekawe - skomentował lekarz. Proszę zademonstrować.
Kobieta zaczęła dotykać palcem różne części ciała, wydając okrzyki cierpienia i bólu. Lekarz przyglądał się jej bacznie, po czym zapytał:
- A pani to jest prawdziwa ruda?
- Nie - odpowiedziała kobieta, naturalnie jestem blondynką.
- Ma pani złamany palec - zabrzmiała diagnoza lekarza.

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 02-08-03 13:57

STone dobre buahahhahaha szczegolnie ten z kosmitami i zlamanym palcem :P

Pzdr STone

GG: 2379543
...:::KrK:::...

"Lubię wrogów bić, lubię browar pić"
donGURALesko

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: fafik
Data: 02-08-03 14:00

Jasiu jak był mały tata powtarzał:
-nie wkładaj pisorka dziewczynkom między nóżki bo ne tam mają ząbki i Ci go odgryzą.
Wiec Jasiu ciągle był wystraszony pamietając słowa taty o ząbkach.
Kiedy był już starszy poznał dziewczyne,ale ciągle bał się jej bo pamiętał słowa ojca "nie wkładaj pisorka dziewczynkom między nóżki bo ne tam mają ząbki i Ci go odgryzą".
Po roku znajomości dziewczyna miała już taka chcice że już nie wytrzymała i mówi:
-Jasiu co jest z Toba,zeros sexu ani nic..
-Bo wy tam między nogami macie ząbki i jak ja włoże pisiorka to mi go odgryziesz.
Dziewczyna zdjęła majtki siadła na stole rozszeżyła nogi i mówi:
-Patrz nie mam żandych ząbków
Jasiu sie przygląda i mówi
-Zębów to ty nie masz, ale dziąsła masz w fatalnym stanie.

pozdrawiam

fafik/ns

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: karkonosz
Data: 02-08-03 14:18

Nowy ksiadz byl spiety jak prowadzil swoja pierwsza msze w parafii wiec poprosil koscielnego, zeby mu do swietej wody dolal kilka kropelek wódki, co go rozluzni. I tak sie stalo. Na drugiej mszy zrobil tak samo i czul sie nawet lepiej niz na pierwszej mszy. Po mszach, wrócil do pokoju i znalazl list:

Drogi bracie, nastepnym razem dolej kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do wódki, bo:
- Krzyz trzeba nazwac po imieniu, a nie to "duze T"
- Nie wolno na Judasza mowic "ten skurwysyn"
- Na krzyzu jest Jezus, a nie Czegewara
- Jest 10 przykazan, a nie 12
- Jest 12 apostolów, a nie 10
- Ci co zgrzeszyli ida do piekla, a nie w pizdu
- Inicjatywa, aby ludzie klaskali byla imponujaca, ale tanczyc makarene i robic "pociag" to przesada
- Oplatki sa dla wiernych, a nie na deser do wina
- Pamietaj, ze msza trwa godzine, a nie dwie polówki po 45 minut
- Ten obok w "czerwonej sukni" to nie byl transwestyta - to bylem ja.
/

gg:3571375
Karkonosz Jelenia Góra

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Spade
Data: 02-08-03 15:08

STone, to z tymi kosmitami, było po prostu kosmiczne :)

Chce powiedzieć, że to jest dział dowcipy i można sie nabijać ze wszystkiego, bo zaraz będą dowcipy bez blondynek, baby, murzynów, Jasia, policjanta... Dobra, nastepny joke:

Co ma żołnież pod łóżkiem?



Żołnież ma pod łóżkiem zachowywać porządek.

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: 71RiDeR
Data: 02-08-03 22:04

OldShollowy Joke ale spoko!!:

Jest korek w mieście i na przodzie jadą pedały. Nagle jakiś samochód "stuknął" w ich auto. no więc wszyscy wysiadają i ten który w nich stuknął mówi:
-Panowie, dogadajmy się.
A pedał do pedała na to:
-Zdzisiu dzwoń po policje.
-Panowie, pieniądze nie grają roli.
-Zdzisiu dzwoń po policję!
-Zapłacę ile chcecie.
-Zdzisiu dzwoń po policję!!!
-A to **** wam w dupę!
-Zdzisiu poczekaj może się jeszcze dogadamy:D

MaXXXXXXXXX :D
Yeah! AaaaaaaaUuuuuuuuuu
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Mrówa_LP
Data: 02-08-03 22:16

mówi babcia do wnuczka:
-jak byłam w twoim wieku muzyka była o wiele bardziej melodyjna.
-babciu,ale ja włączyłem mixer!!!




Biegnie babcia przez cały dworzec PKS na autobus cała załadowana różnymi pakunkami i siatkami pełnymi zakupów. Podbiega pospiesznie do autobusu i zwraca się do kierowcy:
- Panie, a ten autobus to do Sulejówka jedzie...?
-Tak jedzie...
-Panie... a czy ten autobus to do Sulejówka jedzie...?
-Tak jedzie jedzie!! Proszę wsiadać!!!
-Ale panie... czy ten autobus to do Sulejówka jedzie...?
-NIE !! Do Nowego Jorku!!!
-Ale przez Sulejówek...?


SEX JEST JAK NOKIA (CONNECTING PEOPLE),

SEX JEST JAK NIKE (JUST DO IT),

SEX JEST JAK COCA-COLA (ENJOY !)

SEX JEST JAK PEPSI (ASK FOR MORE)

SEX JEST JAK SAMSUNG (EVERYBODY IS INVITED)!!!

SEX JEST JAK PEUGEOT (ZAPROJEKTOWANY BY CIESZYC)

SEX JEST JAK TPSA (LACZY NAS CORAZ WIECEJ)

SEX JEST JAK PHILIPS (LET""S MAKE THING""S BETTER)

SEX JEST JAK PLUS (ZMIENIAMY SWIAT NA PLUS)

SEX JEST JAK ERA (TAAAAK, TAAAAAKKK......)

SEX JEST JAK Jogobella (rozkosz extra dużego...)

SEX JEST JAK Prusakolep (kusi, wabi, nęci)

SEX JEST JAK O.B. (OK)

SEX JEST JAK Redbull (dodaje skrzydeł)

SEX JEST JAK MILKA (Daj się skusić)

SEX JEST JAK MARS (krzepi)

SEX JEST JAK SNICKERS (na co czekasz?)

SEX JEST JAK guma ORBIT (zmniejsza PH w ustach :))

SEX JEST JAK margaryna KASIA (pieczenie to tyle radości :)

SEX JEST JAK BMW (Radość z jazdy)

SEX JEST JAK CHUPA CHUPS (Musisz je lizać!)

SEX JEST JAK kurs nurkowania jednego z poznańskich klubów nurkowych
(Wejdź głębiej)
................. .................. ....
................. .................. ....
................. .................. ....
A dziewice sa jak IDEA - poza zasiegiem.

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: 71RiDeR
Data: 02-08-03 22:17

ELo Macie tu kilka kawałków o jebanych dresach ... HWDD!! Yeah!!!!!!!!!

Dres kupił sobie kota... Drugiemu dresowi też się spodobał więc też kupił...
-Jak my teraz będziemy je rozróżniać ?
-Ja wiem odetne swojemu noge
No to odcioł mu noge:
-Ale fajnie chodzi... Ja też swojemu odetne... i odcioł
-Jak my je teraz będziemy rozrózniać ??
-Ja odetne swojemu drugą noge... i odcioł
-Ale fajnie chodzi ja swojemu też odetne...
-Jak my je teraz będziemy rozrozniać ??
-Wiem ja odetne swojemu dwie przednie łapy ! - i odcioł
Lecz drugiemu się spodobało:
-Ale fajnie się czołga ! Ja swojemu też odetne ! - i odcioł
-Jak my je teraz będziemy rozrózniąc ?
-Ja wiem obetne swojemu głowe ! - i odcioł !
-Drugi mowi : ale super wygląda ! Ja swojemu też odetne ! - i odcioł

-Jak my teraz będziemy je rozrózniąc ??
Drugi dres myśli.....
-Ja wiem mój jest biały a twoj czarny :D



Dwóch dresów rozmawia w siłowni:
- Słuchaj stary byłem wczoraj na imprezie.
- No i co? No i co?
- No i wyrwałem super laskę.
- No i co? No i co?
- No i poszliśmy do niej.
- No i co? No i co?
- No i rozebraliśmy się.
- No i co? No i co?
- No i kazała mi zrobić to co najlepiej potrafię.
- No i co? No i co?
- No i wyjebałem jej z bani.


Dresiarz z bejsbolem wchodzi do pralni.
- Czy jest chleb wiejski?
- Przeciez to jest pralnia
Drechu wzial i wpier.. pracownikowi pralni.
Nastepnego dnia drech znow wchodzi do pralni.
- Bagietke poprosze!
- Chlopie zrozum t.o.j.e.s.t.p.r.a.l.n.i.a
- Bagietke poprosze!
- Spi...aj!
Dresiarz znow pobil pracownika pralni. Trzeciego dnia facet pracujacy w
pralni kupil ok 10 gatunkow chleba. Znow wchodzi dres.
- Czy macie banany?
- Przeciez wczoraj i przedwczoraj chleb chciales?
- Coz... chleb teraz nawet w aptece kupic mozna...



Obraz przemocy:
Pani z podbitym okiem i napisem : Bo zupa była za słona
Drecho z podbitym okiem i odciskiem buta
na twarzy z napisem : Bo emeryt znał karate


W autobusie dres do dresa! Te Franek skasuj bilet , a Franek ok ale komu?


Jedzie DRES samochodem, na zakręcie złapał gume.Obok przechodzi drógi i sie pyta:
-hej co robisz?
-nic koło wykręcam
Nagle ten drógi wybija szybe i mówi:
-TO JA BIORE RADYJKO:D:D:D!!!!



MaXXXXXXXXX :D
Yeah! AaaaaaaaUuuuuuuuuu
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: 71RiDeR
Data: 02-08-03 22:23

P.S. Wiecie co chujowo że tak długo sie ten post otwiera :/ No ale coz rozrasta sie :D

71Mafia ... PoZdRo Kosmokwaki :D

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Mrówa_LP
Data: 02-08-03 22:32

Mówi wnusio do babuni...
Ty ku.wa babka masz chleb??
Nie nie mam wnuczku kochany
wnusio na to
to zapierdalaj kupić!!!:D
(babka ma 100 lat,na wozku,i ma podlonczony respirator i wbirator)


Przychodzi faced do Fryzjera i prosi kilogram skarpetek!!
Na to ślusarz: nie ma lodow truskawkowych!!
Facet: a szkoda, ale mam owłosiona klate :)



Rucha się gej z gejem i jeden mówi do drógiego:
- Dlaczego masz takiego małego?
- bo szczoszki pończoszki i majtaki sraki !!!
(hi! hi! hi! takie głupie że asz śmieszne!)


Babcia kupiła firanki przycjodzi do domu a dziadek okna zamurował!!

Jest babcia i dziadek mieszkają w jakieś tam wiosce i muszą pojechać do wsi o nazwie Dupce.Nastempnego dnia babcia budzi dziadka o 7 rano pogrzeb w dupce!!! pogrzeb w dupce!!! a dziadek sama so pogrzeb w dupce!!!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Mrówa_LP
Data: 02-08-03 22:40

Lew,król lasu zebrał wszystkie zwierzątka i powiedział:"Słuchajcie,doszły mne głosy,że są burdy w lecie,szerzy sie pijaństwo i chuligaństwo.Dlatego od dzisiaj wprowadzam całkowity zakaz picia alkoholu! Kiedy ktoś go złamie ,będę nieuległy i ukarzę go.Kary będą surowe,z wyrzuceniem z lasu włącznie".
Po tygodniu lew przechadza sie kontrolnie po lesie,żeby sprawdzic czy jego zakaz jest przestrzegany.Patrzy,a z naprzeciwka idze strasznie pijany zajączek.Zatacza się,potyka o własne nogi.
Lew zdenerwował się,złapał zajączka i powiedział:"Słuchaj zajączku,jesli jeszcze raz zobaczę cie w takim stanie,wyrzuce cie z lasu.Daję cie ostatnią szansę".
Po tygodniu sytuacja sie powturzyła,a lew konsekwentnie ukarał zajączka wyrzuceniem z lasu.
Upłynął miesiąc.Któregos dnia,podczas przechadzki,lew postanowił zapuścic sie dalej niż zwykle i wyszedł na skraj lasu.Patrz,a niedaleko jest mały stawik,a że ze stawku wystają długie uszy.Podszedł,chwycił za te długie uszy i wyciągną z wody....zajączka.Oczywiście pijanego
-czesc lew!powiedział zajączej
-Zajączku ty wstydu nie masz
-krzyknął lew
-wyrzucam cię z lasu a ty dalej pijesz.
Zajączek spojrzał nonszalancko na lwa:
-słuchaj,lew,powiem ci tak.......
w lecie to mozesz wszystko,wiesz.....
ale od nas rybek to sie odpier........



AaaaaaaaUuuuuuuuuu

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: 71RiDeR
Data: 02-08-03 22:47

Przychodzi listonosz do pewnego mieszkania, puka, i czeka. Otwiera mu mały gówniarz z cygarem w rece. Listonosz: Sa rodzice. Na to młody puszcza kołeczko z dymku, i : A jak pan mysli :D


- Po co Małyszowi kolczyk?
- Jak przeleci skocznię, żeby go mogli z wykrywaczem metali znaleźć:)


Pewnego razu Słońce zapytało Księżyca:
- Dlaczego jesteś taki blady?
- Ty też byłbyś taki blady, gdybyś całe życie pracował na nocnej zmianie:D


MaXXXXXXXXX :D
Yeah! AaaaaaaaUuuuuuuuuu
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: 71RiDeR
Data: 02-08-03 22:50

- Co znaleziono po katastrofie promu kosmicznego Challenger?














- Kasetę z nagranym zdaniem: "A wy kurwaaaaaaaaaaaaaa?".

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: 71RiDeR
Data: 02-08-03 22:57

Spotykają się dwai koledzy.Jeden mówi do drugiego:
-Dlaczego nie znalazłeś sobie jeszcze żony?!
-znalazłem ale mamie się nie podobała.
-To znajdz podobnądo mamy.
-Znalazłem ale ojcu się nie podobała


Przychodzi baba do lekarza i mówi:
-Panie doktorze, wszyscy mnie ignorują!
A lekarz na to :
-Następny proszę!


MaXXXXXXXXX :D
Yeah! AaaaaaaaUuuuuuuuuu
www.bikezonewroc.prv.pl

zwierzęta w lesie jak każdy wie robią kupu byle gdzie. lew, który wyszedł na spacer ciągle wdeptywał w końcu wkurzył się i mówi:
-drogie zwierzęta!ogłaszam że od teraz srać można tylko w kiblu.- a że kibla nie ma trzeba go szybko zbudować. pierwszy poszedł miś ,ale nie mógł się zmieścić więc sra obok. patrzy a tu idzie lew. miś zasłonił gówno rękami.
-dzień dobry misiu co robisz
-a siedzę tak sobie
-a co tam ukrywasz
-motylka złapałem
-pokarz
-o kurcze ale się zesrał!!!!!!!!!:D

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: rider
Data: 02-08-03 23:00

Mrowcia ja juz takiego dalem z rybkami ale spoko cycuchy :P

zaraz cos jeszcze wrzuce.

pozdro

You are on dirt,
it's the earth,
the word,
the place
where seeds grow.
The truth
the sound,
when you jump,
your air,
to the ground.

ruffrider
gg-2293247

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Maciek snk
Data: 02-08-03 23:04

Facet na dyskotece poderwał super laske poszli się do niego przespać rano się budzą ubierają się i ona mówi widze że mieszkanie też masz małe

Maciek snk

www.505.pl bieszczady extrem-downhill dual skateboard i snowboard

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: 71RiDeR
Data: 02-08-03 23:10

Za lasami, za górami, za morzami, za rzekami mieszkał króliczek.
Wychodzi i mówi:
- ale mam kurwa wszędzie daleko:)


Szedł sobie czerwony kapturek przez las i spotkał wika
- Cześć czerwony kapturku , gdzie idziesz
- Do babci
- A jaki jest adres babci??
- www.babcia.pl


Były sobie 4 osoby, które nazywały się: Każdy, Ktoś, Ktokolwiek i Nikt.
Trzeba było wykonać pewna prace i Każdy został o to poproszony. Każdy był pewien, że Ktoś to zrobi. Ktokolwiek mógł to zrobić, ale Nikt tego nie zrobił. Ktoś zezłościł się z tego powodu, ponieważ było to powinnością Każdego. Każdy myślał, że Ktokolwiek mógł to zrobić, ale żadnemu z nich nie przyszło do głowy, że Nikt tego nie zrobi. Skończyło się tym, że Każdy obwiniał Kogoś za to, że Nikt tego nie zrobił, co miał zrobić Ktokolwiek??

rozumie ktoś cokolwiek :D ??



MaXXXXXXXXX :D
Yeah! AaaaaaaaUuuuuuuuuu
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: rider
Data: 02-08-03 23:19

to znowu ja...... :P

Czy wierzysz w diabła? - pyta się Jasia ksiądz na lekcji religii.
- Myślę, że z tym diabłem jest tak jak ze świętym Mikołajem. W końcu okaże się, że jest nim mój ojciec.

- Milicja! Ratunku! Milicja, mordują! - krzyczy wychylona przez okno kobieta do przechodzącego obok domu patrolu.
Policjanci nie reagują i spokojnie przechodzą dalej.
- Słyszałeś, ona coś krzyczała? - stwierdza po chwili jeden z nich.
- Tak, ale to nie do nas. My jesteśmy policja

Podczas dyżuru na posterunku siedzą dwaj policjanci i strasznie się nudzą.
- Chodź, stary, zagramy w warcaby? - proponuje jeden z nich.
- Eeee, nie wypada. W zeszłym tygodniu pochowałem swoją żonę
- Co nie wypada?! Zagrasz czarnymi pionami.

Dlaczego blondynki nie lubią tartej bułki?
- Bo się kiepsko masłem smaruje

Dlaczego blondynki nie jedzą bananów?
- Bo nie mogą znaleźć suwaka.

Mówi jedna blondynka do drugiej:
- Wiesz, dostałam hemoroidy.
- Tak ? A gdzie ?
- W dupie !
- Dobra ! Jak kupię coś fajnego, też ci nie powiem gdzie !

Mietek siedzi przy barze w londyńskim pubie i pije jedenaste piwo. Przywołuje barmana:
- Proszę o jeszcze jedno piwo!
Kelner przynosi mu piwo zapominając o kartonowej podkładce.
- Dziękuję - mówi Mietek - ale dlaczego tym razem nie przyniósł mi pan ciastka?


Są sobie dwa koty, jeden stary drugi młody. ;-) No i stary lubi sobie od czasu do czasu na kotki pochodzić. Młody tez by chciał, ale stary go zbywa, ze wpierw musi dorosnąć. Ale młody nudzi i nudzi, aż w końcu stary zgodził się wziąć go ze sobą na ruchanie kotek. ;-) Idą sobie po dachu i widza, ze niedaleko na balkonie seksowna kotka się wygrzewa. Stary mówi do młodego:
- Rób to co ja.
Bierze rozbieg i skacze. Niestety rozbieg był za krotki, i stary kot zawisł łapkami na krawędzi balkonu. Młody stwierdził, ze widocznie tak trzeba i tez skoczył i zawisł obok starego. Wiszą i wiszą i wiszą... W końcu stary mówi:
- Ja już dłużej nie mogę. Spadam!
I spada. A młody na to:
- A ja jeszcze sobie trochę porucham.

pozdro

You are on dirt,
it's the earth,
the word,
the place
where seeds grow.
The truth
the sound,
when you jump,
your air,
to the ground.

ruffrider
gg-2293247

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Mrówa_LP
Data: 02-08-03 23:19

oksa sorrcia Riderro Respekta !!
AaaaaaaaaaaaaUuuuuuuuuuuuuuuu

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: tahion
Data: 02-08-03 23:23

Na egzamin z logiki studentka przyszła bardzo wydekoltowana i w mini. Myślała,że pójdzie jej jak z płatka. Weszła do sali, profesor zadał jej kolejno trzy pytania, na które nie znała oczywiście odpowiedzi. Wdzięczyła się za to strasznie,więc w końcu zdenerwowany profesor wpisał jej dwóję i wywalił za drzwi. Na korytarzu kumple od razu pytają jak poszło. Ona na to:
- Ten alfons wpisał mi dwóję !
Profesor usłyszał to przez uchylone drzwi, wybiegł na korytarz i poprosił ją o indeks. Przepisał ocenę na trzy i powiedział:
- Może i ja jestem alfons, ale o swoje kurwy dbam !


Na egzamin "wtacza się" wyraźnie pijany student:
- Ppanie ppprofesorze, czy przyjmie Pan pijanego ?
- Proszę wyjść i wrócić trzeźwy !
- Aaale ja bardzo Pana proszę...
- Bez dyskusji ! Proszę wyjść !
- Ale Panie profesorze... To naprawdę ostatni raz...
- Nie. Wynocha stąd !
- Ale naprawdę, niech się Pan zgodzi...
- No dobrze ale żeby mi to było po raz ostatni...
Na to student otwiera drzwi i krzyczy:
- Chłopaki, Wnieście go !

Make love not war

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: rider
Data: 02-08-03 23:36

no znowu ja kurwa mac sorry ale musze :P

W gazecie, w dziale praca ukazało się ogłoszenie, że policja poszukuje ludzi do pracy. Zgłosiły się trzy blondynki. Stanowisko było jedno. Postanowiono więc wybrać tą jedną w drodze małego testu.
- Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam jak najwięcej o nim, co się pani nasuwa, jakieś spostrzeżenia.
- Jezu ! On ma tylko jedno ucho!
Kandydatce podziękowano. Druga otrzymała takie samo polecenie.
- Jezu ! On ma tylko jedno ucho!
Ta również wypadła poniżej oczekiwań. Poproszono trzecią kandydatkę. Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam o nim jak najwięcej , co pani może powiedzieć o tej osobie na podstawie zdjęcia.
- Ten człowiek nosi szkła kontaktowe.
Komisja spojrzała zadziwiona. Sprawdzono w dokumentach; rzeczywiście.
- No wspaniale! Gratulujemy ! Jest pani przyjęta. Ale jak pani to wydedukowała?
- To proste. Ten człowiek nosi szkła kontaktowe, bo nie może nosić okularów.
- Ale dlaczego?
- No jak to? No przecież on ma tylko jedno ucho!

Mieszkaniec Luksemburga pojechał do swojej znajomej Niemki. Po powrocie opowiada kolegom:
- A potem kochaliśmy się w pozycji "37,84"
- A co to takiego?
- Normalne "69" tylko, że Niemcy teraz wszystko przeliczają na euro

Pastorowi urodziło się dziecko. Podczas najbliższej mszy poprosił parafian o ofiarę na dzieciaka. Oczywiście wszyscy chętnie się dorzucili. Za rok pastorowi trafił się kolejny dzieciak. Więc znowu wszyscy parafianie
zrzucili się na niego. I tak przyszło kilka kolejnych lat (i kilka dzieci), aż pewnego roku parafianie prostu mieli juz dość i odmówili wspomagania pastora. Pastor zrobił się cały czerwony ze złości i krzyczy na cały kościół:
- Przecież dziecko to dzieło Boże!
Z ostatnich rzędów ozywa się głos:
- Tak samo dziełem Bożym jest też deszcz czy śnieg. Mimo to wszyscy chronią się przed nimi za pomocą kapturków!

23 Grudnia - św. Mikołaj wstaje z całorocznego snu, by wykonać swój
obowiązek i rozwieźć prezenty dzieciom. Wychodzi z pokoju i o dziwo nie
spotyka żadnego ze swoich elfów. Szuka w całym domu i nie znajduje nikogo,
wkracza do pracowni, a tam prezenty nie gotowe, nic nie przygotowane,
tylko mała karteczka na środku a na niej napisane:
"Jesteśmy w Salonie Peugeot"

Żona premiera Millera przychodzi do przyjaciółki i skarży sie:
- Wyobraź sobie, ze ludzie mówią, że mój stary ma nieślubne dziecko.
- Coś ty fantatycznie!
- Co ty opowiadasz?!
- Twój stary zrobił nareszcie cos co ma ręce i nogi!

Dwie koleżanki w sklepie rozglądają sią za ciuchami.
Podchodzi ekspedientka:
- W czym mogę pomóc?
- Szukam ciekawej sukienki na lato.
- Jakie ma pani wymiary?
- 170 cm, 50 kg, 90/60/90...
Na to koleżanka:
- No co ty Kaśka?! Nie jesteś na Gadu-Gadu!

Pani w szkole zorganizowala taka zabawe. Polegala na tym ze pani powie jakis
cytat a to dziecko ktore odgadnie nie przychodzi nastepnego dnia do szkoly.
zaczela sie zabawa i pani mowi:
- I have a dream.
zglasza sie malgosia i dumnie mowi ze to byl Martin Luter King bo ona jest
zydowka i wie takie rzeczy
odpowiedz byla poprawna zatem malgosia jutro ma wolne. nastepnie padl taki
cytat:
- Ich bin ein Berliner
zglasza sie grzesio i mowi ze to wypowiedzial Kennedy bo on wie takie rzeczy
bo jest Zydem.
maly Jasio tez sie zglaszal ale byli szybsi od niego. w koncu Jasio nie
wy3mal i mowi:
- Zydzi do gazu.
w klasie cisza a pani pyta sie: kto to powiedzial
a Jasio wstaje i kieruje sie do wyjscia i mowi:
- Adolf Hitler i dozobaczenia pojutrze

Rozmawiają dwie prostytutki:
- Znasz Marka ?
- Jakiego Marka ?
- Marka Pola.
- A znam. To ten, co nawet dobrze winiety nie potrafi zrobić

Szedł sobie bardzo podniecony facet, nie wytrzymał i spuścił się na chodnik.
Idzie 5-letnia blondynka: - O ktoś napluł.
Idzie 10-letnia blondyka: - O ktoś nacharkolił.
Idzie 13-letnia blondynka: - O ktoś się spuścił.
Idzie 16-letnia blondynka. Zatrzymała się i spróbowała: - A to ten, no ten, z trzeciego piętra.

pozdro

You are on dirt,
it's the earth,
the word,
the place
where seeds grow.
The truth
the sound,
when you jump,
your air,
to the ground.

ruffrider
gg-2293247

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: rider
Data: 02-08-03 23:55

no i znow jezu daje wam juz spokoj :P

Pewien stary Żyd wygrał w totka 15 mln zł. Jak zawsze przy takich okazjach zjechała sie masa ludzisków i nawet TV. Reporterka się pyta:
- Co teraz dziadku zrobicie z tymi pieniędzmi? Na co wydacie ?
- No, na początek część na pewno na pomnik.
- Czyj pomnik?
- Jak to czyj?!?! Adolfa Hitlera!
Zaraz wyłączyli wszystkie kamery, przerwali transmisję, ludzie z niesmakiem zaczęli się rozchodzić. Reporterka się pyta:
- Czyj!!?!
- Adolfa Hitlera!
- Dlaczego?
Dziadek podwija rękaw i mówi:
- A kto mi te numery podyktował?

Pewnego dnia zajączek poszedł do baru i od progu woła:
- Bolsa!
Barman mu nalał, zajączek wypił wszystko naraz, wyszedł z baru, zatoczył się i upadł. Przechodził akurat tamtędy lis, zobaczył zajączka, wyruchał go, a że mu się go żal zrobiło rzucił mu 20 zł. Zajączek budzi się, patrzy, 2 dychy, no to znowu do baru i od progu woła:
- Bolsa!
Barman znowu mu nalał, zajączek wyszedł i znowu leży przed barem. Przechodził wilk, zobaczył zająca i wyruchał go, a że mu się go żal zrobiło rzucił mu 20 zł. Znowu zajaczek sie budzi:
- Kurna! 2 dychy! No to znowu na Bolsa!
Sytuacja sie powtorzyła i tym razem zająca zgwałcił niedźwiedź, ale mu się go żal zrobiło i rzucił mu 400 zł.
Zając budzi się, patrzy - 400 zl! Zadowolony pobiegł do baru. Barman od progu woła:
- Co znowu bolsa?
- Nie ! Tym razem nalej mi Żytniej, bo od Bolsa mnie dupa boli...

Idzie niedźwiedź przez łączkę i widzi zajączka.
- Te, zając, skocz po papierosy!
- Odp*.* ty ch*.* taki owaki! Ty *.* *.* *.*!
Niedźwiedź przestraszył się i poleciał szybko do domu.
- Stara! Włącz radio, chyba znowu rewolucja!

Zajączek przychodzi do drogerii:
- Czy jest szampon?
- Tylko jajeczny.
- A to dziękuję, nie skorzystam. Chciałem się cały wykapać

Płynie sobie żółw. Spokojnie... powoli... Nagle podpływa do niego rekin.
Żółw nic, dalej pełen spokój. Rekin się zbliża opływa go dookoła. Żółw
pełne spoko. Nagle rekin - jebs - odgryzł żółwiowi nogę. Żółw na to:
- Rzeczywiście... śmieszne...,kurwa bardzo śmieszne.

Przychodzi zajączek do sklepu i pyta:
- Są trampki?
- Są, ale tylko białe.
- Eee, jak białe, to dla mnie za duże.

Lew, król zwierząt wychodzi z kalendarzykiem i długopisem na sawannę.
Spotyka żyrafę: "Pani Żyrafa, nieprawdaż? Zjem panią w poniedziałek na obiad" - i notuje w kalendarzyk. Żyrafa otworzyła już pysk, chce zaprotestować, lecz cóż, król zwierząt, nic to nie pomoże... Z łezką w oku odchodzi.
Lew spotyka zebrę: "Aaa, Pani Zebra, zaraz, zaraz.." wertuje kalendarzyk - "tak, środowa kolacja jeszcze jest nie zamówiona. Wiec spożyję panią w środę na kolacje". Zebra chce protestować, lecz ze ściśniętego gardła nie może wydąć głosu. Szlochając odchodzi.
Zbliża się wesoło kicający zajączek. "Pan Zając, jeśli się nie mylę. Wiec ja zjem pana jutro na podwieczorek" - i notuje w kalendarzyku.
- "To ja pana pierdole!"
- "Aa, to ja pana skreślam.."

Trzy lwy spotkały się na pustyni. Pierwszy jęcząc mówi:
- Zjadłem Amerykanina z wrzodem żołądka i od wczoraj jestem chory.
Drugi odzywa się:
- Trzy dni temu zjadłem Polaka i do dziś meczy mnie kac.
Natomiast trzeci:
- A ja zjadłem Rosjanina i od tygodnia wymiotuje medalami.

Idą dwie świnie przez pustynie. Jedna się pyta drugiej:
- Chcesz w ryj?
- Nie, wole grochówkę.

Idzie myśliwy przez las i śpiewa:
- Na polowanko, na polowanko!
Z tylu wychodzi mis, klepie go po ramieniu i pyta:
- Co, na polowanko?
- Nie! Jak Boga kocham, na ryby!

pozdro

You are on dirt,
it's the earth,
the word,
the place
where seeds grow.
The truth
the sound,
when you jump,
your air,
to the ground.

ruffrider
gg-2293247

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: winyl
Data: 03-08-03 01:57

W barze spotyka zajaczek Bogusia Linde i mowi:
-Ej Bogus jutro bede tutaj ze swoja dziewczyna. Jak wejdziemy to wez powiedz do mnie czesc zajaczek, no i wiesz zacynie przed nia ;)
-Nie ma sprawy mowi Linda
Na drugi dzien do baru wchodzi zajaczek z panna, na to Linda wstaje, podnosi reke i krzycze "siema zajaczek", a zajaczek na to:
-**********! :)



Byl konkurs na najwieksza ladacznice. Tlum ludzi na stadionie. Na centralnym
miejscu, na srodku murawy stoi stol. Wchodzi kelner z taca, na ktorej lezy
pomarancza i kladzie ja na stole.
Wchodzi Niemka, siada na pomaranczy, cos cmoknelo i..... nie ma pomaranczy. Tlum bije brawo. Wchodzi kelner z taca, na ktorej lezy arbuz i kladzie ja na stole. Wchodzi Rosjanka, siada na arbuzie, cos cmoknelo i..... nie ma arbuza. Tlum szaleje na trybunach.
Wchodzi kelner z taca, na ktorej lezy fistaszek i kladzie ja na stole.
Tlum gwizdze, wrzeszczy, ze nie takie rzeczy sie tu dzialy, precz z zawodniczka, itp. Wchodzi Polka, siada na fistaszku, cos cmoknelo i..... nie ma stolu.



Pan poderwal sobie na dancingu panienke, prowadzi ja do domu,
rozbieraja sie. Pan pyta:
- A ty panienko, to ile masz lat?
- Trzynascie - odpowiada ona.
- Dalej jazda, wynocha - mowi pan.
- A cos ty taki przesadny, odpowiada panienka.



- Czy umiesz prowadzic jedna reka? - pyta dziewczyna podrywajacego ja chlopaka podczas przejazdzki samochodem.
- Oczywiscie! odpowiada z lekkim usmiechem i kosmatą mysla w glowie ;)
- To masz jablko.



Nastolatka wraca nad ranem do domu. Mama jej otwiera, a ona krecac majtkami na palcu mowi:
- Mamo, nie wiem co to za sport, ale to bedzie moje hobby.



Pietnastoletni chlopak byl w lesie i widzial, jak przyjechal samochod i wysiedli facet i dziewczyna. Facet mowi do dziewczyny:
- No, zlotko, teraz cnotka albo piechotka.
Dziewczyna odpowiedziala:
- Piechotka.
Facet wsiadl do auta i odjechal. Dziewczyna poszla piechota. Chlopak tez przygadal sobie dziewczyne, ale nie mial auta. Wzial ja na rame roweru, przywiozl do lasu i mowi:
- No, zlotko, teraz cnotka albo piechotka.
- Cnotka- mowi dziewczyna.
Chlopak zastanowil sie chwile i mowi:
- No to wez rower, a ja pojde piechota.



Siedza na lawce dziewczyna i chlopak.
W pewnej chwili ona mowi do niego zalotnie
-"Poloz reke na mym lonie"
-On pyta cichutko "A co to jest mymlon?"



Otoz pewien koles poszedl na impreze do swojej dziewczyny. Tam

wypil sobie troche i przy okazji z ta swoja dziewczyna niezle sie

poklocil. Goscie powoli sie rozeszli, zostali tylko oni we dwoje.

Dziewczyna poszla wziac prysznic, a on czekal.

W pewnym momencie zachcialo mu sie... kupe. Niestety pech chcial, ze

w tym mieszkaniu WC i lazienka byly w jednym pomieszczeniu. A jego coraz

bardziej cisnelo...

Siedzial wiec sobie chlopak w fotelu, a w glowie niezle mu juz szumialo.

Ale - patrzy - na przeciw niego, pod sciana, siedzi pies i patrzy mu sie

prosto w oczy. Pomyslal wiec sobie: zrobie tam pod sciana, i powiem, ze to

pies. Jak pomyslal, tak uczynil i z powrotem usiadl w fotelu. Dziewczyna

wyszla z lazienki, popatrzyla na podloge i pokazujac palcem spytala sie:

- A co to jest?

- To? To pies przed chwila zrobil?

- Ale przeciez ten pies jest pluszowy?!!!



Nad siedzaca w autobusie dziewczyna stoi mlody chlopak i uporczywie

wpatruje sie w jej dekolt. W koncu ona nie wytrzymuje:

- Chcesz w gebe??

- Oj tak, a drugiego do reki.



W parku, na laweczce, chlopak z dziewczyna ...
dziewczyna: zdejmij okulary - pozadzierasz mi rajstopy !
... po chwili zrezygnowana : zaloz - lizesz lawke.



W autobusie straszny scisk. Nagle hamowanie, pisk opon i mloda dziewczyna wpada na starszego pana.
- Taki tlok - usprawiedliwia sie
- To moj - mowi chlopak obok.



W autobusie:

Na jednym z przystankow wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika chcac skasowac bilet. Autobus rusza a dziewczyna traci rownowage i siada na kolanach faceta , ktory siedzial w poblizu. Oczywiscie rywa sie natychmiast i przeprasza go:
- Przepraszam , myslalam ze zdaze jak stal.



- Tata, kto to jest ta duza pani z marmuru? Tam na pomniku?
- To jest, synku, Dziewica Orleanska.
- A dlaczego Orleanska?
- Bo z Orleanu...
- A dlaczego Dziewica?
- Bo z marmuru...



Jasio i Malgosia na spacerze:

- Och, kochany, nie potrafie wyslowic tego uczucia, ktore porusza moje wnetrze...
- Ze mna to samo. Nie powinnismy byli popijac tych sliwek browarem...



- Kaziu, dlaczego nie byles wczoraj w szkole ?
- Bo wczoraj umarl moj dziadek...
- Nie klam, wczoraj widzialam twojego dziadka w oknie...
- Tatus wystawil go przy oknie, bo listonosz szedl z renta...



Masz tu 5 zl i idz do kina - mowi ojciec do syna w niedzielne popoludnie.
- Nie chce!
- Dlaczego? Przeciez lubisz kino!
- Tak, ale jeszcze bardziej lubie byc jedynakiem... :)



Zagadnela Malgosia Jasia:

- Jasiu wyruch* mnie!
- No nieeeee....
- Jasiu, wyr* mnie pliiiiis!
- Nnnnoo.. Nie!
- Jasiu, kurwa, wyruch* mnie!!
- Noooo, ok.
Jas spuscil nachy w dol, stanal na srodku pokoju i mowi do Malgosi:
- A tera skocz na mnie!
Malgosia wziela solidny rozbieg, a Jas w ostatniej chwili odskoczyl w bok
i Malgosia przyp* w sciane. Jas na to:
- Hyhy, ale cie wyruchalem!



- Mamo, chlopcy zaczynaja mnie podrywac!
- W jaki sposob, coreczko?
- Rzucaja we mnie kamieniami....



Pani na poczcie zobaczyla jak Jasiu wrzucal list bez znaczka do Sw. Mikolaja. Jako ze list bez znaczka nie mial szansy dojsc nigdzie, wiec z kolezankami stwierdzily, ze przeczytaja. Jak postanowily tak zrobily, no i czytaja:

"Drogi Swiety Mikolaju,

Pisze do Ciebie ten list, ale pewnie i tak nie dojdzie, bo nie stac mnie nawet na znaczek. Pochodze z bardzo biednej rodziny i nie stac nas nawet na jedzenie. Ale zawsze marzylem Sw. Mikolaju, zeby dostac pod choinke narty, lyzwy i kombinezon narciarski, i pisze ten list bo moze tym razem stanie sie cud i spelnia sie moje marzenia..."
Panie z poczty przeczytaly, wzruszyly sie losem Jasia, i postanowily zrobic mu
niespodzianke, i kupic mu prezenty pod choinke. Jak postanowily, tak zrobily. Uzbieraly troche pieniedzy i kupily Jasiowi narty i lyzwy, ale braklo im
pieniedzy na kombinezon narciarski. Trudno, wyslaly Jasiowi taki przezent
jaki mialy.Za jakis czas ta sama pani z poczty patrzy a Jasiu znowu idzie z listem bez znaczka, do Sw. Mikolaja, wiec znowu wziela list i z kolezankami czyta:
"Drogi Swiety Mikolaju,
Dziekuje Ci bardzo za wspaniale prezenty. Dziekuje za narty, lyzwy i ten kombinezon ktorego nie dostalem, ale ktory na pewno wyslales. Nie przejmuj sie Sw. Mikolaju, to nie twoja wina. Ja wiem, po prostu te kurwy z poczty go wziely..."



Na lekcji plastyki pani zadala dzieciom abstrakcyjny temat : panike. Dzieci sie
mozola rysujac sceny pozarow, terroru itp. Tylko Jasiu siedzi beztroski.
Narysowal duza, czerwona kropke.
- Co to ma byc ?
- Panika.
- Dlaczego ?
- Moja siostra kazdego miesiaca stawiala w kalendarzu taka kropke. W tym
miesiacu nie postawila. Zeby pani widziala, jaka w domu byla panika...



Pani zadala dzieciom ulozenie zdan z uzyciem slowa 'Prawdopodobnie'. Dzieci napisaly historyjki typu: 'idzie zima, prawdopodobnie spadnie snieg'. Jasio oczywiscie wymyslil cos innego:
- 'Moja starsza siostra bierze lekcje fortepianu. Ostatnio, jak przyszedl do
niej nauczyciel, ona zdjela majtki, on rozpial spodnie. Prawdopodobnie nasraja
do fortepianu.'



Stoi maly Jasio na przystanku i czeka na tramwaj. Obok stoi elegancka paniusia. Nagle zawial wiatr i poderwal jej spodnice do gory. Zlapala, szybko opuscila na dol i mowi do Jasia:
- Mam refleks, chlopczyku, prawda?
- Nie wiem jak pani, ale my na to mowimy ****.



Nauczycielka pyta ucznia:
- Jasiu, dlaczego nie byles wczoraj w szkole?
- Bo dwa dni temu siedzialem w parku na lawce, a pani przechodzila z kolezanka. Za wami szlo dwoch facetow, ktorzy mowili: 'Ja bede rabal ta z prawej a ty ta z lewej!'. No i myslalem, ze pani nie zyje.



List z wakacji:

Tutaj jest pieknie, jestem bardzo zadowolony, duzo leze i odpoczywam.
Badzcie spokojni i nie martwcie sie o mnie.
P.S.
Co to jest epidemia ?



Przychodzi Jasio do sklepu miesnego:
- Ma pani mozg ???
- Nie.
- No i dlatego pani tak glupio wyglada!



Pani pyta Jasia w szkole:
- Ile jest piec plus piec?
Jasio przebiera rekami w kieszeniach i mowi:
- Jedenascie!

winyl 71rider 71mafia gg703973
http://www.sutken-squad.prv.pl/
rozjebiemy to miasto

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: winyl
Data: 03-08-03 02:14

Maly Jasio pyta mamy:
- Mamo, po co ty sie malujesz?
- Zeby ladnie wygladac.
- A kiedy to zacznie dzialac?


- Jasiu, dlaczego wczoraj nie byles w szkole?
- Bo musialem isc z krowa do byka.
- A nie mogl tego zrobic twoj ojciec?
- Nie, to musial zrobic byk!


Za komuny :
- Jasiu, a co bys chcial na gwiazdke?
- Jaka? Czerwona? Nasrac!


Malgosia do Jasia po lozkowych igraszkach:
- Wiesz co Jasiu? Jestes lepszy niz tato.
- Wiem!
- Skad?
- Mama mi mowila...


Pani (P) do dzieci w klasie:
(P)- No to teraz wyjmiemy karteczki i piszemy klasowke. Na to Jasiu (J):
(J)- Ja ci dam stara ***** klasowke, jak ci przypierdole to zobaczysz.
Pani z placzem poleciala do dyrektora(D)
(P)- Panie dyrektorze. Chcialam zrobic klasowke a Jasiek powiedzial ze mnie pobije
(D)- Taki maly, rudy?
(P)- No, tak
(D)- Ooo! ten to potrafi przyjebac..


Jasiu wychodzi z domu z karabinem i w helmie.
Mama: Jasiu, gdzie ty idziesz ?
Jasiu: A ide na wojne, pozabijam paru Niemcow i wroce ...
Mama: Nie boisz sie, ze cie zabija ?
Jasiu: (ogromnie zdziwiony) Mnieee ???? A za co ????


Jasio krzyczy do ojca:
"Tato barometr spadl !!!"
"O ile ?"
"O jakies dwa metry..."


Kapie sie ojciec, nagle wchodzi mala coreczka i sie pyta czy moze sie z nim wykapac. Ojciec sie zgadza. Po chwili dziewczynka pyta sie ojca co to jest wskazujac na fallusa? A to jest szczotka do zebow- odpowiada ojciec. A czy ja tez bede cos takiego miala- pyta corka. Jesli nie powiesz mamie to nawet za chwile :)


Syn do ojca:
- Tato, slyszalem ze twoj ojciec byl ********...
- Chyba twoj!


- Mamusiu, nasz sasiad powiedzial, ze jestes fajna babka, i chetnie by cie
zarznal...
- Zerznal synku, zerznal...


Ida sobie Jas i Malgosia przez las na msze. A ze czasu mieli duzo, wiec sie
(khm.. khm..) na chwilke zatrzymali. Wreszcie doszli i w te pedy do
konfesjonalu.
Jas sie spowiada:
- Raz zgrzeszylem z Malgosia, jak szlismy przez las...
Malgosia sie spowiada (byla druga w kolejce):
- Zgrzeszylam z Jasiem dwa razy...
Ksiadz:
- ????? dwa ? on mowil, ze raz...
Malgosia:
- Ale on zapomnial, ze my jeszcze bedziamy wracac...


- Co Jasiu robi w skladzie przezerwatyw ????
- Przygotowuje KINDER-Niespodzianki


Jas z Malgosia ida przez las. Nagle zauwazyli w krzakach kochajaca sie pare.
- Jasiu, co on jej robi? - pyta Malgosia.
- Mierzy jej temperaturke... - odpowiada Jas.
Ida dalej i widza druga parke, trzecia, czwarta... Doszli do polany.
- Jasiu, a moze i ty zmierzysz mi temperaturke? - proponuje zalotnie Malgosia.
- No nareszcie, bo juz mi rtec po nodze cieknie...

winyl 71rider 71mafia gg703973
http://www.sutken-squad.prv.pl/
rozjebiemy to miasto

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: winyl
Data: 03-08-03 02:55

Ojciec stale straszy swojego synka: "Jeszcze raz nie zjesz owsianki, a powiem policji", "Jeszcze raz zobacze dziury w spodniach, pojde na policje...". Maly Michal ma tego dosc. Zjawia sie pewnego dnia w komisariacie z rozbitym kolanem i pyta:
- Czy byl tu moj tato?
- A o co chodzi?
- Czy skarzyl, ze rozdarlem spodnie?
Policjant troche zdziwiony zorientowal sie szybko i mowi z usmiechem:
- Tak, twoj tato byl tutaj.
- W takim razie, ja panu tez cos powiem: moj tato w nocy pedzi bimber w piwnicy!


- Mamusiu, dzieci w szkole mowia mi ze mam duze okulary !!
- Jasiu, nie przejmuj sie, zdejmij je w przedpokoju, umyj rece i chodz na obiad.
Po jakims czasie do domu wraca naprany ojciec i od progu wola :
- Cholera jasna, kto tu kolarzowke w przedpokoju postawil !!!


- Tato, dlaczego babcia biegnie zakosami ?
- Podawaj naboje, nie ******* !


Pewnego razu maly Jasio wszedl do pokoju rodzicow i przylapal ich
na uprawianiu seksu. "Tatusiu, co robisz ?" - pyta Jasio.
"Ehm.. nooo... mamusia chciala miec bobaska..." - mowi tatus.
Na to Jas kladzie sie obok mamusi i mowi: " no to ja chce rowerek !"


Na lekcji nauczycielka pyta sie dzieci kim chcialyby zostac w przyszlosci.
Padaja rozne zawody : stolarz, lekarz, rzezbiarz, nauczyciel, itp.
Gdy padlo na Jasia, powiedzial tak:
- chcialbym zosta specjalista od dewiacji seksualnych.
Pani troche sie speszyla, ale chwile potem mowi do Jasia:
- no to w takim razie powiedz nam Jasiu co to znaczy.
Jasio zastanawia sie, mysli gleboko i zaraz potem mowi:
- Ja to pani wytlumacze na przykladzie:
tam oto na przystanku PKS stoja trzy kobiety i jedza lody:
jedna gryzie, druga ssie, trzecia lize loda.
Niech pani powie, ktora z nich jest mezatka ?
Pani po glebszym zastanowieniu powiedziala, ze ta, ktora ssie.
Na to Jasio :
- Nieprawda, bo ta, ktora gryzie, bo ma obraczke.
A to o czym pani mowi to sa wlasnie dewiacje seksualne.


Jasio na lekcji religii z zakonnica. Zakonnica zadaje dzieciom taka zagadke:
Jest rude, ma puszysty ogon, skacze po drzewach i je orzechy. Co to?
Jasio sie zglasza i odpowiada: Na 99% jest to wieworka, ale jak znam siostre, to
moze byc Jezus... :)


Zakonnica na religii kazala dzieciom narysowac aniolka. Jasiu narysowal takiego z 3 oczami 5 nozkami bez raczek z wielkimi skrzydlami, rozkami, ogonkiem i calego w luskach. Zakonnica do niego z pzerazeniem:
-Jasiu to jest aniolek?!?!?!?!?!
-A widziala siostra innego?


Jasiu - pyta sie pani - biorac pod uwage twoje lenistwo, jakim
zwierzeciem chcialbys byc?
- Wezem.
- A dlaczego?
- Bo leze i ide ....


- Prosze pani, ja sie w pani chyba zakochalem - mowi dziesiecioletni Jasiu.
- Przykro mi Jasiu, ale ja nie lubie dzieci.
- A kto lubi, Bedziemy uwazali.


Nauczycielka zadala dzieciom wypracowanie pt. "Co moj tata robi
po pracy?". Pisze Jas, syn milicjanta.
"Tato po pracy zawsze bierze gazete i idzie do ubikacji. Chyba bedzie
srac, bo czytac przeciez nie umie..."


Pani pyta dzieci, na czym spia ich rodziny w domu. Dzieci odpowiadaja
roznie; jedni na wersalkach, inni na tapczanach, itd..
- A u was w domu Jasiu ? - Pyta pani. Jasiu:
- No, ja to prose pani spie na materacu, ale moi rodzice to chyba na snurku...
- Jak to na sznurku ??? - Dziwi sie pani.
- Dokladnie nie wiem - mowi Jasio - ale slysalem rano jak mamusia mowila do
tatusia: 'stary, spuszczaj sie szybciej, bo nie zdazysz do roboty...'


Przychodzi maly Jas do szkoly ma cala opuchnieta i czerwona
twarz, pani sie pyta:
- Co sie stalo Jasiu?
- Ooossss
- No co sie stalo....
- Ooooosssssaaaaa
- Co osa ?? Ugryzla cie ??
- Nie, tato lopata zabil !


Na lekcji polskiego kazde z dzieci ma powiedziec kilka slow o zimie.
Przychodzi kolej na Jasia:
- jest wielki mroz. Z drzew spadly juz liscie, ptaki odlecialy do
cieplych krajow, woda zamarzla w jeziorze, a na lodzie wilki
sie pierdola
- Jasiu, zle !
- No pewnie, ze zle, bo im sie lapy slizgaja !!!


Maly Jasio pyta nauczycielke:
- Plose pani, cy dzieci moga miec dzieci ?
Nauczycielka odpowiada mu:
- Alez Jasiu, co ty mowisz ?! To zupelnie niemozliwe !
Jas odwraca glowe do Oli i mowi:
- No i cego sie bois, glupia...


Jasio w sytuacji intymnej z Malgosia. Piesci ja i piesci, a tu nagle czuje
cos wilgotnego i miekkiego. Pyta sie :
- Co ? okresik ?
A na to Malgosia:
- Nie. Rozwolnionko.


Jasio zostal dyscyplinarnie wyrzucony z przedszkola. Trafil do innego. Pyta
sie tam znajomego :
- Mozna palic ?
- Da sie, spoko.
- Mozna pic wóde ?
- Spoko, jak sie podzielisz z wychowawca to on nawet da szklo.
- A dziewice sa ?
- Czys ty zglupial ? Co Ty ? W ZLOBKU jestes ?


Idzia babcia, Jasio i Malgosia przez park. Jas pyta babcie:
- Babciu skad sie biora dzieci ?
Babcia: no, bociany je przynosza.
Malgosia do jasia: powiedz jej prawde bo umrze i nie bedzie wiedziala.


Jasiu mial slabe oceny. Mama mowi wiec do taty:
- porozmawiaj z Jasim po mesku, zobacz na jego oceny, przemow mu do rozumu.
Ojciec pomyslal, wzial flache i puka do Jasia:
- moge wejsc.
- wejdz tato, prosze.
- przyszedlem pogadac - dziobnemy po kieliszku?
- dobra
Popili troszke:
- moze zapalimy - mowi ojciec
Jasiu zdziwiony:
- dobra - zapalimy
Po jakims czasie ojciec:
- no to co? moze jakis swierszczyk
No i wyjal z rekawa swierszcza i ogladaja, a Jasiu taki zaczerwieniony,
podniecony (wplyw alkoholu, papierosow no i w ogole z ojcem...)
- Tato, kto ma taaakie dziewczyny?
- PRYMUSI synu, prymusi.


Malgosia po raz pierwszy dostala miesiaczki. Przerazona biegnie
do Jasia i mowi, ze jej krew leci. Jasio sprawe potraktowal
powaznie.
- Rozbieraj sie - mowi.
Obejrzal dokladnie.
- Ja tam ekspertem medycznym nie jestem, ale cos mi sie widzi
Malgocha, ze ci kutasa ujebalo!


Mama wybrala sie z 7-letnim Jasiem na spacer.
- Zobacz synku, pajak je biedronke.
- A co to jest dronka mamusiu?


Jas i Malgosia siedza w parku na lawce poznym wieczorem, w zamiarach
niedwuznacznych. Dla Jasia jest to pierwszy raz, no i z wrazenia zamiast
Malgosi wsadzil w dziure po seku w lawce... Na to Malgosia :
- Jasiu, walisz w deche!
A Jas :
- Sie wie, fachura! ...


Przy stole rodzinka zjada w ciszy i skupieniu obiadek. Nie rozmawiaja
ze soba ze wzgledu na to zeby nie robic przykrosci synkowi ktory od
urodzenia nic nie mowi.
W pewnej chwili synek zatrzymuje reke z widelcem w pol drogi do ust i mowi:
- A gdzie kompocik ?
W tym momecie rodzina znieruchomiala z zaskoczenia.
Po dluzszej chwili mamusia mowi przez lzy szczescia:
- Synku! Odezwales sie przeciez ty nic nie mowiles!
A synek:
- No ale zawsze byl kompocik.


Tatusiu, dlaczego babcia sie trzesie?
Nie gadaj tyle, tylko zwiekszaj napiecie!


Przychodzi synek do domu ze swiadectwem.
Ojciec oglada i widzi same dwojki. Syn stoi usmiechniety i czeka.
"Czego sie gowniarzu smiejesz, przecierz tu sa SAME 2-KI." - i wyjmuje
pasek ze spodni.
Synek na to: "Spoko, ojciec, jeszcze tylko wpierdol i juz wakacje."


Idzie facet z synkiem przez park. W pewnej chwili minela ich kobieta ... taka
wiecie 8 i w ogole ...
Facet mowi:
- Ale DUPA...
- Co powiedziales tatusiu?
- CO?! Dudek! Powiedzialem Dudek!
- A co to jest Dudek?
- Dudek to jest taki ptaszek. Tu ma taki dziubek (pokazuje), a tu ma taki
czubek (tez pokazuje)
- A czy Dudki moga miec dzieci?
- Jasne, ze moga.
- A jak sie nazywaja te dzieci?
- No one nazywaja sie dudududeczki.
- Aaaaaaaaaa jak wygladaja teee dudududeczki?
- No tu maja takie dziubki (pokazuje), a tu maja takie czubki (tez)
- Aaaaa tatusiu czy te dudududeczki moga miec ... dzieci?
- Jasne, ze moga (lekko poddenerwowanym glosem).
- A jak sie te dzieci nazywaja?
- Naaaaaaazywajaaaaaa sieeee dudududeczki (dalej tym poddenerwoweanym)
- A jak wygladaja tatusiu?
- No tu maja takie czubki no! A tu maja takie dziubki!!! (wscieklym glosem).
- A czy one moga miec ...
- DUPA, DUPA, kurwa ja DUPA powiedzialem.


Pani w szkole pyta dzieci jakie rzeczy mozna zjesc. Uczniowie wymieniaja rozne
smakolyki: owoce, warzywa, slodycze itp. Pani pyta sie w koncu Jasia:
- A ty Jasiu, co nam powiesz?
- Ja mysle, ze mozna zjesc lampe.
- Co ty, jak to? Skad ten pomysl?
- Bo kiedys jak rodzice lezeli juz w lozku, mama powiedziala do taty:
"Zgas lampe, to wezme do buzi"...


Ojciec zagaduje dorastajacego syna:
- Jestes juz w tym wieku, ze powinnismy porozmawiac jak dorosli... Sa...
widzisz... takie sprawy miedzy mezczyzna a kobieta...
- Uhmm... A konkretnie, co chcialbys wiedziec?

winyl 71rider 71mafia gg703973
http://www.sutken-squad.prv.pl/
rozjebiemy to miasto

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Voozer
Data: 03-08-03 14:41

Może to nie jest kawał, ale bardzo śmieszna maskyma, jaką zarzucił mój kumpel podczas rozmowy z policjantem. Siedzieliśmy na murku pod kolumną, od czasu do czasu, jeździliśmy, potem znowu na murek itd. Sytuacja się ciągle powtarza, bo większość rowerzystów przesiaduje pod kolumną, ale akurat na nas padł wybór. No więc podchodzi ten policjant i się pyta:
- A panowie to muszą tutaj tak ciągle przyjeżdżać?? Nie ma innych miejsc do siedzenia w stolicy?? Turystów tylko odstraszacie...
No więc my na to, że my nikogo nie odstraszamy, i jak dotąd akurat na nas się nie skarżono.
- A Wy musicie tak na tych rowerach ciągle jeździć??
Na to mój kumpel:
- PANIE WŁADZO, BO W NASZYM PRZYPADKU Z ROWEREM TO JEST TAK, JAK Z ODDAWANIEM MOCZU - PRZYNAJMNIEJ 3 RAZY DZIENNIE PO PROSTU TRZEBA :D

Później nas spisali i poszli w swoją stronę...

REKSIO RACING TEAM


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Mrówa_LP
Data: 03-08-03 16:01

hehe max :D

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: 71RiDeR
Data: 03-08-03 21:49

jak zawsze mędziary musza sie przypieprzyć :: ale looz że sie odwalili :D MaX!!!!!!!!!!!

Pozdro @ll!!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Spade
Data: 03-08-03 22:36

Heh, jeżeli chodzi o policje
LinksFR
 
Posty: 1057
Lokalizacja: awazsraW

Postprzez LinksFR » 04.07.2007 16:10:52

Autor: Spade
Data: 03-08-03 22:36

Heh, jeżeli chodzi o policje, to kumpel był zajebisty:

Była chyba trzecia lekcja, a my se idziemy niedaleko szkoły. On szedł z przodu, tak ze 3 m przed nami. Idziemy wzdłuż budynku, który sie kończy, on wychodzi za róg, po chwili sie odwraca i ze skrzywioną miną woła:
"pssssyyyy, psssyyy, psssyyy...."
My nie załapaliśmy w pore, patrzymy, a dwóch policjantów podchodzi do niego
"coś chłopcze mówiłeś...?"
a on sepleniąc:
"tak, ze psssysłossć nalezzy do policji"

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Voozer
Data: 04-08-03 00:19

Dlaczego w Rosji policjanci chodzą trójkami??
















Jeden musi umieć czytać, drugi musi umieć pisać, a trzeci musi uważać na niebezpiecznych inteligentów...

REKSIO RACING TEAM


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: BikeBert
Data: 04-08-03 20:59

Dwóch milicjantów przygląda się paralotni:
-To pewnie bardzo drapieżny ptak..
-Taa.. Wczoraj wystrzeliłem cały magazynek zanim wypuścił człowieka.


Po parku przechadzają się dwaj funkcjonariusze policji. Wkurzeni, bo nikogo jeszcze dziś nie złapali, nie stłukli. Ale naraz patrzą - facet wcina jabłko. Jeden mówi do drugiego:
- Ty, zobacz, je japko, zara wyrzuci ogryzek, a my go cap!
Wiec gorliwi funkcjonariusze zbliżyli się do gościa, obracającego w dłoniach ogryzek.
- Co obywatel chciał zrobić z ogryzkiem?
- Jak to co? Chciałem go zjeść.
- ?
- No, tak. Nie wiecie, że kto je ogryzki ten mądrzeje?
- ??
- Niech obywatel udowodni!
- Ja wam mogę ten ogryzek tanio odsprzedać, a sami się przekonacie! Powiedzmy 2 złote.
- Ale na pewno zmądrzejemy?
- 100%.
- Dobra.
Złozyli się po złotówce i uradowani rzucili się na ogryzek. Po chwili jeden z wąskobarkowców skrobie się w głowę i mówi:
- Ej, za 2 złote to my mogli mieć ogryzków z kilograma jabłek!
- Ty, to działa!


Policjant do kolegi:
- Nie wiesz przypadkiem co to jest kurtyzana?
- Nie, ale tam stoi facet wyglądający na profesora, spytaj się go.
Policjant, podchodzi i pyta:
- Przepraszam, czy nie wie pan co to jest kurtyzana?
- To taka rokokowa kokota.
Drugi policjant pyta:
- I co ci powiedział?
- Eee tam, to jakiś jąkała.


- Dlaczego policjant ma jedną pałkę czarną, a drugą białą?
- Bo jak widzi jednego bandytę to wyciąga czarną i go bije, a jak widzi trzech bandytów (albo trzech dresow kradnacych rower), to wyciąga białą i udaje niewidomego.


Pijany gość sika pod płotem. Widzi to policjant, podchodzi do gościa i mówi:
- Poproszę dokumenty!
- Nie mam - odpowiada pijak.
- Przykro mi, ale będzie musiał iść pan ze mną na komisariat.
W czasie drogi policjant zauważył, że pijak ma rozpięty rozporek, pyta go, czemu ma rozpięty rozporek.
- Zawinił, niech idzie pierwszy - odpowiada pijak


Siedzi dwoch policjantow nad brzegiem rzeki i się opala, podjezdza chlop traktorem i pyta:
- Panie wladzo przejade tedy ?
- A pewnie ze pan przejedziesz - odpowiada policjant.
Chlop wjezdza do rzeki i się topi. Na to jeden policjant mowi ze zdziwieniem do drugiego:
- Ty patrz on się utopil, a kaczce do brzucha siegalo...


Sierzant pokazuje przyszlym policjantom pistolet maszynowy.
- To jest automat.
- Automat? - dziwi się jeden z aspiranotw - A gdzie jest otwor na monete?


Pijany facet załatwia się na moście. Podchodzi do niego policjant i zwraca mu uwagę.
- Panie, a tutaj można tak lać?
- A lej pan!

Jedzie chłop wozem zatrzymuje go policjant i gada
- Co tam wieziecie na wozie? (a na wozie dwie beczki)
- Sok z banana, panie władzo - odpowiada pokornie chłop
- Jak to sok z banana?
- No tak z banana
- A dobry on?
- Nie wiem, nie piłem - mówi chłop
- Ee coś kręcisz! Dawaj kubek muszę go spróbować
Chłop podał mu kubek soku, glina wypił zaczął się krzywić zrobił się
czerwony na gębie, ale jakby nigdy nic wykrztusił
- No dobra, juz jedć
A chłop:
- Dziękuje panie władzo, wio Banan.


Policjant zatrzymuje kierowce za przekroczenie predkosci..
- Poproszę prawo jazdy...
- Miestety nie mam prawa jazdy, zabrano mi uprawnienia już 5 lat
temu
- Dowod rejestracyjny poproszę...
- Nie mam. to nie jest mój samochód. jest kradziony.
- Samochód jest kradziony !!!???
- Dokładnie, ale prawdę mówiąc - chyba widziałem dowód rejestracyjny w
schowku, jak wkładalem tam pistolet...
- Ma pan pistolet w schowku !!!???
- No tak. tam go włożyłem, po tym jak zastrzelilem właścicielkę tego
samochodu i jak schowałem ciało w bagażniku
- W bagażniku jest CIAŁO !!!!!???
- No przecież mówie...
W tym momencie policjant zawiadamia komendę, po 2 minutach
antyterrorysci otaczaja samochód, dowodzący akcją podchodzi do kierowcy
- Prawo jazdy poproszę..
- Prosze bardzo - i kierowca pokazuje jak najbardziej ważne prawo
jazdy
- Czyj to samochod - indaguje komendant
- Mój. Proszę oto dowód rejestracyjny
- Proszę wolno otworzyć schowek i nie dotykać schowanej tam broni...
- Proszę bardzo, ale nie ma tam żadnej broni
- Proszę otworzyć bagażnik i pokazać ciało
- No problem. Ale jakie cialo ??!!
- Zaraz - mówi kompletnie skonfundowany policjant - kolega, który pana
zatrzymał, powiedział, że nie ma pan prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego,
samochód jest kradziony, w schowku jest broń a w bagażniku ciało...
- He he - odpowiedzial kierowca - a może jeszcze panu powiedział, że
przekroczylem predkosc ????

----
BikeBert Xtreme
bbx.republika.pl
gg#: 1233129


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: lukassszzz
Data: 04-08-03 22:13

Student na egzaminie ma przedstawić 3 zalety mleka matki. Siedzi i myśli. No i wymyślił:
- Po pierwsze jest w 100% naturalne. Po drugie - jest ciepłe (nie trzeba podgrzewać)...
... i w tym momencie zabrakło mu inwencji. Siedzi, siedzi a czas leci. Profesor ma już oceniać, a student w ostatniej chwili wpada na genialny pomysł:
- A po trzecie - ma świetne opakowanie



Student zdaje egzamin. Profesor chce odesłać go na inny termin z pałą. Delikwent prosi o ostatnią szansę:
- Jeśli przejdę po ścianie i suficie, dostanę trójkę?
Profesor z niedowierzaniem zgadza się. Student przechodzi po ścianie i suficie. Słowo się rzekło, już chce wpisywać 3 ale student dalej marudzi:
- Jeśli zacznę fruwać po pokoju, dostanę 4?
Profesor z zaciekawieniem zgadza się. Student zaczyna fruwać po pokoju. Profesor już chce wpisywać 4 ale student wciąż nie daje mu spokoju:
- Jeśli nasikam na pana, a pan pozostanie suchy, dostanę 5?
Profesor z jeszcze większym zaciekawieniem zgadza się. Student staje na biurku i sika na profesora. Ten krzyczy cały mokry:
- Panie, co pan?!
- Dobra, niech będzie 4.



Przychodzi Rusek do dentysty. Dentysta ogląda i widzi same złote zęby, diamentowe koronki, w końcu nie wytrzymał:
- Właściwie nie wiem co mam panu tu zrobić?
- Chciałbym alarm założyć



Ulubiona kapela żydowska?
- Gaz n' roses.
- Gazowsze.
- Gazik (żydowski raper)
- Iron Majdanek.
- Kremator.

Ulubione książki żydowskie?
- Popioły.
- Popiół i Diament.
- Przeminęło z wiatrem.

Ulubione piwo żydów?
- Beerkenau.

Jak najlepiej wytruć żydów?
- Miliard w środę, miliard w sobotę.

A ilu przeżywa?
- 6 z 49.

Co najczęściej krzyczy sędzia na meczu w Oświęcimiu?
- Spalony.

Dlaczego Mojżesz przeprowadił żydów przez morze?
- Bo wstydził się przez miasto.

Zyd do drugiego w Oswiecimiu:
- Co twoja babcia robi na drutach?



Anemik postanowil popelnic samobojstwo. Wyskoczyl z 10 pietra i spada
mruczac pod nosem:
- 9 pietro....... (3 sek. pauzy)
- 8 pietro.......
- 7 pietro.......
- 6 pietro.......
- 7 pietro.......
- 8 pietro.......
- Cholera, znowu ten wiatr.




PRAWKO JAZDY!!!
Stwierdzona głupota uprawnia do prowadzenia pojazdów następujących
katergorii:

Ą
Wrotki jednośladowe, wrotki dwuśladowe, hulajnogi (z wyczynową
włącznie), taczki o ciężarze własnym do 55kg, krzesła ortopedyczne
na kółkach, kieraty z łosiem w zaprzęgu

B
Wózki dziecinne, wózki ze złomem, rowery z silnikiem parowym,
rowery 16 kołowe, taczki o ciężarze całkowitym do 120 kg,
hulajnogi z przyczepą, łyse kobyły bez siodła

Ć
Walce drogowe samobieżne, furmanki jedno i dwudyszlowe bez koni,
wanny dwudrzwiowe o poj. do 300 l, zaprzęgi wielbłądów
trójgarbnych płaskich, łyżwy (tylko od 1 IV do 31 X)

D
Balony, paralotnie, samoloty na uwięzi, odrzutowce bezodrzutowe

Ę
Wehikuł czasu, UFO, wszelkie pojazdy kosmiczne nieograniczonego
zasięgu


Wykonane bieżnikowania kory mózgowej w Prywatnej Klinice
Psychiatrycznej w Gdańsku - Szadółkach.

Dodatkowe kwalifikacje:
Posiada żółte papiery od ........

Miejsce na adnotacje partyjne:

Posługiwanie się niniejszym dokumentem przez osoby zdrowe na umyśle
jest przestępstwem i będzie karane kastracją lub wbiciem na pal.

--Lukassszzz--
GG : 4702971

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AgGrEsSiVe_EdI
Data: 05-08-03 04:38

Rozmawia maly indianin z ojcem:
-Tatusiu dlaczego moj starszy brat nazywa sie Rwacy Potok?
-Bo zostal splodzony w rwacym potoku.
-A dlaczego moja siostra nazywa sie Kwiecista Polana?
-Bo zostala splodzona na kwiecistej polanie.
-A dlaczego.....?
-Ach nie mecz mnie pytaniami Peknieta Gumo!

pzdr

GG: 2379543
...:::KrK:::...

"Lubię wrogów bić, lubię browar pić"
donGURALesko

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: krisik
Data: 05-08-03 20:42

Blondynka jest jak wózek w supermarkecie




wsadzas zlotówke i popychasz ile chcesz
:)

krisik

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: menn
Data: 05-08-03 22:31

Idzie sobie zajaczek przez las i spiewa ORGAZM ORGAZM ORGAZM...pyta sie misia czy wie co to a misiu: NIe ...SZkoda bo to taka przyjemnosc...

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: winyl
Data: 05-08-03 22:47

Chlopak odprowadza wieczorem dziewczyne do domu. Przed klatka oparł reke o sciane nad jej ramieniem i prosi:
- Zrob mi laske...
- No co ty! Tata jest w domu, jak by zobaczyl to by mnie
zabil!
- No prosze cie zrob mi laske....
- Nie moge cala rodzina jest w domu. Nie!
- Bardzo cieo prosze zrob mi laske....
I tak jeszcze dlugo, dlugo prosi.... Nagle otwieraja sieo
drzwi od klatki, wychodzi siostra dziewczyny i mówi:
- Tata powiedzial zebys zrobila mu te laske, a jak ty
niezechcesz to ja mam mu ja zrobic, a jak ja nie zechce
to tata przyjdzie i mu zrobi,
tylko niech ZABIERZE LAPE Z DOMOFONU!

winyl 71rider 71mafia gg703973
http://www.sutken-squad.prv.pl/
rozjebiemy to miasto

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: maciorex1
Data: 05-08-03 22:58

hahhahahahahheheehahehaeeeeeetfuuuhahaha
aaaaaaaaaaaahahahahahhhhhhhh
Dobre


_______gg__2032659_______
MRC Comodore 64
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: winyl
Data: 05-08-03 23:21

Dwóch wariatów kąpało się w rzece, i wyłowiło trupa. A trup był już nieźle pozieleniały. Mimo to wariaci pomyśleli, ze trzeba człowieka ratować, i tak zrobili. Pierwszy robi reanimacje. Wbił mu słomkę w dupę i dmucha. Trochę się zmęczył, powiedział do drugiego:
- Teraz ty.
A tamten wyjął słomkę, włożył druga strona i powiedział:
- Brzydzę się tobą.


Między ludożercami:
- Moja żona gdzieś zginęła. Nie widziałeś jej?
- Nie...
- A co żujesz?


Ludożercy gotują Rumuna w kotle. Co chwilę z kipiącego rosołu wynurza się głowa, a stojący obok kucharz raz po raz uderza w nią z całej siły chochlą.
- Czemu tak bijesz tego człowieka? - sroży się król ludożerców.
- Panie, jeszcze chwila, a on mi cały makaron wyżre...


Przychodzi krowa do sklepu :
- 20 kilo mączki kostnej poproszę... Jak szaleć, to szaleć !!!


Rozmawiają dwie emerytki :
- Co dostałaś, jak szłaś na emeryturę ?
- O, takiego ***** !
- A ja głupia wzięłam pieniądze.


O czwartej nad ranem u profesora dzwoni telefon. Profesor odbiera i słyszy:- Śpisz?
- Śpię - odpowiada zaspany profesor.
- A my się kurwa jeszcze uczymy!


Siedzi facet w restauracji i siorbie zupę. Siedząca przy sąsiednim stoliku kobieta nie wytrzymuje i mówi:
- Słyszę, że panu smakuje!


Mąż do żony:
- Masz ochotę na szybki numerek?
- A są jakieś inne?


Co to jest: dłuuugie zielone i pachnie świnką???
Palec Kermita...


Przychodzi facet do apteki:
- Poprosze jakies lekarstwo na zachłannosc.. tylko duzo, duzo, DUZO!!!!


Wychodzi TIR-ówka z samochodu i na pożegnianie mówi do kierowcy : ...BĄDŹ ZDRÓW!


Facet posuwa drugiego od tyłu i szepcze mu słodko do ucha:
- Ale masz wspaniałą ciasną dziurkę!
- Bo jestem dopiero na I roku, proszę księdza biskupa.


Co to jest : małe, czarne, puka w okienko?
- dziecko w piekarniku!


Co to jest : małe, zielone i nie puka w okienko?
- to samo dziecko 2 tygodnie później!


Znacie dylemat zomowca w ubikacji?
- Lać, walić, czy puszczać gazy?


Siedzi facet w samolocie i wymiotuje do torebki. Widzący to pasażerowie wesoło komentują sytuację:
- Jeszcze, jeszcze ! Facetowi już się przelewa z woreczka, widzi to stewardesa i idzie po następny. Gdy wraca widzi że facet ma pustą torebkę a wszyscy pasażerowie wymiotują.
- Przelewało się to upiłem - komentuje facet.

winyl 71rider 71mafia gg703973
http://www.sutken-squad.prv.pl/
rozjebiemy to miasto

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: winyl
Data: 05-08-03 23:49

Pewien turysta zabłądził w górach, tracił już nadzieję, gdy zobaczył jakieś światła, a dalej góralską chałupę. - Jestem uratowany, zapłacę im, dadzą mi coś zjeść, napoją mnie,przenocują - pomyślał turysta i wszedł do środka. Patrzy na zapiecku leżą nieruchomo Bacowa i Baca. - Dobry wieczór, zabłądziłem, jestem głodny, chce mi się pić, zapłacę Wam - powiedział turysta.
... cisza
- Chciałbym coś zjeść, jestem głodny - powtórzył.
... cisza
Zdegustowany brakiem reakcji Bacy i Bacowej, wziął to co leżało na stole i zjadł. - Chciałbym się czegoś napić - powiedział, już zdenerwowany turysta.
Gdy po raz kolejny odpowiedziała mu cisza, wypił co było na stole, przeleciał Bacową i wychodząc rzekł "Co za popieprzeni ludzie !". W bacówce ciągle cisza, gdy w pewnym momencie Bacowa nie wytrzymała i kichnęła. Baca na to: - Przegrałaś ! - gasisz światło.


Podwieszone pod szczytem jaskini wiszą sobie nietoperze-wilkołaki. Wiszą sobie i myślą, że dobrze byłoby wybrać się na jakąś krwiożerczą ucztę. Wreszcie najstarszy z rodu odzywa się:
- Czterech najmłodszych poleci na zwiady: jeden na wschód, jeden na północ, jeden na zachód i jeden na południe. Czekają dzień, wrócił pierwszy zwiadowca i nic nie znalazł. Jeszcze jeden dzień i nocą wróciło dwóch następnych i też nic. Czekają jeszcze dwa dni i dwie noce, aż wreszcie wpada ostatni zwiadowca z mordą całą we krwi. Gdzieś się tak urządził ? Pokaż i nam - krzyczą stadnie. Na to zwiadowca-nietoperz-wilkołak rusza w sobie tylko znanym kierunku za nim reszta. Lecą dzień i noc i nic, lecą jeszcze jeden dzień, aż ukazuje się przed nimi olbrzymia skała.
- Widzicie to ? - pyta zwiadowca.
- No jasne ! - odpowiadają stadnie.
- A ja jej nie zauwazylem


Spotykają się dwaj kumple:
- Stary, byłem w Norwegii, mówię Ci: zajebiście !
- A fiordy, widziałeś fiordy ?
- Fiordy ? Fiordy to mi z ręki jadły...


Do Etiopii przyjechał Św.Mikołaj i pyta:
- Dlaczego te dzieci takie chude ?
- Bo nie jedzą.
- To nie dostaną prezentów !


Grają sadysta z pedałem w karty i się umówili że który wygra, to z przegranym zrobi co zechce. Wygrał pedał. Sadysta mówi:
- To pewnie mnie przelecisz ?
- Pewnie tak - odpowiedział pedał i co powiedział to zrobił.
Ale grają dalej i następny raz wygrał sadysta. Wziął wkręcił pedałowi penisa w imadło i ostrzy brzytwę. Pedał ze strachem:
- Obetniesz mi ?
- Sam sobie obetniesz, jak tą budę podpalę !


Złapał rybak złotą rybkę. Rybka mówi do niego: - Wypuść mnie a spełnię twoje trzy życzenia. Rybak pomyślał i mówi: - No dobra złota rybko. Po pierwsze chcę aby ta woda w tym wiadrze zamieniła się w wódkę ! Po drugie chcę aby ta cała woda w tym morzu zamieniła się w wódkę ! - Długo się zastanawiał co powiedzieć jako trzecie,aż w końcu mówi: - Ok - rybka, postaw jeszcze flaszkę i będziemy kwita !


Seryjny morderca ciągnie kobietę do lasu. Kobieta krzyczy przerażona:
- Ale ponuro i ciemno w tym lesie. Bardzo się boję!
- A co ja mam powiedzieć ? Będę wracał sam...


Idą dwa owsiki po ziemi - tata i synek.
Synek: Tato, a co to jest to zielone ?
Tata: To jest, synku, trawa.
- Oooo, jaka piękna. A co to jest to ciemnozielone tam daleko ?
- To jest las.
- Jaki piękny ! A co to jest to niebieskie nad nami z tym czymś białym ?
- To niebo i chmurki.
- Ale przepiękne ! A to okrągłe i jasne na niebie ?
- To słońce, synku.
- Tato, powiedz mi, skoro tu jest tak pięknie i pachnąco, dlaczego my żyjemy w takim paskudnym miejscu ?
- Bo to nasza ojczyzna, synku.

winyl 71rider 71mafia gg703973
http://www.sutken-squad.prv.pl/
rozjebiemy to miasto

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: winyl
Data: 06-08-03 00:10

Wchodzi facet do baru z krokodylem.
- Proszę wyjść ! On jest niebezpieczny !
- On jest bardzo miły, i nikomu nie zrobi krzywdy, mogę to udowodnić.
- Dobrze, jeżeli goście uznają, że nie ma zagrożenia, to może pan zostać.
Facet prowadzi krokodyla na środek, wali pięścią trzy razy w łeb krokodyla i mówi: - Otwórz gębę ! - Krokodyl otwiera, a facet zdejmuje gacie i wkłada przyrodzenie mu do pyska, następnie wali znowu trzy razy i mówi: - Zamknij gębę ! - Krokodyl zamyka, i wszyscy widzą jak jego wielkie zęby zatrzymują się centymetr od ważnych organów. Facet chowa interes i mówi:
- Może ktoś chce spróbować ?
Odzywa się kobiecy głos:
- Ja, ale niech pan nie bije mnie tak mocno w głowę.


Wnuczek pyta dziadka:
- Dziadku, jak to jest, masz już dziewięćdziesiąt lat, a kobiety wciąż za tobą szaleją, co noc inna przychodzi...?
- A bo ja wiem... - odpowiedział dziadek i w zamyśleniu oblizał brwi.


- Mamusiu, ja chce ciasteczko !
- Są na stole, weź sobie...
- Mamusiu, ale ja nie mam rączek !
- Nie ma rączek, nie ma ciasteczka !


Kiedyś, nie tak dawno temu żył sobie pewien młody gość, który lubił jeść kapustę z grochem. Oczywiście wiadomo jaka reakcja następowała w jego organizmie, krótko po spożyciu owej skądinąd wyszukanej potrawy. Pewnego dnia spotkał dziewczynę i się w niej zakochał, ze wzajemnością. Kiedy zdecydowali się pobrać, młody człowiek uzmysłowił sobie że nie może już więcej jeść grochu z kapustą, i będzie to jego poświęcenie za znalezienie szczęścia osobistego. Po krótkim czasie ożenił się. Trzy miesiące minęły i młody człowiek powracając do domu z pracy, przechodził koło restauracji. Nie mógł nie zauważyć pociągającego i miłego dla nosa zapachu grochu z kapustą, aż zakręciło mu się w głowie, nie namyślając się długo wszedł do knajpki i zamówił jeden za drugim aż trzy talerze swojego przysmaku, wiedząc, że ma do domu jeszcze kawałek drogi, więc efekt tej potrawy powinien zostawić na świeżym powietrzu. Oczywiście po drodze sobie wesoło popierdywał, przybywając pod swoje drzwi całkiem bezpiecznie, że nic z gazów już nie zostało w żołądku.
Żona przywitała go od progu i wyglądała na podekscytowaną:
- Kochanie mam dla ciebie niespodziankę, którą dostaniesz przy obiedzie!
Po czym zakręciła mu chusteczkę na głowie, i niewidzącego nic pociągnęła do stołu. Musiał jej obiecać, że absolutnie nie będzie podglądał, aż ona nie zdejmie mu chusteczki z oczu. Gdy żona już miała odsłonić mu oczy, w tym samym momencie zadzwonił telefon. Mąż się ucieszył, bo nagle poczuł że znowu ma ochotę na wypuszczenie następnego, żona jeszcze raz kazała mu obiecać że nie będzie podglądał i poszła odebrać telefon, on wykorzystał ten moment podniósł jedną nogę i z ulgą wydał odstrzał. Nie tylko, że był on głośny ale również i śmierdział jak tuzin zgnitych jajek. Facet miał problemy przez moment ze znalezieniem tchu, więc pomacał za serwetką i rozdmuchał powietrze wokół siebie, po tym jednym poczuł się znacznie lepiej, ale następny już czekał, nie zastanawiając się długo, mąż podniósł drugą nogę i sruuuuu, następny wyleciał mu z hukiem. Tym razem był on jeszcze bardziej śmierdzący, więc musiał się odwachlowywać rękami przez dobrą chwilę zanim smród opuścił go. I znowu poczuł, że mu się zbiera, tym razem pierdnął tak głośno, że było słychać pobrzękiwanie szklanek, a kwiatki na stole mocno przywiędły. Cały czas przysłuchiwał się czy żona już kończy rozmowę i dotrzymując przyrzeczenia nie podglądał co żona przygotowała mu na obiad. Przez następne 10-ęć minut mąż podpierdywał sobie, a że smród był za każdym razem okropny, więc musiał się odganiać od niego serwetką. Kiedy usłyszał że żona odkłada słuchawkę szybko położył serwetkę na kolanach, uśmiechając się z zadowolenia i udając niewinnego. Żona przepraszając, że tak długo musiał czekać i upewniając się, że nie podglądał, zdjęła mu chusteczkę z oczu i wykrzykneła radośnie:
NIESPODZIANKA!!!
Ku jego kompletnemu zdziwieniu, zobaczył stół zastawiony a przy nim tuzin gości siedzących i czekających na rozpoczęcie imprezy imieninowej.


Jedzie chłop furmanką z sianem koło autostrady. Nagle wyprzedza go motocyklista bez głowy. Jedzie jeszcze kawałek i znowu wyprzedza go motocyklista bez głowy. Powtarza się to parę razy, aż w końcu chłop wola do baby:
- Stacha, kosa nam się przekrzywiła !


Turysta z dalekiego kraju wyjechał w pierwszą zagraniczną podróż. Na lotnisku w kraju docelowym wręczono mu formularz aplikacji o wizę, która wprowadziła turystę w wielkie zakłopotanie. Urzędnik spogląda turyście przez ramię, jak ten próbuje pisać "Dwa razy w tygodniu" w maleńki kwadracik w rubryce "Sex".
Urzędnik tłumaczy:
- Nie, nie, nie oto chodzi. My po prostu chcemy wiedzieć, "[M] Mężczyzna" czy "[K] Kobieta.
- Bez znaczenia - odpowiada turysta.


Leci w samolocie w jednym rzędzie: 2 Arabów i Żyd, który siedzi najbliżej przejścia. Żyd w jarmułce, pejsy, te sprawy - wyluzowany kompletnie - rozpiął kołnierzyk, zdjął buty. Arabowie patrzą na niego nienawistnie. Po godzinie lotu jeden z nich wstaje i mówi:
- Idę po Colę.
Żyd na to:
- Ależ nie, ja pójdę, po co się przeciskać.
I poszedł. W tym czasie Arab napluł mu do buta. Żyd wraca, daje Colę Arabowi. Po kolejnej godzinie drugi Arab mówi:
- Idę po Colę.
Żyd jak poprzednio:
- Ja pójdę.
I poszedł. Drugi Arab napluł mu do drugiego buta. Żyd wraca, daje Colę Arabowi. Po godzinie samolot ląduje, Żyd zbiera się zapina kołnierzyk, założył jednego buta, skrzywił się i mówi:
- Znowu ta straszna nienawiść między naszymi narodami - to plucie do butów, to szczanie do Coli...


Ksiądz, pop i rabin opowiadają, co każdy z nich robi z pieniędzmi zbieranymi na tacę.
Ksiądz: - Ja rysuję kółko wielkości tacy i podrzucam pieniądze. Co spadnie do kółka, to dla Boga, a reszta dla mnie.
Pop: - Ja rysuję kreskę i podrzucam pieniądze. Co spadnie na prawo to dla Boga, a to po lewej jest dla mnie.
Rabin: - Ja tak samo podrzucam pieniądze do góry. Co Bóg złapie, to jego!


Pan Bóg pyta Adama i Ewę:
- Kto chce sikać na stojąco?
- Ja, ja, ja! - wyrywa się Adam.
- W porządku. W takim razie dla Ewy zostaje wielokrotny orgazm.


Żydzi mają ukamienować Magdalenę. Nagle wychodzi przed nich Jezus i mówi:
- Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci w nią kamieniem.
Nagle leci kamień i TRACH... w Magdalenę !
Jezus odwraca się i mówi:
- Matko jak ty mnie czasami denerwujesz...


Idą sobie dwie zakonnice ulicą i spotykają dwóch metali. Jedna do drugiej ze zgrozą:
- Ojej oni chyba w życiu nie widzieli prysznica!
Zakonnice poszły a metale miedzy sobą:
- Ty, co to jest prysznic ?
- Nie wiem, jestem niewierzący.


Kiedy można powiedzieć, że masz naprawdę duży problem?
Kiedy w dniu Sądu Ostatecznego stoisz w kolejce do Pana Boga tuż za Matką Teresą, a Bóg mówi do niej:
- No cóż, córko, chyba wiesz, że można było zrobić nieco więcej.

winyl 71rider 71mafia gg703973
http://www.sutken-squad.prv.pl/
rozjebiemy to miasto

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: 71RiDeR
Data: 07-08-03 22:19

Odświerzamy temat ... bo troche sie zakurzył .......... :P

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Luanda
Data: 08-08-03 10:34

Do baru wchodzi kaczka. Wskakuje na krzeslo i mówi do barmana:
- Sete i sledzia!
Barman zaskoczony podaje kaczce gorzale i sledzia, kaczka wypija, wciaga
sledzika i mówi do barmana:
- Sluchaj stary jestem majstrem - murarzem na budowie opodal tego baru i przez jakis czas bede tutaj wpadal okolo 15.00 na wódeczkie i sledzika...
Pomysl nad jakims malym rabacikiem...
Tego samego dnia barman zadzwonil do zaprzyjaznionego dyrektora cyrku:
- Janek! Nie dasz wiary! Przychodzi do mojego baru kaczka ktora mówi ludzkim
glosem, pije gorzale i wciaga śledzie... Dyrektor chcac zobaczyc to na wlasne oczy przyszedl do baru przed 15.00, siadl przy stoliku... W drzwiach
pojawia sie kaczka. Wskakuje na krzeslo i mówi ludzkim glosem do barmana:
- Jak zawsze wódeczkie i sledzika prosze... I jak tam? Przemyslales sprawe znizki??
Do kaczki w tym momencie podchodzi dyrektor cyrku i mówi:
- Chce pana zatrudnic! jestem dyrektorem cyrku... zaraz, zaraz... cyrku ???
- tak panie kaczko... cyrku
- cyrk..hmmm... cyrk... to taki wielki namiot ?
- dokladnie...
- z takimi drewnianymi laweczkami ?
- wlasnie
- z taka okragla arenka z piachem i trocinami ?
- oczywiscie !
- w takim razie na **** wam murarz ?


***
Dwóch zawianych gości miało ochotę na drinka, ale mieli ze sobą tylko dolara i parę centów. W końcu jeden z nich proponuje: - Złóżmy się i kupmy sobie hot doga.
- Hot doga? A po kiego? Ja chcę drinka!!!
- Otóż to. Zrobimy tak: kupimy hot doga, wyjmiemy z niego parówkę i przymocuję ją sobie do rozporka. Pójdziemy do baru, zamówimy drinki, wypijemy. Kiedy przyjdzie do płacenia, ty uklękniesz i zaczniesz ssać parówkę, tak jakbyś robił mi laskę. Barman nas wyrzuci i nie będziemy musieli płacić. Jak uradzili, tak zrobili. Zamówili dwie whisky, wypili, odegrali scenkę, barman ich wyrzucił i kazał nie wracać. Odstawili ten numer w 19 barach.
-Wiesz co? - mówi w końcu ten drugi - Zamieńmy się rolami, bo mnie już kolana bolą...
- Myślisz, że jesteś w gorszej sytuacji ode mnie? Stary, ja zgubiłem parówkę w trzecim barze...

***
Ruski mafioso wybral sie na ryby i jak to ruski mafioso miał ze dwa zlote lancuchy (po pol kilo kazdy) na szyi, na kazdym palcu zloty sygnet, a w kieszeni gruby rulon dolarow czywiscie same setki. Wzial ze soba trzy flaszki. Zimno bylo wiec obrocil je po kolei. Oczywiscie upil sie i usnal. Budzi sie, a tu nie ma lancuchow, sygnetow, ani Dolarow. Zadzwonil z komorki po swoich ludzi i nie minelo pol godziny, a podjechaly cztery czarne mercedesy w kazdym po pieciu ludzi, wszyscy z kalachami.
Stwierdzili ze to najprawdopodobniej ktos z okolicznej wsi obrobil szefa.
Wpadaja do wsi i pytaja o soltysa. Ktos z miejscowych wskazal dom po srodku
wsi. Wpadaja do soltysa a tam na ganek wychodzi facio w kufajce,na szyi ma
dwa zlote lancuchy na kazdym palcu sygnet, a z kieszeni kufajki wystaje mu
rulon 100 dolarowek. Przeladowali bron i pytaja skad to wszystko ma. Soltys mowi:
- no nie uwerzycie chlopaki. Ide sobie przez las z psem na spacerze a tu
nad brzegiem jeziora lezy jakis facet w trupa pijany i ma to wszstko przy
sobie. No to go obrobilem, na koniec zerznalem w dupe i poszedlem do domu.
Chłopaki patrza pytajacym wzrokiem na szefa. Szef podchodzi do soltysa,
przyglada sie chwile blyskotkom i mowi:
- to nie moje.

***
OPOWIEŚĆ O MAŁYM WRÓBELKU
Motocyklista jadacy z predkoscia 200 km/h zobaczyl nagle przed soba malego wróbelka. Staral sie jak mógl, zeby go ominac, ale przy tej predkosci nic sie nie dalo zrobic. Uderzony wrobelek upadl na asfalt. Motocyklista poruszony wyrzutami sumienia zatrzymal sie... Poniewaz wygladalo na to ze wróbelek cudem zyje, zabral go do domu. Umiescil go w klatce i postawil wode w miseczce...
Rano wróbelek ocknal sie z luka w pamieci i bolem glowy. Popatrzyl na kraty wokol, na miske z woda i mówi: "No to kuźwa, pieknie -zabilem motocykliste..."

***
Maly chlopiec wchodzi do sypialni rodzicow i widzi, ze jego matka siedzi na jego ojcu i podskakuje. Matka zauwazyla swego syna, gdy wyszedl zsiadla szybko z ojca, ubrala sie i zaniepokojona tym, co mogl zobaczyc, poszla się dowiedziec, co naprawde widzial. Syn spytal
"Co robilas tatusiowi, mamusiu?"
Mamusia odparla
- "Wiesz, jaki twoj tata ma wielki brzuch?"
Chlopczyk odpowiedzial:
- "tak, rzeczywiscie ma".
- "Widzisz, wiec czasami pomagam mu go splaszczyc", wyjasnila mamusia.
Chlopczyk na to:
- "Tylko marnujesz czas, to nigdy nie zadziala"
Mamusia, skonfudowana, spytala
- "Dlaczego tak uwazasz, synku?"
- "Bo za kazdym razem, jak idziesz na zakupy, ta pani z drugiej strony ulicy przychodzi, kleka w sypialni przed tatusiem i nadyma go znowu!"

***

======
Adam

Czy wiedziałeś o tym?!

GG: 2332836

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Endriu
Data: 09-08-03 21:57

>>>>>>>>>>>>WOW>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
PONAD>>>>>>>>>>>>>340>>>>>>>>>>>>>>>>>>
ALE>>>>>>>>>>>>PODKONIEC>>>>>>>>SIĘ>>>>
OPUSZCZACIE>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
ZAPODAWAJCIE>>>>>>>>>>>WIENCEJ>>>>>>>>>
YEAH>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: BikeBert
Data: 09-08-03 22:14

wiecej...

----
BikeBert Xtreme
bbx.republika.pl
gg#: 1233129


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: tahion
Data: 10-08-03 21:58

W starej wieży na pustkowiu siedzą sobie nocą trzy wampiry i grają w
> karty.
> > Grają grają, noc mija i zrobili się głodni. Jeden mówi:
> > - Grajcie we dwóch, ja idę coś wrzucić na ruszt.
> > Długo nie trwało i wrócił. Usta umazane krwią...
> > - Znacie tę wioskę na południe stąd?
> > - Mhm
> > - No to już jej nie ma. Wyssałem ich co do jednego...
> > Drugi wampir wstaje:
> > - Dobra, teraz wy grajcie a ja napełnię żołądek.
> > Długo nie trwało i wrócił. Usta umazane krwią...
> > - Znacie to miasteczko na zachód stąd?
> > - No...
> > - Nikt już tam nie mieszka, he,he..., be-ek!
> > Trzeci wampir wychodzi, rzucając w drzwiach:
> > - Teraz ja, niedługo wracam.
> > Wraca jeszcze szybciej niż tamci. Ociężale wchodzi do komnaty.
> > Twarz cała we krwi.
> > - A ty gdzie byłeś?
> > - Nigdzie. Wypierdoliłem się na schodach

Make love not war

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Luanda
Data: 12-08-03 10:16

Siedzi dziadek na bujanym fotelu, pali fajeczkę, nagle ktoś łomoce do drzwi.
- Kto tam ?
- Jean Claude Van Damme...
Dziadek na to
- Nie znam! Wszyscy czterej wypierdalać!

======
Adam

Czy wiedziałeś o tym?!

GG: 2332836

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Voozer
Data: 12-08-03 16:00

Amerykanie wynaleźli pewien sposób na testowanie wytrzymałości szyb swoich samolotów. Przygotowali specjalną halę, w której został umieszczony samolot, skonstruowali specjalną wyrzutnię, z której wystrzeliwali kurczaki (takie obrane, przygotowane do pieczenia). Testy przebiegały bezbłędnie. Każdy kurczak rozbijał się o szybę nie wyżądzając żadnych szkód.
Pomysł przychwycili rosjanie. Postępowali zgodnie z krokami, jakie kolejno wykonywali amerykanie. Jednak gdy wystrzelili kurczaka, ten przebił szybę, fotel pilota, ściankę z wszelakimi urządzeniami nawigacyjnymi i parę foteli w pierwszej klasie i zatrzymał się w gdzieś na wysokości kibla. Rosjanie badali, co mogło być nie tak. I tak badali, badali, badali, aż wreszcie rozłożyli ręce w bezradności i postanowili skontaktować się z amerykanami. Przyjechała komisja (oczywiście pełna zdziwienia, skąd u rosjan ten pomysł ;) Po jakimś czasie zostawili raport:
- sprzęt skonstruowany dobrze...
- wyrzytnia działająca bezproblemowo...
- wszystkie warunki doświadczenia zostały spełnione
Więc o co chodzi?? zastanawiali się ruscy. Odwrócili kartkę na której były UWAGI i czytają:
- do wykonywania doświadczenia zalecamy jednak yżywanie kurczaków rozmrożonych!!!



Kolejne stracie pomiędzy wujkiem Samem, a mateczką Rosją. Zdecydowano urządzić konkurs, który miał rozstrzygnąć, czyje samoloty są szybsze. Amerykanie wystawili jedną ze swych najpopularniejszych maszyn - F-16 - a Rosjanie z braku laku wystawili byle jaką awionetkę, podobną do tych co spryskują pola. Jednak przywiązali się linami do amerykańskiego F-16, gdy akurat tamci nie patrzyli.
Rozpoczał się lot. Amerykanin melduje:
- wieża... prędkość 600km/h (sorry, w tym miejscu mogę klepać bzdury, bo nie znam się na lotnictwie)... czerwony dalej się trzyma... zwiększam prędkość...
Rosjanin powoli zaczyna się trząść i traci większość podstawowych przyrządów pomiarowych.
- wieża... prędkość 800km/h... czerwony dalej na ogonie... zwiększam prędkość...
Rosjaninowi przy jeszcze większej prędkości, dochodzącej do jednego macha, zgubił skrzydła...
- wieża... prędkość 1 mach... czerwony zmienia geometrię skrzydeł... chyba będzie wyprzedzał...

=D

REKSIO RACING TEAM

GG#: 2792057


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Łukasz
Data: 14-08-03 12:23

Wraca maz z zakupów do domu z dwiema nowymi kasetami video. Ustawia je
na póleczce, gdzie ma juz cala kolekcje. Nagle jego zona mówi:
- Po co kupujesz tyle tych kaset, jezeli nie mamy videa ?
- A czy ja sie ciebie pytam po co ty kupujesz staniki...?


Narazie tylko jeden.

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Łukasz
Data: 14-08-03 12:40

A oto pozycje które są do wypożyczenia z serii NAJCIEŃSZE KSIĄŻKI ŚWIATA:

"Co mężczyźni wiedzą o kobietach."
"Co kobiety wiedzą o mężczyznach."
"Przewodnik po demokracji w krajach arabskich."
"Kultura polityczna." A. Lepper
"Dozwolone przez Watykan środki antykoncepcyjne."
"Lubiani prawnicy."
"Mieć czyste ręce" - praca zbiorowa pod red. Prezesa Rady Ministrów
"Książka telefoniczna Amiszów"
"Dominacja na świecie na przykładzie Bułgarii."
"Etykieta randkowa." M. Tyson
"Szczegółowy opis francuskiej gościnności."
"Kariera Piosenkarki - Supergwiazdy" M. Sewiołło
"Wartości intelektualne w zyciu Gwiazdora Michala Wisniewskiego w oparciu o jego reality show"
"Pozytywne aspekty rzadow Leszka Millera"
"Dlaczego lubie Ameryke - wspomnienia Osame bin Ladena"
"Moja pierwsza misja - wspomnienia kamikadze"
"Jak zyc uczciwie - wzorce postepowania z kuluarow sejmowych"
"Zyc po chrzescijansku - tak jak zyje o. Dyrektor Rydzyk"
"Badzmy otwarci na swiat - interesy zagraniczne w wykonaniu szczecinskiego
prezydenta Jurczyka"
"Jak wprowadzilem winiety" M.Pol
"Spis czeskich bohaterow wojennych"


Na pewnej propagandowej trasie przez Ameryke, prezydent Bush odwiedzil
pewna szkole w celu wyjasniernia swojej polityki. Potem poprosil
dzieci o zadanie pytan. Maly Bob zabral glos:
- Panie prezydencie, mam trzy pytania:
1. Jak sie pan czuje po sfingowanych wyborach, ktore pan wygral?
2. Dlaczego pragnie pan bezpodstawnie zaatakowac Irak?
3. Czy nie mysli pan, ze bomba w Hiroshimie byla najwiekszym atakiem
terrorystycznym wszech czasow?
W tym momencie zadzwonil dzwonek i wszyscy wyszli z klasy. Po przyjsciu z
przerwy prezydentowi Bushowi dalej stawiano pytania, lecz tym razem zabral
glos Joey:
- Panie prezydencie, mam piec pytan:
1. Jak sie pan czuje po sfingowanych wyborach, ktore pan wygral?
2. Dlaczego pragnie pan bezpodstawnie zaatakowac Irak?
3. Czy nie mysli pan, ze bomba w Hiroshimie byla najwiekszym atakiem
terrorystycznym wszech czasow?
4. Dlaczego dzwonek na przerwe byl 20 minut wczesniej?
5. Gdzie jest Bob?

- Mamo czy moge wyjsc z psem, pospacerujemy tylko kolo domu..
Mama odpowiada:
- Nie, bo nasza suka ma cieczke .
- A co to znaczy?
- Idz do taty, jest w garazu .
Dziewczynka poszla do taty i pyta:
- Tato, czy moge wyjsc z Bella pochodzic kolo domu...? Pytalam
mamy, ale powiedziala ze Bella ma cieczke i kazala isc do ciebie..
Tata wzial szmate, namoczyl ja w benzynie, wytarl suke z tylu i
powiedzial:
- Dobra, mozesz isc teraz, ale trzymaj Belle na smyczy, idz tylko raz dookola domu i wracaj. Dziewczynka poszla, po kilku minutach wraca bez psa.
Ojciec pyta:
- Gdzie jest Bella?
- Skonczyla sie jej benzyna i jakis drugi pies pcha ja teraz do domu

Lekcja w szkole muzycznej.
- Dzis bedziemy omawiac utwory Beethovena. Ale zeby bylo ciekawiej to
jedno z was namaluje na tablicy obrazek, a reszta bedzie zgadywac jaki
to utwór Beethovena. Do tablicy podchodzi Marysia i rysuje wielki ksiezyc.
Dzieci krzycza: Wiemy, wiemy - to "Sonata ksiezycowa".
- Brawo!! - mówi pani.
Nastepnie do tablicy podchodzi Zosia i rysuje wielki pastoral.
Dzieci krzycza - wiemy, wiemy - to "Symfonia pastoralna".
- Swietnie!! - mówi pani.
Nastepnie do tablicy podchodzi Jasio i maluje wielkieeeeeeego penisa. W klasie cisza.
Pani: Jasiu, co to ma znaczyc? Przeciez to nie ma nic wspólnego z
utworami Beethovena. Na to Jasio z pretensja w glosie:
- a "Dla Elizy"?!!

Maz z zona leza wieczorem w lózku. Mezowi zachcialo sie pic, a ze lezal od sciany zaczyna powoli przechodzic przez zone.Ta sadzac, ze maz ma ochote na seks mówi:
- zaczekaj maly jeszcze nie spi.
Po pewnej chwili maz ponownie próbuje przejsc przez zone, bo dalej meczy go pragnienie.
- mówilam ci zaczekaj, bo maly jeszcze nie spi.
Maz wytrzymuje jeszcze chwile, a potem wstaje delikatnie, zeby nie przeszkadzal zonie i nie budzic dziecka. Idzie do kuchni, odkreca kran i nic - nie ma wody. Sprawdza w czajniku, tez nie ma. Pic mu sie chce okropnie. Wyciaga wiec z lodówki szampana.
Zona slyszac huk otwieranego szampana pyta:
- co ty tam robisz?
Na to dziecko, które jeszcze nie spalo mówi:
- no tak, nie chcialas mu dac dupy to sie zastrzelil.

LIST OD MURZYNKA
Drogi bialy kolego i kolezanko! Powinienes zrozumiec kilka rzeczy:

Kiedy sie rodze, jestem czarny,
Kiedy dorosne, jestem czarny,
Kiedy prazy mnie slonce, jestem czarny,
Kiedy jest mi zimno, jestem czarny,
Kiedy jestem przerazony, jestem czarny,
Kiedy jestem chory, jestem czarny,
Kiedy umieram, jestem czarny.

Ty, bialy kolego:
Kiedy sie rodzisz, jestes rozowy
Kiedy dorosniesz, jestes bialy.
Kiedy prazy cie slonce, jestes czerwony,
Kiedy jest ci zimno, jestes fioletowy,
Kiedy jestes przerazony, jestes zielony,
Kiedy jestes chory, jestes zolty,
Kiedy umierasz, jestes szary,

I ty, kur**, masz czelnosc nazywac mnie kolorowym?
Przeslij ten list do swoich bialych znajomych. Moze nastepnym razem zastanowia sie troche.
Z wyrazami szacunku
Murzynek Bambo

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Voozer
Data: 14-08-03 14:25

Nie chciałbym narzekać, ale dwa pierwsze były, z czego drugi to ja sam dodałem, ale pozostałe zajebiste!!!

Bambo RLZ =D

REKSIO RACING TEAM

GG#: 2792057


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: lukassszzz
Data: 14-08-03 19:00

>Do restauracji przychodzi 3 gluchoniemych facetów. Wolaja kelnera. Na palcach pokazuja liczbe 10 - chca zamówic 10 piw. >Kelner spelnia wiec ich zyczenie. Po 2 godzinach zauwaza, ze gluchoniemi patrza sie w sufit i maja caly czas otwarte usta. >Postanawia wiec zadzwonic do zwiazku gluchoniemych by zapytac o co chodzi.
>- Dzien dobry. Dzwonie z restauracji, poniewaz przyszlo do nas 3 gluchoniemych.
Wypili 10 piw, a teraz siedza z otwartymi ustami i gapia sie w sufit. O co im chodziś!
> > > - Niech sie pan nie martwi. Jeszcze godzine pospiewaja i pójda...

--Lukassszzz--
GG : 4702971

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: --==biCer==--
Data: 18-08-03 00:32

ej co jest,tylko wyjechalem to juz nikt kawalow nie zapodaje =/

--==biCer==--(Rudy)
gg1750210
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: indoe
Data: 18-08-03 12:03

moze byscie tak przed dodaniem nowego jokea sprawdzili, czy ktos go juz tu nie umiescil?

Freeride, Street, Dirt...
gg:3254701

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: drzewiec
Data: 18-08-03 22:13

tak , jasne , myślisz że za kazdym razem , ktoś chcac walnąć kawał , będzie czytał 355 postó , z których ponad połowazawiera więcej jak 5 dowcipów , i z których 1/3 zajmuje w *** linijek , co daje :dużo X w *** = szkoda czasu

,, życie idioty to nie bułka z masłem " Winston Groom - ,, Forrest Gump " . sentencje tą kieuje do wszystkich,którzy denerwuja się na imbecyli piszących pierdoły- spójrzcie na świat ich oczyma ;).

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Spade
Data: 18-08-03 22:39

Dobra, może wam sie spodoba, a może nie. Nie bluzgajcie mnie, że to kwasy, bo w tamtych sytuacjach były śmieszne.

Polsat - Drogówka: Policjant do kierowcy: Gdzie pan zamieszkuje?

Polsat - Drogówka: Na czterech uczestników wypadku czterech było trzeźwych. Przynajmniej dobre i to...


RMF-FM - Policjant: po dyskotekach pijani wsiadają po kilka osób do małego Fiata i PĘDZĄ Z PRĘDKOŚCIĄ ŚWIATŁA po lokalnych wiejskich drogach.

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Marcin_wc
Data: 19-08-03 10:59

rozmawiaja dwie kolezanki
-wiesz kupilam sobie skunksa i swietnie ribi minete
-ale co ze smrodem??
-skunks dwa dni spawal i sie przyzwyczail

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: majkel_
Data: 19-08-03 14:26

Do drzwi puka akwizytor. Otwiera mu kobieta. Akwizytor zaczyna nawijać o
swoim produkcie, a kobieta widać, że jest wkurzona jego wizytą:
- Spadaj pan - i trzaska mu drzwiami przed nosem.
Jednak drzwi się nie domknęły, uchylają się lekko, więc akwizytor dalej nawija o swoim wspaniałym produkcie. Kobieta już cała w nerwach, nawet nic nie powiedziała tylko znowu trzaska mocno drzwiami. No, ale drzwi znowu się nie domknęły, więc akwizytor dalej nawija. Baba już nie wytrzymała, wzięła zamach i z całej siły trzasnęła drzwiami. Jednak drzwi znowu się nie domykają, a akwizytor pokazując w dół mówi:
- Może pani najpierw kotka zabierze...


- Mamo! Mamo
! - krzyczy synek na podwórku.
Matka wychyla sie z okna:
- Czego chcesz pieroński mozolu?!
- Tomek nie chciał uwierzyć ze masz zeza...



W szkole na lekcji geografii pani pyta dzieci, w którym kraju jest najcieplejszy klimat.
- W Rosji - odpowiada Jaś.
- Z czego to wnioskujesz? - pyta zdziwiona pani.
- Bo, proszę pani, do nas w styczniu znad Wołgi ciocia przyjechała w trampkach.


Proszę wodę mineralną, ale bez soku.
- Bez jakiego soku?
- Wszystko jedno, może być bez malinowego

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Luanda
Data: 21-08-03 09:56

Dresiarz dorobił się majštku: miał luksusowy dom, Mercedesa z 200 watowymi głośnikami i żonę - blondynkę. Brakowało mu tylko psa obronnego.
Posłał więc żonę do sklepu zoologicznego:
- Dzień dobry, chciałabym kupić psa obronnego...
- Niestety nie mamy aktualnie psów - mówi zakłopotany sprzedawca po czym dodaje - ale mamy dzięcioła obronnego!
- Dzięcioła?
- Tak, dzięcioła. Zaraz pani zademonstruję.
Po czym wyszedł na zaplecze i wrócił z dzięciołem na ramieniu.
- Na stół, dzięcioł! - rozkazał sprzedawca i za chwilę ze stołu pozostały wióry.
- Na lampę, dzięcioł! - lampa po chwili była w kawałkach.
- Biorę go! - zachwyciła się blond-żona dresiarza, po czym skierowała się do domu gdzie chciała wypróbować nowy nabytek:
- Dzięcioł, na stół! - dzięcioł ani drgnął...
- Dzięcioł, na lampę - tak samo...
Wraca więc do sklepu i mówi, że dzięcioł się zepsuł.
- Jak to się zepsuł? - pyta się zdziwiony sprzedawca.
- No mówię "dzięcioł, na stół" albo "dzięcioł, na lampę" i nic!
- Nie, nie.... nie "dzięcioł, na stół", tylko "na stół, dzięcioł".
- Aha
Blondynka wróciła do domu powtarzajšc po drodze składnię komendy, a w domu czekał na niš już mšż-dresiarz:
- I co? masz psa obronnego?
- Nie, ale mam dzięcioła!
- A na **** mi dzięcioł ?!

======
Adam

Czy wiedziałeś o tym?!

GG: 2332836

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: winyl
Data: 21-08-03 10:14

W barze siedzi robotnik i biznesmen. Ten drugi w garniturze od Armaniego mowi do robotnika:
- kupilem dzis zonie 2 prezenty, najnowsze bmw i pierscionek z brylantem. jak jej sie nie spodoba pierscionek to pojedzie sobie autem go wymienic.
Na to robotnik:
- ja tez kupilem zonie 2 prezenty, wibrator i stringi. jak jej sie stringi nie spodobaja to niech sie pierdoli

;)

winyl 71rider 71mafia gg703973
http://www.sutken-squad.prv.pl/
rozjebiemy to miasto

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Mefisto
Data: 21-08-03 22:56

> Pewien facet, rolnik z zawodu, chcial sobie kupic Volkswagena,
> ale strasznie go denerwowalo to, ze za kazda drobnostke trzeba
> bylo ekstra doplacac.
> W koncu zacisnal zeby i kupil wymarzony samochód.
>
> Wkrótce potem sprzedawca samochodów kupil sobie letni domek w
> poblizu gospodarstwa posiadacza VW. Do pelni szczescia brakowalo
> mu tylko krowy. Posiadacz mowego VW byl jedynym hodowca krów w
> okolicy. Sprzedawca samochodów kupil wiec od niego krowe. Jakiez
> bylo jego zdziwienie kiedy zobaczyl rachunek:
> Krowa sztuk 1 - wykonanie standardowe cena podstawowa 4.800,00 PLN
>
> Model dwukolorowy (czarno-bialy) doplata 300,00 PLN
>
> Pokrycie - skóra bydleca doplata 200,00 PLN
>
> Pojemnik na mleko dostosowany do warunków letnich i zimowych
> doplata 100,00 PLN
>
> 4 kurki na mleko a' 25,00 Euro razem 100,00 PLN
>
> 2 urzadzenia do klucia z prawdziwego rogu 70,00 PLN
>
> Pólautomatyczny odganiacz much 60,00 PLN
>
> Urzadzenie do nawozenia (BIO) 120,00 PLN
>
> Dwuzakresowy system hamowania (na przednie i tylne kopyta)
> 800,00 PLN
>
> Instalacja do wieloglosowej sygnalizacji 270,00 PLN
>
> Zamykane halogenowe detektory drogi 300,00 PLN
>
> Mozliwosc pracy na róznych rodzajach paliwa 2.500,00 PLN
>
> Razem: Cala krowa z wyposazeniem 9.620,00 PLN*
>
> *Cena nie obejmuje dostawy na miejsce oraz lancucha.

Mefisto

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: bletch
Data: 22-08-03 11:50

Co ma młoda kobieta między piersiami?

>>> Krzyżyk....

A stra?

>>> Pępek.


Wiecie dlaczego w Łazienkach (tudzież innych parkach) wymarły łabędzie?

>>> Rumuni szybciej do chleba dopływali ;)

Pozdrawiam

gg:1021633
This is the way I pray

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Luanda
Data: 22-08-03 14:30

Maly Jasio poprosil ojca o to zeby na urodziny kupil mu rower z
10 przerzutkami. Ojciec odpowiedzial:
-Synku, bylibysmy z mama szczesliwi mogac zrobic ci tak wspanialy prezent ale kredyt hipoteczny obciazajacy nasz dom siega 200 000zl, na domiar zlego twoja matka wlasnie stracila prace. Nie mamy teraz pieniedzy na taki rower. Nastepnego dnia rano ojciec zobaczyl malego Jasia jak ten z walizeczka w reku, zmierza zdecydowanym krokiem do drzwi. Zapytal wiec:
-Synku, gdzie ty sie, do diabla, wybierasz?
Maly Jasio odpowiedzial:
- Wczoraj w nocy przechodzilem kolo drzwi waszej sypialni i uslyszalem jak mowisz mamie, ze nie mozesz juz wytrzymac i musisz juz opuscic ja czy cos takiego... Potem uslyszalem jak mama powiedziala, zebys poczekal to ona zaraz dojdzie. Dlatego bylbym cholernym durniem, gdybym tu zostal sam z tym ogromnym kredytem hipotecznym i do tego bez rowerka...

======
Adam

Czy wiedziałeś o tym?!

GG: 2332836

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Luanda
Data: 22-08-03 14:33

Więzień skazany na dożywocie za zabójstwo ucieka z więzienia. W trakcie ucieczki chowa się w domu, w którym śpi młode małżeństwo. Zabójca przywiązuje mężczyznę do krzesła a kobietę do łóżka. Następnie na kilka sekund zbliża swoją twarz do piersi kobiety, po czym wychodzi. Mąż przesuwając krzesło, natychmiast zbliża się do żony i mówi: "kochanie, ten mężczyzna od lat nie widział kobiety. Widziałem, że całował cię po piersiach. Korzystając z okazji, że na chwilę wyszedł, chciałem ci powiedzieć, żebyś robiła wszystko, co każe. Jeśli będzie się chciał z tobš kochać, nie odmawiaj, a nawet sprawiaj wrażenie, że ci się podoba. Nasze życie od tego zależy. Bądź dzielna. Kocham cię". "Oczywiście" odpowiada kobieta. "Cieszę się, że tak to właśnie widzisz. Rzeczywiście od lat nie widział kobiety. Ale dla twojej informacji, nie całował mnie w piersi. Zbliżył się, aby wyszeptać mi do ucha, że bardzo mu się podobasz i zapytał, w którym miejscu w łazience mamy wazelinę. Bądź dzielny. Kocham cię."

======
Adam

Czy wiedziałeś o tym?!

GG: 2332836

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Endriu
Data: 25-08-03 18:10

strae ale jare.... poprostu odsiwerzamy temat. bo wiem że stać was na wiencej. wpisujecie kawały!!!!!!!!



>>>>>>>>Endriu>>>>>>>>

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: BunnY
Data: 25-08-03 18:49

Czym różni się biała krowa od czarnej?






______________________________________
Biała mówi: Mmmuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!
a czarna Mmmuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu meeeen!


---------------------------------------
W więzieniu siedzi jąkała i koleś z trądem mokrym [taki że mu ciało odpada]. Po kilku latach trąd dał bardziej o sobie znać i kolesiowi odpadło ucho. Facet podniusł ucho i wyrzucił przez kraty. Sytuacja powtarzała się i koleś wyrzucił przez kraty rękę, nos, inne komponenty. Nsa to jąkała po któtkim zastanowieniu: wiwiwiwiwidze żżże kokokolega popopowoli sspierdala.
---------------------------------------
Spotyka się 2 kolegów:
-Cze! jak leci?
-Spox. Założyłem zespół muzyczny!
-A ilu was tam gra?
-No, mamy kwartet.
-a kto tam gra?
-No, trzech nas jest.
-Ale kto gra w tym zespole?
-Ja z bratem!
-Ale ty nie masz brata!
-Ano fakt!

---==BunnY==---
bunnyhardcore@o2.pl
gg:3258109
NOKIAN-connecting peolpe

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: bletch
Data: 27-08-03 11:14

i co? jush Wam sie inwencja skonczyla?
Dawac następne!!!

gg:1021633
This is the way I pray

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Tuff
Data: 27-08-03 17:47

http://aji-manga.nowysacz.net/funny/ind ... martyr.swf - cos dla fanow Slipknota !

Tuff

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: =SuChY=
Data: 31-08-03 11:06

co jest? nikt nie dodaje kawałow :(

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: =SuChY=
Data: 31-08-03 11:07

co jest? nikt nie dodaje kawałow :(

Kutno Freeride

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: STone
Data: 31-08-03 11:15

No dobra to wybieramy najlepszy kawal wg was.

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AggressivEdi
Data: 31-08-03 11:24

Elo:) Widze, ze nikt nic niewpisuje wiec ja zapodam jakis:)



Na jakims stadionie odbywa sie konkurs "Kto wiecej dup przerucha". Sektory wszystkie wypelnione w widzach, komentuja te zawody Wlodek Szaranowidz i Darek Szpakowski.
-Tak tak wychodzi na arene pierwszy zawodnik, Niemiec. Zaczyna ruchac: 5 dup, 10 dup, 20 dup, 30 dup - ach zmeczyl sie i padl. Nastepny to Francuz. Zaczyna ruchac: 5 dup, 10 dup, 20 dup, 30 dup, 40 dup, 50 dup ach zmeczyl sie i padl. Kolejnym zawodnikiem jest Szybki Lopez z Hiszpani i zaczyna od razu: 5,10, 20, 30, 40, 50, 100, 200, 300, pierwszy sektor, drugi sektor, trzeci sektor, czwarty sektor, piaty sektor WLODEK SPIERDALAMYYYYYYY!!!!!!!!!!


Pzdr

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: MaReK™
Data: 31-08-03 11:59

Czerwony kapturek CK jechal sobie rowerkiem do babci. Nagle wyskoczyl Wilk i polamal CK rowerek. No to sie CK rozbeczal i
poszedl do misia.
- Misiu, a wilk mi polamal rowerek
-Dobra nie becz zajme sie tym
Poszedl do wilka i mowi mu
-Albo pospawasz ten rower i poskladasz jak nalezy, albo bede bil !
Wilk sie przestraszyl i spawa skreca naprawia, w koncu rowerek jest gotow i CK moze jechac. Ale wilk nie dal za wygrana biegnie
do babci, zjadl ja przebral sie za nia i czeka. W koncu CK dotarla na miejsce wchodzi i pyta:
- Babciuuu, a dlaczego masz takie czerwone oczy?
Na to babcia - wilk
-To od spawania kur...! To od spawania tego twojego pieprzonego rowerka!!




zajebisty link musicie wejsć i zobaczyc jak sie lata http://www.feromon.republika.pl/menu2.html hehhehehhhhehehehehehe

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Endriu
Data: 01-09-03 22:09

Przychodzi facet do dentysty i pyta, ile będzie kosztowało wyrwanie zęba mądrosci.
- 200 złotych
- To śmieszne, za drogo!
- Mogę oszczendzić na znieczuleniu i wyrwać go za 120!
- A nie można taniej? To wciąż za dużo.
- Za 50 złotych mogę go wyrwać po prostu obcengami. co pan na to?
- A nie da sie taniej?
- No cóż za 10 zł, bez znieczulenia,w ramach praktyki moze to zrobić student.
- Wspaniale, cudownie, proszę zapisać żonę na czwartek!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: winyl
Data: 02-09-03 03:34

OSOBY DRAMATU:
- Święty Piotr
- 0,50 zł
- 1 zł.
- 5 zł.
- 100 zł.

Banknot 100 zł. (Stówa) pojawia się przed bramą niebios, tam niestety ku wielkiemu zaskoczeniu zostaje brutalnie zatrzymana przez Świętego Piotra (Ś.P.)
Stówa - Wpuść mnie Święty Piotrze, to ja Stówa!!!
S.P. - Stówa, kurde nic z tego! Nie wejdziesz do raju!!!
Stówa - Jak to Święty Piotrze, nie wpuścisz mnie???
S.P. - Zgadza sie, nie wpuszczę i basta !!!
W miedzyczasie - podczas trwajacej kłótni - przed bramą pojawia się 0,50zł. (Pół Zeta).
Pół Zeta - Czołem Święty Piotrze !!!
Ś.P. - Oooo kurde Pół Zeta, witam serdecznie! Czekamy tu już na Ciebie! Masz jedno z lepszych miejsc w raju! Hehe, szybciutko, impreza już trwa. Miłego pobytu!!
Pól Zeta - Dzieki, nara!
Stówa - ??? Ja też chce wejść!
Ś.P. - Stówa kurde, czy Ty nie kapujesz po niebiańsku?! Nie wpuszczę i koniec!!!
I kłótnia dalej sobie trwa w najlepsze, aż tu nagle pojawia sie kolejny pretendent do rajskiej aureolki - 1zł. (Złotówa).
Złotówa - Czołem Świety Piotrze !!!
Ś.P. - Oooo kurde Złotówa do nas zawitała, Salut! Pół Zeta już tu jest, wiesz?! Masz miejsce obok niego! Biegnij, biegnij, impreza już trwa. Miłego pobytu!
Złotówa - Dzięki maleńki, mam nadzieję, że też wpadniesz później na imprezę, co?! Zabawimy się!! ;-)
Stówa - ??? Ja też chce wejść !!!
Ś.P. - Stówa kurde mol czy Ty normalnie chcesz wpieprz dostać??? Nie to Nie i koniec!!!
I kłótnia trwa sobie dalej, aż tu nagle pojawia sie 5 zł.(Piątka).
Piątka: - Czołem Święty Piotrze!
Ś.P. - Dzien Dobry. Słucham, czym mogę służyć?
Piątka - Chciałabym wejść do raju.
Ś.P. - Ty jesteś 5 zł, tak?
Piątka - Tak, to ja! Taka okrąglutka i fajniutka!!
Ś.P. - Hmmm, hmmmmmm, niech pomyślę, no dobra właź, tylko szybko!
Piątka - Dziekuję bardzo, do widzenia.
Stówa - ??? Ja też, ja też, ja też, ja też chcę wejść!!!>
Ś.P. - STÓWA POWIEDZ MI KURNA, KIEDY JA CIE OSTATNI RAZ NA MSZY WIDZIALEM CO???!!!!!!!!!

---------------

1. "Co to kurwa było?" - Burmistrz Hiroszimy
2. "Skad sie wzieli ci wszyscy pieprzeni Indianie?" - General Custer
(pod Little Big Horn)
3. "I kazdy pieprzony ****** moze to zrozumiec!" - Einstein
4. "Ona tak naprawde wyglada, do kurwy nedzy!" - Picasso
5. "Jak, kurwa, to rozwiazales?" - Pitagoras
6. "Co ty chcesz miec na tym pieprzonym suficie?!" - Michal Aniol
7. "Kurwa, nie przypuszczam zeby teraz spadl deszcz" - Joanna d'Arc
8. "Pierdolona ulewa!" - Noe
9. "Potrzebna mi ta parada jak pieprzona dziura w glowie" - J.F.Kennedy
10. "A kto sie kurwa dowie?" - Bill Clinton

------------

ONA: Co tak siedzisz?
ON: Jak siedze?
ONA: Taki znudzony. Dawniej sie ze mna nie nudziles.
ON: Nie jestem znudzony. Czytam gazete.
ONA: Dawniej w moim towarzystwie nie czytales gazety.
ON: Od czasu jak jestesmy malzenstwem, stale jestem w twoim towarzystwie, a kiedys przeciez musze przeczytac gazete.
ONA: Juz ci sie nie podoba, ze jestesmy malzenstwem? Dawniej byles szczesliwy z tego powodu.
ON: Zlituj sie, wcale nie powiedzialem, ze mi sie nie podoba.
ONA: Dawniej nie miales zwyczaju zarzucac mi klamstwa.
ON: Nie zarzucam ci klamstwa. Czego ty chcesz ode mnie?
ONA: Nic nie chce od ciebie. Chce tylko, zeby mnie trak-towal jak dawniej.
ON: Dobrze, postaram sie.
ONA: Dawniej nie musiales sie starac.
ON: Moja droga, daj mi spokój.
ONA: Moge ci dac spokój. Tylko ciekawa jestem, czy dawniej tez bys się tak do mnie odezwal.
ON: milczy.
ONA: Juz nawet nie raczysz odpowiedziec. Dawniej sprawiala Ci przyjemnosc kazda rozmowa ze mna. Moze nie? No, powiedz, nie?
ON: Tak.
ONA: Ach, wiec przyznajesz sie nareszcie!
ON: Do czego sie przyznaje, na milosc boska?
ONA: Do czego? Zes sie zmienil w stosunku do mnie.
ON: O czym ty mówisz?
ONA: Na szczescie sam sie przyznales, tylko dlaczego? Powiedz mi szczerze, dlaczego jestes inny niz dawniej ?
ON: Przestan sie mnie czepiac. Czego ty chcesz ode mnie?
ONA: Tylko tego, zebys byl taki jak dawniej, (chwila ciszy) Ach, wiec nie mozesz juz byc dla mnie taki jak dawniej? Dobrze. Tylko żeby pózniej nie bylo na mnie. Ty sam tego chciales.
ON: Czego chcialem? Co ty wygadujesz?
ONA: No sam przed chwila powiedziales, ze mnie juz nie kochasz. Bardzo sie ciesze, ze sam zaczales te rozmowe. Przy-najmniej bede wiedziala. Juz nie bede sie ludzic, ze kiedykolwiek bedziesz znów taki jak dawniej.
ON: Sluchaj, gadasz takie glupstwa, ze az mnie trzesie. Przestan bajdurzyc, bo mnie szlag trafi, i daj mi przeczytac gazete, do wszystkich diablów!
ONA: A kochasz mnie jeszcze? Tak jak dawniej? I jestes dla mnie znów taki jak dawniej? I przepraszasz mnie za wszystko, cos powiedzial bez zastanowienia? Biedny! Przykro ci, zes doprowadzil do tego, zebym pomyslala, ze juz nie jestes taki jak dawniej... No, to dobrze. Już się nie gniewam. Co tak siedzisz?
ON: Jak siedze?
ONA: Taki znudzony. Dawniej sie ze mna nie nudziles.

---------------

Sobota rano. Na rogu ulicy stoi stara prostytutka. Widać, że przez całą noc nikt jej się nie trafił. Nagle staje koło niej czerwony polonez i wysiada z niego chłop w waciaku. Podchodzi do prostytutki i pyta się:
- Kotku, co zrobisz za 150 złotych?
- Ha! Za 150 wszystko...
A chłop:
- To świetnie, jedziemy murować!

----------------

Odbywa się ostateczny egzamin na agenta CIA. W pomieszczeniu znajduje się pięciu zdających i egzaminator. Podchodzi do niego pierwszy kandydat, a ten daje mu pistolet i mówi:
- W magazynku jest pięć nabojów. W pokoju za drzwiami jest pańska żona. Ma pan 30 sekund, aby tam wejść i ją zastrzelić. Jeśli pan to zrobi, to pan zdał.
Gość wchodzi... Cisza... Po 30 sekundach wychodzi zrezygnowany, oddaje broń egzaminatorowi i mówi:
- Nie nadaję się. Nie jestem w stanie tego zrobić.
Podchodzi następny. Scenariusz się powtarza. Dostaje broń, wchodzi do pokoju, cisza, wychodzi. Znowu oddaje broń i stwierdza, że się nie nadaje. Sytuacja powtarza się jeszcze dwa razy. Podchodzi wreszcie ostatni zdający. Dostaje od egzaminatora broń i wchodzi do pokoju. Słychać szybko pięć kolejnych strzałów. Potem jakieś 10 sekund ciszy i jakieś dziwne łomoty. W końcu po dwóch minutach zdyszany wychodzi, oddaje broń i mówi:
- Jakiś sukinsyn załadował mi ślepe naboje, więc musiałem sukę taboretem zatłuc!

---------------

Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie zimowe buciki szarpią się męczą ciągną......Jest ! weszły spoceni siedzą na podłodze a dziecko mówi. Ale założyliśmy buciki odwrotnie . Pani się patrzy :faktycznie lewy na prawy prawy na lewy no to je ściągają mordują się sapią Uuf zeszły Wciągają je znowu sapią ciągną nie chcą zejść . Uff zeszły Pani siedzi dyszy a dziecko mówi ale to nie moje buciki . Pani zagryzła język znów sie szarpią z butami Zeszły na to dziecko to buciki mojego brata i mama kazała mi je nosić ..... Pani zacisnęła ręce mocno na szafie odczekała aż sie przestaną trząść przełkneła ślinę i znów pomaga wciągnąc buty tarmoszą się wciągają siłą weszły ....No dobrze mówi pani a gdzie są twoje rękawiczki ? Mam je w bucikach Proces przedszkolanki o pobicie dziecka odbędzie się.......... :D

--------------

Jechał facet samochodem, a że samochód dobry, szybki to sobie nie
żałował.
Mimo, że mokro, slisko to na liczniku 150 km/h...
180km/h...220km/h...250km/h...,
aż tu nagle zakręt, za zakrętem furmanka.
Nic się nie dało zrobić, jedno wielkie rozpierdziu, z furmanki drzazgi,
konie lataja w powietrzu, woźnicy urwało nogi.
Zatrzymał się facet po tych kilkuset metrach, i patrzy,
o k****, ale jatka.
Nic to, mysli, jatka nie jatka, może ktos przeżył i trzeba mu pomoc.
Podchodzi bliżej, a tam konie z bebechami na wierzchu, ledwo dychają.
Jakos trzeba by je dobić, co się ma gadzina męczyć.
Złapał za siekierę, która wypadła z furmanki
i do jednego konia, do drugiego... pozarąbywałna smierć.
Stoi i rozglada się, co dalej, zauważył woźnice.
Woźnica przerażony, podciagajac koc i przykrywajac urwane nogi:
- Panie! Nawet mnie kurwa nie drasnęło!!!

------------

Jurant ze Spychowa wraca z niewoli od Krzyżaków, na drodze spotkajš go polscy rycerze i pytajš?
-Któż ci co� takiego zrobił?
Jurant biedaczyna kre�li krzyż na piersi, a oni na to:
-Nie mów, na pogotowiu ci to zrobili!

-----------

Z pamiętnika komunisty:
Pierwszy dzień: włšczam radio - Lenin
drugi dzień: włšczam telewizor - Lenin
trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin
czwarty dzień: oglšdam plakaty - Lenin
pišty dzień: boje się otworzyć konserwę

-------------

- Jak zapłodnić krowę lodem?
- Postawić ja na lodzie, a ona się już sama wypierdoli...

-------------

Studentka zdaje egzamin. Po pewnym czasie zauważą, że egzaminator wstaje z krzesła i kieruje się w kierunku szafy, potem wchodzi do niej. Kiedy zamykają się drzwi, studentka przestaje odpowiadać. Po chwili słyszy głos dobiegający z szafy:
- Proszę kontynuować. Ja po prostu nie mogę na panią patrzeć, bo jest pani taka brzydka.

============

Zona do męża:
- Kochanie powiedz mi coś słodkiego...
- Nie teraz, jestem zajęty.
- Kochanie, no powiedz mi coś słodkiego...
- Naprawdę, teraz nie mam czasu.
- Ale kochanie, chociaż jedno słówko...
- Miód do kurwy nędzy i odpierdol się!


dobranoc

winyl 71rider 71mafia gg703973
http://www.sutken-squad.prv.pl/
rozjebiemy to miasto

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Endriu
Data: 04-09-03 00:20

umowa przedmałżeńska

ja niżej podpisana kobieta, wyrażająca zgodę na propozycję małżeństwa, akceptuje poniższe postanowienia

§1.

Jeśli nie będę miała orgazmu zaraz po tym jak pijany wdrapiesz sie na mnie i po pełnych 5 minutach pompowaniai sapania jak atarzec zastmą, bedę grzecznie udawać,że mam.

§1.01

Będzie to mistrzowska gra aktorska, zawierająca moje krzyki np.: Wiencej TAK wygląda brudny sex!? oraz zobowiązuję się także do wierzgania i jęczenia jak kot kłuty pinezką.

§1.02

Nigdy nie bedę prosić o dłuższą grę wstępną.

§2.

Całkowicie rozumniem, że rola kobiety w każdym zwiąsku to branie winy na siebie. więc jeśli przyczasniesz sobie palec drzwiami lub przegra Twoja ulubiona drużyna, zgadzam się aby to była moja wina. Nawet jeśli mnie tam nie było.

§3.

Zawsze kiedy, wybiore się na spotkanie z przyjaciółkami na plotki, bedę mówiła,że masz większego członka niż Himalajki jak, a każdy słoń mógłby zazdrościć ci genitalii.

§3.01

Będę często wspominać o Twojej seksualnej potencji i tych cudownych, długich godzinach w sypialnii.

§3.02

I będę to także powtarzać Twojim kumplom. Często.

§4.

Po seksie (którego nigdy nie nazwę uprawianiem miłości), nie bedę oczekiwać, że będziesz mnie tulił tak długo,aż odpadnie ci ramię. nie będę Cię też denerwować wpychając Ci moje włosy w twarz.

§4.01

Nigdy, przenigdy nie będę nazywać Twojego członka śmiesznymi zdrobnieniami.

§5.

W łóżku będę wciąż nalegać na nowe pozycje. Zwłaszcza te w których ty sobie spokojnie leżysz, a ja robię całą resztę.

§5.01

Bezwzględnie przesłucham wszystkie moje koleżanki i jesli któreś będą miały skłoności biseksualne, to zaproszę je na obiad. a potem schowam ich kluczyki do samochodu, aby zmusić je do zostania na noc.

§5.02

zobowiązję się do codziennego uczęszczania na 2 godziny aerobiku, abyutrzymać moje ciało w idealnej kondycji i figurze. Nawet wtedy, gdy piwo które pijesz sprawi, że będziesz wyglądać jakbyś był w 9 miesiącu ciąży.

§5.03

obiecuję igdy nie wypominać Ci łysienia, ani brzyszka czy oklapłych pośladków.

§5.04

Obiecuję ogolić każdy możliwy centymetr mojego ciała oraz, że zawsze będę kochać Twój tygodniowy zarost.

§6.

Po tym jak się rozejdziemy, nigdy nie przeSpię z żadnym z Twojich przyjaciół czy znajomych. Ani nikogo innego kogo kiedykolwiek poznałeś. Nawet jeśli widzałeś tę osobę tylko jeden dzień. A jeśli jakiś facet będzie chciał za mną choć pogadać, od razu szczerze przyznam że żaden nie będzie mógł mnie tak zaspokojić jak Ty to robiłeś.

§6.01

Rozumiem, Ze wszelkie mechaniczne urządzenia, takie jak samochody, gry komputerowe, a nawet pilot do telewizora są poza kobiecym umysłem. Zrobię z siebie idiotką, jeśli będę chciała, któreś z nich używać, więc jeśli coś jest mechanicznego To się tym zajmujesz.

§6.02

Oczywiście
LinksFR
 
Posty: 1057
Lokalizacja: awazsraW

Postprzez LinksFR » 04.07.2007 16:12:09

§6.02

Oczywiście poza pewnymi wyjątkami, takimi jak: żelasko, zmywarka i szuszarka, piecyk, lodówka, pojemnik na śmieci, odkurzacz, pieluchy i sedes.

Będąc zdrowa na umyśle i ciele, wstępuje w tem związek małżeński i zobowiązuję się do bezdyskusyjnego przestrzegania powyższego kontraktu.




_______________________________
/czytelny podpis kandydatki/

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: BikeBert
Data: 04-09-03 01:23

Endriu - jestes czlonkiem jakiegos ruchu feministycznego??

----
BikeBert Xtreme
bbx.republika.pl
gg#: 1233129


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Endriu
Data: 04-09-03 12:26

NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEE. A czemu tak sondzisz????????????

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: --==biCer==--
Data: 04-09-03 12:58

buhahaha

--==biCer==--(Rudy)
gg1750210
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: majkel_
Data: 04-09-03 16:20

Student Uniwersytetu Moskiewskiego (stosunki międzynarodowe) ma zadanie na egzaminie : "odpowiedzieć na ultimatum małego afrykańskiego państwa" .
Po egzaminie przychodzi profesor :
- Forma poprawna , treść merytoryczna również . Mam jednak zastrzeżenia co do ortografii : po pierwsze " na ch uj" nie piszemy oddzielnie , po drugie "czarna ****** małpo" wypadałoby napisać z dużych liter - w końcu piszemy do króla ...

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: majkel_
Data: 04-09-03 16:33

Przeprowadzono ankietę wśród młodzieży, która wykazała, że 42% młodych
ludzi patrzy optymistycznie w przyszłość.
Pozostałe 58% nie ma pieniędzy na narkotyki...


dziecko pod blokiem:
-Mamaaaaaaaa
Mmaaammmmaaaaaa
Coo?
-a Michał mnie ciągnie za nogę,mogę mu przyjebać?


Siostry Williams siedzą w szatni. Nagle Serena zwraca się do Venus :
S: Wiesz co ? - wydaje mi się że ojciec dorzuca man sterydów do żarcia
V: Dlaczego tak sądzisz ?
S: Aaaaa...no bo rosną mi włosy tam , gdzie nigdy ich nie miałam!
V: Tak ? - no a gdzie na przykład ?
S: Nooooo...na jajkach!


Klientka: Mój internet nie działa...
Serwisant: Ok, czy ma Pani ikonkę z Internetem na pulpicie?
Klientka: Ikonkę? Pulpicie?!
Serwisant: Czy używa Pani Windows 95?
Klientka: Nie wiem. Mówi Pan Windows? Przy okazji - jak pisać duże"E"zamiast małego?
Serwisant: (stara się powstrzymać od śmiechu) Proszę przytrzymać SHIFT i nacisnąć "e".
Klientka: Co to jest SHIFT?



Wchodzi zajączek do nory, wali pięścią w stół i krzyczy:
-Hańba! wchodzi drugi zajączek do nory, wali pięścią w stół i krzyczy:
-Hańba!
Wchodzi trzeci zajączek do nory, wali pięścią w stół i krzyczy:
-Hańba!
Mama zajączków sie pyta:
-Co sie stało, dlaczego hańba ?
Na to zajączek odpowiada:
-Niedźwiedź ojcem dupe podtarł


Spotykają się lew z tygrysem. Oboje bardzo zmartwieni, ale lew bardziej.
Tygrys pyta:
-Tez dostałeś powołanie do wojska?
-Taaa...będę musiał teraz zgolić moja piękną grzywę.
-To może uciekniemy?
-Najpierw spytajmy kogoś jak tam w tym wojsku jest rzeczywiście.
-OK
Idą przez las, spotykają mysz:
-E, mysz jak tam w wojsku?
-Jaka mysz, jeż na przepustce!

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Chrabał
Data: 04-09-03 17:08

Zwierzątka w lesie postanowiły wybudować sobie kibelek. Jak postanowiły, tak zrobiły...piękna drewniana kabinka stanęła w środku lasu.
Pewnego dnia lew idzie sobie, patrzy, a w kibelku rozbita szybka. Zdenerwowany zwołał wsystkie zwierzątka na zebranie i pyta:
- kto to zrobił?
Wstaje lis i mówi:
- to ja, ale nie ja.
- jak to ty, ale nie ty?
- A no normalnie. Siedzę sobie na kibelku, nagle wpadł niedźwiedź, siadłna mnie, wysrał się, a potem wziął mnie, podtarł się i cisnął mną przez to okienko.
No cóż, szybka została wymieniona.
Po pewnym czasie znów lew idzie przez las i widzi rozwalone okienko w kibelku. Wkurwił się niemiłosiernie, zwołał wszystkie zwierątka i pyta:
- kto to zrobił?
Wstaje bóbr i mówi:
- to ja, ale nie ja.
- jak to ty, ale nie ty?
- A no normalnie. Siedzę sobie na kibelku, nagle wpadł niedźwiedź, siadł na mnie, wysrał się, a potem wziął mnie, podtarł się i cisnął mną przez to okienko.
Szybka ponownie została wymieniona.
Za jakiś czas lew znowu idzie przez las, patrzy i oczom nie wierzy. Kibelek rozpierdzielony w drobny mak, same drzazgi. Wpadł w furię, zwołał wszystkie zwierzątka na zebranie i pyta:
- Kto to do kurwy nędzy zrobił?!?!
Wstaje jeżyk i mówi:
- to ja ale nie ja.....

pozdrawiam
- Chrabał.
GG:777604

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: lukassszzz
Data: 04-09-03 18:08

www.creampolo.n.pl/TXT/MARIOLA/jsz.html

--Lukassszzz--
GG : 4702971

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Voozer
Data: 04-09-03 22:26

100 okresleY na ........................:

walic konia,
walic gruszke,
blaszczyc pytonga,
pucowac torpede,
czochrac predatora,
czesac pafnucego,
mlócic capa,
jechac jasia,
marszczyc freda,
bic waclawa,
trzepac pracie,
smyrac gwozdzia,
smigac wala,
pstrykac pyte,
pienic rure,
muskac pieniek,
drapac konara,
faldowac mutona,
meczyc pale,
fasowac szwunga,
tasowac dzordza,
strugac rysia,
obierac parówke,
trzachac kapcia,
brechtac serdla,
siekac wafla,
rabac szczape,
nekac jaszczura,
szlifowac stalagmita,
strobilizowac tasiemca,
cwiczyc mlodego,
musztrowac jungsa,
heblowac bele,
ciagac strzale,
klepac banana,
ciskac kalasza,
stukac faje,
stroszyc bobra,
patroszyc sledzia,
gladzic wegorza,
draznic byka,
iskac fistaszka,
lupac orzeszka,
luskac kaczana,
polerowac kolbe,
woskowac lufe,
trenowac wyciora,
krecic tuleje,
oprawiac gnata,
dusic flaka,
studzic preta,
grzac mula,
rypac zrebaka,
ryrac dzide,
frezowac trzonka,
pukac cwieka,
plumkac wajche,
kulac bobsona,
robic buta,
nianczyc smerfusia,
imac draga,
wbijac smyka,
ciosac pala,
chapac organa,
wyrzymac pisiora,
gruchac fredzla,
dobruchac kata,
szturchac smoka,
blogoslawic plebana,
stroic fleta,
cykac swierszcza,
rabac klode,
podkrecac knota,
cyklinowac klepke,
cucic kapucyna,
szkolic majstra,
falowac ogóra,
gnebic karminadla,
bzykac trzmiela,
klepac rynne,
pedzic kaktusa,
urwac sopla,
targac wihajstra,
straszyc weza,
karcic prezesa,
tuczyc ephraima,
ciumkac bigosa,
karczowac foresta,
toczyc majoneza,
szorowac zbroje,
ubijac schaba,
tloczyc galarete,
scinac tloka,
pitrasic minoga,
czarowac rózdzke,
lypac klosa,
prezyc strune,
pompowac budyn,
skakac malysza,
pierdolnac golebia

REKSIO RACING TEAM

GG#: 2792057


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: robertomt
Data: 04-09-03 22:33

Pierdolnąć gołębia buuuaaahahaaa

www.onemanteam.prv.pl
GG:3317209 Bike: P.1
Przeczytaj ten podpis jeszcze raz
Sprzedam "SS" http://www.dh-zone.com/gielda/index.php?a=2&c=12

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: MRZ
Data: 04-09-03 22:34

Marszczyć pingwina... :)))

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: --==biCer==--
Data: 04-09-03 23:55

tluc w jajo

--==biCer==--(Rudy)
gg1750210
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Endriu
Data: 06-09-03 00:49

******"Z pamietnika kinomana"*****

Piontek
Byłem na Matrix'e. Fajny film...

Sobota
Sniła mi sie Trinity. Mogliby zbudowac te Matryce. Już ja bym wiedzał, do czego ja wykorzystać...

Niedziela
och, Trinty...!!!

Poniedziałek
poczułem sie jak w Matrix'e. Jechałem windą z agentem Smithem. To znaczy z panem Mietkiems pod 23, ale dopiero dzisaj zwruciłem uwage na te ciemne okulary. Zawsze je nosi... dziwna sprawa.

Wtorek
spytałem go. Zdziwił się i powiedzał, że przecież jest nie widomy. Akurat...

Środa
Dobrzy są! do ostatniej chwili udawał, że nie widzi tej liny. Wolał stoczyć aż pod drzwi Grzelakowej, niż dać się zdemaskować. To znaczy, że jna razie jestem bespieczny. nie wiedzą, że ja już WIEM.

Czwartek
Pan mietek zniknoł. Grzelakowa mówi,że leży w szpitalu z połamanymi nogami. Udałem że jej wierze. Nie moge jej ufać. musze znalezc Morfeusza.

Piontek
Dałem ogłoszenie do wszytkich gazet codziennych:"Do Morfeusza: Wiem wszystko i jestem gotowy podążyć za białym któlikiem. jesli chcesz się przekonać, że wybiore własciwą pigułke, czekam na Ciebie jutro w klubie 'hades' w Warszawie. będę miał na koszulce znaczek Playboya."

Sobota
Byłem w 'hadesie'. niewiele brakowało. na szczenscie w Polsce nawet agenci Matrix'a to patałachy. Do razu ją poznałem. Miała na sobie identyczną czerwoną sukienke. Udało mi się ją zadkoczyć i wystarczył prawy prosty w szczenke. Wolałem jednak nie czekać aż wstanie z podłogi i zmieni się w agenta. Zwiałem tylnym wyjsciem. kilku innych mnie goniło, ale byłem dla nich za szybki. Musze zacząć cwiczyć skoki.

Niedziela
Było w "Wiadomosciach".'Damski bokser' - też coś! Idjoci nie wiedzą jak jest stawka tej gry!!! Nie wiem czy mnie nie namierzyli. Mam nadzieje, że zdąże skończyć montaż nadajnika i wejsć na częstotliwośći programu.

Poniedziałek
Trzecia bezsenna noc. nie moge sobie pozwolić na przegapienie deja vu.

Wtorek
To już ostatni wpis. jednak ich nie doceniłem. Własnie wywazają drzwi. Jest z nimi trzech agentów. Co kraj to obyczaj. U nas nie noszą garniturow. Mają nienagannie skrojone białe fartuchy. Sprytnie - kto uwierzy wariatowi?

A wienc żeganjcie. The Matrix has me...

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: winyl
Data: 06-09-03 00:58

tfu tfu tfu znowu siedzialas na piasku!!!

winyl 71rider 71mafia gg703973
http://www.sutken-squad.prv.pl/
rozjebiemy to miasto

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: erenes
Data: 06-09-03 12:04

http://www.astercity.net/~tobik/pingpong.html

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: --==biCer==--
Data: 07-09-03 00:04

idzie koles pustynią i nie ma nic do PICIA...a PICIU i tak mu wpierdolił

--==biCer==--(Rudy)
gg1750210
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: indoe
Data: 07-09-03 01:58

erenes: zajebiste :D

Freeride, Street, Dirt...
gg:3254701

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Endriu
Data: 08-09-03 23:16

JEJ pamiętnik
"umówilismy sie na drinka w barze. Poniewaz cale popołudnie z koleżankami bylam na zakupach, myslałam, że może to moja wina... dotarłam troche z opóznieniem; ale on nic nie powiedzał. Żadnego komentarza. Rozmowa była jakas spienta, więc ja proponowałam pójsć w inne miejsce, bardziej spokojne,intymne. Wdrodze do ładnej restauracji on dalej był dziwny. Był jakby nieobecny. Próbowałam go rozbawić, i zaczełam się zastanawiać czy to moja wina czy nie! Pytałam czy coś nie tak zrobiłam, on powiedział że nie mam z tym nic spólnego, ale jego odpowiedz nie była przekonująca. Pózniej w drodze do domu objełam go i powiedziałam żego bardzo kocham ale on dał mi tylko zimny pocałunek bez słowa. Nie wiem jak tłumaczyćjego zachowanie, nic nie powiedzał... nie powiedział że mnie kocha... bardzo się tym martwie! w końcu bylismy w domu; w tamtej chwilibyłam pewna że on chciał mnie zostawić; próbowałam z nim rozmawiać, ale on włączył telewizor i oglądał coś zanurzony w myslach, chcąc jakby powiedzieć że wszystko się skończyło. W końcu poddałam sie i poszłam spać. Ale dziesiec minut pózniej, niespowiedzanie on też przyszedł do łóżka, i o dziwo oddał moje pieszczoty, i kochaliśmy się mino że cały czas był jakiś zimny, jakby daleko ode mnie. Próbowałamrozmawiać znowu o naszej sytuacji,o jego zachowaniu, ale on już spał. Zaczełam płakać, i płakałam całą noc aż zasnełam. Jestem pewna że on mysli o innej, moje życie jest takie trudne."

JEGO pamiętnik
"Legja przegrała... Ale przynajmniej był sex!"

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: majkel_
Data: 12-09-03 18:39

> Zając idzie przez las z prezerwatywami na uszach. Spotyka go wilk:
> - zając po co ci te prezerwatywy na uszach?
> - a bo jestem smutny, mam kiepski humor i w ogóle
> - no dobra a prezerwatywy???
> - podkreślają mój ******* nastrój....


:P

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Voozer
Data: 21-09-03 15:00

Co dostaje górnik po śmierci??















Kilka dni urlopu i znowu pod ziemię.





____________________
Specjalnie wygrzebałem ten topic, bo nie mogłem patrzeć, jak się marnuje...

REKSIO RACING TEAM

GG#: 2792057


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: STone
Data: 21-09-03 20:10

wiecie co robią kaczki na pustyni ???











ja tez nie wiem

________________
sprzedam d321 32 szp.
gg:3668866

Zając Poziomka rządzi

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: --==biCer==--
Data: 22-09-03 00:50

A wiecie co robia niektuzy ludzie na DHzonie?







































































osmieszaja sie,pierr glupoty,pokazuja jacy sa mc....

--==biCer==--(Rudy)
gg1750210
www.bikezonewroc.prv.pl

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Soso
Data: 22-09-03 02:29

Facet kupuje prezerwatywy w aptece. Przebiera w nich i głośno wymienia poszczególne smaki:
- To może truskawkowe, do tego bananowe, i jeszcze cytrynowe...
Na to stojąca za nim, nieco już podkurwiona babcia:
- Synu, będziesz pierdolił czy kompot gotował!?!

Soso

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: BikeBert
Data: 22-09-03 04:20

400 - to chyba rekord?!

----
BikeBert Xtreme
bbx.republika.pl
gg#: 1233129


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: majkel_
Data: 22-09-03 14:41

Jedzie sobie młode małżeństwo samochodem. Przejeżdżają obok "tirówek". Żona pyta: - Kochanie, co tu robią te panie i to tak ubrane? - One zarabiają na nierządzie. - A co to znaczy? - Robią ludziom przyjemności za pieniądze. - A dużo można na tym zarobić - Oj, bardzo dużo, kochanie. - To może i ja bym stanęła? W końcu dopiero co się dorabiamy, auto na spłacie, a czasy takie niepewne... Mąż unosi brwi ze zdziwienia: - No, jak ty nie masz nic przeciwko, to ja też się zgadzam. - A co muszę zrobić? - pyta żona. - Stan tu, ja stane 100 metrów dalej. Jak podjedzie klient to powiedz "stówa" i rób co trzeba. W razie wątpliwości mów, że musisz porozmawiać z menadżerem i przybiegnij do mnie. - Ok. Żona staje, stoi 5 min. Zatrzymuje się mercol. Żona podchodzi, a kierowca pyta: - Ile? - Stówa. - Ale ja mam tylko siedem dych. - Poczeka pan. Muszę porozmawiać z menadżerem. Żona biegnie do męża i pyta: - Józek, ale on mówi, że ma tylko 7 dych. Zrobić to? - Nie kochanie, nie możemy od razu robić zniżek. Powiedz mu, ze za 70 to mu weźmiesz do ręki. Żona biegnie z powrotem i mówi, że zrobi ręką za siedem dych. Gość się zgadza, wyciąga węża. Oczom żony ukazuje się instrument długi aż do kolana klienta. Żona wytrzeszcza oczy i mówi: - Muszę porozmawiać z menadżerem. Biegnie zdyszana do męża i woła: - Józek nie bądź świnia! Pożycz mu te trzy dychy!..

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AggressivEdi
Data: 22-09-03 20:33

Pewien kolo postanowil pozbyc sie swojego kota. Wzial go wywiozl go 5 ulic dalej wraca do domu a kot juz tam jest. Wkurwil sie bierze kota i wywozi go 10 ulic dalej. Wraca do domu a kot siedzi sobie na kanapie. Wkurwil sie niezmiernie wzial kota i jedzie w prawo w lewo jakimis malymi uliczkami dojechal do drugiego konca miasta i dzwoni do domu do zony:
-Jest kot w domu?
-Jest
-To daj go do telefonu bo sie zgubilem!


Pzdr

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: AggressivEdi
Data: 22-09-03 23:20

Dzwoni Saddam do Busha:
- Panie prezydencie, chciałbym złożyc kondolencje, to straszna tragedia,
tylu ludzi, takie wspaniałe budynki...Chcę zapewnić, że nie mamy z tym
nic wspolnego...
- Jakie budynki? Jacy ludzie?
- A która tam u was godzina?
- Ósma.
- Uoops... To ja zadzwonię za pół godziny.



Pzdr

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Kalafior
Data: 23-09-03 16:45

Ze strony SEKIM`a
(moze to i stare ale zawsze mnie rozsmiesza)

CHARAKTERYSTYKA RAMY SEKIM
Jest to rama przeznaczona do zjazdu wyczynowego charakterystyczna bardzo wysoką boczną sztywnością. Oznacza to, że rama się nie kręci podczas jazdy i nawet przy szybkim zjaździe po pochyłej powierzchni niedochodzi do ustrzeliwania tylnego koła. Rama zachowuje się także bardzo dobrze podczas wyjazdów (jest konstruowana tak, że siła szłapania działa więcej na przednie koło, przyciska go do ziemi więc nietrzeba przenosić środek ciężkości do przodu). Dalszym plusem jest pozycja czopu, która obniża huśtanie ramy podczas jazdy na minimum. Nawet podczas sprintu z siodła ciśnie energia rowerzysty rower więcej do przodu niż wdół. A także wysokość ośi do suportu jest optymalnie dostosowana tak by umożliwiła roweru łatwe przejście trudnym terenem bez obniżenia sterowności roweru w zakrętach.

Wszystkie ramy SEKIM mają rury steru zesztywnione naspawanymi krążkami (przeciw rozerwaniu) i blachą podspawaną dolną rurę ramy.

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: indoe
Data: 25-09-03 15:14


> Przychodzi lokaj do hrabigo i mówi:
> -Hrabio, moze podam obiad ?
> -Bez sensu...
> -To moze hrabio pójdziemy na spacer ?
> -Bez sensu...
> -No to moze opowiem zagadke ?
> -Dobra, niech bedzie...
> -Hrabio, co to jest: "owlosione i wchodzi do
> dziury ?"
> -****
> -A nie, bo mysz !!!
> -Mysz ? W cipie ? Bez sensu ...
>
>

Freeride, Street, Dirt...
gg:3254701

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Dj LuCk
Data: 26-09-03 21:54

Drogi Mikołaju,



Musisz być zaskoczony, że piszę do Ciebie dziś, 6 stycznia . No cóż,

bardzo pragnąłbym wyjaśnić pewne sprawy, które miały miejsce na początku

miesiąca, kiedy, pełen złudzeń, napisałem do Ciebie list.

Prosiłem o rower, kolejkę elektryczną, parę rolek oraz strój do piłki
nożnej.

Zniszczyłem sobie umysł ucząc się przez cały rok.

Nie tylko byłem pierwszy w klasie, ale miałem też najlepsze oceny w całej
szkole.

I nie skłamię, jak powiem, że nie było nikogo w całej okolicy, kto
zachowywałby się

lepiej ode mnie wobec rodziców, braci, przyjaciół i sąsiadów.

Byłem posłuszny i nawet pomagałem starszym przechodzić przez ulicę.

Faktycznie nie było niczego możliwego dla mnie do zrobienia, czego bym
nie
zrobił

dla ludzkości.

I gdzie Ty kurwa masz jaja, żeby dać mi jakieś pierdolone jo-jo,

******* gwizdek i parę wstrętnych skarpetek? Co Ty sobie, kurwa,

wyobrażasz ty stary, tlusty kutasie, że robisz ze mnie frajera przez
cały

rok, żeby na koniec pod choinkę puścić mi takie gówno?

I na dodatek, jakbyś jeszcze mnie za mało wydymał, to Kwiatkowskiemu z
naprzeciwka

dałeś tyle zabawek, że ledwo do domu wszedł.

Żebym Cię kurwa nie widział, jak próbujesz zmieścić to swoje wielkie,
tłuste
dupsko w moim kominie w przyszłym roku. Wypierdolę Cię i obrzucę
kamieniami
te Twoje ****** renifery ! Wypłoszę je, i będziesz musiał zapierdalac na
ten
swój biegun północny na piechotę,

tak jak ja muszę zapierdalac, skoro nie przywiozłeś mi tego zasranego
roweru.

******* SIĘ !

W przyszłym roku się przekonasz, jaki mogę być wstrętny !

TY GRUBY OBCIĄGACZU !



Bez powazania,

Fofluś

Klasa 4 B
Drogi Mikołaju,

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: noesz
Data: 26-09-03 23:38

agresywne:D

Dragstar+Gila TL=My bike;)

gg:4802073


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Luanda
Data: 29-09-03 10:51

Pewien zamożny człowiek zdecydował się na safari w Afryce. Zabrał ze sobą ulubionego psa dla towarzystwa. Jednego dnia pies pobiegł za motylami i nim się obejrzał, odkrył, że się zgubił... Wędrując po dżungli zauważył lamparta zmierzającego w jego kierunku z oczywistym zamiarem jedzenia lunchu. Pies pomyślał:
- O, w mordę, ale wpadłem!.
Wtedy zobaczył, że wokół na ziemi leżą jakieś kości i natychmiast siadł przy tych kościach zwrócony plecami do napastnika. Lampart już miał skoczyć, gdy nagle pies krzyknął głośno:

- Kurcze, to był naprawdę pyszny lampart. Zastanawiam się, czy jest ich tu więcej?
Słysząc to, lampart powstrzymał atak, po cichu cofnął się w zarośla i odbiegł na bezpieczną odległość.
- Fiu, fiu! - tak myślał - W ostatniej chwili udało mi się zwiać... Ten pies prawie mnie miał.
Tymczasem małpa, która oglądała całą scenę z pobliskiego drzewa, postanowiła, że przehandluje swą wiedzę by zapewnić sobie wdzięczność lamparta. Pies jednak ją zauważył i zrozumiał, że coś jest na rzeczy. Małpa wkrótce złapała lamparta i opowiedziała mu jak było naprawdę. Lampart wściekły, że dał się nabić w butelkę, krzyknął:
- Dalej małpa, skacz mi na plecy i wracamy. Zobaczysz, co zrobię temu cwaniaczkowi.
Pies zauważył lamparta zbliżającego się z małpą na plecach. Zamiast uciekać, usiadł plecami do napastników i udawał, że ich jeszcze nie zobaczył. Kiedy podeszli wystarczająco blisko, usłyszeli, że pies mówi:
- Gdzież u licha jest ta małpa?! Nikomu już nie można wierzyć. Wysłałem ją pół godziny temu by przyprowadziła mi innego lamparta i nadal nici z obiadu...

======
Adam

Czy wiedziałeś o tym?!

GG: 2332836

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: =SuChY=
Data: 08-10-03 19:55

Co to jest:
czarne na czerwonym,zapierdala po zielonym?

















Murzyn na Jawie zapierdala po trawie:)

Kutno Freeride

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: enjoy
Data: 13-10-03 15:15

http://www.mci.tychy.pl/~badmike/rozmowy/

zobaczcie jakie ciule do mnie zagadują :D

Oczywiście ja enjoy jestem :]

enjoy
gg# 3512291
Tychy

FORUM ROWEROWE !!!
STRONA www !!!


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: B!k3R
Data: 13-10-03 15:44

hhe no zeczywiscie ******** te lancuszki i to ze masz dostac w ryja. Niech pytonga laskaja

gg;2179309

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Slim
Data: 13-10-03 22:03

kawal apstakcyjny

siedz dwie swinie na drzewie:

1 patrz kon leci
2 idzemy bo on tu ma gniazdo

cool nie
he he he

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Pawlo
Data: 13-10-03 22:57

Pedal mial urodziny, jego kumpel w dzien urodzin przyszedl do niego i muwi zeby solenizant wsadzil mu reke w dupe, solenizant wsadzil po nadgarstek, kumpel krzyczy glębiej, wlozyl jeszcze głebiej i czuje cos twardego. Wyciaga, patrzy a tu nowiutki Rolex, a kumpel na to "stoo laat, stoo laat..."

GG 3414148

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Luanda
Data: 14-10-03 09:41

Bleeeee
Ohyda!

======
Adam

Czy wiedziałeś o tym?!

GG: 2332836

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Kuba SNK
Data: 14-10-03 12:12

Przychodzi hrabia do salonu a tam wielke Kupa. Poczym wola "Janie!!!" a Jan "ja tez nie"

"..........................."

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: szprycha
Data: 14-10-03 12:21

Pierwszy raz

> On: No to zacznijmy kochanie. Najpierw usiadzmy sobie wygodnie.
> Ona: Dobrze. A teraz powiedz mi jak to sie robi? Tyle o tym
> slyszalam od kolezanek.
> On: Najpierw wez go do reki.
> Ona: ALE OBLESNE
> On: Zapewniam cie, nie ma w tym nic oblesnego. Chwyc go za
> glowke jedna reka.
> Ona: Tak? I co dalej?
> On: Tak, a pozniej pociagnij druga reka.
> Ona: Ach tak
> On: No wlasnie, widzisz jak dobrze idzie?
> Ona: I co teraz?
> On: Teraz possij.
> Ona: NO Ty chyba zartujesz???
> On: Nie, nie zartuje. Zacznij ssac.
> Ona: Oblesne. Naprawde ludzie tak robia???
> On: Tak.
> Ona: Jestes pewny?
> On: Tak, mowilem ci ze jestem doswiadczony. Dla mnie to nie
> pierwszy raz.
> Uwierz mi. Possij chwile.
> Ona: (ssie) Hmmmmmmmm...
> On: No, co uwarzasz?
> Ona: Slonawy w smaku.
> On: No, to chyba dobre nie?
> Ona: Nawet nie glupie. I co teraz?
> On: Teraz rozsuwasz nozki.
> Ona: CO, co ty powiedziales??
> On: Rozsuwasz nogi.
> Ona: Tak miales na mysli?
> On: Tak, tylko musisz bardziej odgiac nogi bo bedzie ciezko
> dojsc. Pokaze ci.
> Ona: A, rozumiem.
> On: Wlasnie. I znowu bierzesz go w raczke.
> Ona: Hmmm...
> On: Jak go juz wyciagniesz to wsadzasz go do buzi.
> Ona: Taaak.
> On: Ooo, wlasnie tak.
> Ona: A co zrobic z tym zoltawym? To tez sie polyka?.
> On: Zalezy od upodobania. Mozna polknac jak sie chce.
> Ona: Sprobuje....Hmmmm.... PYCHAAA
> On: Hmm, no nie glupie.
> Ona: ---
> On: Popatrz teraz na mnie. Sprobuje wyciagnac to rozowe palcami.
> Ona: Ooooo?
> On: Czasem sa male problemy. Mozna sobie wtedy pomoc ustami.
> Ona: Hmmmmmmmm
> On: Mozna tez troche possac, to czasami pomaga.
> Ona: (suck) Hmmmmmmmmmmmm
> On: Aaa Teraz poszlo
> Ona: Taaak, czulam.
> On: I jak? Smaczne bylo?
> Ona: Musze sie przyznac ze nie glupie.
> On: Chcesz wiecej?
> Ona: Tak, chetnie. Powiedz mi tylko czy to musi byc tak cholernie
> skomplikowane???
> On: No, kochanie, ja ci na to nic nie poradze. Tak sie je raki.

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Voozer
Data: 14-10-03 21:59

Panna zdawala w Warszawie egzamin ustny na wyzsza uczelnie. Egzaminator
> zadal jej pierwsze pytanie:
> - Prosze opisac sytuacje budzetu narodowego po dymisji ministra
> finansów,pana Kolodki.
> - Niestety, nic nie wiem na ten temat - odpowiada dziewczyna
> - A co pani wie o aferze Rywina
> - Niestety nic...... nie wiem nawet kto to jest Rywin.
> - No a wie pani, kto pelni obecnie funkcje premiera rzadu polskiego?
> - Niestety nie
> - A czy slyszala pani o Leszku Millerze?
> - Nie, nigdy nie slyszalam
> - Boze, skad pani sie tu wziela
> - Z Wrocławia.......- Nastala cisza. Egzaminujacy profesor podszedl do okna i pomyslal...
- hmm, a moze by tak to wszystko pierdolnac i wyniesc sie do Wrocławia ?







Przychodzi pięcioletni chłopczyk ,ze zdechłą żabą na smyczy i skarbonką pod pachą do burdelu. Podchodzi do burdel-mammy i pyta:
* Czy można prosić dziewczynę z AIDS?
* Mały przecież ty masz 5 lat? Co ty byś z nią zrobił i dlaczego z AIDS? Nie, my nie mamy dziewczyn z AIDS!
* Ale ja naprawdę potrzebuję - mówi i rozbija skarbonkę.Mamma widząc pieniądze staje się bardziej skłonna do negocjacji.
* No dobrze ,ale po co ci ta dziewczyna z AIDS?
* Potrzebna!
* Powiedz to może coś się znajdzie...
* No dobra. Chodzi o to że jak zrobię to z dziewczyną z AIDS to będę miał AIDS. I jak wrócę do domu to moja opiekunka , która mnie wiecznie molestuje też będzie miała AIDS. A potem jak mój tatuś ją odwozi to ona mu daje na tylnym siedzeniu... i on
też będzie miał AIDS. A jak tatuś wraca to w nocy grzmocą się z mamusią... i ona też będzie
miała AIDS. A rano jak tato wychodzi do pracy to przyjeżdża pan od zbierania śmieci i wpada do nas i mamusia daje mu dupy. I on też będzie miał AIDS.I O TEGO SKURWIELA MI CHODZI, BO MI ŻABĘ PRZEJECHAŁ!

REKSIO RACING TEAM

GG#: 2792057


Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Luanda
Data: 17-10-03 11:11

Przychodzi facet do sklepu i pyta:
- Macie jakies bardzo trudne puzzle?
- Mamy. Moze byc pustynia 500 czesci?
- Nie To na piec minut. Moze cos ciezszego!
- No, a np. ocean 1500 czesci?
- Lee. 10 minut!
- No to najtrudniejszy zestaw ? niebo noca, 2500 czesci!
- ! Nie macie naprawde nic trudniejszego? Moze byc trójwymiar...
- To niech pan idzie do piekarni po bulke tarta i se Pan posklada
rogala..

======
Adam

Czy wiedziałeś o tym?!

GG: 2332836

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Luanda
Data: 30-10-03 13:25

Po polnocy w barze z dziury wychyla leb niemiecka mysz, looka na boki, kota nie ma, wyskakuje, ile sil do barku, nalewa sobie browara, wychyla i s...pierdala czym predzej do nory.
Za chwile wychyla leb francuska mysz - looka na boki, nie ma kota, biegiem do baru, winko i z powrotem do norki.
Za moment mysz ruska, loooka na boki, kota nie ma, biegiem do baru, wali spirytus i sp..ierdala do dziury.
Nastepna mysz polska, looka na boki, nie ma kota, biegiem do baru, wali sete, rozglada sie na boki, sierciucha nie ma, wali druga sete, patrzy dookola, nie ma kota, wali trzecia sete, potem czwarta i piata, po piatej siada, rozglada sie dookola, kota nie ma
- " No to kur.....wa poczekamy!!!!!"

======
Adam

Czy wiedziałeś o tym?!

GG: 2332836

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: rockym
Data: 30-10-03 17:54

Dlaczego Ryszard Rynkowski nosi majtki tył na przód????????



Bo dziewczyny lubią brąz :)))))))))

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: Luanda
Data: 31-10-03 10:26

Leży w stawie stary hipopotam i ziewa. Leży tak i nic innego nie robi tylko ziewa. Czasem sobie łypnie okiem.
Dookoła stawu na rowerze jeździ młody hipopotam. Tak jeździ i jeździ.... i jeździ. Mijają dni.
Po tygodniu stary hipopotam leży ciągle trochę ziewnie, trochę łypnie okiem, smarknie chrapami.
Młody hipopotam tymczasem jeździ na rowerze. Nagle !!- młodemu hipopotamowi spadł łańcuch z od roweru.
- Tatoooo napraw mi rowerek - prosi starego.
- Ty to gówniarzu myślisz, że ja wszystko pierdolnę i pójdę ci naprawiać rower -mówi stary oburzony.

======
Adam

Czy wiedziałeś o tym?!

GG: 2332836

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: PzKpFw
Data: 13-11-03 14:03

- Co mówi Włoch, Japończyk i Polak, gdy znajda się w Paryżu pod wieżą Eiffela?
- Wloch: "Bellissima! Ale my za to mamy krzywa wieże w Pizie!"
- Japończyk: "My zrobilibyśmy sto razy większa i do tego z plastiku!"
- Polak: "O, ****! Ale wysoka!"



Jechali pociągiem Polak, Niemiec i Rusek. Założyli się o to, kto jest szybszym złodziejem.
Niemiec mówi:
- Dajcie mi dwadzieścia sek. i zgaście światło.
Po dwudziestu sek. zapalają, niby nic się nie zmieniło, a tu nagle Niemiec oddaje im zegarki.
Rusek mówi:
- Dajcie mi dziesięć sek. i zgaście światło.
Po dziesięciu sek. zapałają, niby nic się nie zmieniło, a tu nagle rusek oddaje im zegarki.
Polak mówi:
- Dajcie mi piec sek. i zgaście światło.
Po pięciu sek. zapałają, niby nic się nie zmieniło, a tu nagle wchodzi konduktor i mówi: panowie koniec jazdy, ktoś nam pod****zil lokomotywę.


Polaka Ruska i Niemca złapał Diabeł i mówi:
- Mam dla was trzy zadania:
1) Przejść przez most pod obstrzałem.
2) Przywitać się z niedźwiedziem podając mu rękę (uścisnąć łapę).
3) I zgwałcić bardzo stara i sprytna Indiankę.
Popatrzeli po sobie zdziwieni i postanowili podołać tym zadaniom. Pierwszy poszedł Rusek, lecz udało mu się dojść tylko do polowy mostu. Drugi poszedł Niemiec, przeszedł most lecz gdy wszedł do klatki niedźwiedzia, on go wystraszył. Następnie poszedł Polak, przeleciał przez, most wpada do klatki, a tam jak nie zacznie się kotłować (porostu w powietrze wzbiła się kupa kurzu). Ale po jakiejś godzinie z klatki wychodzi zziajany, zdyszany i podrapany Polak i pyta:
- Ty diabeł to gdzie jest ta Indianka której mam podąć łapę ?

Zorganizowano zawody we wbijaniu gwoździa w deskę za pomocą głowy. Do rywalizacji stanęło trzech zawodników: Polak, Rusek i Niemiec. Pierwszy zaczyna Niemiec:
Uderza raz.. dwa.. trzy.. - gwoźdź wbity.
Drugi Polak:
... raz.. dwa... - wbity.
Ostatni podchodzi do deski zawodnik radziecki:
Raz... - wbity !
Następuje ogłoszenie wyników:
- Niemiec zajmuje drugie miejsce, Polak pierwsze, natomiast Rosjanin zostaje zdyskwalifikowany za wbicie gwoździa złą strona.

Francuz, Anglik i Polak złapali złota rybkę, która w zamian za uwolnienie, obiecała spełnić po jednym ich życzeniu.
- Ja ma taką brzydką i starą żonę - mówi Francuz - chcę mięć ładną i młodą.
- Na mnie szef w pracy się zawziął - mówi Anglik - daj mi nowa prace z wyższa pensja.
- A mój sąsiad ma stado krów - mówi Polak - spraw, aby mu te krowy pozdychały...

Kanibale złapali 3 białych turystów: Ruskiego, Amerykanina i Polaka. Odbywa się rada plemienna, z którego co zrobią (tj. w jaki sposób go skonsumują).
Rusek - najgłośniej protestował, ze on jako obywatel CCCP itd... wiec długo nie myśląc przeznaczyli go na żupę.
Amerykaniec:
- Jestem obywatelem USA, musze porozumieć się z konsulatem!
- Upiec go !
Polak:
- ... /to jest długa milcząca cisza/
- A ty skąd jesteś ? - zapytał się wódz.
- Z po.. po.. z Polski.
- Polska! Tam studiuje mój syn! Bądź moim gościem bracie. Co będziesz jadł? Żupę czy mięso?

W pewnym mieście zorganizowano zawody w piciu napoju narodowego.
(Teraz mówi komentator na tych zawodach.)
- Prośże państwa na scenę wychodzi zawodnik francuski, będzie pil napój narodowy Francji tj. wino butelkami. I pierwsza, druga, ..., piąta i złamał się, złamał się zawodnik francuski.
- Ale na scenę wchodzi zawodnik polski, będzie pil napój narodowy Polski tj. żytnia butelkami, no i pierwsza, druga, ..., dziesiąta i złamał się, złamał się zawodnik polski.
- Ale na scenę wychodzi główny faworyt zawodnik rosyjski, będzie pil napój narodowy Rosji tj. bimber czerpakiem prosto z wiadra. No i pierwszy czerpak, drugi, ..., piętnasty i złamał się, złamał się czerpak zawodnik rosyjski będzie pil bimber prosto z wiadra.

Siedzą Polak, Amerykanin i Japończyk w saunie. 120 stopni. Gorąco jak cholera. Nagle japończyk unosi dłoń, przystawia kciuk do ucha, mały palec do ust i mówi jak do telefonu:
- Sprzedać! Sprzedać wszystko !
Po chwili Amerykanin robi to samo. Polak się pyta:
- Ele, panowie, co wy robicie ?
Japończyk odpowiada:
- Słuchaj stary: Ja mam firmę, handluje, prowadzę interesy, no i właśnie sprzedałem pakiet akcji.
Polak:
- Ale jak?
Japończyk:
- Słuchaj - w kciuku mam słuchawkę, w palcu mikrofon i korzystam z tego jak z telefonu!
Amerykanin przytakuje. Polak:
- Cha....
Temperatura 130 stopni. Gorąco jak w piecu, panowie się pocą.. marazm.. Nagle Japończyk ni stad ni zowąd krzyczy:
- Kupić! Kupić wszystko !
Amerykanin i Polak patrzą się na niego jak na idiotę i pytają co jest. Ten odpowiada:
- Panowie... mówiłem już ze mam firmę, no i właśnie kupiłem pakiet akcji.
- Ale jak ?!?
Japończyk:
- W uchu mam słuchawkę, w gardle mikrofon..
- Aaaaaacha..
Temperatura 140 stopni.. gorąco... panowie nie wytrzymują, już chcą wychodzić, wtem nagle Polak wstaje, kuca i nadyma się jak do sraki i krzyczy:
- Uwaga panowie!!! Fax. idzie !!!!

Góral stanął przed sądem oskarżony o pobicie.
- Oskarżony twierdzi, ze uderzył poszkodowanego jeden raz zwinięta gazeta?
- Ano tak - zgadza się góral.
- I od tego ciosu gazeta poszkodowany doznał wstrząsu mózgu?
- Skoro tak doktor powiedział...
- W takim razie co było w gazecie?
- Nie wiem, nie czytałem.

Jedzie gazda z gaździna furmanka. Nagle niebo się zachmurzyło, rozszalała się burza. Z nienacka 20 metrów przed furmanka uderzył piorun. A gazda patrzy w niebo, palec podnosi i mówi:
- Nooooooo...
Jada dalej. Po chwili następny piorun uderzył 5 metrów za furmanka. Gazda znów podnosi palec i mówi:
- Noooooooooooooo...
Znowu jada dalej. Nagle kolejny piorun uderza w gazdzinę jadaca na furmance, a gazda zadowolony:
- No!!! ,

- Wisi Baca na drzewie na jednej ręce i czyta ksiażkę, która trzyma w drugiej.
Przechodzacy turysta przystaje i mówi:
- Baco! We wsi powiadaja, że Baca ma zdolności parapsychiczne!
Na to Baca:
- A głupoty gadaja!
Na to turysta odchodzi w swoja strone. Baca, dalej wiszac na drzewie puszcza gałaź na której wisiał i przewraca ze spokojem kartkę, wiszac w powietrzu.
- Oj, pie*.*a głupoty w tej wsi, oj pie*.*a!

Baca zatrudnił się w kopalni. Już pierwszego dnia miał pecha, bo wpadł do starego, zapomnianego szybu. Zbiegli się koledzy i mówią:
- Franek, jesteś tam?
- Jo.
- Nic ci się nie stało?
- Ni.
- To wyłaź stamtąd.
- Kaj nie mogę, bo jeszcze lecę...
- Wojtek, wyście taki mądrala, wsytko prawie wiycie, to powiydzcie wiela jest prowd?
Gazda na to:
- Jo znom jino trzy. Piyrso to świynto prowda, drugo tyż prowda, i trzecio gówno prowda.

Bytom - jedyny wlasciwy kierunek :)
gg 3139498

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: PzKpFw
Data: 13-11-03 14:07

Z RM

Słuchaczka: - Czy jak się modlę codziennie i spowiadam, ale też używam wibratora - wie ksiądz, co to jest? - ale po to, aby nie grzeszyć z mężczyznami, to grzeszę?
¤ ¤ ¤
Słuchaczka RM: - Dobrze, że Ojciec Święty nie jeździ tramwajami, bo jak by zobaczył, że dziewczyna siada chłopakowi na kolanach i całuje się z nim, to by musiał pomyśleć tylko jedno: No ku**a jakaś zwyczajna.
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: - Ja już nie mogę się na to wychowanie seksualne patrzeć. I popatrzcie, jak ono jest wprowadzane w Polsce. Rękami katolików jest wprowadzane. To jest normalny instruktaż. Dzieci się instruuje, jak robić samogwałt, jak sobie robić dobrze... bez Boga.
¤ ¤ ¤
Ekspert RM: - Filmy rysunkowe są narzędziem dewastacji psychiki dziecka. Ich bohaterowie są głosicielami satanizmu... na przykład ten kwaczący kaczor Donald... On nie zna litości. Jest okrutny i bezwzględny. Jeśli nawet dochodzi do jakiegoś celu, to po trupach. Jego prawem jest prawo zemsty.
¤ ¤ ¤
telefon do RM: - Ojciec mówi o pornografii, a może zaczęlibyśmy jej zwalczanie od kościołów, od tych kobiet, które przystępują do komunii w spódniczkach tak krótkich, że im cały interes widać, a kapłan, zamiast to przez mikrofon zganić, to tylko się oblizuje.
¤ ¤ ¤
fragment piosenki śpiewanej przez dziecko na antenie RM:
- Gdy Pan Jezus był malutki nigdy w domu nie pił wódki.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - Niestety jestem za tym, że jak dziecko jest chore... to znaczy płód jest chory nieuleczalnie, to powinno się dopuszczać aborcję.
Prowadzący audycję: - To panią powinno się w pierwszej kolejności zabić, a nie to dziecko.
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: - Byłem w Białymstoku i widziałem taki perfidny plakat. Taki wielki... niby był przeciwko AIDS. Pisało na nim: "Wszyscy to robicie, ale róbcie to z głową". Jakież to wstrętne... wszyscy robicie, a przecież ja tego nie robię.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - Ja dzwonię ze Stanów. U nas jest już taka deprawacja i kultura śmierci, że w szkołach stoją automaty do sprzedaży prezerwatyw.
o. Jacek: - To pani nie dzwoni ze Stanów, tylko z piekła.
¤ ¤ ¤
quiz na antenie RM: - Masz na imię Michał? To pięknie. Pierwsze pytanie naszego quizu brzmi: Nad jakim morzem leży wyspa Kapri?
- A ona leży nad morzem?
- No... każda wyspa leży nad jakimś morzem.
- No to nad jakim ona leży?
- Kto tu w końcu komu zadaje pytania?
¤ ¤ ¤
telefon do RM: - "Tygodnik Powszechny", "Gość Niedzielny" i "Fakty i Mity" zatruwają dusze katolików.
¤ ¤ ¤
dowcipy na antenie RM:
- Zmieniłeś rybkom wodę w akwarium?
- Po co? Przecież jeszcze poprzedniej nie wypiły.
¤ ¤ ¤
telefon do RM:
- Właśnie minął mi okres...
- I po co pani telefonuje w tej sprawie do radia?!
¤ ¤ ¤
Słuchacz: - W Oświęcimiu nigdy nie było komór gazowych. Ta propaganda głoszona jest przez lobby homoseksualistów amerykańskich.
o. Piotr: - Chyba przez lobby żydowskie.
Słuchacz: - A to nie na jedno wychodzi?
¤ ¤ ¤
telefon do RM: - Ja sam na sobie dokonałem eutanazji, bo się zatruwam trucizną o nazwie alkohol. Dzisiaj byłem w kościele - pierwszy raz od wielu lat - i jak posłuchałem co wy tam za idiotyzmy wygadujecie, to Bogu dziękuję, że jestem alkoholikiem. Nazywam się Marian z Płocka...
¤ ¤ ¤
Słuchaczka RM: - Idę sobie ulicą, patrzę, a tu takie szesnastoletnie ku... wkładają za wycieraczki samochodów ulotki agencji towarzyskich. Patrzę za chwilę, a jedną taką ulotkę wyciąga nasz ksiądz proboszcz. No to pytam się jego, po co mu ona. A ksiądz odpowiedział, że przyda się jako zakładka do książki. Już nie wiem, co o tym myśleć.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - Jest u nas w Toronto taki jeden Amerykanin, który przez całe życie wyszukuje i opisuje negatywne postacie Żydów. A ja się pytam, czy w imię miłości Chrystusa nie mógłby wyszukać kilku pozytywnych postaci tej nacji?
o. Piotr: - Proszę pani... to za niego robi "Gazeta Wyborcza".
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - Słuchałam pana wypowiedzi i muszę przyznać, że była ona na bardzo niskim poziomie, wręcz na poziomie żenującym.
o. Rydzyk: - Widzicie... to telefonował do Radia Maryja szatan, choć o niewieścim głosie. A jeśli to nie sam szatan dzwonił, to jego niewolnik o imieniu Beata.
¤ ¤ ¤
telefon do RM: - Najdroższy ojcze Rydzyku. Jesteśmy z tobą. Jak by ktoś chciał na ciebie rękę podnieść, to ja nie wiem co bym mu zrobiła... najdroższy i uwielbiony ojcze. Ty jesteś dla mnie więcej jak Bóg... (płacz) Sto razy więcej jak Bóg... ukochany ojcze. Oni wszyscy będą musieli z tego kiedyś zdać świadectwo. Przed Bogiem i przed tobą, bo ty będziesz siedział na jego prawicy.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - Moja siostra nie ma już jednej nogi, a teraz jest w szpitalu i grozi jej druga amputacja.
o. Piotr: - Ale Chrystus ją kocha i ma w tym zapewne jakiś plan.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - Papierosy, chłopcy, trochę alkoholu... no puszczam się i jestem szczęśliwa, i jest mi dobrze.
o. Piotr: - Dziecko... czy ty wykręciłaś właściwy numer telefonu?
¤ ¤ ¤
Słuchacz: - Wy tylko alleluja, alleluja, alleluja i do przodu... siać, siać i siać. Czy to nie jest już nudne?
o. Piotr: - A pan się schlał po prostu jak świnia...
¤ ¤ ¤
rozmowa na antenie RM:
- Wy tak ciągle mówicie, że ona była zawsze dziewica.
- Tak, proszę pana.
- To ja jej strasznie współczuję.
¤ ¤ ¤
Ekspert RM: - Dzisiaj w Polsce nie produkuje się już nic polskiego. Nawet, jak się głupią żarówkę chce kupić, to trzeba kupić, za przeproszeniem, osram.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka RM: - Zawsze jestem zabezpieczona i noszę przy sobie prezerwatywę. I co w tym złego? Ktoś by powiedział, że jestem puszczalska...
o. Jacek: - No więc jest pani puszczalska... Na szczęście... to znaczy, niestety...
¤ ¤ ¤
Prowadzący audycję: - Pani Rozalio... czy może pani już zakończyć swoją wypowiedź? Już dosyć głupot pani, jak na jeden raz, powiedziała.
¤ ¤ ¤
Zapraszamy wszystkich do audycji kulinarnej. Jak zwykle przed mikrofonem wystąpi siostra Leonilia. Dziś na szczęście nie jest w kuchni...
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - A ci kolarze co to jadą z pielgrzymką do Hiszpanii, to powinni jechać przez Gwadelupę, bo będzie im bliżej.
Prowadzący audycję: - Bardzo dziękujemy za ten telefon, z tym, że w Hiszpanii nie ma Gwadelupy, tylko w Meksyku, a to by było trochę za daleko... ale dziękujemy.
¤ ¤ ¤
Gość RM: - A co robisz, ojcze Jacku, gdy widzisz, teraz w lecie, piękną, skąpo ubraną dziewczynę?
o. Jacek: - To rzeczywiście trudne pytanie, ale tylko trudne na oko. Bo ja wtedy natychmiast myślę o wielkości Stwórcy, który był w stanie coś tak doskonałego stworzyć. I jestem dla niego pełen wdzięczności.
¤ ¤ ¤
Słuchacz: - Ksiądz nie chciał pochować za darmo mojego ojca. Jak się zapytałem, co mam zrobić, bo jest lato i gorąco, to on odpowiedział: "Zamarynuj go sobie".
Prowadzący audycję: - No... pan jest chyba członkiem SLD.
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: - Kochani... należy siać, siać, siać! Trzeba siać, aby urosło. Siać... siać, a jak nie będziecie siać, to... to i tak urośnie.
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: - Ostatecznym celem homoseksualizmu jest walka z Kosciolem i zniszczenie Kosciola.
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: - A ta prostytucja na drogach? Jakiez to wstretne.I popatrzcie, kto sie kolo tych narzedzi diabla zatrzymuje. Popatrzcie... góry miesa z hormonami - bo przeciez nie ludzie. Trzeba siac, siac... tak, tak... zwierzeta z hormonami. A potem przychodza z placzem do ksiezy.
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: - Wykosztowaliscie sie na te kielbasy, na te szynki na swieta, a teraz co? Nawet na bilet nie macie, by pojechac do Czestochowy.
¤ ¤ ¤
telefon do RM: - Poszlam do ksiedza i zale sie, ze juz nie mam sily, bo pietnascie lat zyje pod jednym dachem z pijakiem, a ksiadz westchnal i powiedzial: "Ty masz jednego pijaka, a ja mam ich cala parafie".
¤ ¤ ¤
rozmowa na antenie RM: - Ojcze Dyrektorze... mam nowotwora i to zlosliwego. - To wszystko dla Boga, córko.
¤ ¤ ¤
ekspert RM: - Czasem w towarzystwie slychac koncert "baków". Wszystko spowijaja trujace wyziewy tych gazów. Z punktu widzenia ekologii jest to barbarzynstwo.
¤ ¤ ¤
telefon do RM: - Mialam do usuniecia zab... i to madrosci. Bardzo sie balam i poszlam do kosciola, i modlilam sie: "Panie Jezu, co to bedzie, co to bedzie...". I taka mysl mi wtedy przyszla do glowy: to ja sie boje o ból zeba, a przeciez Jego na tym krzyzu bardziej bolalo. No to zaczelam sie modlic i ofiarowalam Jezusowi ten zab. Poszlam do dentystki, a Jezus mi to wynagrodzil i wcale mnie nie bolalo.
¤ ¤ ¤
ekspert RM: - Masoni sa narzedziem szatana, a ich znakiem jest slonce. Zwróccie uwage, ze ten znak staraja sie umiescic wszedzie. Na przyklad w Polsacie sie ono pojawia i na butelkach wody "Bonaqua", i jako logo partii Unia Wolnosci. Zebysmy mieli kilkuset takich ojców Rydzyków w Polsce, to nie musielibysmy sie bac masonerii.
¤ ¤ ¤
telefon do RM: - Ja sobie taka modlitwe wymyslilam sama. Moge powiedziec?
- Prosimy...
- Jak to dobrze, ze jestes, ojcze Rydzyku, jak to dobrze, ze ciebie ta mama urodzila, niepokalana...
¤ ¤ ¤
ekspert RM: - To tylko ateisci szukaja wszedzie spisków, ze wszedzie jest spisek, wesza, ze wszystko przez ten spisek. A my, katolicy, wiemy, ze to nieprawda. Wiemy, ze jest tylko jeden spisek, na czele którego stoi szatan. I on upodobal sobie atak na Polske, bo Polska jest monarchia, bo mamy swoja królowa, bo oddalismy sie w niewole Matce Bozej.
¤ ¤ ¤
ekspert RM: - Jest taka ksiazka dla dzieci pod tytulem "Doktor Dolitle". To jest straszna ksiazkai jeszcze na dodatek lektura. Ona równa zwierzeta z czlowiekiem, czyli równa czlowieka ze zwierzeciem. To jest doktryna masonska: swinia jest taka sama jak i ja.
¤ ¤ ¤
Kacik dowcipów w Radiu Maryja:
- Wie pan, zaczely wypadac mi wlosy.
- Byl pan u lekarza?
- Nie. Same zaczely.
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: - Trzeba pic ziola, bo to nie chemia. Ale jak sie je pije na przyklad o pólnocy, stojac na jednej nodze, to juz wtedy zaczyna sie okultyzm i diabel.
¤ ¤ ¤
rozmowa na antenie RM: - Niech bedzie pochwalona Maryja zawsze dziewica. Czy bede na antenie?
- Juz pan jest na antenie.
- A co mi ksiadz za ******ly opowiada, kiedy mam wlaczone Radio Maryja i tam teraz slysze ojca dyrektora!
- Bo jeszcze fale radiowe do pana nie zdazyly doleciec. I prosze sie kulturalnie wyslawiac.
- Aha...
¤ ¤ ¤
sluchaczka RM: - Jak bylam mala, to przychodzil do nas taki wysoki ksiadz. Bral mnie na rece i tak gladzil po pupce. Teraz jestem duza, ale czasem tak bardzo chce, aby tamten ksiadz znów mnie przytulal i glaskal po pupie.
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: - Przyjezdzaja tu do Torunia ludzie i mówia: "Jakie to sobie palace buduja ksieza." A to jest ich dziadostwo - tych ludzi dziadostwo i maly mózg. Zacofanie!
¤ ¤ ¤
sluchacz RM: - Chcialem pozdrowic moja zmarla siostre. Zeby zawsze byla zdrowa.
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: - Mówia niektórzy, ze Ojciec Swiety jest konserwatysta. Pewno, ze jest, bo na tych biwakach rozmaitych jadal konserwy, bo je lubi...
¤ ¤ ¤
telefon do RM: - Ja jestem juz babka, mam 75 lat. Tyle lat zylam z alkoholikiem - juz zaczynam plakac - i urodzilam z tym alkoholikiem córke, która wyszla za maz tez za alkoholika. Urodzili dziecko, tez alkoholika...
¤ ¤ ¤
telefon do RM: - Postuluje wyrzucenie z nazwy telewizji Polsat liter: pol. Bo to nie polskie. I co wtedy zostanie? Sat zostanie. I jak dodamy do tego skrót od anteny, zobaczymy cala prawde Sat-an!
¤ ¤ ¤
ekspertka RM: - Telewizja i gry komputerowe moga byc przyczyna masturbacji, która bedzie pózniej przeszkadzala w tworzeniu wiezi rodzinnych. Badania na calym swiecie wskazuja, ze masturbacja jest glówna przyczyna rozwodów na calym swiecie.
¤ ¤ ¤
przypadkowe wejscie na antene dzwiekowca RM zdenerwowanego odglosami remontów rozglosni: - Ku...a, ch...u, przestan wiercic. Jak ja, ku...a, moge miksy robic w takich, ku...a, pie...ch warunkach, do ch...a!
¤ ¤ ¤
rozmowa na antenie RM: - Jak to jest, ojcze? Znajoma chodzila po domach i zbierala pieniadze na Radio Maryja i wpadla do piwnicy glowa w dól i teraz ma wstrzas mózgu i cala poraniona jest...
- Moze zle zbierala...
¤ ¤ ¤
rozmowa na antenie RM:- Tu Radio Maryja, katolicki glos w twoim domu. Sluchamy, kto sie do nas dodzwonil?
- Tu... tu... Wlodz...dz... dzi... mieeerz z No... oooo... weg...g...g... Sacz...cz...cza...
- O widze, ze z Panem sobie nie porozmawiamy...
¤ ¤ ¤
rozmowa na antenie RM: - Jestem ogromnie zbulserwowany tym, co sie dzieje...
- My tez, panie Janie, ale mówi sie zbulwersowany...
- No wlasnie... jestem zbulserwowany...
¤ ¤ ¤
modlitwy na antenie RM: - Sluchamy, Radio Maryja... w czyjej intencji modlitwa?
- Ja bym chciala sie pomodlic za wszystkich oszustów, klamców i zlodziei... no i za ojca dyrektora oczywiscie.
¤ ¤ ¤
sluchaczka: - Pojechalam na pielgrzymke na Wegry i widzialam, ze ksieza, co byli z nami, kupowali w duzych ilosciach winiaki...
o. Jacek: - Mówi pani nie na temat dzisiejszej katechezy.
¤ ¤ ¤
o. Rydzyk: - Rozmawiam kiedys z taka dziewczyna. Niby sukienka do ziemi... dobrze, ale patrze, a tu taki dekolt... rozpruty niemal do pepka. Biedne dziecko... mysle sobie... potem dziwisz sie, ze mezczyzni patrza na ciebie jak na zwierze. Kochani, trzeba siac, siac i zbierac ziarno. Jakos dzisiaj nie kontaktuje tak... dobrze.
¤ ¤ ¤
ekspert na antenie RM: - Wezmy slowo "komputer". Wszystkie litery w tym slowie przyporzadkujmy kolejnym liczbom w alfabecie, potem dodajmy je do siebie i pomnózmy przez 6. Co otrzymamy? Otrzymamy 666. A wiec i komputer i Internet to narzedzia diabla.

Bytom - jedyny wlasciwy kierunek :)
gg 3139498

Odpowiedz na tę wiadomość

Re: Kawaly
Autor: lukassszzz
Data: 13-11-03 16:54

SPRAWDZCIE TO http://www.bancruelfarms.org/meatrix/

--Lukassszzz--
GG : 4702971

Odpowiedz na tę wiadomość
LinksFR
 
Posty: 1057
Lokalizacja: awazsraW

Postprzez dirtzone » 05.07.2007 10:21:16


dirtzone
 
Posty: 182
Lokalizacja: Łódź

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Offtopic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości